HYDE PARK
Like

Tusk rusza do walki z cieniem- kierowco, drżyj.

03/01/2014
751 Wyświetlenia
7 Komentarze
4 minut czytania
Tusk rusza do walki z cieniem- kierowco, drżyj.

Rząd polski, monopolista handlu alkoholem, ogłasza walkę ze złem które sam powoduje. Najpierw sprzedaje wódkę, potem chce karać swoich klientów- kierowców. Czemu nic nie mówi wypadkach jakie powodują kierowcy na narkotykach?

0


 

Cywilizowane kraje stosują dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy. Pozwala to unikać zbędnego zdenerwowania które dodatkowo upośledza refleks kierowcy. Upośledzają jednak kierowcę także narkotyki oraz niektóre leki – co także powoduje wypadki drogowe. czemu statystyki o tym milczą.

Rząd po raz kolejny ogłasza populistyczną krucjatę pod publiczkę, obliczoną na poprawę sondaży, korzystając bezczelnie z ludzkiego nieszczęścia- wypadku drogowego.

Pan Premier robi wielkie halo spotykając się ze swoimi podwładnymi , ministrami sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Spotkanie, jak informują media, jest reakcją na wypadek do jakiego we środę doszło w Kamieniu Pomorskim, spowodowany przez 26-letniego, nietrzeźwego kierowcę. W wypadku zginęło 6 osób.

Należy współczuć rodzinom poszkodowanych, zarówno tych którzy zginęli, jak też rodzinie kierowcy. zakładam że nikt nie zasiada za kierownicą z zamiarem spowodowania wypadku, dlatego mówię o rodzinie kierowcy.

Zresztą przypominam że nie wszyscy pijani kierowcy są winni spowodowania wypadku. Jeśli jest się synem wysoko postawionego polityka to w najgorszym wypadku winna jest “pomroczność jasna” albo winien jest Bogu ducha winien inny kierowca ( ale nie motocyklista). Podobna tolerancja dotyczy celebrytów, dziennikarzy, znanych sportowców czy nawet przepoconych polityków zostawiających auto i zrzucających winę na pasażerkę.

Ale uczynek zwykłego Polaka powoduje medialne rozwolnienie i polityczną gorączkę powodującą że władza ględzi jak w malignie.

Szef MSW zażartował nawet że Polacy cieszą się zbyt wielką tolerancją jeżdżąc “po kielichu” . Inny potakiwacz tłumaczy że to polskie sądy są zbyt łaskawe dla kierowców.

Aby nie było wątpliwości powiem: ” nawet jeden pijany kierowca na drodze to o jednego za dużo” . Ale  trzeba chodzić po ziemi.

Dysponuje danymi z roku 2011 ale ponieważ sytuacja na polskich drogach ciągle się poprawia dane za 2013 nie powinny się zbytnio różnić.

Oto dane Komendy Głównej Policji:

W 2011 roku nietrzeźwi użytkownicy dróg uczestniczyli w 4 972 wypadkach drogowych (12,4% ogółu wypadków), śmierć w nich poniosło 559 osób (13,3% ogółu zabitych), a 6 075 osób odniosło obrażenia (12,3% ogółu rannych).

Jakkolwiek są to spore ilości to trzeba pamiętać że gdyby wyeliminować 100% pijanych kierowców to straty związane z wypadkami drogowymi będą w dalszym ciągu ogromne. Trzeba ograniczać te właśnie przyczyny, które powodują większość wypadków.

Co  dziwne rząd który odpowiada za jakość dróg statystycznie przyznaję się do niewielkiego udziału złego stanu nawierzchni drogowych , jako przyczyn wypadków. Winni są oczywiście Polacy- nie rząd.
Niewłaściwy stan jezdni 79 -wypadków, nieprawidłowo zabezpieczone roboty drogowe 11 wypadków , nieprawidłowa organizacja ruchu 3 wypadki. No i jak widać administracja państwowa jest w porządku

Ilość wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców spadla z 7801 w roku 2002 do 4972 w roku 2011.

Nie dajmy się nabierać na spektakularne wyskoki polityków rządowych , zrzucających swoje winy na Polaków.

PYTAM: ” Kto zamiast ciułać sondażowe punkty zajmie się na poważnie narkomanami za kierownicą?”

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Nathanel

935 publikacje
192 komentarze
 

  1. Avatar PC

    Przecież powszechnie wiadomo, że w Polsce jedni mogą a drudzy nie mogą
    pomimo prawa obowiązującego wszystkich. Jednak czasem ci co nie mogą
    też mogą (ciekawe jak to robią?). Przypadek, który znam osobiście:
    kierowca po drugim wyroku za jazdę po pijanemu jechał pijany w okresie
    zawieszenia drugiego wyroku (w okresie próby). Incydent został zgłoszony,
    pojawił się patrol i po grze wstępnej rozpoczął pościg za pojazdem z nietrzeźwym
    kierowcą. Facet jechał ponad 100km/h wąską ulicą w terenie zabudowanym w
    środku osiedla. Do pościgu dołączył kolejny radiowóz. Oczywiście kierowca nie
    miał prawa jazdy bo mu poprzednio zabrali. Nie miał też ważnych badań technicznych
    pojazdu. Ucieczkę udaremniło rosnące na zakręcie drzewo (dobrze, że nie grupa ludzi).
    Od tamtej pory minęły dwa lata. Kierowca cieszy się wolnością a i nawet podobno
    widziano go za kółkiem. Za to samo przestępstwo w okresie próby powinien mieć
    odwieszony wyrok. Ciekawe co by na to powiedzieli zatroskani bezpieczeństwem
    na drogach politycy.

    0
    • Avatar Max Otto von Stirlitz

      *
      Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
      – Co z tym zrobimy?
      Prokurator po chwili odpowiada:
      – Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

      0
  2. Pijani kierowcy z tzw. “motłochu” chcą być podobnie bezkarni jak posłowie, senatorowie, europosłowie, radni, sędziowie, prokuratorzy a także ich rodziny – patrz pijany bezkarny syn Wałęsy raniący ludzi w stanie “pomroczności jasnej” ( inna nazwa “zespół goleni prawej”). Oni po prostu chcą być jak WŁADZA. Gdyby nie było przykładów z góry, kto by się ośmielił wsiadać za kółko po zażyciu alkoholu, narkotyków czy innych prochów? A tak naprawdę pijani kierowcy to kolejny temat zastępczy. A teraz garść danych o wypadkach w 2012 roku. Nietrzeźwi sprawcy kierujący samochodami osobowymi to 1801 pozostali to 1721 w tym 1024 pieszych na ogólną liczbę wypadków 37062. W innych krajach jest podobnie ale w przeciwieństwie do nas oni wiedzą że to są koszty postępu cywilizacyjnego i nie robią z takich zdarzeń naparzanki medialnej przez pięć dni tyko ich konkretnie karzą.

    0
  3. Wątpię czy windowanie w górę kar, samo w sobie coś zmieni… Jeszcze nie tak dawno jazda po pijaku była wykroczeniem, za które groziło kolegium, jakaś tam niewielka grzywna i utrata prawka maksymalnie do 3 lat… Potem zrobiono z tego przestępstwo, nawet zaczęto ludzi wsadzać do kicia, grzywny były o wiele większe, a i prawo jazdy można było stracić na długie lata… Nic to nie pomogło. Teraz też… Obawiam się, że jeśli perspektywa 12 lat więzienia w razie spowodowania wypadku nikogo nie odstrasza, to i 15 czy 20 niewiele zmieni. Tajemnicą poliszynela jest, że w Polsce po pijanemu jeżdżą tak naprawdę przedstawiciele WSZYSTKICH grup społecznych i zawodowych. Polacy są społeczeństwem wyjątkowo anty obywatelskim, żyją na zasadzie “pan na zagrodzie równy wojewodzie”… Jeżdżą tak samo. Do tego aż kipi w ludziach jakaś frustracja, pogarda i agresja do innych tylko dlatego że ci istnieją… Jak to wszystko się jeszcze podleje gorzałą, to strach się nie bać. Tak wszyscy gadają ostatnio i dziwią się jakby z Księżyca spadli, że jak to możliwe, że ktoś komuś pozwala na jazdę po pijaku… Najpierw trzeba sprawdzić czy delikwent nie jest alkoholikiem, bo jak wiemy alkoholizm jest chorobą. Taką chorobą, że delikwent alkoholik skrzętnie i sprytnie potrafi ukrywac tą chorobę. Więc po co tyle potu? Pijany człowiek nie wie co czyni. Dzisiejsza cywilizacja, musi dopuszczać wypadki, bo inaczej nie będzie postępu. Nie po to płacimy ubezpieczeniowy haracz, by potem, ktoś nazywał kierowcę zbrodniarzem, trzeba nie lada skur….na, by to publicznie powiedział. Są przepisy, paragrafy, jeszcze mało, jeszcze upodlić publicznie człowieka? Jechał pod wpływem, miał wypadek zginęło 6 osób, bo znaleźli się w tym miejscu, będzie skazany. Gdyby trzeźwy wyleciał z drogi zabił, czy szkoda byłaby mniejsza? Kilka lat temu, kierowca wypadł z drogi i uderzył w ludzi czekających na autobus, ogromna tragedia, był trzeźwy, jechał do pracy, nie spieszył się, kupa ludzi zginęła. A przecież w 90% przypadków w tym kraju ktoś kto “zakapowałby” kolegę wykonując telefon, że ten właśnie wsiadł po pijanemu do samochodu i jedzie, byłby w swym środowisku skończony jako “konfident”, “donosiciel”, i coś tam jeszcze, z o wiele grubszej rury… Takie tu są realia i nie ma co udawać, że jest inaczej. Prawdopodobnie upłyną długie lata, zanim tu się coś w tym temacie, i w wielu innych, zmieni.

    0
    • Avatar Max Otto von Stirlitz

      Pan Kula Lis 62,
      by nie miec zludzen Marcin Daniec w skeczu z broda ” Karawan ” wyjasnia mistyke polskiego bajkowego nektaru zapomnienia.
      Marcin Daniec Karawan–you tube.

      0
  4. I don’t want to trip the guy’s shut-off switch if you know what I mean.Personally, it took me a while to udsrentand the enormity of the fraudulent web of lies and fake stories about NAZI Germany . I passed through a series of evolutions of eye-opening as I performed sequentially more in-depth investigations into facts all beginning with my own reading of the transcripts of the Nuremberg Tribunals. What a complete crock that was. But there were clues embedded in there that left a trail of Jewey bagel crumbs that lead to other facts. And then more. And more.Before long, I had a completely different picture of the conflict than the one I had been fed.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816