BIZNES
Like

Urlop macierzyński został wydłużony

26/06/2013
473 Wyświetlenia
3 Komentarze
4 minut czytania
Urlop macierzyński został wydłużony

Rynek pracy w Polsce od początku roku przeżywa wzloty i upadki, a najnowsze zmiany w urlopach macierzyńskich mogą w dłuższej perspektywie wpłynąć na stan Polskiej gospodarki. Kobiety od wielu lat pełnią ważne funkcje w wielu przedsiębiorstwach na terenie kraju, a także są bardzo istotnymi pracownikami dla większości pracodawców, co w świetle nowych przepisów o urlopach macierzyńskich może doprowadzić do niemałego zamieszania. Z punktu widzenia kobiety pracującej, która spodziewa się dziecka, rok płatnego urlopu, to idealna propozycja dla młodej mamy.

0


Jak mówią specjaliści, pierwszy rok życia dziecka, to bardzo ważny etap w jego rozwoju, a więc dobrze jest, kiedy czuwa nad nim jedno z rodziców. Inaczej sprawa wygląda w przypadku pracodawcy, dla którego odejście pracownika na rok czasu może oznaczać duże problemy związane z funkcjonowaniem firmy.

Z perspektywy pracodawcy

Zgrany i godny zaufania zespół pracowników, to dla wielu pracodawców skarb, za który są w stanie słono zapłacić. W momencie odejścia jednego z członków zespołu, rezultaty pracy pozostałych pracowników nie są już tak efektywne, co bardzo często przekłada się na ostateczny wynik finansowy firmy. Załóżmy, że 10 osoby zespół pracuje nad wprowadzeniem na rynek nowego produktu czy też oferty, a jeden z członków zespołu jest w ciąży. Kobieta spodziewa się dziecka i zamierza iść na przysługujący jej urlop macierzyński w wymiarze czasowym 12 miesięcy. Zarówno dla zespołu jak i pracodawcy oznacza to, pewnego rodzaju problemy nad pracami projektowymi, co z pewnością przyniesie niepożądane opóźnienia. Kobieta wraz z odejściem na urlop zabiera ze sobą własną wiedzę, doświadczenie, osobowość. Oczywiście mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych i na to miejsce z pewnością przyjdzie ktoś na zastępstwo, ale dotarcie się członków zespołu wymaga czasu, a tego po prostu brak, ponieważ firma musi prosperować tu i teraz. Aby sprawdzić oferty pracy w Warszawie, kliknij tutaj.

Praca alb rodzina?

To pytanie stawia sobie bardzo wiele młodych osób, które stoją przed podjęciem ważnej decyzji, która być może będzie miała wpływ na ich całe życie. Decyzja o wyborze rozwoju zawodowego czy też życia rodzinnego z pewnością jest trudna, ale nie jest to przecież sytuacja bez wyjścia. Wiele młodych par godzi obowiązki pracownika i rodzica, dzięki wzajemnej pomocy i wymienianiu się na stanowisku pracy. Oznacza to, że część urlopu macierzyńskiego wykorzystuje ojciec, a część matka, dzięki czemu zostaje zachowana równowaga w życiu prywatnym i zawodowym. Roczny urlop macierzyński brzmi doskonale, ale należy pamiętać o tym, że tak długi okres czasu może mieć bardzo różny wpływ na przyszłość zawodową. Rynek zmienia się z miesiąca na miesiąc, dochodzą nowe technologie, programy, umiejętności, a osoba będąca na urlopie nie rozwija się wraz z tymi zmianami, przez co, można powiedzieć, że ten czas pozostaje luką w życiu zawodowym. Trudno później nadrobić stracony czas, a konkurencja przecież nie śpi. Wiadomo, że na każde stanowisko pracy czeka nawet kilkudziesięciu chętnych, którzy umiejętnie wykorzystując sytuacją mogą pokazać, że są po prostu lepsi i bardziej wartościowi. Nowe przepisy dotyczące wydłużonego urlopu macierzyńskiego, to bardzo świeża sprawa i dopiero w perspektywie 2-3 lat będziemy mogli ocenić ostatnie decyzję Polskich urzędników. Miejmy nadzieję, że masowe odejścia na urlopy macierzyńskie nie grożą polskiej gospodarce, która w obliczu światowego kryzysu może ulec kolejnemu spowolnieniu.

 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Micha

6 publikacje
0 komentarze
 

3 komentarz

  1. Pracujemy po to by zyc, a nie zyjemy po to, zeby pracowac…

    0
    • Nie ma ŻADNEGO problemu. Załóż swoją firmę i pracuj w niej po to aby żyć. Powiem więcej – daj w niej również żyć – “godnie żyć” – swoim pracownikom.

      PS. Napisz nam jak ci idzie. Trzymam kciki.

      0
  2. Niezły/a z ciebie optymista Micha… 10 osób pracujących nad projektem! Ty piszesz o pracy rządowej?
    W normalnej firmie w USA, nawet wielkiej, miedzynarodowej w jakiej na przykład ja pracuję, nad projektem pracują dwie osoby. Nie liczę ludzi sprzedających ten kit. Tych jest armia.
    .
    A więc nawet nad zaawansowanym projektem pracują dwie osoby. Przepraszam – dwóch, lub w porywach trzech Amerykanów. Jeśli pracownikiem jest Polak, to pracuje on SAM nad całym projektem. Nie dlatego że jest wyzyskiwany, tylko dlatego że jest taki dobry i zna mechanikę, elektronikę, CAD, potrafi zaprogramować komputery i sterowniki a nawet testować wyrób który zprojektował (mówię o Polakach wykształonych przed 2000 rokiem).

    Najlepiej abym mówił o własnym podwórku. A więc w tej chwili pracuję nad zaawansowanym technicznie projektem który po zakończeniu da firmie kilkadzisiąt milionów dodatkowego obrotu rocznie. Przez ostatnie dwa lata wydaliśmy na prototypy, zarobki osób związanych z projektem, wyjazdy i testy około 1,5 mln dolarów.
    Niech mi teraz ktoś powie – kto zwróci pracodawcy te 1,5 miliona i te utracone przyszłe zyski, jeśli inżynierem pracującym nad tym projektem jest kobieta? Kobieta która poszła na… macierzyński?
    A moze pracodawca powinien zatrudnić równolegle drugą, niepotrzebną osobę która będzie równolegle pracowała z tą kobietą, tak na wszelki wypadek? Najlepiej takiego anioła stróża pracuącego z każdą kobietą w wieku… porodowym? Czemu nie? Pracodawcy przecież srają pieniędzmi…

    Nie mam tu złotego rozwiązania, ale widzę w czarnych kolorach w sytuację polskiej gospodarki. Jej konkurencyjność. Z jednej strony żądania równouprawnienia, identycznych zarobków, identycznego traktowania, a z drugiej strony podstawiona mina z opóźnionym zapłonem.

    W USA problem jest dużo mniejszy i pracodawcy są w stanie sobie z nim radzić. Moja koleżanka, inżynier, właśnie wróciła z urlopu macierzyńskiego. Urlop ten był krótszy niż zwykły letni uirlop polskiego pracownika. Bodaj 4 czy 6 tygodni w sumie.
    Mogła wziąć dłuższy, bezpłatny, ale wiedziała że nie wróciła by na to samo stanowisko. Ktoś nowy przecież jej robotę musiał by wykonywać…

    Z tego co widzę, to w Polsce kobiety swymi roszczeniami same proszą by nikt ich nie zatrudniał. No chyba że trafią na frajera albo filantropa…

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816