Komentarze dnia
Like

Upokorzony Putin

16/11/2014
484 Wyświetlenia
8 Komentarze
4 minut czytania
Upokorzony Putin

Rzadko się zdarza oglądać tak spektakularną, wizerunkową porażkę czołowego polityka tak jak to widzieliśmy w Brisbane w Australii na światowym szczycie G20. Wyjeżdżający wcześniej Putin tłumaczący się, iż musi się wyspać przed poniedziałkowym pójściem do pracy na Kremlu wywołał wesołość politycznych komentatorów. Atmosfera słonecznego Brisbane była nie do zniesienia dla rosyjskiego niedźwiedzia a powszechna krytyka agresywnych działań na wschodzie Ukrainy przelała czarę goryczy. Putin wrócił z podwiniętym ogonem do swojego matecznika.

0


 

Nie takiego przyjęcia spodziewał się rosyjski przywódca. Demonstracyjny brak australijskiego premiera przy powitaniu na lotnisku, protestujące tłumy tubylców, zdominowanie szczytu poprzez powszechną krytykę jego agresywnych działań, umieszczenie na końcu szeregu 20 przywódców przy symbolicznym „family photo” i prawie samotne konsumowanie lunchu przy zapełnionych innych stołach. Samotność i izolacja agresora była uderzająca i prawdopodobnie rosyjski władca szczerze żałuje iż, pomimo ostrzegawczych sygnałów ze strony australijskiego premiera przed spotkaniem, dał się namówić na daleką podróż.

Mało dyplomatyczne tzw. manewry rosyjskiej marynarki wojennej niedaleko australijskich brzegów były pokazem typowej buty zupełnie nie dostosowanej do ducha rozmów w Brisbane. Spotkanie 20 przywódców czołowych potęg gospodarczo-ekonomicznych jest wydarzeniem przyciągającym oczy całego świata a wszelkie wydarzenia na tym forum analizowane są i z uwagą i są doskonałą okazją do zacieśnienia kontaktów oraz zademonstrowania wspólnych, politycznych celów. W tym roku jeden cel zastał wyraźnie uwidoczniony a było nim przytemperowanie zakusów Putina co do faktycznej aneksji obszarów Doniecka, Ługańska i Mariampolu. Obama, australijski premier Abbot, premier Cameron i kanclerz Merkel, przedstawiciel  EU van Rompuy i kanadyjski premier Harper mówili mniej lub bardziej bez ogródek: Rosja powinna wynieść się z Ukrainy. Prezydent Obama podczas przemówienia na uniwersytecie w Queensland wymienił rosyjską agresją jako jedno ze światowych zagrożeń obok wirusa eboli.

Zimny prysznic jakiego doznał Putin w tropikalnej Australii na długo zostanie mu w pamięci. Nie wiadomo jakie odniesie skutki, gdyż została zraniona duma nie tylko Putina ale w jakimś sensie i całej Rosji. Przecież ten KGBowski car reprezentuje nie tylko siebie i interesy swoich akolitów ale również całe państwo. Z jednej strony reakcja całego świata była jednoznaczna i nie pozostawiająca wątpliwości ale trudno uwierzyć aby wystarczyło to, bez dalszych, zaostrzonych sankcji, do powstrzymania zakusów Putina i jego generałów. Będzie chciał jakoś się odegrać i pokazać to co próbuje już od dłuższego czasu: Rosja jest mocarstwem i sama decyduje co jest dla niej dobre. Mocarstwem na glinianych nogach ale to jeszcze sam rosyjski prezydent musi odkryć. Z pomocą Europy i całego świata oczywiście.

Po szczycie w dalekiej Australii jedno jest pewne: rosyjska agresja we wschodniej Ukrainie to nie to samo co zajęcie Krymu i Ameryka z unią europejską, tak łatwo nie popuści. Wydaje się iż głównie Amerykanie potraktowali sprawę niezwykle poważnie a jedną z broni, której używają do rozmontowania rosyjskiej gospodarki jest ropa naftowa. Kanada i Australia stoją po tej samej stronie gdyż pierwsi mają u siebie liczną, ukraińską społeczność a ci drudzy nie tak szybko jak np. Holendrzy zapomną sprawę zestrzelenia MH-17 z prawie 300 pasażerami na pokładzie.

Putina czekają ciężkie czasy. Walczy o swoją głowę, być może nie tylko w przenośni. Mało wiemy o wewnętrznej, polityce rosyjskiej, ciągle zmieniających się tam układach i walkach oligarchów o wpływy i finanse. To one decydują o tym czy putinowskie zakusy będą kontynuowane. Jeżeli rachunek strat i zysków nie będzie dla nich korzystny to machanie szabelką skończy się definitywnie. Decydują sankcje i ich wpływ na rosyjską gospodarkę. A na ich zakończenie lub redukcję nie bardzo się zanosi.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
lchlip

182 publikacje
12 komentarze
 

  1. Avatar Oczywisty

    Szanowny Panie,

    “i jeśli nawet wszyscy będą przeciw mnie, zła się nie ulęknę, bo prawda jest ze mną…” tak mniej więcej można rozumieć zachowanie Putina. Proszę popatrzeć na wystąpienie Putina zawarte tu http://eng.kremlin.ru/news/23137 A odnosząc się bezpośredni do artykułu:
    “rosyjska agresja we wschodniej Ukrainie to nie to samo co zajęcie Krymu” – to nie to samo, to znacznie mniej niż np wejście USA do Iraku, interwencja Francji w Libii…
    “Rosja … sama decyduje co jest dla niej dobre” – o prawie narodów do samostanowienia słyszał Pan? Jest Pan przeciw, wnioskuję z Pana artykułu? A jaką alternatywę Pan Rosji proponuje, może jak Polska mają warować licząc na ochłapy ze stołu dla najgorliwszych namiestników Przywiślańskiego Kraju?

    W tej chwili na świecie liczą się cztery siły. USA toną, ich dług rośnie o ponad 1mld $ dziennie, i jedyne co im tak naprawdę pozostało to wojsko. UE jest przeżarta dekadencją, paradami równości, imigrantami i biurwokracją – to się w końcu skończy. Chiny powoli i po cichu stają się prawdziwym “państwem środka” – i nic z zewnątrz nie jest im potrzebne… za wyjątkiem surowców. Tutaj dołącza Rosja – dając Chinom Syberię, pozostaje czwartym graczem w tej rozgrywce, graczem który może sobie wywalczyć prawo do życia na własnych warunkach, bez zewnętrznych ingerencji, i na przykład wprowadzić prawo zabraniające propagowania pedofilii, zoofilii i sodomii.

    Z porcją do przemyślenia, życzę Panu spokojnego dnia,
    Oczywisty

    0
  2. Avatar Hayaku

    https://3obieg.pl/putin-zabawa-skonczona-odlozcie-zabawki i tyle w temacie. Takie glupie zagrywki jak w australii, odbija nam sie czkawka

    0
  3. Avatar grzech

    Z Ukrainy powinny się wycofać Ameryka i Izrael. Od kiedy tam są to jest wojna bo w odpowiedzi na to weszli Ruscy. Amerykanie zaczęli a teraz lamentują.

    0
  4. Avatar lchlip

    @Oczywisty

    “UE jest przeżarta dekadencją, paradami równości, imigrantami i biurwokracją – to się w końcu skończy.”

    Tak, na pewno się skończy 🙂
    Ty, jak widzę, kontynuujesz narrację Stalina, Chruszczowa, Breżniewa. Mówili identycznie – świeć Panie nad ich duszami!

    0
    • Avatar Oczywisty

      @Ichlip
      Jak na razie, wszelkie “Tysiącletnie Imperia” rzadko kiedy przetrwały kilka-kilkanaście pokoleń. Na UE też przyjdzie czas, tym bardziej że upadek UE jest wpisany w historię jej powstania, i założenia projektowe. Taka klasyczna piramidka finansowa 🙂
      Nie obrażają mnie porównania do ww. panów – dwa razy dziennie nawet zepsuty zegarek pokazuje prawdziwą godzinę. Tak samo jak w sytuacji, gdy polityk A mówi że B to agent, a B odpowiada że A to złodziej – nie znaczy to, że któryś kłamie. Obaj mogą kłamać, albo obaj mogą mówić prawdę. Świat, wbrew propagandzie, nie jest bipolarny.

      A wracając do dyskusji i tematu: Jaką Pan/Pani/Ono proponuje Rosji alternatywę? Uwiązanie się na pasku u boku UE lub Stanów Zjednoczonych? Wykonywanie wszystkich poleceń pani Merkel? Sześćdziesiąt dziewięć lat po II światowej, większość polskich banków jest zarządzana z zagranicy, kilka milionów Polaków wyjechało “na roboty” zmuszonych ekonomią, a 80% polskiego prawa przyjeżdża w teczkach z Brukseli. Rosja jeszcze się stawia. Jeśli Putina nie odstrzelą na bardziej “spolegliwego” prezydenta, to w 2016 po wyborach w USA może zapanować nagłe ocieplenie klimatu… w kilkanaście minut 🙁

      0
      • Avatar lchlip

        @Oczywisty
        “Jaką Pan/Pani/Ono proponuje Rosji alternatywę?”

        Może rozwiązanie problemów we własnym kraju zamiast w cudzych tak jak na Krymie i wschodniej Ukrainie? Bo o ile wiadomo to mają ich na pewno nie mniej niż w USA czy Europie zachodniej.

        0
        • Avatar Oczywisty

          @Ichlip,

          Oczywiście że Rosja powinna zacząć od własnych problemów… ale baza na Krymie to właśnie “być albo nie być” dla samego istnienia Rosji. Putin nie ma innej opcji jak tylko utrzymać ją za wszelką cenę, albo ogłosić poddanie się Chinom. Dlaczego? Podpowie mapa, ja tylko podam mnemonik logiczny Syria->Iran->ropa->Chiny bez ropy-> Syberia.
          Kilka lat temu już amerykański lotniskowiec z eskortą płynął “nieść demokrację” w Syrii. Nie dopłynął, bo drogę zagrodziły mu dwa krążowniki z Floty Czarnomorskiej, a Stany nie zdecydowały się na bezpośrednią konfrontację. Bez Krymu Flota Czarnomorska nie byłaby w stanie operować w rejonie Zatoki Perskiej. A po co Stanom Syria? Bo stanowi bramę do inwazji (znaczy się, niesienia wolności i demokracji) na Iran. A Iran to jedno z głównych źródeł ropy dla Chin. A Chiny bez ropy, to Chiny w problemach – musieliby szybko znaleźć inne źródło… na przykład Syberię. Stąd interwencja Rosji, w jej własnym interesie bezpieczeństwa narodowego.
          Natomiast wschodnia Ukraina kończy się na linii Doniecu. Tak zdecydowali mieszkańcy na wschód od niej – i ja uważam, że mają prawo wybrać, prawo do samostanowienia. Cała ta sytuacja z Donieckiem przypomina mi pewne inne miasto, kilkadziesiąt lat wcześniej – okrążone przez wojska oficjalnie mianujące się właścicielami tych ziem, miasto proszące o pomoc swoich sojuszników, miasto w którym obywatele nie mogąc dłużej żyć w niewoli sami chwycili za broń – Warszawę. Armia ukraińska ma takie samo prawo do Doniecka jak Wermacht/Bundeswera do Warszawy w 1944.
          Proszę nie wydawać osądów kierując się mainstreamową papką medialną, lecz samemu szukać informacji, z wielu źródeł. Świat jest trochę inny niż chcą by Pan/Pani myślał.

          0
  5. Avatar lchlip

    @grzech

    Biedny ten Putin. Chińczycy mu Syberię kolonizują to musi szukać LEBENSRAMu na wschodzie 🙂

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816