HYDE PARK
Like

Przy papieżu Franciszku Kościół to statek bez steru

02/11/2014
508 Wyświetlenia
5 Komentarze
3 minut czytania
Przy papieżu Franciszku Kościół to statek bez steru

Rośnie opozycja przeciw liberalno-reformatorskim ciągotom Papieża. Bo to już nie tylko hołubienie sodomitów i apostatów. Ostatnio rolę Boga w życiu człowieka sprowadza do roli kibica. Egzorcyści o których ostatnio mówił, potrzebni są w Watykanie.

Amerykański kardynał Raymond Burke, zadziorny były arcybiskup St. Louis, stanął w opozycji do reformatorskiego programu papieża Franciszka “, porównał dzisiejszy Kościół katolicki do “statku bez steru “. Krytyki przywództwa papieża dokonał wwywiadzie dla tygodnika katolickiego Vida Nueva.

0


 

Burke stwierdził, że nie występujeprzeciwko papieżowi osobiście, ale wyraża obawy co do jego kierownictwa. Wielu biskupów przekazało swoje obawy do mnie. W tym bardzo krytycznym momencie, istnieje silne poczucie, że Kościół jest jak statek bez steru, powiedział Burke.

” Teraz,jest ważniejsze niż kiedykolwiek, aby zbadać o naszą wiarę, mieć zdrowego duchowego przywódcę i dawać potężne świadectwowiary. Kardynał Burke jest obecnie szefem Sygnatury Apostolskiej, sadu najwyższego w Watykanie ale powiedział niedawno, że istnieją spekulacje iż  ma być zdegradowany. Prawdopodonie Papież chcąc go usunąć mianuje go na nic nie znaczącą funkcje opiekuna  Zakonu Maltańskiego.

Papiez z okazji ostatniego Synodu biskupów którego uczestników mianował osobiście a mimo tego nie udało sie mu deformować pozycji Kościoła w sprawach Rodziny mówil o tzw demokracji ale swoich oponentów pozbywa się despotycznie ( bez głosowania i wyborów)

“Mam pełen szacunek dla posługi Piotrowej Papieża,nie chcę aby wyglądało że mówię przeciwko papieżowi“, powiedział w wywiadzie. Chcię jednak być mistrzem wiary, i przy wszystkich moich słabościach mówić prawdę, którą tak wielu obecnie dostrzega.”

“Czujemy się troche tak jakbysmy mieli chorobę morską (zbiera się na wymioty), ponieważ widać że Arka Kościół  zagubił sie w drodze “..Burke wyraża bezkompromisowe stanowisko w sprawie utrzymania zakazu komunii dla katolików, którzy wzięli cywilny rozwód i ożenli sie ponownie  bez unieważnienia małzeństwa.Jest jednym z pięciu konserwatywnych kardynałów, którzy głoszą swe poglądy w książce, Pozostając w prawdzie Chrystusa,” opublikowanej  w przeddzień rozpoczęcia  Synodu biskupów na początku września. Kiedy Synod (sterowany przez Papieża Franciszka) jął się głoszeniem sympati dla sodomitów(gejów i lesbijek ktorzy sami swoimi wystepkami wykluczyli sie z Koscioła więc kaktolikami nie są)  Burke publicznie oskarżył  frackcje libertynów synodalnych o stronniczośći był jednym z tych, który doprowadził do mniej ugodowego podejścia w raporcie końcowym.

Burke powiedział, że rodziny katolickie nie powinny narażać dzieci na zło” homoseksualizmu, zapraszając syna geja z jego partnerem do domu na święta. Burke podkresla żeKościół  jest  filarem małżeństwai wezwał rewolucyjnego papieża który pytał Kto może sądzić gejów by pamietał żeczynyniezgodne z dogmatami wiary  muszą być oceniane i osądzane.

Nie sądzę, że papież ostatecznie myśli inaczej. to czyny grzeszne i nienaturalne.Papież nigdy na szczęście nie powiedział, możemy u sodomitów znaleźć pozytywne elementy, choć niektórzy uczestnicy Synodu usiłowali nam takie herezje wmawiać.Jest niemożliwe, aby znaleźć pozytywne elementy w postawie prezentowania zła.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Nathanel

936 publikacje
193 komentarze
 

  1. Nie przez przypadek papież jest ulubieńcem mediów, tak bardzo krytycznych wobec katolickiego ciemnogrodu. Nie przez przypadek możemy przeczytać, że przedwczoraj papież założył stare buty, wczoraj poszedł osobiście kupić sobie cukier, dzisiaj pochwalił homoseksualistów, a jutro… Właśnie, co będzie jutro?

    0
  2. Avatar Krzywousty

    Z tym że ciężko jest nazywać reformy papieża… reformami…
    Co byście powiedzieli gdyby ktoś nazwał zlikwidowanie Obama-care, albo zwrócenie ludziom “we the people” więcej swobód i praw którymi cieszyli się jeszcze 100 lat temu?
    Czy była by to “reforma” czy też… powrót do normalności?
    .
    Przez 2 tysiące lat kościół obrósł tyloma ludzkimi wymysłami, doktrynami, prawami kanonicznymi, że żaden z apostołów, a śmiem twierdzić sam Chrystus nie poznał by że jest to ten kościół który on stworzył/stworzyli.
    Czy powrót do korzeni należy w takim razie nazywać reformami? Tak się zastanawiam… kim jest ktoś kto za herezję uważa naukę Chrystusa? Naukę pierwszych apostołów albo Kościół którzy pierwsi apostołowie stworzyli?
    Jeśli ten kościół jest herezją, to w czym w takim razie tkwimy my?
    .
    Mogę się mylić, ale tak na spokojnie patrząc i będąc w stanie porównać kościół prawosławny i rzymsko-katolicki, to niestety prawosławny wygląda na zdecydowanie bliższy kościołowi pierwszych apostołów. Oni wprowadzili zdecydowanie mniej nowinek niż kościół rzymski, tym samym są bliżej oryginału.
    Tego samego chciał w kościele dokonać ruch reformatorski, który jednak nie objął całego kościoła. Chcieli powrotu do korzeni.
    .
    Może jednak ten papież widzi więcej niż ci którzy chcą zachowania status-quo? Może on jest nawet za mało… reformatorski?

    0
    • Avatar polipid

      kompletne bzdury!
      KK nie obrósł żadnymi “ludzkimi wymysłami” … KK głosił Naukę Chrystus i dbał o jak najbardziej jasne jej nauczanie … stąd pojawiające się dogmaty jak kamienie milowe, stąd doskonalenie Liturgii.
      Aż do SVII gdy zwyciężyli moderniści i sprytnie zasiali niejasność w dokumentach SVII, którą wykorzystuje się do dziś.
      Po SVII mamy przepowiedzianą przez Piusa X drogę modernistów po równi pochyłej w dół.
      Jak widać rok 1015 może się okazać dnem ruchu po tej równi pochyłej …sami się wykluczą z KK rezygnując oficjalnie rezygnując z nauki Chrystusa.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816