Globalnie i Lokalnie
Like

Proces

18/02/2014
925 Wyświetlenia
9 Komentarze
1 minut czytania
Proces

Dawno temu w lipcu 2001 roku, w dzienniku „Rzeczpospolita” na pierwszej stronie ukazał się wielki tytuł „Kasjer z MON” oraz moje zdjęcie (w mundurze wojskowym), a także zdjęcie mojego ówczesnego współpracownika ze wskazaniem, że to jest ten kasjer. Wskazano również, że działał on w moim interesie i zbierał łapówki dla mnie, a ja wybudowałem z tych pieniędzy dom i kupiłem samochód. Następnie straciłem stanowisko w Ministerstwie Obrony Narodowej, mój majątek badał urząd skarbowy i rozpoczęły się postępowania.

0


Po 9 latach zostałem uniewinniony…

Kluczową rolę w przygotowaniu tej afery i głównym pomocnikiem sprawców moich kłopotów był zespół oficerów WSI kierowany przez zastępcę szefa tej służby ds. kontrwywiadu. Sprawa była b. tajna skoro o powołaniu i działalności zespołu mieli prawo wiedzieć tylko szef WSI i nadzorujący służby minister obrony. Ten zespół działał bowiem jako zakonspirowany także przed WSI. Efekty tych działań ujawniły się w wspomnianym wyżej artykule dwójki dziennikarzy.
Charakterystyczne, że ci „wybitni dziennikarze śledczy” stracili wenę twórczą i dociekliwość śledczą wraz z rozwiązaniem WSI. Odtąd nie mamy w ich wykonaniu żadnych spektakularnych dziennikarskich śledztw, a „gwiazda” dziennikarstwa śledczego, przed którą – jak pisał satyryk „Gazety Wyborczej” Michał Ogórek – drżą ministrowie, porzuciła profesję żurnalową i schroniła się na etat w NiK-u.
Dlaczego wspominam nieboszczkę WSI? Otóż po rzezi niewiniątek WSI-owych wykonanej przez Antoniego Macierewicza niewiniątka założyły stowarzyszenie SOWA, a na stronie tegoż można przeczytać wynurzenia byłego szefa WSI (Ten tekst tutaj) http://szeremietiew.blox.pl/2011/05/Jestem-zamieszany-w-kradziez-roweru.html Natomiast wspomniany wyżej zastępca szefa kontrwywiadu WSI jest dzisiaj „biznesowym partnerem” obecnego właściciela dziennika „Rzeczypospolita”. A więc proces, o którym mówię, jest swoistym procesem z truchłem WSI.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Szeremietiew

Jaki jestem każdy widzi (każdy kto zechce).

200 publikacje
107 komentarze
 

  1. Avatar wojakswojak

    Pan nie płacze, skoro Pan się nie powiesił, zastrzelił czy utopił znaczy że nie był Pan dla nich taki ważny. Dzięki za Kraby 🙂

    0
  2. Avatar Krzywousty

    Czy to jakiś żart? Mówię o treści video. Czy to jakiś żart?
    Jeśli nie żart, to jak to jest możliwe że pozwalacie w Polsce na takie bezhołowie?
    Jak to jest możliwe że nie ślecie codziennie listów do swoich przedstawicieli w sejmie, żądających natychmiastowej zmiany tego stanu rzeczy?
    Jak to jest możliwe, że nie robicie akcji internetowych, nie zasypujecie setkami tysięcy emaili wszystkich waszych reprezentantów, łącznie z tymi zasiedającymi we władzach wojewódzkich?
    Przecież z tego powinien być uczyniony priorytet. Pierwszeństwo przed wszystkimi innymi żądaniami!
    Wymiar sprawiedliwości w Polskie jest skutecznie sparaliżowany przez sądownictwo. Rozprawy ciągną się całymi latami. Zaczynają się też po całych latach oczekiwania. Totalne poczucie bezkarności… Bez sprawnego wymiaru sprawiedliwości, NIC nie ruszy do przodu, łącznie, albo przede wszystkim nie ruszy gospodarka.
    Pytam więc jeszcze raz – czy to jest jakiś żart? Oskarżony nie stawia się przed sądem bo wypadło mu coś innego… jak bawienie dzieci?
    Obrońca nie stawia się na rozprawę bo też ma ważniejszą sprawę do załatwienia?
    Świadczy to dobitnie o tym, że polski wymiar sprawiedliwości to są jakieś kosmiczne jaja, na które to jaja obywatele świadomie pozwalają.
    .
    Gdyby w USA ktoś nie stawił się na rozprawę, nawet ŁAWNIK, to sędzia wysłał by po niego radiowóz policyjny i przywiózł by go skutego w kajdanach. Obrońcę też! Dziecko trafiło by do domu opieki a rodzic dostał by za to rachunek. Podstawa zwolnienia lekarskiego została by sprawdzona. Zresztą żaden lekarz w życiu nie odważył by się na wystawienie zwolnienia wiedząc że ryzykuje swoją praktyką i rzeczywistym więzieniem (w przeciwieństwoe do polskich zawiasów). Choroba musiała by wymagać hospitalizacji by zwolnić pacjenta z obowiązku stawienia się w sądzie.
    Po rozprawie osoba przywieziona na nią przez policję, miała by następną rozprawę – za niestawienie się do sądu. Wiem co piszę – byłem wylosowany na ławnika. Podczas procesu jeden z ławników zadzwonił że coś mu wypadło i nie może przyjechać. Śędzina tak sie zdenerwowała, że nawet nie dyskutowała tylko natychmiast wezwała po ławnika najbliższy policyjny radiowóz. Nie zdążył odłożyć słuchawki i był już skuty i dostarczony przed sąd.
    Ławnik! Wyobrażacie sobie gdyby to był oskarżony albo jego obrońca?
    .
    Istnieją tylko dwie alternatywy: albo panuje prawo, albo panuje wolna amerykanka i rozkład państwa. Trzeciej alternatywy nie ma.

    0
    • Sprawa jest cywilna więc rygory są inne niż np. w sprawie karnej. Generalnie jednak zgoda co do fatalnego działania wymiaru sprawiedliwości chociaż Pańska propozycja, aby to naprawić przy pomocy masowo pisanych listów i interwencji jest naiwna. Kto niby, poza mną np., chciałby to robić i jaki miałoby to efekt poza zapełnieniem ministerialnych koszy na śmieci.

      0
      • Avatar Max Otto von Stirlitz

        Pan Szeremietiew.
        .
        Zamierzone dzialanie kurwy dziennikarskiej Ann lachociag Marszalek doprowadzilo do niezamierzonego efektu, czyli wg.teorii spiskowej Paradoksu Maxa zachowal Waszmosc zycie, i jakakolwiek analogia wyrazona zostaje zwyklym wzruszeniem ramion wraz z kölkiem nad czulkiem autora komentarza.
        😎
        Proces cywilny jest wkurwiajacy rozpietoscia czasowa i trikami prawnymi ale zasady sa zasadami, wiec gre trzeba doprowadzic do konca.
        Jej albo Waszmosci.
        .
        100 kawalköw to dosc symboliczny kwota dla nowo ” upieczonej ” inspektor NIK-u.
        ” Cusz rzycie ” jak mawia poeta-analfabeta ze wsi rzeszowskiej , a ono w Pomrocznej jasnej to nie sielanka , majac za sympatyköw ornitologöw z kölka rözancowego ” SOWA “.
        .
        Drugi proces o znieslawienie wydaje sie tylko delikatnym zapachem tabasco dodanym do krwawej Merry w otoczce siwuchy , blasku skacowanego poranka.
        Na pohybel brunatnym-czerwonym i zydowskiej holocie !
        .
        Pozostaje w uszanowaniu.
        .
        Max Otto von Stirlitz.
        .

        0
  3. Avatar Sceptissimus

    “Istnieją tylko dwie alternatywy: albo panuje prawo, albo panuje wolna amerykanka i rozkład państwa. Trzeciej alternatywy nie ma.”

    Pytanie retoryczne. Koń jaki jest – każdy widzi. Polacy nie są narodem uwielbiającym porządek.
    To w końcu w kraju nad Wisłą wymyślono: “Przepisy są po to by je omijać”, “Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka”, “Najgrubsze ryby łowi się w mętnej wodzie” itp.
    Jeśli uświadomić sobie, że przez półwiecze komuny kolaborowały z reżimem miliony Polaków, to nie dziwota że wybory polityczne w ostatnich dwudziestu latach (poza krótkotrwałym incedentem 2005-2007) oddają władzę w ręce sprawdzonych przedstawicieli agentury.

    0
  4. Avatar manifest

    Krzywousty – prawie że prawda.Ale skąd w Polsce Sędziowie? Ilu ich jest? A ilu zwykłych zjadaczy państwowego chleba przerabiającymi na prywatne g…? Ilu jest na usługach z lat PRLu SBcji? A moze trzeba pisac nawiska aby publicznie byli opluwani na ulicy? Kto ma zmienić ten stan rzeczy? “Władzy” to jest na ręki bo wszyscy sa umoczeni i siedzą cicho.

    0
    • Avatar Krzywousty

      I tutaj niezbyt się zgodzę z twoją opinią. Masy bardzo rzadko cokolwiek zmieniają. Zawsze są przez kogoś manipulowane. Tak jest wszędzie. Ale masy mają tę siłę że są… masą i władza musi się z nią liczyć bo władza chce być przy władzy.
      Dlaczego ludzie którzy widzą i chcą zmieniać nie zaczną tymi masami “manipulować” również – w dobrym tego słowa znaczeniu?
      To nieliczni zmieniają rzeczywistość, bo wiedzą co chcą osiągnąć. Masy tylko za nimi idą (albo nie). Krótko – ci którzy widzą degrengoladę wymiaru sprawiedliwości, no i mają wizję jak ten system naprawić, nie powinni siedzieć cicho tylko nagłaśniać, informować, a przede wszystkim mówić masom CO NALEŻY ROBIĆ, jak, i inicjować akcje.
      Właśnie takie akcje jak zalewanie swoich przedstawicieli we władzach setkami tysięcy i milionami emaili. Nie jedna lista z milionem podpisów którą można zignorować, ale milion emaili, każdy z jednym podpisem.
      .
      Tak się dokonuje dzisiaj zmian na całym świecie. Nawet w Polsce – przykładem skuteczna akcja ACTA. Naprawdę wiele można zrobić, ale trzeba mieć zarówno plan co się chce osiągnąć, i plan jak to osiągnąć, jak zmobilizować ludzi, tych jeszcze nie umoczonych, których wciąż jest parę milionów.
      Bez konkretnych inicjatyw gadanie jest tylko gadaniem, takim wiecznym narzekaniem które psuje wątrobę i wpycha w depresję.

      0
  5. Avatar Max Otto von Stirlitz

    Paradoks Maxa w wersji wirtualnego “dialogu ponad podzialami “—zrödlo : klozet igora Jelenia janke Salöö_25H.
    😎
    .
    —-Wszystko więc co się w latach 80-tych i póżniej działo i dzieje w Europie wschodniej i środkowej jest wynikiem spisku KGB, która decyduje o biegu dziejów. Autorzy takiej teorii ośmieszają się, ale takie prostackie wyjaśnienie upadku bloku wschodniego trafia do przekonania tych, którzy w spiskowe teorie chcą wierzyć—Kazimierz Wóycicki, ubecka ksywa operacyjny ” BERNARD “,odznaczony Krzyzem Zelaznym za zaslugi dla IV Reichu.
    .
    —> Pan, jak zwykle, się ośmiesza, usiłując w sposób prostacki wmawiać, że KPP, PZPR, SLD, PO, KGB, UB, SB i tym podobne byty wcześniejsze lub późniejsze, były/są zbiorem indywidualności, tylko przypadkowo współdziałających ze sobą i to głównie w godzinach od 8:00 do 16:00, pozostały czas przeznaczając na typowe sprawy rodzinne, zupełnie nie związane z wykonywaną profesją.
    Szczytem tego “indywidualizmu” były pewnie “spontaniczne” rozmowy magdalenkowe i okrągłostołowe. Oto nagle, niczym objawienie, spłynęła na wszystkich chęć pojednania dla dobra Polski i Polaków, w duchu wzajemnego zrozumienia i wybaczenia … A jeśli nie nagle, to kiedy? … Rok wcześniej, dwa … a może dziesięć, dwadzieścia lat wcześniej?
    Wie Pan, co zdecydowało, że połączyły się niektóre środowiska opozycyjne ze środowiskiem SB/PZPR, w działaniu dla “wspólnego” dobra?
    Zna Pan dokładnie datę?
    Jest Pan gotów powiedzieć bliskim nie tylko księży: Niedzielaka, Suchowolca, Zycha, że to był przypadek i tylko wytworem “historycznej fantazji” mogą być “sugestie”, że ci którzy decydowali o okrągłym stole, także podejmowali decyzje o mordowaniu polskich patriotów?
    Odważy się Pan powiedzieć, że jedno z drugim nie miało nic wspólnego? Należy użalać się może nad Michnikiem “cierpiącym” w więzieniu? Cierpiącym … ale pod zwałami papieru do pisania, dostarczanego przez esbeków i z ich pomocą wynoszonego – po wypełnieniu słusznymi treściami – na zewnątrz?—-bloger anonimowy.
    .
    —-“Książka „Dzieci resortowe” zawiera jeszcze jeden obrzydliwy akcent i jest głęboko amoralna. Zawiera sugestię, że dzieci dziedziczą winę po rodzicach podług zasady „Ojciec był komunchem to i ty synku jesteś””—- Kazimierz ” BERNARD ” Wóycicki
    .
    —> ” Obżydliwie “, to Pan kłamie.
    Akurat patrząc na te resortowe dzieci, to dokładnie widać, że one tkwią jeszcze głębiej w komunizmie, stalinizmie, bolszewizmie … niż ich rodzice.
    Kłamstwa i antypolski jad wylewany przez takich jak Żakowski, Lis, Wołek, Władyka w piątkowych audycjach TOK FM – i to jak się ostatnio chwalili: już 11 lat! – są tego najlepszym dowodem.
    Jeśli Pan nie jest też takim samym jak oni, zakłamanym komuchem, to proszę napisać, co Pan wie o np. Pawle Olszewskim i jak to się ma do pańskich “przemyśleń”.
    Dzięki temu będzie można zobaczyć, czy ma Pan jakiekolwiek moralne prawo, by pouczać innych …—-bloger anonimowy
    .

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816