Artykuły redakcyjne
Like

Prawda i fałsz

07/10/2013
533 Wyświetlenia
17 Komentarze
5 minut czytania
Prawda i fałsz

Trudna jest rola komentatora i działacza społecznego we współczesnej Polsce. Celowo nie napisałem dziennikarza obywatelskiego, chociaż od wielu lat moja działalność mogłaby wskazywać, że taką właśnie rolę odgrywam w tym gabinecie krzywych luster albo figur woskowych, jak kto woli. Mam bowiem wrażenie, że cokolwiek bym nie napisał, na temat naszej nieszczęsnej Polski, jakiekolwiek fakty przywołałbym na udowodnienie tezy, że coraz bardziej, jako państwo i społeczeństwo, grzęźniemy w wielowarstwowym ideowym i ekonomicznym bagnie, a także w tym kompletnym mainstreamowym, propagandowym zidioceniu, tym częściej spotykam się z relatywizowaniem moich publicznych opowieści i wypowiedzi.

0


Nie, nie chce przez to powiedzieć, że mam monopol na prawdę. Takiego monopolu oczywiście nie ma nikt, ale w dyskusjach pod moimi felietonami spotykam się z komentarzami, których, Moi Drodzy Czytelnicy „3obiegu”, nie mogę traktować inaczej, jak skuteczną próbę obalenia sytemu „zerojedynkowego”, systemu, na którym została oparta cała nasza śródziemnomorska, chrześcijańska cywilizacja. Także w wymiarze symbolicznym!

Podam przykład. Otóż zupełnie niedawno, napisałem, że „jak Pan Bóg przykazał” poszedłem w niedzielę do pewnego kościoła na niedzielna mszę świętą. I od razu kilku „rozgrzanych” Czytelników zaczęło zadawać mi pytanie, a gdzie to Bóg powiedział, że trzeba w niedzielę chodzić do kościoła? Chciałbym, żebyście zrozumieli ten delikatny aspekt, który w tym miejscu poruszam. Użyłem pewnego plebejskiego, nazwijmy go wiejskiego, bo wychowałem się na wsi (Wilczyska, Jeżów, Małopolska, kiedyś zachodnia Galicja), chociaż urodziłem się przypadkowo w Warszawie, na dumnym i niezłomnym Mokotowie i nie mam żadnych kompleksów ani z powodu wsi, ani z powodu Warszawy, a więc użyłem, jak z Rabelais’ego, zwykłego, etnicznego kolokwializmu: „jak Pan Bóg przykazał”. Bo ja właśnie tak rozumiem ten język! Bo ja, tak właśnie rozumiem nauczanie Kościoła. Mam Dzień Święty święcić. I tak mi mówi 3. Boże przykazanie. I to jest proste, jasne i klarowne! I nieodwołalne! A wy, relatywiści, róbta, co chceta! Jak Jerzy Owsiak!!!

Ale mimo wszystko, chciałbym także oświadczyć relatywistom, że zranili moje uczucia religijne. Ja jestem prosty chłopak i może już niedługo mi na tym najlepszym ze światów! Sacrum i profanum mam zapisane w moim kodzie językowym. I tylko z tym kodem językowym stanę kiedyś na Sądzie Ostatecznym! I przy pomocy tego kodu odbędę moją najważniejszą spowiedź!

Jak uważam, że mi Bóg coś przykazał, to mi przykazał i ja się tego trzymam. Prosta filozofia, jak konstrukcja cepa! Tak samo prosta jak żniwa, jak robienie powróseł, jak kopienie siana, jak orka, jak modlitwa na Anioł Pański. Tak, tak, na Anioł Pański. Czy u Was, relatywiści, ciągle dzwony biją na Anioł Pański, bo w moich Wilczyskach biją! To też jest kod językowy mojej cywilizacji.

Nad relatywistami w sieci mam jedną niezaprzeczalną przewagę. Wy jesteście w znakomitej większości anonimowi, ukrywacie się z waszymi poglądami, bo ukrywacie się z waszymi wizerunkami. Wasza wola! Ale to jest zwykłe tchórzostwo! I musicie mieć tego świadomość! Bo inaczej wypowiada się sądy i opinie pod własnym imieniem i nazwiskiem, a inaczej z czapką naciągniętą na uszy i oczy albo w masce anonima. Inaczej! Już sam pseudonim Was relatywizuje, Drodzy Relatywiści!

Napisałem na tym portalu blisko 100 felietonów i artykułów. I bez pudła wskażę komentatorów moich tekstów, którzy nie są w stanie zrozumieć mojego kodu językowego. Jest ich kilku, ale pojawiają się zawsze w „stosownych momentach”, wtedy, gdy trzeba kruszyć fundamenty i mieszać porządki, sprowadzać dyskusje na manowce. Są czytelni i przejrzyści. To relatywiści!

We współczesnej Polsce wszystko się pomieszało. A prawda z fałszem na pewno! Właśnie na tym polega zarządzanie wyobraźnią mas w III RP! To właśnie dlatego Polską rządzą zdrajcy i szuje!

A ci, którzy do beczki prawdy wrzucają łyżkę dziegciu, czyli fałszu, wystąp!!!

Inne zapisy autora:

0

Maciej Rysiewicz
Maciej Rysiewicz http://www.gorliceiokolice.eu

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

628 publikacje
270 komentarze
 

  1. Panie Macieju! Niech Pan nie oskarża tu relatywistów o rzucanie Panu kłód pod nogi w religijnych dyskusjach. Ot znalazł się jakiś Świadek Jehowy i paru innych “myślących inaczej”, którym ktoś wcześniej nasr… do głowy i tyle. Ze Świadkami najlepiej nie wdawać się w dyskusję na tematy religijne, jak się jest prostym człowiekiem, bo cytatami z Biblii zapędzą w “kozi róg”. Osobiście mam wątpliwości, czy oni wierzą w Boga, bo zamienili miłość bliźniego na walkę z “wrogami” na cytaty. Najlepsze na nich jest spokojne myślenie i wyszukanie pytania, na które nie znajdą odpowiedzi w swoich “ściągach”. Jak tu panu Radkowi tydzień temu zadałem pytanie: “Czy Pan Bóg może zmieniać zdanie?” – to chyba do dzisiaj siedzi i myśli wraz z “braćmi” co na to odpowiedzieć. Jeśli chce Pan rozzłościć Świadka Jehowy to zamiast rzucać na niego obelgi, jak ostatnio, niech Pan się zwraca do niego bracie! Zaś “myślących inaczej” można sobie w ogóle darować i mieć nadzieję, że kiedyś zmądrzeją.
    A tak na marginesie. Najbardziej wierzący ludzie to ateiści. Gdyby w Boga nie wierzyli, to obchodził by on ich tyle co zeszłoroczny śnieg, albo bóstwo Faraonów.
    Tak, że spokojnie Panie Macieju. Alleluja i do przodu, jak mawia Ojciec Dyrektor!
    Żurek Janusz

    0
  2. A Świadkowie Jehowy to poza tym na ogół bardzo porządni ludzie, często bardzo skrzywdzeni przez los.
    Żurek Janusz

    0
  3. Avatar AS z Persów

    Patrzę na świat trochę inaczej jak Pan. Proszę mi wierzyć, że świat jest w absolutnej harmonii i jest bardzo przewidywalny. Kraje zachodnie osiągnęły już dawno (Anglia przed 1 wojną, Ameryka w latach 60-tych, Niemcy i Francuzi dwadzieścia parę lat temu) pułap swego wzrostu. I dalszego wzrostu, bez zmiany ustroju już nie osiągną. Powiem więcej, nie da się utrzymać tego co jest bez zmiany ustroju. Nie chcą robić tak jak Rosja poprzez rewolucję, aby przedłużyć sobie konanie, ale poprzez pełzającą zmianę ustroju. I to się właśnie odbywa. I tak wygląda jak wygląda. Bardzo dziwnie. Prawda? Każdy ratuje się jak może. Nie widzi Pan tego?
    PS. Podłączenie krajów Europy Środkowo-Wschodniej, do zachodniego obiegu gospodarczego na długo nie wystarczyło. Teraz podłączają Ukrainę. Na parę lat wystarczy. Trend główny jest jeden. Jazda w dół. Oczywiście z korektami na spadkach.

    0
  4. Szanowny “Asie”! Chyba trudno nazwać harmonią toczące się wojny i niesprawiedliwości jakie dzieją się na Świecie, zwłaszcza od wybuchu Rewolucji Francuskiej. Trudno nie zauważyć, że na Zachodzie mamy “zjazd” w dół. Ale z kolei na Wschodzie możemy zauważyć szybką “jazdę w górę”. Oczywiście jak władzę w Chinach Ludowych znowu przejmą jacyś “miłośnicy” socjalizmu i demokracji, to Chiny znowu rozpoczną zjazd w dół, a w najlepszym razie osiągną stagnację jak Japonia. A co szanowny “AS” proponuje w zamian? Kolejną “Trzecią Drogę, do Trzeciego Świata”, czy powrót do socjalizmu, a może kapitalizmu? Bo jakiegoś innego “sprawdzonego” ustroju poza niewolnictwem i feudalizmem sobie nie przypominam.
    Żurek Janusz

    0
  5. Na marginesie. Stare polskie powiedzenie mówi, że jak “Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu”. Zwłaszcza jest to ważne dla zwykłych ludzi, ciężko pracujących na swoje życie, a takich jeszcze na razie jest większość. Tylko pasożytujące na nich nieroby, mające za dużo wolnego czasu starają się im (na swoją własną zgubę zresztą) zamącić w głowach w imię jakichś wydumanych zbrodniczych ideologii.
    Żurek Janusz

    0
  6. Avatar AS z Persów

    Nie panie Kolego. Ci, którzy zmajstrowali nam stół magdalenkowy o tym wiedzieli. Wiedzieli w jakim miejscu jest świat. My o tym nie wiedzieliśmy. Dowiedzieliśmy się o tym po fakcie. Ewakuowali się na jak najmniejszych stratach. Polibiuro KPZR też o tym wiedziało. Wywiad mieli doskonały. Wiedzieli, że dalej ciągnąć tego już się nie da. Łaski nie robili. Zachód też żadnej łaski nie robił. Ruskie mogli wyciągnąć od RFN bilion marek za zjednoczenie Niemiec. Ale tego nie zrobili. I chwała im za to! Bo myślę, że byłoby to naszym kosztem. Tu panie Kolego nie chodzi wcale o ustrój. Tu chodzi o gwiazdę Wielkiej Spirali Cywilizacji. Ona teraz świeci nad Chinami i długo tam pobędzie. MY nie mamy na nią żadnego wpływu. Ona porusza się z zachodu na wschód. I za nią podążą dobrobyt. Czekajmy na nią. Kiedyś przyjdzie. A na razie, to życie bez niej jest marne.

    0
    • Szanowny Asie! Widzę, że mimo różnic mamy wiele poglądów wspólnych. Pan, Szanowny Anonimie jak widzę wierzy, że wszystko jest uzależnione od nieznanej mi gwiazdy Wielkiej Spirali Cywilizacji tworzącej “harmonię” (?) na Świecie, a ja wierzę, że wszystko zależy od decydentów (w tym “razwiedki”) i od spisków. Gdyby udało się obsadzić merdia “swoimi” ludźmi, jak to zgodnie z zaleceniami Gramsciego zrobili powoli i systematycznie lewacy, to Polska zamieniłaby się w normalny kraj w kilka miesięcy! A skąd Pan wie, że Rosja nie dostała pieniędzy od Zachodu za zjednoczenie Niemiec, skoro za “katastrofę” “Kurska” USA natychmiast z dnia na dzień umorzyły Rosji długi, nawet te posowieckie?
      Żurek Janusz

      0
      • Avatar AS

        Silna Rosja jest Ameryce potrzebna. Powiem więcej. Ameryka Rosji pomoże aby była silna. Niech Pan zobaczy jak bardzo myliliśmy się w ocenach z lat 80-tych. Teraz dopiero widać jakie mieliśmy wtedy marzenia. Nie mające nic wspólnego z realiami. W pojedynkę światem rządzić się nie da. A i wróg jest potrzebny. Ale to dla publiki. Pozdrawiam! AS z Persów

        0
  7. Bez kredek we lbie Bez kredek we lbie

    Nie wiem, co u Pana oznacza dokładnie relatywista. Bladego pojęcia nie mam, mimo długiego wywodu.

    To, że ktoś pisze pod Pana tekstem cytat zaczerpnięty z Biblii, Słowa Bożego, chyba nie obraża (mam nadzieję) Pana , jak to Pan określił – uczuć religijnych.

    Przypominam Panu również, że bycie dziennikarzem obywatelskim, podpisywanie się pod tekstem swoim własnym nazwiskiem, oznacza również, rzetelność i odpowiednie dobieranie słów. Bo widzi Pan … sam Pan Jezus mówi o tym, że słowa mają ogromne znaczenie… A Pan nie pisze tekstów sobie a muzom, lekkich, łatwych i służących do zabawy w neologizmy albo związki frazeologiczne bardziej lub mniej udane. Pan pisze teksty … publicystyczne, niejednokrotnie pretendujące do roli nauczających czegoś, czy kształtujących jakieś spojrzenia… Wtedy, konieczne jest ogromne liczenie się ze słowami… Ano właśnie… I uczy Pan ludzi nieprawdy…

    A trzecie przykazanie…

    Wj. 20:8-11
    “(8) Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. (9) Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. (10) Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. (11) W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.”

    Mówi o odpoczynku i święceniu a nie pójściu do jakiejkolwiek świątyni i kłanianiu się obrazom.

    Anioł Pański? U mnie nie bije, bo ja nie kłaniam się dzwonowi, ani też waszej, drodzy katolicy, Maryi. Z prostej przyczyny. Bóg nie pozwala na to.

    A na koniec. To, że słucham Boga, a nie ludzi i ich praw, czy to dla Pana oznacza, że jestem relatywistką? Proszę zauważyć, że ja nie zmieniam moich poglądów w zależności od okoliczności… U mnie zawsze 10 Przykazań – i to tych Bożych, nie katolickich, ani prawosławnych, ani jehowych ani też zielonoświątkowych… U mnie tylko te i w takiej wersji, jedynie prawdziwej, podanej przez Boga.

    0
    • “Bez…”, a może coś bliżej o sobie, bo dobrze jest wiedzieć z kim się rozmawia. Czy mam z Pani wypowiedzi wyciągnąć wniosek, że nie jest Pani członkiem żadnego kościoła lub organizacji? Interesuje mnie też, która wersja 10 przykazań jest prawdziwa i kto to może potwierdzić? Może jakiś materialny dowód, na przykład kamienne tablice? Ja jestem “techniczny”, ale wydaje mi się, że formy przymiotnikowe odnoszące się do Boga (także Jego Imienia) pisze się w języku polskim z dużej litery. Pozdrawiam wszystkie Siostry i Braci w Bogu.
      Żurek Janusz

      0
      • Bez kredek we lbie Bez kredek we lbie

        Ma Pan wyciągnąć wniosek, że jestem Bożym człowiekiem, który nie należy do żadnych spółek zwanych kościołami ani organizacjami.

        A ile Pan zna wersji Przykazań Bożych ? Bo ja znam tylko jedną…Podkreślam – Bożą wersję. I oczywiście jest również dowód i myślę, że Pan go doskonale zna. I zaznaczam, że jest on materialny.

        Proszę mi wskazać, gdzie użyłam małej litery. Jeśli tak, to przepraszam, jest to kwestia omyłki i szybkości pisania.

        0
        • Dziękuję Pani za pouczenie mnie, ale wnioski jakie by nie były wolę wyciągać sam. Jakieś konkrety w sprawie X Bożych Przykazań ? Jako “techniczny” wolę “kawę na ławę” niż jakieś “…myślę, że Pan go doskonale zna” w stylu “Pan wiesz co ja myślę o tym co Pan myślisz, że ja mam na myśli”. Jako katolik mam słabą wiedzę o mojej religii i Bogu w Którego wierzę, nad czym oczywiście ubolewam, więc proszę o konkretne informacje.
          Żurek Janusz

          0
  8. No i tak to jest Panie Macieju z tymi relatywistami, dla których podobno wszystko jest względne. Ale oni z reguły religiami się nie interesują, w przeciwieństwie np. do Świadków Jehowy. Relatywistów osobiście nie, lubię, bo wiem, że są rzeczy na świecie bezwzględne, na przykład liczby. Na marginesie dodam, że istnieją też bardzo przydatne praktycznie liczby urojone, ale to już inna sprawa.
    Żurek Janusz

    0
    • A do Ṡwiadków Jehowy osobiście nic nie mam. Tak się złożyło, że mam wielu znajomych i klientów z tego kręgu, a nawet z niektórymi współpracowałem lub współpracuję. Oni mi przynoszą czasem “Strażnicę…” i zapraszają na swoje spotkania, a ja im w zamian nic nie przynoszę i na ich spotkania nie chodzę. Powiem więcej, nawet dobrze że oni tu są. Parafrazując powiedzenie św Augustyna “Gdyby nie Ṡwiadkowie Jehowy, to polski katolik (nawet ksiądz) mógłby spać sobie spokojnie podłożywszy Pismo Święte pod głowę”
      Żurek Janusz

      0
  9. Avatar Maciek Rysiewicz

    Dobrze sie Pana czyta Panie Januszu. Miałem dzisiaj koszmarny dzień i w ogóle nie byłem na 3obiegu. Troche przytłacza mnie choroba. Nie mogłem sie skupić. Ale może jutro coś napisze. Dziekuję za komentarze. Naprawdę super uwagi!
    Maciek Rysiewicz

    0
    • Panie Macieju! Miałem trochę czasu, więc sobie trochę popisałem. Niech się cieszą moi oponenci, bo podłapałem wreszcie zlecenie i nie wiem, czy będę miał czas tu nawet zajrzeć przez następne kilkanaście dni.
      Jak jest robota, to się ją robi (z wyjątkiem niedziel oczywiście).
      Pozdrowienia dla wszystkich jeszcze pracujących!
      Żurek Janusz

      0
  10. Bez kredek we lbie Bez kredek we lbie

    Nikogo nie pouczam, proszę Pana. Nie jestem od tego.

    Odpowiedź dla Pana to: Biblia.

    P.S. Nie rozumiem Pana złośliwości. Nie rozumiem, dlaczego Pan nazywa ludzi, dla których ważne jest Słowo Boga – relatywistami. Przykro mi to mówić, ale to katolicy są relatywistami – jak wiaterek zawieje, i który akurat “święty” staje się autorytetem, tak furkocą przekonania i wierzenia tych ludzi. Gorzej. Ci ludzie wymyślili sobie swoje własne przykazania i postawili je wyżej, od tych Bożych.. A to już jest nawet nie relatywizm, ale … kłamstwo i oszustwo.
    Dalej… Zrobili sobie z drewna, płótna, farb i materiału swoje bożki i kłaniają im się, kompletnie zapominając o prawdziwym Bogu.

    To katolicy są relatywistami…

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816