Globalnie i Lokalnie
Like

Polscy górnicy na obczyźnie

29/02/2016
920 Wyświetlenia
0 Komentarze
5 minut czytania
Polscy górnicy na obczyźnie

Wykład który poprowadził dr Zenon Szmidtke w dniu 25. lutego 2016 roku, odbył się w sali konferencyjnej Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Podczas prelekcji został poruszony temat ,,Reemigracji polskich górników po II wojnie światowej z Francji, Belgii i Zagłębia Ruhry na teren Górnośląskiego Zagłębia Węglowego”.

0


DSC_0037Akademia po Szychcie 

 

Górnictwo, Śląsk, emigracja i wszystko, co jest tym związane, budzą dziś w społeczeństwie duże emocje. Dla wielu – wszystkie te trzy słowa, które zostały zapisane (patrz powyżej) są niepotrzebne. Śląsk, a co najważniejsze górnictwo, są hamulcem rozwoju i stanowią kulę u nogi dalszego postępu w kraju. W mediach wrze od tego rodzaju opinii. Gdzie szukać prawdy, co zrobić by było lepiej i jak tego dokonać, by surowiec, leżący dosłownie pod naszymi nogami – jak kiedyś stał się nie tylko paliwem, ale dobrym towarem, ze sprzedaży którego można czerpać większe lub mniejsze zyski.

Warto czasami, zanim jeszcze zaczniemy podejmować ,,ważkie” decyzje w sprawach poprawiania sytuacji gospodarczej regionu, zapoznać się nieco z historią.

DSC_0059

SONY DSC

SONY DSC

DSC_0054

W jaki sposób kiedyś radzono sobie z problemami. Historia mówi, że wędrówka za chlebem i pracą, to u nas nic nowego. Prelekcja a raczej jej temat, przypomniał słuchaczom o czasach kiedy to mężczyźni (bo ich głównie to dotyczyło) zostawiali rodziny i wyjeżdżali, nie widząc żadnych szans na poprawienie bytu swojej rodziny w kraju.

Czy aby znów historia się nie powtarza, czy stać nas na to, aby zakończył się exodus młodych ludzi w poszukiwaniu lepszych warunków życia już dziś… Spotkania, takie jak w muzeum zabrzańskim, nie dadzą z pewnością odpowiedzi na pytanie, co zrobić, aby sprostać trudnościom, z jakimi przychodzi nam się mierzyć. Z pewnością jednak pozwolą na poznanie historii życia ludzi, którzy opuszczali kraj za chlebem, a później – pamiętając skąd wyjeżdżali – wracali, by zostać i pracować na swoim i dla swoich – a jak jest teraz..?

Historia w wielu przypadkach potrafi wskazać prawidłowy kierunek: czego powinniśmy unikać, czego się wystrzegać, a co brać za wzór i przykład postępowania. W dyskusji po wykładzie padło wiele pytań – czy aby nie jest tak, że zbyt pochopnie oddajemy potencjał rodzimego przemysłu w obce ręce..? Czy aby nie powinniśmy twardo stanąć na stanowisku gospodarza na swoim podwórku, kogoś, kto serdecznie wita gości, lecz daje im do zrozumienia, że od tej chwili zmuszeni są do podporządkowania się naszym polskim zasadom, kulturze, polityce itd.

DSC_0046DSC_0044DSC_0050DSC_0047

Historia jasno pokazuje dramatyczne losy emigracji polskiej w krajach zachodnich, Francji, Belgii, czy Niemczech. Podobnie jest dziś, nikt nie pyta Polaka o zdanie. Jesteś u nas gościem, więc postępować będziesz według naszych zasad. Nie potrafisz się podporządkować – no to… masz problem. Czy aby nie jest tak, że u siebie działamy akurat odwrotnie, nie bacząc na zagrożenia, chłoniemy wszystko, co oferują nam nasi sąsiedzi. Tak postępując – spychamy samych siebie na margines.

Stworzyć mądrą politykę ,,swojego portfela”, to trudne – lecz nie jest niewykonalne. Za wszelką cenę należy zapobiec dramatom dzisiejszych emigrantów, rozbitym rodzinom, tęsknocie…

Dziesiątki polskich rodzin, w których dzieci pozbawione zostały miłości obojga rodziców, bo rozłąka sprawiła, że jedno z nich postanowiło zmienić całkowicie swoje życie, nie bacząc na dramat kochającego partnera i gromadki dzieci, pozbawionej ojcowskiej (nie zawsze) miłości. Oto problemy dzisiejszej emigracji.

Podobnie było przed kilkudziesięciu laty, czy nie dość mamy zatem przykładów, co powinny nam wskazać drogę właściwego postępowania..?

Na podstawie historycznych już w tej chwili wspomnień, udowodnijmy sobie samym, że jeszcze nas na coś stać, jeszcze nie zostaliśmy ubezwłasnowolnieni. Odczyty, prelekcje, wykłady, to także czas na odrobinę refleksji, zastanowienia, przemyślenia i podzielenia się ze swoimi poglądami. Na moment, gdy na podstawie historycznych doświadczeń powinniśmy spróbować wypracowania swojego rodzimego planu ratowania tego, co jeszcze nam zostało.

Wykład w dniu 25. lutego tak naprawdę się nie skończył, powinien trwać dopóty – dopóki nie zrozumiemy, że trzeba nam zacząć gospodarować i rozporządzać samemu na swoim polskim i śląskim gospodarstwie.

Tadeusz Puchałka

Materiały historyczne ze zbiorów Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu – foto T. P. i z prezentacji multimedialnej

Za: www.SieMysli.info.ke

Inne zapisy autora:

0

Dorota J
Dorota J

Dziennkarz w 3obieg.pl/

209 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816