KULTURA
Like

Pogrzeb Mrożka- kontynuacją teatru absurdu

22/08/2013
333 Wyświetlenia
11 Komentarze
3 minute czytania
Pogrzeb Mrożka- kontynuacją teatru absurdu

Sygnatariusz Rezolucji 53, wyrażającej poparcie dla stalinowskich władz PRL,po procesie krakowskich księży, gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci, pochowany zostanie w podziemiach kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie. Brawo kardynał  Dziwisz, który dołączyl do panteonu tworców teatru absurdu! Największym osiagnieciem pisarskim S.Mrożka bylo nie “Tango” ale tzw. Apel Krakowski, wyrażający poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie księży kurii krakowskiej. Rezolucję z 8 lutego 1953 r. podpisało 53 sygnatariuszy ( w tym Sławomir Mrożek) – członków Związku Literatów Polskich, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym zwanym procesem księży kurii krakowskiej. Rezolucja czołowych intelektualistów […]



Sygnatariusz Rezolucji 53, wyrażającej poparcie dla stalinowskich władz PRL,po procesie krakowskich księży, gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci, pochowany zostanie w podziemiach kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie.

Brawo kardynał  Dziwisz, który dołączyl do panteonu tworców teatru absurdu!

Największym osiagnieciem pisarskim S.Mrożka bylo nie “Tango” ale tzw. Apel Krakowski, wyrażający poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie księży kurii krakowskiej.

Rezolucję z 8 lutego 1953 r. podpisało 53 sygnatariuszy ( w tym Sławomir Mrożek) – członków Związku Literatów Polskich, wyrażająca poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych na karę śmierci w sfingowanym procesie pokazowym zwanym procesem księży kurii krakowskiej. Rezolucja czołowych intelektualistów epoki stalinizmu została podpisana po zakończeniu procesu krakowskich księży, w okresie gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci. Rezolucja literatów miała stwarzać pozór społecznego poparcia dla rozprawy z Kościołem, a w rezultacie legitymizować wydane w stalinowskim procesie pokazowym wyroki śmierci. Rezolucja stanowiła element propagandowej nagonki na Kościół katolicki i dawała stalinowskim władzom PRL pretekst do dalszego zaostrzenia represji wobec ludzi wierzących. ( Źródlo: Wikipedia)

Pogrzeb Sławomira Mrożka odbędzie się prawdopodobnie 17 września – poinformował w czwartek w radiu TOK FM prezydent Krakowa. Prochy Sławomira Mrożka zostaną złożone w Panteonie Narodowym w podziemiach kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie.

No to twórcy tego pomysłu musieli wcześniej nieźle pójść w tango , bo przecież na trzeźwo takiej hucpy ustalić sie nie da. Chociaż dla reżimu PRL-bis niemożliwe sa tylko takie rzeczy jak uczciwość czy choćby budowa autostrad czy redukcja dlugu narodowego.

Ciekawi jesteśmy wyjaśnienia Kardynała Dziwisza ktoremu krakowski Kosciól niestety podlega .Akceptacja takiego pomysłu na miejsce pochówku Mrozka to istotny wkład do teatru absurdu.

PS. IPN ogłosił nazwiska ekshumowanych na “Łączce”.

Czy kardynałowie Dziwisz, Nycz i  Kowalczyk mają jakieś pomysły jak i gdzie pochować tych ktorzy swoje życie oddali za Ojczyznę  i by ich pochówek nie wypadł gorzej niż Mrożka?

 

Inne zapisy autora:

Nathanel

935 publikacje
192 komentarze
 

  1. kanton

    Tutak w Polsce słowa zatraciły swoje pierwotne znaczenie. Teraz takie slowa jak dobro, uczciwość, praworządność całkiem co innego znaczy niż dawniej.
    A przecież to nie jest tak wiele lat. . To bardzo dziwne ale niestety prawdziwe.

  2. indris indris

    Oszołomskie wydziwiania nie wpłyną na ocenę Mrożka.

    • Adam syn Brunona

      No i co on takiego dobrego zrobił? Taki sam komuch jak Szymborska.

      • “Non-Jews were born only to serve us. Without that, they have no place in the world-only to serve the People of Israel” fully supports my theiss that stated a scam as large as the Multi-National Monetary Fraud and Debt Slavery scam necessarily requires the cooperation of a very large number of people. If the scammers employed a significant number of “normal people” – notable percentage of those people would likely recognize what going as “unfair”, “systematic widespread crime” and would probably resist in some way.Therefore, it is necessary to find and use people who are cohesive and tend to view the victims of the scam as kind of “deserving it”.Judiasm provides a cohesive group of supremacists with the proper mindset to perpetrate the various large scale crimes against humanity. Even their own Chief Rabbi reveals that Jews do NOT view the rest of humanity as human at all. They merely exist to serve Jews, he said.The people at the very top of the scam need not even necessarily be Jewish themselves – but they would probably claim to be Jewish to the rest of their “operatives”.This makes me wonder which came first the chicken or the egg .and likewise, which came first, Judisam or the Multi-National Monetary Fraud and Debt Slavery scam.I am quite serious when I ask that question. From here, it appears that Judiasm is merely a criminal network in support of the Multi-National Monetary Fraud and Debt Slavery scam and other associated crimes.The role that Judisam plays in this massive theft scam is to provide a fanatical based of human resources to support the aims of the scammers.This news must be spread to our people in non-inflammatory ways. The tone and method of delivery of this message is very important so that it is not dismissed as the rant of someone who hates jews for some religious reason.Good points on the Rabbi.

    • zosia

      Na CZYJA ocene Mrozka? KTO dokonal tej (wysokiej – hahaha) oceny tworczosci Mrozka? Czy na prawde nikt nie dotrzega tego, ze WSZYSTKO NA TYM SWIECIE JEST PO PROSTU LANSOWANE,Narzucane “Z GORY”. Tzw. piosenkarze, tzw. dziennikarze, tzw. naukowcy, tzw. artysci i oczywiscie TZW: PISARZE CZY POECI.To “gora”(a wiec NWO,swiatowy rzad czy jak zwal tych psychopatow rzadzacych poprzez skradzione pieniadze swiatem) ustala co jest “madre”, co jest “wartosciowe artystycznie”,co jest “inteligentne”.To, ze syjonistyczno-faszystowsko-komunistyczna wiki pisze peany na czesc Mrozka nie znaczy, ze on rzeczywiscie mial ludziom do powiedzenia cos madrego czy wartoscioiwego.Ale ludzkosc jest juz tak oglupiona, ze nikt nie wazy sie nawet zadac takiego pytania.”Gora” ( a wiec platni pseudonaukowcy, platni pseudobadacze literatury, platni pseudopublicysci) okreslaja, kogo trzeba podziwiac, a jezeli tego nie robisz, to jestes po prostu “zbyt glupi” ” za malo wyksztalcony” albo “nieoczytany”.Na tym polega pranie mozgow na uniwersytetach( absolwenci uczelni technicznych sa pod tym wzgledem zdrowsi psychicznie).To jest temat na cala ksiazke.
      A tak nawiasem mowiac -z Polski na “zachodzie” porobili “kariery” tylko”ludzie systemu” – zydokomuchy(Raich -“ranicki”, Milosz, Gross) czy stalinisci (Szymborska, MROZEK).

      • jas

        @ zosia brawo i tak jak Ty tez i ja uwazam do dzis dnia jest walka z Polakmi knuta od swoich pokacaskich pomiotach przejeli ich pomioty data 17 wrzesnia jest nastepnym policzkiem.
        Dziwisz robi to co mu nakazuje postkomuszy uklad rzadzacy w Polsce, musza miec niezlego haka na niego skoro on im je z dloni.
        Sprawa kreta z najbizszego otoczenia JPII jest dalej otwarta.

  3. Yetty

    Kler też należy do bandy, przynsjmniej jego część..

  4. Jan Paweł

    Z tego co pamiętam, to za Gierka, Mrożka nie można było znaleźc na półkach księgarskich. NIe był wtedy hołubionym tfurcą. Więc PLR Bis nie za bardzo pasuje jako odnośnik do tamtej epoki (mam na myśli oczywiście lata gierkowskie)

  5. Samstag, 07. Juni 2008 TANGO MAKABRA – wiersz napisany zawczasu na sprowadzenie do Ojczyzny prochów Slawomira Mrozka

    Von direktion, 10:40

    TANGO MAKABRA

    W Polsce czytelnik się wykruszył
    w samolot Mrożek w Krakowie wsiadł
    dokąd lecimy – zapytał pilot
    W szeroki, wielki, wspaniały świat

    Tango, makabra, mafia i nierząd
    Witkacy także przed Niczym zwiał
    Nic dookola, Nic do nikogo
    Nic nawet nie ma, chociażby chciał

    Nicea w jedna tylko stronę
    globalnie ciepły na starość świat
    Nic juz nie czeka człeka w Krakowie
    Skałka nie radość, proch, katafalk

    Tango, makabra, mafia i nierząd
    Witkacy także przed Niczym zwiał
    Nic dookola, Nic do nikogo
    Nic nawet nie ma, chociażby chciał

    Stan David Ligoń tren napisany zawczasu na sprowadzenie do Ojczyzny prochów Sławomira Mrożka

    honoraria za rozpowszechnianie wiersza proszę kierować na rozwój Oświaty Polskiej poza Granicami Kraju do rąk Pana Prezesa Stefana Kosiewskiego ©

    April 13, 2012

    Stefan Kosiewski: Dlaczego ten Mrożek taki zabawny? Zniweczona rzeczywistość.

    Zaszczycony przed paru tygodniami w Katowicach tytułem dra h.c. Uniwersytetu Sląskiego pisarz Sławomir Mrożek, autor zjadliwej sztuki satyrycznej “Emigranci”, w której Polak zjada mięso dla psów z puszki z naklejką z obrazkiem pieska, bo tak nakazał swojemu bohaterowi niemądry paszkwilant marksistowski, który wyemigrował sobie na starość z Polski i mieszka na stałe w kapitalistycznej a zgniłej do wygodności Nicei.
    QR code for this recording:

    – Czy był pan w Nicei? Zapytał na początku lat 50 w Krakowie młodego Sławomira Mrożka Stefan Kisielewski. – No, skądże, ja w Nicei? Odparł zaskoczony felietonista wietrząc psim nosem podstęp w postawionym pytaniu.

    Zanim przejdziemy do przytoczenia całej treści zapowiedzianej anegdoty wdzięcznie wrzuconej do książki Mariusza Urbanka opatrzonej tytułem “Kisiel” poinformujmy, iż laudację na okazję odznaczenia Mrożka tytułem doktora honorowego napisał też Kisiel, żyjący i prawdziwy, profesor Uniwersytetu Sląskiego Marian Kisiel.

    – Dlaczego ten Kisielewski taki ordynarny? Dobry felieton napisałem. Wszystkim się podoba, a Kisiel takie słowa… – dziwił się Mrożek opowiadając ze swojego punktu widzenia to zdarzenie Jackowi Zakowskiemu i przyznając zarazem, że Kisiel go zawstydził i “uratował – przynajmniej w pewnym stopniu” (s. 54).

    Kisielewski uświadomił Mrożkowi, że poza Nową Hutą i Krakowem, w którym Mrożek dostał akurat mieszkanie z przydziału Urzędu Bezpieczeństwa w domu Związku Literatów Polskich przy ul. Krupniczej 22 nad Wisławą Szymborską, która tak samo jak Mrożek usłużnie podpisała 8 lutego 1953 roku rezolucję 53 członków krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażającą bezwzględne potępienie dla uwięzionych przez żydokomunę księży i biskupów Kościoła Katolickiego, oskarżonych bezmyślnie o szpiegostwo na rzecz USA i fałszywie o współpracę z Gestapo.

    Współpracowali natomiast, bez najmniejszej wątpliwości, z Urzędem Bezpieczeństwa nagrodzeni za to mieszkaniami służbowymi w Krakowie: Sławomir Mrożek i Wisława Szymborska a także m.in. Wilhelm Szewczyk, który przeniesiony został wkrótce z nowymi zadaniami do Katowic, którym zmieniono nazwę na Stalinogród.

    Stalinogrod-sowa

    “…Zycie jest piękne
    znam życie, więc mogę coś o nim powiedzieć
    urodziłem się w Wigilię
    w jednym z miast województwa stalinogrodzkiego
    a ojciec mój akurat wtedy dostał premię
    i dyplom za czwarty rok planu sześcioletniego
    więc kupił na Swięta karpia…”

    – zapisałem we wierszu “Pomidor” przed wielu, wielu laty, który jest dostępny za darmo w internecie.

    Wilhelm Szewczyk był po latach redaktorem naczelnym czasopisma, w którym wydrukowany został w 1974 r. mój debiutancki wiersz, a potem jeszcze wielokrotnie publikowane były inne moje wiersze, więc prywatnie nie powinieniem na Szewczyka narzekać tym bardziej, że już jako dwudziestolatek wmówiłem sobie tak samo łatwo jak tylko młody poeta potrafi uwierzyć w otrzymany od Boga talent do mówienia poezją, że mam przywilej odwiedzania tej redakcji “Poglądów” o każdej porze roboczego dnia, bo red. Stanisław Piskor umie zawsze zaparzyć kawę a potem zaprosić jeszcze na dobre piwo do pobliskiej stołówki dziennikarzy, gdzie red. Włodzimierz Paźniewski miał mi pożyczyć książkę ”Kłopot z istnieniem” Henryka Elzenberga, jego profesora filozofii, żebym sobie poczytał i oddał a potem miał o czym napisać pracę magisterską na filologii i Szewczyk zabrał mnie pewnego razu autobusem z kolegami na wycieczkę do kopalni “Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu, żebym się mógł poznać z warunkami wydobywania węgla i dowiedzieć na miejscu o podbieraniu polskiego węgla przez czeskich braci podkopujących się pod terytorium PRL w tym tylko celu, a wróciłem z tej wycieczki nie tylko z tą wiedzą przekazaną przez dyrektora kopalni ale i jeszcze z butelką wódki w kieszeni, którą wręczył mi osobiście red. Stanisław Wilczek, brat członka Biura Politycznego KC PZPR, przeuroczy, inteligentny i ezoteryczny tak samo w mowie jak Szewczyk, który przed wojną to chyba nawet należał do masonerii narodowej Piaseckiego z ONR, lecz nie wtajemniczajmy się w tę sprawę, gdyż to jest temat na odrębną wycieczkę, zaś ja chciałbym tutaj tylko jeszcze wspomnieć przy okazji tej laudacji na temat Mrożka, że na prof. Mariana Kiśla (Kisiela?) też nie powinienem prywatnie narzekać, bo opublikował mi wiersze w czasopiśmie “Sląsk” opatrując je w 1999 r. uwagami zatytułowanymi uprzejmie: “Kosiewski i inni”.

    http://www.lokalisten.de/partyfotos/6065003-frankreich

    Zycie jest piękne, znam życie, wódki nie piję, piwa też a i po wino od wielu, dobrych lat nie sięgam; z oszałamiających uzależnień trzyma się mnie jeszcze tylko poezja; z ręką na sercu – napiłem się szampana, raz w La Rochelle, przed ćwierć wiekiem na bankiecie wydanym przez burmistrza tegoż miasta na otwarcie festiwalu filmowego, gdyż przedstawiono mnie pani, która nazywała się tak samo jak ulubiony przeze mnie w dzieciństwie aktor filmowy noszący imię Charlie, a drugi raz w Szampanii, w Reims po zwiedzeniu zabytkowych piwnic jednej z najbardziej cenionych wytwórni, gdzie dano mi spróbować tego trunku przed kilku za Solidarność, którą zakładałem w 1980 r. na Sląsku, podczas kiedy Wałęsa robił swoje w Gdańsku, mądrzej i nie musiał kończyć jako emigrant polityczny.

    Po niezbędnym dla zrozumienia przez młodzież osadzeniu w realiach historycznych tudzież kontekstach przeróżnych możemy chyba już przejść do przytoczenia ze wspomnianej książki (ibid) anegdoty o Mrożku i źródle inspiracji dla umiejscowienia miejsca osiedlenia się Mrożka na starość w Nicei, które jawi się w świetle tych wyjaśnień jako pewnego rodzaju samokrytyka marksistowska składana przez Mrożka na katafalku, bowiem jako rzecze Urbanek:

    “… na początku lat 50. zamieszkał na Krupniczej Sławomir Mrożek, wtedy jeszcze szczerze przejęty entuzjasta Polski Ludowej i wyznawca najlepszego na świecie ustroju. Pracował w krakowskim “Dzienniku Polskim” i demaskował reakcję. Kiedy usłyszał w radio audycję o corso kwiatowym w Nicei, zdemaskował corso. W Indochinach wojna, na polach ryżowych giną kobiety i dzieci, grzmiał, a burżuazja beztrosko bawi się w kwiatowe corso. Po ukazaniu się tekstu, spotkał nieco wstawionego Kisiela.

    – Był pan w Nicei? – usłyszał.
    – No skądże, ja w Nicei?
    – A ja byłem. To co pan pierdoli?!

    Po wielu latach, gdy Sławomir Mrożek był już zupełnie innym Mrożkiem, spotkali się w Paryżu i poszli na spacer nad Sekwanę. “Powiedziałem mu wtedy, że mu serdecznie dziękuję i nigdy mu nie zapomnę tamtej krótkiej rozmowy” – wspomniał Mrożek”.

    A wspomina się tę anegdotkę nie po to w tym miejscu, żeby zawstydzać kogokolwiek na Uniwersytecie Sląskim etymologią słowa corso, tylko chodzi o to, że w pewnych kręgach takie sprawy stawia się otwarcie i Kisielewski np. do Monachium przyjeżdżał po buty ortopedyczne, a pozwolił mi poznać i zrozumieć sprawę Włodek Sznarbachowski, który przed wojną pisał dla tego narodowca Piaseckiego przemówienia podczas największych nagonek antysemickich. A Piasecki do Włodka: Panie Kolego, pan z nami, tutaj proszę, proszę.

    Buty ortopedyczne szyli w tamtych czasach w okolicy Monachium, gdzie Amerykanie utrzymywali Radio Wolna Europa, a Włodek miał duże i gościnne pokoje, zaś Rozgłośnia Polska była niezależną radiostacją finansowaną przez Kongres Stanów Zjednoczonych, bo chodziło właśnie o to, że te kwiatowe corso… Ale tak, to już można by długo jeszcze i w kółko to samo, a czy trafi to w ten katafalk? Czy poleci za Jaśkiem do Sląska?

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

    http://shoudio.com/user/sowa/status/8116

  6. Pingback: Detabuizacja 01FO225 Stefan Kosiewski Wypracowanie artystyczne w trzech ach (abo: Na pochówki ks. Dziwisza. Triada masońska) « Stan David Ligoń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217