Komentarze dnia
Like

Państwo polskie

18/11/2013
386 Wyświetlenia
4 Komentarze
7 minut czytania
Państwo polskie

Do mojego wpisu na temat budżetu i państwa otrzymałem uwagę, że mam niewłaściwy stosunek do państwa polskiego. Chciałbym zwrócić uwagę, że na temat polskiej państwowości wypowiadam się w różnej formie od kilkudziesięciu lat. Pierwszym powodem jest moja służba państwowa, jako harcerza, żołnierza i działacza politycznego i związanie przysięgą wierności wobec Niepodległego Państwa Polskiego.

0


To państwo istniało przez cały czas wojny i po wojnie aż do momentu złożenia insygniów prezydenckich przez prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, ale przecież i w tym przypadku nie nastąpiła formalna likwidacja niepodległego państwa polskiego, brakuje tylko jego reprezentanta.

W historii Polski istniało kilka tworów, które imitowały państwo polskie, począwszy od Księstwa Warszawskiego, przez Królestwo Polskie / „Kongresówka”/ z carem, jako polskim królem i Królestwo Polskie, jako twór dwóch cesarzy z Radą Regencyjną aż po stalinowską PRL. Stosunek Polaków do tych państw był bardzo różny, ale jedno uczucie wszystkich łączyło – świadomość, że nie jest to oczekiwane niezawisłe państwo polskie będące spadkobiercą Polski przedrozbiorowej.

Powstanie Polski niepodległej w listopadzie 1918 roku było powszechnie uznane i potwierdzone faktem pierwszych wolnych wyborów dokonanych już w lutym 1919 roku przy udziale ponad 80% uprawnionych, współcześnie nieosiągalnym.

Ciągłość istnienia tego państwa zawdzięczamy konstytucji z 23 kwietnia 1935 roku, która zapewniła prawo kontynuacji prezydentowi RP nawet w warunkach uniemożliwiających przeprowadzenie wolnych wyborów.

Takie warunki istniały i w czasie wojny i po wojnie i, niestety, są kontynuowane obecnie.

W wyniku upadku PRL – powstała, jako jej kontynuacja „III Rzeczpospolita” państwo oparte w pierwszych siedmiu latach na odpowiednio przykrojonej konstytucji peerelowskiej, a następnie od kwietnia 1997 roku na konstytucji będącej z litery stanowionego prawa jak i z ducha kontynuacją PRL. Niezależnie od faktu, że PRL nie była państwem niepodległym, była ponadto tworem nielegalnym dokonanym aktem przemocy i oszustwa, jakim były „wybory” w 1947 roku kontynuowanym we wszystkich kolejnych temu podobnych „wyborach”.

Stąd „III Rzeczpospolita” jest niczym innym jak kontynuacją bezprawia i oszustwa.

W roku 1990 zaistniała szansa na odbudowę niepodległego państwa polskiego, ale twórcy „III Rzeczpospolitej” celowo z niej nie skorzystali mając w zamiarze kontynuowanie PRL, zapewne ze stosownego polecenia.

Niesuwerenność tego państwa jest zapisana w jego konstytucji, która z racji zawartości preambuły i treści postanowień jest zaprzeczeniem konstytucji niepodległego państwa polskiego.

Ten stan rzeczy potwierdzają również traktaty zawarte z naszymi największymi sąsiadami a także traktat akcesyjny do Unii Europejskiej sporządzony dla Polski na szczególnie niesprzyjających warunkach.

Całe niemal ćwierćwiecze istnienia „III Rzeczpospolitej” potwierdza niesuwerenność tego państwa, począwszy od gospodarki podporządkowanej całkowicie obcym i nie sprzyjającym nam interesom, przez całą politykę wewnętrzną, aż po jej reprezentację zagraniczną nie służącą polskim sprawom.

Najgorsze, stanowiące praktycznie zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu jest doprowadzenie do wyludnienia kraju przez utrudnianie rozwoju polskiej rodziny i wypędzanie młodych i wykształconych ludzi z kraju w poszukiwaniu pracy.

Jest to działanie zmierzające do redukcji populacji, osłabienia sił obronnych, a w rezultacie i możliwości redukcji terytorialnej.

Czy „państwo”, które prowadzi taką politykę w stosunku do narodu, którego mieni się reprezentacją może być traktowane, jako jego prawdziwy przedstawiciel?

Trzeba, bowiem podkreślić, że w wyniku rozwoju sytuacji międzynarodowej istniejące państwa europejskie stały się niemal w całości państwami narodowymi reprezentującymi jeden naród. Już Polska przedwojenna w odróżnieniu od przedrozbiorowej będącej „Rzeczpospolitą Obojga Narodów” stawała się państwem narodowym mimo posiadania blisko jednej trzeciej ludności niepolskiej.

Angielskie podejście do znaczenia państwa na zasadzie: -”right or wrong my country” dotyczy imiennie kraju a nie państwa, a ponadto państwo brytyjskie utożsamiane jest przez monarchę stanowiącego o jego niezależności. Dla nas pojęcie kraju polskiego różni się od pojęcia państwa chociażby tym, że od wieków nie wszystkie ziemie polskie były objęte obszarem państwa polskiego, stąd wzięło się pojęcie „Korony Polskiej” obejmujące wszystkie ziemie polskie. I dzisiaj mamy też taki wciąż bolesny stan, w którym odwieczne polskie ziemie zapisane szczególnie w naszej historii i zamieszkałe przez najlepszych Polaków nie należą do państwa nazywanego „III Rzeczpospolitą”, w której to nazwie tkwi zasadnicze kłamstwo, albowiem nigdy nie było ani prawnie ani historycznie „II Rzeczpospolitej”.

Państwo Polskie odrodzone w 1918 roku było kontynuacją Polski przedrozbiorowej, co było zapisane w obydwu przedwojennych konstytucjach, zresztą potocznie nikt przed wojną takiego określenia w stosunku do państwa polskiego nie używał.

Zainteresowanych problemem polskiej niepodległości odsyłam do mich licznych na ten temat publikacji. Tak się składa, że jest to sprawa zasadnicza dla naszego bytu narodowego, niestety w specjalnie robionym sztucznym zgiełku wobec obecnej sceny, a raczej „obsceny” politycznej zapomina się o sprawie podstawowej, a mianowicie o ciągle nie zakończonej walce o odzyskanie naszej niepodległości, bez której nie da się rozwiązać żadnego z problemów boleśnie w nas godzących we współczesnym życiu narodu polskiego.

Inne zapisy autora:

0

Andrzej Owsinski
Andrzej Owsinski

594 publikacje
0 komentarze
 

4 komentarz

  1. Aby życie miało smaczek i nie było nudne? Prostytutka w Kancelarii Premiera!!!!! W kancelarii Premiera pracuje urzędniczka, która przez lata miała świadczyć usługi seksualne. Podobno ogłaszała się w internecie jako luksusowa prostytutka pracując jako „Długonoga Paulina”. Była ona przez kilka miesięcy partnerką funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego do dziś nie wyjaśniła tej sprawy.

    W 2009 roku do BOR wpłynęło pismo z ABW opisujące relacje jednego funkcjonariuszy z urzędniczką Kancelarii Premiera. ABW podkreślało, że ich relacje mogły wpływać na bezpieczeństwo kancelarii. BOR wszczął postępowanie, z którego wynika, że Katarzyna D.(dane zmienione) mogła świadczyć usługi seksualne w Krakowie. Reklamowała się jako „Paulina”, „Długowłosa Paulina”, czy „Agata”. Za noc spędzoną z nią trzeba było zapłacić 1200 zł, natomiast jedna godzina kosztowała 200 zł.

    Ta wiadomość zszokowała kierownictwo BOR, bowiem kobieta miała od lat dostęp do państwowych tajemnic. Ani BOR, ani ABW nie chcą komentować sprawy.

    Urzędniczka w rozmowie z tygodnikiem “7 dni. Puls Tygodnia”, który ujawnił aferę zaprzecza informacjom na swój temat. Podkreśla, że może być to zemsta jej byłego partnera z BOR.

    – Cała sprawa kosztowała mnie wiele zdrowia. Nie chciałabym do tego wracać – powiedziała Katarzyna D. dziennikarzom tygodnika.

    Katarzyna D. pracę w Kancelarii Premiera zaczęła w latach dziewięćdziesiątych. Zajmowała się obsługą sekretariatów premiera Jerzego Buzka i Marka Belki. Teraz zajmuje inne stanowisko. Ps. Buzki i Belki lubią obsceniczność i obciąganie np. w samochodzie. Był już taki jeden z nich co nawet przy takiej operacji zderzył się czołowo z drugim samochodem i kark skręcił tak że mnóstwo biskupów musiało być na jego pogrzebie i jeden zakamuflowany za trumniarką rabin. Tak, że ta wersja z prostytutką od Buzki i Belki jest bardzo prawdopodobna. Oni w tych rządach polskich tacy właśnie są. Czyli sami swoi. A kto w tym bajzlu ma pracować?

    0
  2. Wymiar sprawiedliwości – Łamanie prawa przez urzędników, bezkarność najróżniejszych paramilitarnych Agencji Ochrony, zdemoralizowane Służby Miejskie, postępująca degeneracja Policji , polityczna dyspozycyjność Prokuratury i sądów. Agencje ochrony jako przystań dla byłych SB-ków, wydalonych i emerytowanych policjantów, czworo-ręcznych bejsbolistów i bokserów o kryminalnej przeszłości, domorosłych stróżów pałki i gazu przyjmowanych na zasadzie „damy ci się wyżyć”. Służby specjalne bez nadzoru dbające nie o bezpieczeństwo państwa i obywateli, a jedynie o własny interes, nie działający wywiad i kontrwywiad, dyletanci firmujący sloganami aparat represji rządzących nad obywatelami, nie istniejąca osłona strategicznych interesów państwa. Nagminne ukrywanie przed odpowiedzialnością osób funkcyjnych odpowiedzialnych za naruszenia prawa i niewypełnianie obowiązków, „nieznani sprawcy” i „seryjny samobójca” o których wszyscy mówią choć podobno nie istnieje, tysiące chyba już niewyjaśnianych świadomie afer, przestępstw, podejrzanych działań i lewych interesów. Więcej – http://blogpress.pl/node/17953

    0
  3. Panie Andrzeju, bardzo dziękuję za ten artykuł. Trzeba przypominać na okragło, że niniejsze państwo jest tworem bezprawnym, którego fundamentem jest fałsz i przestępstwo. Mało tego, konwalidacja tego państwa nigdy nie nastąpiła, bo nawet tzw “insygnia prezydenckie” zostały przez Kaczorowskiego przekazane Wałęsie, a przez Wałęsę przyjęte z rażącym naruszeniem prawa. Ergo, całą organizację tego Państwa by powstała praworządna Polska należałoby zresetować i zbudować od nowa, dotychczasowe prawo zaorać do zera (może poza prawem wekslowym ostatnim z niepopsutych reliktów przedwojennych) a całą ciżbę wykonującą tzw “wymiar sprawiedliwości” wywalić na zbity pysk. Niech wynoszą śmieci staruszkom z AK i NSZ.
    Pozdrawiam serdecznie

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217