POLSKA
Like

Panie Biedrzyński, jest nam po prostu przykro*

08/02/2016
903 Wyświetlenia
3 Komentarze
9 minut czytania
Panie Biedrzyński, jest nam po prostu przykro*

Oto kolejna odsłona dramatu człowieka, który wziął za dobrą monetę zapisy Konstytucji, wg których Polska jest demokratycznym państwem prawnym (art. 2), a sprawa sądowa rozpatrzona będzie sprawiedliwie (art. 45).

0


Cofnijmy się nieco w czasie. Jest 16 lutego 2014 roku. na razie nic i nikt nie wskazuje, że w mających odbyć się za ponad rok wyborach rządzący układ poniesie klęskę.
A europoseł Janusz Wojciechowski pisze:

JKruk_20120122_WOJCIECHOWSKI_JANUSZ_SULKOWICE_IMG_9845W sądownictwie potrzeba zmian jest ogromna, choć pole do ich przeprowadzenia jest nieco ograniczone z uwagi na konstytucyjne osadzenie podstawowych zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, to jest niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów. Prawo i Sprawiedliwość uznaje i respektuje te demokratyczne zasady. Tym nie mniej konieczne są zmiany prowadzące do usprawnienia wymiaru sprawiedliwości i usunięcie narastających w nim patologii.(…)
Po trzecie – większe uprawnienia Ministra Sprawiedliwości wobec sądów (wizytacja, badanie skarg, apelacja nadzwyczajna). Minister nie może być tylko administratorem sądów, lecz musi być odpowiedzialny za to, co się w sądownictwie dzieje. Prawo i Sprawiedliwość chce nadać, czy raczej przywrócić Ministrowi Sprawiedliwości uprawnienia wizytacyjne w stosunku do sadów, rozpatrywanie skarg na sądy, przy czym uprawnienia wizytacyjne nie powinny pomijać sfery orzekania. Minister sprawiedliwości powinien mieć uprawnienie badania orzeczeń sądowych, w celu ewentualnego wniesienia nadzwyczajnych środków odwoławczych bądź podjęcia decyzji w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. W niczym to nie naruszy niezawisłości sędziowskiej, minister nie będzie miał bowiem prawa ingerencji w orzeczenia sądowe, a jedynie prawo wnoszenia od nich apelacji nadzwyczajnych do Sadu Najwyższego.
http://wpolityce.pl/polityka/185756-program-pis-jak-naprawic-sady-wymiar-sprawiedliwosci-nie-moze-byc-panstwem-w-panstwie-sprawiedliwosc-jest-dla-ludzi-a-nie-ludzie-dla-sprawiedliwosci

/

Rok później, mało jeszcze znany kandydujący na urząd prezydenta dr Andrzej Duda również wspominał o konieczności reformy wymiaru sprawiedliwości.

/

I wreszcie najważniejsza deklaracja, jaka padła podczas lipcowej (2015) konwencji PiS.
Znowu Janusz Wojciechowski:

Po czwarte – wprowadzenie apelacji nadzwyczajnej, dającej szersze i głębsze możliwość naprawiania prawomocnych błędów sądowych. Musi być „klapa bezpieczeństwa” pozwalająca na sięgnięcie do prawomocnie zakończonych spraw, w sytuacji gdy mamy do czynienia z jawna niesprawiedliwością i krzywdą. Krzywda nigdy nie powinna być ostateczna, a państwo nie może być bezradne wobec krzyczącej niesprawiedliwości.(…)
A główne idee tych zmian są następujące:
1. By sprawiedliwość wymierzana była mądrze i z szacunkiem dla godności człowieka, bo to
sprawiedliwość jest dla ludzi, a nie ludzie dla sprawiedliwości.
2. By władza sądownicza łączyła się ze społeczną i prawną odpowiedzialnością, by była częścią państwa, a nie stała ponad nim.
3. By droga do sprawiedliwości zawsze była otwarta, a krzywda ludzka, jeśli się zdarzy, zawsze była możliwa do naprawienia.

Przypomnijmy raz jeszcze sprawę Bogusława Biedrzyńskiego:

/
photoSąd Rejonowy w Bolesławcu w sprawie o podział majątku dorobkowego syg. akt I Ns 419/08 zlecił w kwietniu 2009 roku Pani Lilii Ofman Biegłemu Sądowemu zrobienie operatu szacunkowego domu i dwóch działek gruntowych nr. 378 i 385 59-700 Trzebień ul. Kolejowa 7. Biegły Sądowy Lilia Ofman wyceniła dom i dwie działki gruntowe nr. 378 i 385 na sumę 347.326,-zl. Ze względu na zakwestionowanie operatu szacunkowego Pani Lilii Ofman przez Annę Luberdę ex żonę Sąd Rejonowy w Bolesławcu powołał drugiego Biegłego Sądowego Jerzego Karpińskiego.
Biegły Sadowy Jerzy Karpiński w sierpniu 2010 roku oszacował mój dom z dwoma działkami gruntowymi na sumę 212.700,-zl w tym dwie działki nr. 378 i 385 na sumę 31.600,-zl. W marcu 2012 roku Sąd Okręgowy Apelacyjny w Jeleniej Górze Syg. akt II Ca 54/12 zlecił Biegłemu Sądowemu Jerzemu Karpińskiemu zrobienie aktualizacji do wyceny domu 59-70 Trzebień ul. Kolejowa 7 i dwóch działek gruntowych nr. 378 i 385. Jerzy Karpiński Biegły Sądowy zaktualizował wycenę w lipcu 2012 roku na sumę 223.100,-zl.
Mój adwokat zakwestionował aktualizację wartości tego domu przez Biegłego Sądowego Jerzego Karpińskiego. Sąd Okręgowy (Apelacyjny) w Jeleniej Górze zlecił Biegłemu Sądowemu Jerzemu Karpińskiemu zrobienie opinii uzupełniającej. W sierpniu 2012 roku Biegły Sądowy Jerzy Karpiński w tej opinii uzupełniającej porównał mój dom do dwóch domów miedzy innymi w Porajowie/Bogatyni i Leśnej /Lubania.
Wyrok w tej sprawie o podział majątku zapadł w Sądzie Okręgowym Apelacyjnym w Jeleniej Górze w dniu 28.08.2012 roku.
https://3obieg.pl/biegly-zly

.Niestety, pomimo wynajęcia detektywa i wykazania, że biegły Jerzy Karpiński co najmniej okazał się nierzetelny, zaniżając ceny branych do porównania obiektów nawet o 45% lub też porównując dom Bogusława z rozlatującymi się ruderami pochodzącymi nawet z pierwszej połowy XIX wieku, prokuratura nie zauważyła niczego nagannego w postępowaniu biegłego i odmówiła wszczęcia postępowania. Sąd, rzecz jasna, przyklepał powyższe.
https://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole

.

I tak oto Biedrzyński stał się ofiarą polskiego wymiaru sprawiedliwości. Co z tego, że Konstytucja gwarantuje mu sprawiedliwy proces, skoro w praktyce jego wynik okazał się krzyczącą do nieba krzywdą?
A nade wszystko brak woli, aby to zmienić, gdyż wskazanie sądowi dowodów na oczywistą nieudolność biegłego powinno być uznane za nowe fakty i dowody, które muszą skutkować wznowieniem postępowania.
Tak jednak się nie stało, bowiem w opinii sądów obu instancji przepisy kodeksu postępowania cywilnego są ważniejsze niż jakiś tam zapis Konstytucji.

https://

Całe szczęście, że Biedrzyński jest obywatelem Niemiec, bo gdyby tak uparcie wywlekał oczywisty błąd sądowy (opinia biegłego sądowego wszak jest bardzo ważnym elementem procesu) to pewnie już dawno siedziałby w psychuszce pomówiony o jakiś nowoodkryty rodzaj schizofrenii bezobjawowej lub manię pieniaczą.
Kolejna już próba zainteresowania Ministra Sprawiedliwości tą sprawą przyniosła taki oto efekt.

/

Biedrzyński 1

/

Czyli jedyna satysfakcja z wieloletniej walki ma niby polegać na tym, że biegły Karpiński nie jest już biegłym i nikomu więcej ceny domu nie zaniży?

;
Przypomnijmy więc raz jeszcze:

By droga do sprawiedliwości zawsze była otwarta, a krzywda ludzka, jeśli się zdarzy, zawsze była możliwa do naprawienia.

/

Tymczasem od zwycięskich dla PiS wyborów minęło już sporo czasu.
Ludzie czekają na spełnienie obietnic.
Bo mało kto pragnie rehabilitacji pośmiertnej.
A na pewno nie Bogusław.

;

8.02 2016

/

_________________________________________________
* … ale nic nie możemy zrobić.

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 

3 komentarz

  1. pablo3 pablo3

    wszystko zweryfikuje praktyka zyciowa. ale poki co, w tym artykule, rowniez znajdziemy kilka odpowiedzi – http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Zbigniew-Ziobro-dla-Do-Rzeczy-Bac-sie-maja-bandyci-a-nie-uczciwi-ludzie,wid,18137048,wiadomosc.html

    0
  2. Avatar Jerzy

    Jest też druga strona medalu. W Polsce, zresztą chyba wszędzie na świecie, każdy czuje się pokrzywdzony i kwestionuje każdą decyzję sądu. Niekończące się apelacje, procesy trwające kilkanaście lat… to już jest cecha mocno polska.
    W USA bądź w Kanadzie, sprawy idą stosunkowo szybko. Nie jest łatwo się odwołać a kwestionować wyroków nie można. Bach, bach i po procesie. System jest dość sprawny.
    Jest to jednak okupione czymś co w Polsce okrzyczano by rażacym łamaniem prawa, sprawiedliwości itd. Taka majątkowa sprawa jak powyższa jest niczym. W Ameryce nie są ponownie rozpatrywane sprawy ludzi niesłusznie skazanych na dożywocie lub nawet śmierć. Aby to móc zrobić, trzeba znaleźć naprawdę nowe, nadzwyczajne i niezbite dowody, a dopuszczenie do ponownego rozpatrzenia jest wciąż syzyfową pracą i może zająć lata.
    .
    Według mnie pan Biedrzyński obrał złą drogę. Niezależnie od odwołania, powinien oddać do sądu biegłego – jeśli oczywiście posiada niezbite dowody na jego stronniczość lub niekompetencje. Jeśli tego nie robi, to nasuwa sie pytanie: czy rzeczywiście te dowody są tak niezbite, czy jedynie jest to normalna reakcja jednej ze stron postępowania która czuje się pokrzywdzoną?

    0
  3. W Ameryce nie są ponownie rozpatrywane sprawy ludzi niesłusznie skazanych na dożywocie lub nawet śmierć.. sorry ,lecz to BZDURA,….procesy odwolawcze skazanych na smierc ciagna sie latami i kosztuje to nas podatnikow miliony.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816