POLSKA
Like

Polska ściana

01/08/2013
1142 Wyświetlenia
30 Komentarze
2 minut czytania
Polska ściana

Dzisiejsza data skłoniła mnie do refleksji. Refleksji nad tym, czy chcę być Polakiem.  Refleksji wywrotowej. Bo będzie nie-poprawnie.

Ja.

Trzydzieści parę lat.

Ciągle nie “na swoim”.

0


Z chorobą, która odbiera radość życia, a w kraju natrafia na opór materii w postaci NFZ-tu.

 

Z zaciekawieniem obserwuję:

-poczynania znajomych i nieznajomych poza granicami kraju;

-możliwości służby zdrowia poza granicami kraju;

-pęd do przodu, bez oglądania się do tyłu – poza granicami naszego kraju;

-perspektywy w różnych sferach poza granicami naszego kraju;

 

I tak zastanawiam się, czy cieszę się z bycia Polakiem? Czy czuję dumę narodową?

 

Nie!

 

Gdyby była możliwość urodzić się na nowo – obstawiam inny kraj.

I choć zlinczują mnie tu zaraz wszyscy miłośnicy Polski, to napiszę jedno.

Dla Boga wszyscy jesteśmy równi. Dlaczego więc granice dzielą ludzi na tych, którzy mają lepsze szanse i na tych, którzy są z góry w pewien sposób przegrani?

 

Nie podoba mi się mój kraj.

I ludzie nim rządzący również nie.

 

Jest we mnie głębokie przekonanie, iż bez względu na roszady w Rządzie, dopóki nie wymieni się wszystkich  w partiach, tak długo będziemy tkwili w tej rosnącej beznadziei.

 

Dokładnie 20 lat temu idąc ulicą i patrząc na światła w oknach mieszkań, krystalizowało się we mnie marzenie o życiu we własnym “M”, w kraju, który da mi szanse na godne życie.

 

W 44 roku, również mieli nadzieję.

 

I co z niej zostało dla nas – młodych?

 

EMIGRACJA

 

A zamiast kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego, świętowanie narodzin nowego potomka Rodziny Królewskiej…

 

Czy więc byłoby nam źle, gdyby Polska dziś nie była Polską?

 

Inne zapisy autora:

    0

    Nie-poprawnie
    Nie-poprawnie

    1 publikacje
    7 komentarze
     

    1. Obraz życia wielu Polaków. Oszukanych przez “państwo”. I obym się mylił, ale czytając teksty Pawła Pietkuna – obraz uczuć wielu Polaków. Bezradność, bezsiła, układ… Zapraszam do dyskusji.

      0
    2. Avatar Kajur

      Czy nie możecie zrozumieć, że Polska jest od wielu lat we władzy obcych agentur?

      Czyja to wina?

      0
    3. Jakby nie patrzeć, walczyliśmy z Niemcami, oddawaliśmy życie, a dzisiejszy Polak ucieka za lepszym życiem do Niemiec, Anglii, Irlandii, Usa. Dlaczego? Bo taka beznadziejna jest Polska dla dzisiejszego człowieka. Nikt dziś nie wychodzi na ulice i nie daje się rozstrzelać. Ludzie chcą przeżyć to jedno życie, które mają, w sposób godny. Czy więc jesteśmy gorsi od Powstańców? Może nie bezmyślni. Jeden Bóg, człowiek na podobieństwo Boga, a dla granic lała się krew. Dziś, w dobie emigracji, to nie ma znaczenia.

      0
      • Wiesz, ja bym jednak nie utożsamiał ustroju / systemu (jak zwał, tak zwał) z Polską. To, że rządzą sitwy, koterie, czy wręcz agentury nie znaczy, że Polska jest do kitu.

        0
    4. Skutkiem rządzących jest emigracja Polaków. A więc Polska jako kraj, który daje i zabiera, zieloną wyspą nie jest. Ludzie nie oddają krwi za kraj, ludzie z niego uciekają.

      0
    5. Ja rozumiem rozgoryczenie Autora, mam podobne myśli, ale jest jedna różnica, to nie Polska jest winna, ale ludzie którzy Ją zawładnęli. Weźmy przykład powstańców, co w czasie okupacji było ?? NIC ! a jednak widzieli sens i potrzebę walki o niepodległość Polski, tak było od wieków, czasy rozbiorów, okupacji hitlerowskiej, czy sowieckiej, by pod pozorem wolności, na powrót dać się oszukać , jak się potem okazało, przez układ powiązany z bandytami, szpiegami, zdrajcami, sprzedawczykami, Nocna zmiana jest tego jednym z niewielu dowodów, a ci “bohaterowie” tej Nocnej zdrady teraz rządzą, prowadząc politykę grabieży nie tylko państwa polskiego, ale i samych Polaków, jak np. Autora czy mnie, choć jakoś sobie daję radę.
      Nie w Polsce jest problem, ale z ludźmi, którzy jak się dowiadujemy, “polskość mają za nienormalność”, jak długo kłamstwo i zdrada będzie im pozwolona, tak długo nie odzyskamy Polski.
      Głowa do góry, są ludzie, którzy mają jeszcze gorzej, a mimo to kochają Polskę.

      0
    6. Avatar Tytus

      Proszę nie utożsamiać Polski mojej kochanej ojczyzny z instytucją nieRządu RP. On jej nie służy

      0
    7. Czy rzeczywistość polska jest w naszych rękach czy nie? Zastanówmy się

      0
      • Nie wiem, czy w naszych, skoro wszystkie partie są do wymiany. Czy wystarczy zagłosować na PO, czy PIS? Uważam, że jakkolwiek wybierzemy,t o i tak będzie źle.

        0
    8. Avatar Radek Biały

      Coraz powszechniejszy staje się obrót bezgotówkowy.
      W filmie postaram się wyjaśnić dlaczego jest on tak dużym zagrożeniem dla naszej wolności.
      http://www.youtube.com/watch?v=0f-rbjFOits&feature=youtu.be

      0
    9. Avatar Ple ple ple ple

      Rzeczywistość ani nawet nierzeczywistość nie jest i nigdy nie będzie w naszych rękach. Z naszej winy. Bo jesteśmy zanadto spolegliwi w stosunku do każdego kto uzurpuje sobie prawo do przywilejów. W stosunku do polityków PO i PIS i innych partii, w stosunku do księży katolickich i innych, w stosunku do policji, sądów, pracodawców, prywaciarzy, sklepikarzy, pachciarzy.
      Jesteśmy po prostu głupim i leniwym narodem. Lubimy bardzo pieprzyć głupoty. Naród politykierów. Kombinatorów, cwaniaków, oszustów.
      Ani ten rząd ani PISowski nic nie zrobią. PISowski nawet zrobi jeszcze gorzej.
      Głupi Polacy co pokładają nadzieję w fikcji. Bujanie w obłokach.
      Ład zbiorowych przedstawień, rocznic, obchodów, pochodów, halucynacji, a w sumie ci co mi9enią się patriotami gówno robią, mają w dupie naród. Jest nędza i nikogo to nie obchodzi.
      Komuniści was tak wytresowali że do 5 pokolenia ze strachu będziecie srali w pory przed każdym.

      0
      • Avatar Janusz

        A czy utrata inteligentnych genów w powstaniach nie ma czasem wpływu na naszą głupotę skoro jesteśmy średnio głupsi ( niższe IQ) od otaczających nas nacji?
        Żurek Janusz

        0
        • Avatar Ple ple ple ple

          Po 1989 roku z przerażeniem zauważyłem że naród polski grzecznie ustawił się w kolejkę po to co mieli komuchy. Jakakolwiek praca, a praktycznie nic nie było, ale zaraz po 89 roku: warunek: 5 lat doświadczenia. A chodziło o doświadczenie w aparacie komuny.
          To co dziś obserwuję budzi moje zdumienie. Dzieci UBowców są poustawiane, mają fuchy, zarabiają krocie, do tego dokooptowali ludzie z nowegho układu PO oraz PIS tam gdzie lokalnie wygrali wybory. A reszta ludzi kurwa żyje jak koty śmietnikpowe.
          W państwie po komunistycznym mamy zero kurwa praw. Ja jebię taką KORowską opozycję żydowską, takie władze, taki PIS, taki kościół. Ja to pierdolę takie rozważania o takim czy srakim powstaniu. Gówno mnie to obchodzi. Nie ma zupełnie nic kurwa w Polsce.
          Co roku setki tyszięcy absplwentów idzie pod sklep popijać piwo. I nikt się nie buntuje, nikt nie organizuje. Wszystko tylko paplanie o nicxzym. O historii. Historia gówno tu wnosi jak widać.
          Pierdolenie cały czas głupot a tamci se kradną i mordują jak chcą. A Polacy nie reagują. Nic nie robią. Pracują fizycznie jako paroby. Do dźwigania paczek, do tyrania. A bezmyślność zupełna.
          Fikcyjne bunty, rzucanie tortami ale nie tam gdzie najbardziej coś trzeba.
          Bo tam gdzie by trzeba to morda w kubeł i cicho.

          0
          • Avatar pp

            Na razie jeszcze tę polskę mamy w postaci nieruchomości , niestety utracilismy środki produkcji .mamy je tylko jako najmici w krajach osciennych i będąc poza granicami kraju możemy pozyskac środki na prasę media działające w kraju, w polsce . Na przedsiębiorstwa o polskim kapitale i polskim zarządzie. Wiec nie rozumiem tych którzy poprawiwszy swoją sytuację materialna odraacaja sie plecami od ojczyzny.

            0
          • Avatar mlekopij

            Miło przeczytać rozsądnego. Z tym, że ja już nie mam złudzeń i uważam, że to już jest taki rodzaj getta (ta Polska). Niby z własnymi władzami, niby jeszcze możemy poszczekać, ale próba zgrania czegoś większego i cisza- każdy się boi. A środki inwigilacji z każdym rokiem sie rozwijają. Na moim osiedlu zainstalowali kamery (na latarniach) – kto, co dlaczego? – nie wiem! Są jakieś kamery na każdym rogu a osiedle spokojne, nie ogrodzone a niezłe rowery stoją po klatkach i nie znika(ły)ją!
            Najbardziej razi mnie ogromna ilość “babsztyli” (niekoniecznie r.żeński), nadal uważają że polityka ich nie dotyczy, nie interesują się – a jeżeli to kończy się na jednym, dwu filmach z YT i wystarczy, bo to wymaga angażowania. Ilośc minut w abonamencie i ilość cali komórki jest duuużo ciekawsza. Naprawde zdumiewa mnie poziom ignoranctwa – najwyżej poszczekają przygłupim bluzgiem na jakim forum (to ja?). Lubie o nich myśleć “polactwo” lecz z drugiej strony kojarzę, że to właśnie ja tak myśląc zawieram się w jego zbiorze(!).
            Następny temat to mnogośc odezw tzw. “inteligencji”. Ich elaboraty kończą sie tylko bardziej inteligentnym “szczekaniem” (czy można przynajmniej zorganizować w ramach np. s24,3o,nE wydruk plakatów? – takie minimum).
            Dla mnie Polska to taki kraj co do którego jeszcze nie ma decyzji o podziale faktycznym/fizycznym. Nie mam jednak złudzeń czym/co tu się stanie za 10,20,40 lat (byc może z innymi krajami także lecz zostawmy to). ps. w trakcie pisania piłem piwo, początek trzeźwy a koniec nie całkiem, przyznaję się ;), przepraszam za literówki itp.

            0
    10. Avatar Krzych

      Nóż się w kieszeni otwiera jak czytam barana co pisze, że Polacy to naród leniwy. Przecież my pracujemy najwięcej ze wszystkich nacji w Europie! A w dodatku jeśli chodzi o IQ to wcale nie jesteśmy na końcu, tylko w czołówce. Widziałem jakieś badanie na ten temat, ale nie potrafię teraz przytoczyć źródła.

      0
      • Avatar Janusz

        Ciężko pracować na innych, to żaden powód do chwały.
        Żurek Janusz

        0
      • Avatar mlekopij

        Szkoda że łykamy wszelkie gówno (PR) jak pelikan. Jesteśmy pracowici w mięśniach – bo jest takie przysłowie (pewnie polskie); Jak się nie ma w głowie ..

        0
    11. Jest jak jest, zastanawiam się nad tym, czy gdyby np. Niemcy nie zwyciężyli, to nie bylibyśmy dziś dobrze ustawionymi Niemcami. Może to okrutne, ale jakże prawdziwe. Czy dla samego bycia Polakiem warto siedzieć w Polsce? Wielu uważa, że nie i zasila budźet innych krajów z podatku od zarobku, jak chociażby w Anglii. Gdyby Ci, co walczyli, wiedzieli jak będzie, to może straciliby ducha walki, bo nie o taki kraj walczyli.

      0
    12. Avatar Ple ple ple ple

      Nie bylibyśmy Niemcami. Bylibyśmy trupami.

      0
    13. Avatar Halina

      Dobra dyskusja, ale niepełna. Polska to nasza ojczyzna. Co to znaczy? Ważne jest, że jest takie terytorium, własność ziemi do życia i zagospodarowania przez wspólnotę ludzi, mówiących tym samym językiem polskim, wyrosłych w tej samej kulturze, na której w rodzinach polskich rodzą się nasze dzieci i w której pogrzebani są nasi zmarli. Ziemia na której My Polacy rodzimy się, żyjemy i umieramy, która nas żywi i miejsce, gdzie możemy być szczęśliwi wśród swoich, którzy nas kochają, rozumieją i szanują, bo wyznajemy taki sam system wartości, mamy wspólną historię i świadomość. To jest bardzo wiele. To jest DOM, OJCZYZNA. Kocham Polskę całym sercem, chociaż żyję w tym samym kraju – okradanym, świadomie niszczonym, w którym młode pokolenie Polaków jest pozbawiane wszystkiego i odechciewa mu się żyć. Jednak wierzę, że Polacy znowu podniosą się, jak stratowana trawa i zagospodarują Polską Ziemię, podniosą z ruin swój DOM. Tylko Polska jest nasza.

      0
    14. “Tylko Polska jest nasza.”
      Znajomy mi opowiadał, że są zakłady w Polsce, w których mówi się po niemiecku, a polski ochroniarz łamaną polszczyzną informuje gościa na wejściu, że znajduje się na terenie Bundesrepublik. Bywa też podobno wersja angielska, ale ta mniej razi. Mnie się to w głowie nie mogło pomieścić, ale zapewniał, że tak jest. Z racji swojej pracy jest zobligowany utrzymywać kontakty z różnymi zakładami w Polsce.
      Janusz Żurek

      0
    15. Avatar SZUKAM

      czytam czytam to co większośc z was pisze i złość mnie ogarnia. i ja równiez wam powiem nie-poprawnie : nie podoba się w Polsce i nie zamierzacie dla niej nic robić? to won do swoich światów zagranicznych.
      Piszą łącznie z autorem “oni walczyli a my nic nie mamy” .. o mój Boże .. jak można miec czelność tak napisać?? a co ty drogi autorze zrobiłes dla Polski poza pisaniem dyrdymał w sieci? Może wyszedłes na ulicę by głośno powiedzieć NIE czy tez za internet odwaga niewychodzi? jak mozn miec tak pasożytnicze podejście do swojej Ojczyzny? “Nie podoba mi się to zabieram zabawki i żałuję, że tu sie urodziłem” ? no do jasnej cholery … gdzie odpowiedzialność? gdzie dorosłość obywatelska?
      jeżeli nie macie odwagi stanąć i powiedzieć NIE – nie zgadzam się na takie rządy, na to, że sąsiad bierze łapówkę, na to, że gnojki wyrzucają papier na trawnik a nie do kosza… od spraw małych po duże … to co z wa za obywatele tego kraju?
      Gówniarze, tchórze, egoiści i pasozyci … takie mam na was określenia. Ogarnijcie się ludzie, czas najwyższy.

      0
      • Avatar pp

        Pamiętasz rozdziobia nas kruki i wrony? No właśnie jesteśmy w takim okresie dziejów. Żydobolszewia wprowadzila polaków na drogę carskiego zniewolenia i cywilizacyjnej zapasci. Powtorka okresu stalinizmu z lat piecdziesiatych ,kiedy to zaprzepaszczono reformy społeczne i cywilizacyjne urzędniczym Żydobolszewickim ideologicznym klajstrem .

        0
        • @ Szukam

          A co możesz zrobić? Zagłosować na PIS? Czy na PO A może na Palikota? Nasze decyzje, jakiekolwiek będą, zmieniają tylko pionki na górze. Co zmienia się na korzyść? Czy to, że wyjdę na ulicę- zmieni polskie prawo? Prawo jest zbyt łagodne dla tych, którzy są zwyrodnialcami. Rząd ustawia wszystko pod siebie. To jak walka z wiatrakami. Akurat ja nie emigruję. Tkwię w tym kraju mając nadzieję. Ale ilość emigrantów przypomina uciekające szczury ze statku, które ratują się, by przeżyć, podczas, gdy inni toną.

          0
      • A co możesz zrobić? Zagłosować na PIS? Czy na PO A może na Palikota? Nasze decyzje, jakiekolwiek będą, zmieniają tylko pionki na górze. Co zmienia się na korzyść? Czy to, że wyjdę na ulicę- zmieni polskie prawo? Prawo jest zbyt łagodne dla tych, którzy są zwyrodnialcami. Rząd ustawia wszystko pod siebie. To jak walka z wiatrakami. Akurat ja nie emigruję. Tkwię w tym kraju mając nadzieję. Ale ilość emigrantów przypomina uciekające szczury ze statku, które ratują się, by przeżyć, podczas, gdy inni toną.

        0
      • Inegllitence and simplicity – easy to understand how you think.

        0

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

     

    Authorization
    *
    *
    Registration
    *
    *
    *
    Password generation
    334816