Bez kategorii
Like

Głosowałem na Polaków – jak zwykle

19/01/2012
365 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
no-cover

We wczorajszych wyborach (trzy tury) na kwestora czyli skarbnika Parlamentu Europejskiego konsekwentnie głosowałem na Polaków.

0


We wczorajszych wyborach (trzy tury) na kwestora czyli skarbnika Parlamentu Europejskiego konsekwentnie głosowałem na Polaków. Oddałem głos na Lidię Geringer de Odenberg i Bogusława Liberadzkiego, chociaż są z kompletnie innej bajki politycznej (SLD), niż ja. Zawsze bowiem, od początku mojej obecności w europarlamencie czyli od 2004 roku głosowałem na kandydatów z Polski. Często głównie dlatego, a bywało że wyłącznie dlatego, że są moimi rodakami. Tak było w 2004 roku, gdy na szefa PE kandydował (bezskutecznie) śp. Bronisław Geremek z Unii Wolności. Również w 2004 roku poparłem na wiceszefów PE Jacka Saryusza- Wolskiego z PO i Janusza Onyszkiewicza z UW, ale także na kwestora prof. Genowefę Grabowską z SLD. W 2007 roku głosowałem w wyborach na wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego Adama Bielana z PiS i Marka Siwca z SLD. Poparłem też w 2009 Jerzego Buzka na szefa PE. Z większością z nich nie zgadzałem się politycznie, nieraz z nimi dyskutowałem, ale uznałem, że jako Polak będę głosować na Polaków, co oczywiście nie zabiera mi prawa do polemiki, nieraz ostrej, z nimi.
Tak było i tym razem. Dodatkowo na poseł Geringer de Odenberg głosowałem, ponieważ była przez 2,5 roku dobrym kwestorem PE. Dowiedziałem się od niej, że jako jedyna głosowała przeciwko ocenzurowaniu wystawy smoleńskiej (ale przegłosowało ją czterech pozostałych kwestorów). Szkoda, że wówczas Jerzy Buzek jako przewodniczący europarlamentu okazał się "za krótki", aby tę cenzurę zablokować.
To dla mnie oczywiste, że Polacy w instytucjach międzynarodowych powinni głosować na Polaków niezależnie od poglądów politycznych.

 

0

Ryszard Czarnecki

521 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758