Globalnie i Lokalnie
Like

Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy

21/02/2014
848 Wyświetlenia
5 Komentarze
15 minut czytania
Dlaczego Bóg nie odpowiada na modlitwy

Człowiek składa się na pewno z dwóch osobnych systemów; świadomość czyli logika, oraz podświadomość, czyli sfera emocji. Świetnie to pokazuje przykład osoby z fobią. Załóżmy że boisz się wody, i gdy ją ujrzysz stykasz się z dwiema informacjami.

0


 

 

Rządzi emocja, nie logika

 

Pierwsza zawsze jest emocja, którą posługuje się podświadomość; kiedyś się topiłeś (albo widziałeś topielca w realu bądź na sugestywnym filmie) więc ten system uznał że woda Ci zagraża. By Cię przed tym zagrożeniem chronić, emanuje silnymi emocjami strachu, przerażenia. Dłonie się pocą i trzęsą, czujesz się nieprzyjemnie, jesteś pobudzony. Podchodzisz bliżej wody – strach narasta. Odchodzisz? Zanika. Druga informacja to logiczna, racjonalna myśl że małe bajorko w żaden sposób Ci nie zagraża. Woda do kostek, cóż może się stać? Nic, najwyżej zachlapiesz sobie buty. Ale świadomość bezpieczeństwa to logika, a strach to podświadomość nad którą nie masz bezpośredniej kontroli. Myśl logiczna i emocja razem skłaniają Cię do podjęcia decyzji. Emocja jest dużo potężniejsza niż myśl, więc omijasz kałużę. Możesz teraz zaatakować – są ludzie na których emocje nie mają wpływu. I owszem, do czasu gdy poznają malutką, głupiutką seks bombę. Emocje które ich zalewają sprawiają, że za niedługi czas w wyniku rozwodu tracą co najmniej pół majątku.

 

To dlatego reklamy nie oddziałują na Twoją logikę, a na Twoje emocje. Ty mówisz że reklamy są tak beznadziejnie głupie… i owszem, są, ale ich zadaniem jest wpłynąć na emocje a nie logikę. Twoja ocena logiczna twórców reklam nie interesuje, tylko skuteczność – a ta jest bardzo duża. Gdyby nie była, nikt nie płaciłby tak monstrualnych pieniędzy za nie. Chyba nie uważasz że wielki biznes jest nierozsądny? Podły tak, ale głupi na pewno nie. Mędrek filozofuje że reklamy są głupie, a one się w oszałamiający sposób zwracają co widać, słychać i czuć w statystykach sprzedaży. Kto to rozumie ten jest na górze, kto nie – zostaje niewolnikiem procesów których nie rozumie.

 

Boże, dlaczego bezustannie milczysz?

 

Dlaczego więc nasze modlitwy nie są wysłuchiwane? Ponieważ język i logika to domena świadomości, a kontakt ze sferą duchową ma podświadomość. Język został wymyślony, jest tworem człowieka i cywilizacji, natomiast emocje są z nami od kiedy jesteśmy na ziemi, tej ziemi. Podstawowy język ludzkości to emocje i obrazy w głowie, a zdaniem ezoteryków telepatia którą wyparł właśnie rozwój świadomości i logiki. Jak było naprawdę, zapewne nigdy się nie dowiemy, nie jest to nam jednak specjalnie do niczego potrzebne. Świadomość ma dostęp tylko do podświadomości i na tym koniec – dlatego wizje i sny prorocze są pełne symboli. Czy Bóg nie może powiedzieć wprost o co mu chodzi? Po co symbole, doszukiwanie się znaczeń? Czy Bóg nie zna Polskiego? Otóż to, nie zna. Bóg mógł stworzyć wszechświat, ale w szkole miałby same pały. Dokładnie tak jak ja, i absolutnie nic teraz nie sugeruję…

 

Bóg to analfabeta?

 

Język to wynalazek ludzi, narzędzie świadomości. Sfera Boskości przekazuje swą wiadomość podświadomości, a ona tak jak umie, symbolami, obrazami i łamigłówkami świadomości – której ciężko to zrozumieć. Mniej więcej w ten sposób opisuje to huna, która dzieli człowieka na trzy części – podświadomość, świadomość i nadświadomość. Kontakt z nadświadomością ma tylko podświadomość, więc cała praca z modlitwą to w istocie praca z podświadomością, systemem obronnym człowieka. Właśnie dlatego modlitwa słowami nie poparta emocjami ma wartość i skuteczność równą zeru. Podświadomość jej w ogóle nie rozumie, nie przyjmuje – nie ma więc kontaktu ze sferą Boskości.

 

Człowiek modlący się słowami, jest jak pijany dowcipniś na pogrzebie mafijnego bossa. Nie tylko nie zostanie zrozumiany, a prawdopodobnie nie wyjdzie żywy z cmentarza; dlaczego? Ponieważ modlenie się kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat bez efektów, powoduje poczucie wściekłości i nerwicę. I to już podświadomość doskonale rozumie, ponieważ emocja to jest to co ona lubi, to co rozumie. Odpowiednio też reaguje wzmacniając te uczucia, a niebawem okradziony, pobity czy pochorowany człowiek lamentuje i skowycze “Boże, dlaczego ja?”. Ano właśnie – dlaczego z tysiąca ludzi na ulicy dresiarze napadli właśnie naszego frustrata? Może dlatego że jego podświadomość chciała oberwać, chciała wzmocnić uczucie cierpienia, odrzucenia i frustracji? Świadomość mężczyzny idzie ulicą, nieświadoma że podświadomość wysyła otoczeniu sygnały (mowa ciała, zapach, może telepatia albo jakiś inny rodzaj komunikacji) że chce dostać, chce dać świadomości to samo, co ona dała jej. Długo szukać nie trzeba, ulice pełne są sfrustrowanych ofiar Balcerowiczowskiej reformy ekonomicznej, którzy chętnie rozładują swój stres na czyimś nosie i zębach.

 

Najwyższa idea

 

Co to jest Bóg? Na prymitywnym poziomie świadomości człowiek widzi starca na chmurze, siwego mądrością Polaka – katolika który tylko patrzy czy ktoś nie dotyka swych, a nie daj panie Boże cudzych jąder, i czy chodzi do kościoła. Na poziomie człowieka prawdziwie uduchowionego, Bóg jest najwyższą ideą dobra, miłości, piękna, siły i mocy. Druga strona, czyli tak zwane diabły i czorty to zaprzeczenie tej idei; nienawiść, gniew, złość, ból, bieda, cierpienie. Siły zła są w zasadzie biedne; to ciemność, brak piękna i niemożność jego ujrzenia. Bo i czymże jest złość i nienawiść? To pragnienie by ten ogień wreszcie zgasł. Mściciel mści się po to, by zaznać ukojenia płynącego z zemsty, by nienawiść opuściła jego głowę i życie. Każda zła siła także dąży ku Najwyższej idei, ale nie tą drogą co trzeba. Głupiec walczy ze światem tracąc czas i siły, mądry zmienia swoje reakcje na świat. Cel mamy taki sam, lecz drogi którym ku niemu stąpamy, różne.

 

Gdy więc się modlisz, do Boskiego świata trafiają Twe emocje i odczucia. Ty mówisz o miłości i pomocy w problemach, a Twoje emocje są brzydkie, pełne strachu i nienawiści, cierpienia i bólu. W ten sposób omijasz Boga (najwyższą ideę dobra) a trafiasz wprost do sił mroku. I życie się rozlatuje wśród lamentów o brak odpowiedzi. A ona jest, zawsze dokładnie taka jak Twoja modlitwa. Spójrz na chrześcijan – modlą się do torturowanych, skatowanych zwłok na krzyżu, narzędziu zbrodni. Przecież to co sobie wyobrażają, to bezsilność, ból, cierpienie i rozpacz. Nic innego z takiego obrazka wyjść nie może – ukrzyżownie człowieka to smród ekskrementów, potu, moczu i krwi. Dodatkowo wrzaski bólu, skowyt i nieludzkie ryki konajacych ludzi. Podświadomość symbol rozumie znacznie głębiej niż świadomość – dlatego modlitwa do krzyża w istocie jest modlitwą do diabła, i takie właśnie daje efekty – diabelskie.

 

Tajemnica wiary

 

Cierpienie można nazwać darem ducha, oczyszczeniem, ale to zawsze jest cierpienie. Nie można odczuwać jednocześnie miłości i cierpienia, to niemożliwe. Można za to w ułamku sekundy skakać po ideach zakochania, zależności i cierpienia, które sprawiają złudzenie jedności. Ktoś kto modli się do narzędzia tortur, odczuwa cierpienie. Wkrótce stanie się ono jego udziałem. Gdy zapyta o jego sens księdza, ten zasłoni się tajemnicą wiary i oczyszczającą mocą bólu który należy poświęcić Panu Bogu. Czyżby?

 

Jeśli chcesz by było dobrze, wybacz wszystkim wrogom (pozbądź się nienawiści i gniewu), a potem siadaj do modlitwy gdzie napełnij się najpiękniejszymi, najcudowniejszymi myślami. I wtedy czekaj na odpowiedź, która przyjdzie z właśnie tego poziomu. Spróbuj, jeśli jeszcze potrafisz czuć coś więcej niż tylko cierpienie i ból.

 

Halo, Lucek?

 

W każdej chwili łączysz się z różnymi duchowymi energiami, za pomocą swych odczuć i emocji. Koncentrując się na cierpieniach ludzi, walkami na Ukrainie, ciągłymi newsami o biedzie i niesprawiedliwości bezpośrednio łączysz się z piekielną sferą. Halo, Lucek? Tak, to ja, internetowy mędrek. Wiem wszystko ale jakoś w życiu mi nie wyszło… ano właśnie! Wiesz tylko to, co chcieli Ci powiedzieć. No i jakie efekty, zadowolony? Nieważne jakimi słowami to nazywasz, jakimi bogami i wierzeniami pudrujesz; jeśli guano uperfumujesz to nadal będzie to guano. Ty wysyłasz emocje niskie, więc dostajesz z powrotem także niskie emocje. Depresja i ból istnienia nie mija, a to ci pech, peszek! Co dajesz to i odbierzesz, jak dajesz najniższe emocje, takie dostajesz z powrotem. Nie podłączysz się do wysokich sfer, jeśli emanujesz niskimi; to niemożliwe.

 

W trakcie modlitwy wyobrażaj sobie najpiękniejsze rzeczy. Miłość do swego psa, radość, zabawę, słońce, zaufanie, prawdę, lojalność i przyjaźń. Stwórz piękne emocje i odpoczywaj wśród nich. To jest właśnie coś, co otwiera bramy nieba; wkrótce przyjdzie odpowiedź jako sen, wizja, nagły przebłysk w głowie, “dziwne” zdarzenie w życiu. Oto wolna wola. Możesz podłączyć się gdzie tylko zechcesz, ale musisz ponieść tego konsekwencje. W Istocie droga Boga jest cudowna, radosna i wesoła, ale by na nią wstąpić trzeba zrezygnować z uzależnienia od złych newsów medialnych, nurzania się w informacyjnych ekskrementach i ludzkich cierpieniach. Żyjąc ludzkimi tragediami nie pomożemy im, a zaszkodzimy sobie. Gdy staniemy się weseli i pełni mocy, ludzie chętnie pójdą naszą ścieżką; w ten i tylko ten sposób możemy im pomóc. Zanim do tego dojdzie, trzeba powoli, drobnymi kroczkami rezygnować ze zła które wpuszczamy do naszej głowy. To trochę potrwa, czasem kilka lat, ale warto.

 

 

 

————–

 

 

 

Zachęcam do ściągnięcia mojej książki “Co z tymi kobietami?” jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK.

 

Komentarze z powodu spamu wyłączyłem. Ewentualne komentarze proszę wpisywać na mojej drugiej stronie, www.samczeruno.pl

Inne zapisy autora:

0

samiec
samiec http://www.samczeruno.pl

Mojemu ciału dano imię Marek. Przepchnięto je przez szkołę z tytułem ekonomisty. Teraz te ciało działa jako pisarz, ale kim tak naprawdę jestem, nie mam kurwa bladego pojęcia.

126 publikacje
85 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758