25042018Nowości:
   |    Rejestracja

Obowiązkowy Przegląd Zdrowotny


Gdy kilka dni temu zaśmiewałem się do łez z „chochlika drukarskiego” na jednym z portali nie przypuszczałem, że rzeczywistość tak szybko go przerośnie.


Zdrowi_pacjenci_2

„Sanitariusze wywozili ze szpitala zwłoki, a później wracali do zdrowych pacjentów”.

No, to wiadomo dlaczego tyle się czeka na leczenie – bo w szpitalach są sami zdrowi i dla chorych nie ma miejsca. Z drugiej strony – ma to jednak jakiś sens; chory w szpitalu może nie wyzdrowieć, co popsuje statystyki, nadto generuje koszty – badania, lekarstwa etc.

Żarty żartami, aż tu dała znać o sobie rzeczywistość.

Jarosław Biliński, wiceszef Porozumienia Rezydentów OZZL zaproponował, aby ubezpieczeni przechodzili raz – dwa razy do roku „obowiązkowy przegląd zdrowotny”. Ci, którzy się nie stawią mieliby płacić „za karę” większe składki na ubezpieczenie zdrowotne. „Jeśli pacjent nie stawiłby się w określonym terminie u lekarza, to za karę powinien zapłacić większą składkę zdrowotną. Obywatel, rezygnując z bilansu, daje do zrozumienia, że nie chce dbać o swoje zdrowie” argumentuje p. Biliński.

http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/wieksze-skladki-dla-pacjentow-ktorzy-nie-dbaja-o-swoje,2560395,4141

W sumie – ludzki człowiek z p. Jarosława, wszak mógł zażądać ścigania niestawiających się na obowiązkowy przegląd zdrowotny z paragrafów o narażenie skarbu państwa na straty finansowe.

To ja zaproponuję – posługując się logiką p. Jarosława – podobne rozwiązanie: lekarz / rezydent, który nie leczy się sam powinien płacić większą składkę zdrowotną. Korzystając z pomocy innych lekarzy, daje do zrozumienia, że się nie przykładał do studiów, które mu sfinansowało społeczeństwo.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarzy 5 dla artykułu "Obowiązkowy Przegląd Zdrowotny"

  1. Geronimo napisał(a):

    I to wydaje się Panu ABSURDALNE?!!? To powinno być wprowadzone 20 lat temu. Zielonego pojęcia Pan nie ma o czym Pan pisze.
    Ja na przyjęcie w stanie zagrożenia życia czekałem 8 godzin na TK gdyż przywieźli paru „zamelanżowanych” dopalaczami i nie było wiadomo co z nimi jest. Gdyby zapłacili za takie „prowadzenie się” kilka stawek podstawowych ubezpieczenia to 10 razy zastanowili sie czy warto.
    Pańska wypowiedź to komunizm w czystej postaci… wyssany chyba z mlekiem matki

    • Stanisław napisał(a):

      Geronimo ma słuszną rację – zdrowy styl życia ma bardzo duże znaczenie.
      Jak ktoś bardzo lubi zachlać, zapalić i inne eksperymenty to za ich skutki powinien płacić z własnej kieszeni.

    • Andrzej napisał(a):

      Komunizmem w czystej postaci jest zmuszaniu ludzi do leczenia. Do leczenia wymagana jest zgoda, a zgoda pod przymusem jest nieważna. To tak jak ze szczepieniami. Aby zaszczepić wymagana jest zgoda, a jak zgody nie ma to jest karanie. Tak długo aż zgoda będzie. To jest demokracja? Przecież to satanistyczny ustrój rozdwojenia jaźni.

      • Geronimo napisał(a):

        Tak na serio wydaje się że można od tak wszystko zmienić za dotknięciem czarodziejskiej różdżki?!!? To wymaga dziesięcioleci zmian w myśleniu. Ja TEŻ jestem przeciwnikiem przymusu ubezpieczeń!!! Ale odnoszę się do sytuacji którą mamy TU i TERAZ! Przy OC jakoś nikt się nie buntuje jak mu dowalą 100% zwyżki za koszenie samochodem przystanków. Dlatego na dzisiejszy dzień urealnienie składek na ubezpieczenie zdrowotne wg tego „jak się waść prowadzisz” jest wprost konieczne.
        Żyjemy w społeczeństwie „homo sovieticus” i na zmiany trzeba ze 3 pokolenia poczekać. Ale zmiany w kierunku ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SIEBIE trzeba już wprowadzać w formie która jest do zaakceptowania przez większość.
        Takie są realia a nie zaklinanie rzeczywistości

  2. zjanusz zjanusz napisał(a):

    Niestety, socjalistyczne państwo oduczyło Polaków odpowiedzialności za siebie, za rodzinę, za sąsiadów, za Ojczyznę, zapewniając, że tą odpowiedzialność przejmą urzędnicy, którzy przecież wiedzą najlepiej, co potrzebne państwu i obywatelowi. To i rośnie nam liczba nie odpowiadających za siebie singli, „tatusiów” i „mamuś”, którymi się trzeba zaopiekować, a którzy z siebie chcą dać coraz mniej.
    żurek Janusz

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

316376