23112017Nowości:
   |    Rejestracja

Łamiący się głos HGW, lokaty i pożyczki Amber Gold czyli o locie do Brukseli.


Wyobrażam sobie (nie fantazjuje), że jeśli kiedykolwiek w przyszłości pojawiłaby się taka sytuacja i pozostałości poprzedniej władzy wygrały by wybory parlamentarne lub prezydenckie to ogłoszono by, że Tusk był premierem na uchodźstwie. HGW została by męczennikiem na złotej lektyce wyprowadzana z miejsca odosobnienia do jakiego niewątpliwie zmierza wielkimi krokami. Potrafię też sobie wyobrazić ustawienie Tuska […]


Wyobrażam sobie (nie fantazjuje), że jeśli kiedykolwiek w przyszłości pojawiłaby się taka sytuacja i pozostałości poprzedniej władzy wygrały by wybory parlamentarne lub prezydenckie to ogłoszono by, że Tusk był premierem na uchodźstwie. HGW została by męczennikiem na złotej lektyce wyprowadzana z miejsca odosobnienia do jakiego niewątpliwie zmierza wielkimi krokami. Potrafię też sobie wyobrazić ustawienie Tuska Juniora jako tajnego agenta AWB, który został „włożony” do Amber Gold w tylko i wyłącznie słusznych celach w służbie dla ojczyzny (ojcowizny, tylko której – Ojca, Dziadka, Pradziadka). Lot do Brukseli za 20 lat książki historyczne opiszą jako wylot na rządy na emigracji czy ucieczkę przed hmmm… sprawiedliwością i prawem.

 

"HGW by Mizuho"

 

Kiedy słyszę łamiący się głos Szanownej Pani Prezydent Stołecznego Miasta Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz HGW przypominają mi się wszystkie treści książek Caldiniego o manipulacji i odczytywaniu ludzkich zachowań. Standardowy model rozpoznawania kłamstw polegający na analizie czysto organoleptycznej – czyli obserwacja mowy ciała – sugeruje wysokie prawdopodobieństwo mijania się z prawdą (jakbym był źle wychowany to bym napisał, że kłamie w żywe oczy). Osoby zawodowo zajmujące się analizą zachowań, szczególnie pracujący dla biznesu handlowego, z pewnością mają ubaw po pachy i doskonałe pole do zawodowego doskonalenia. Mogło by się zdawać, ze wielu ma z tego osobistą satysfakcję ale faktycznie chodzi o duszę narodu. To istotne pojęcie, którego znajomość np. potrafi trzymać na wodzy zapędy porzucenia lojalności wobec własnego narodu dla niedemokratycznie wybranych samych rzez siebie urzędników chcących stanowić super mocarstwo.

 

Kiedyś mawiało się, że najlepsza lokata to ta w nieruchomości. To jest pół prawda (ostatnio mówi się post prawda ale nie jestem taki nowoczesny) ponieważ dla zwykłego zjadacza chleba taka inwestycja w grunty, domy czy mieszkania na ogół jest problematyczna i po prostu się nie opłaca w perspektywie czasu. Lokata taka jest dobra jeśli ktoś zajmuje się tym profesjonalnie. Ten, kto tylko chce posiadać prawa do nieruchomości może „przechować” swój kapitał w ten sposób ale przechowalnia ta będzie skuteczna jeśli ów ktoś na nieruchomościach się zna lub zajmuje się czymś co nazwaliśmy Dziką Reprywatyzacją.

 

Lokaty w złoto z Amber Gold też dla większości okazały (bo pozostali poza większością wiedzieli, że to piramida) się fiaskiem na każdym froncie a nawet i dalej i szerzej (przypominam tą informację z Bankier.pl z 2010 roku!). Lecz ten, kto się znał na temacie mógł porządnie zarobić będąc blisko. Blisko lub jak wynika z bieżących zeznań Marcina P. być rodziną lub znać się z rodziną tak zwanej Mafii z Pomorza, Mafii Pruszkowskiej i innych ciekawych organizacji. Szybki eksperyment myślowy, w którym zadaje sobie pytanie: „czy jakby teść mojego zięcia miał brata, który kuzynkę siostrę bratowej Słowika” – czuł bym się znacznie bezpieczniej i pewniej niż pozostałe ok 40 milionów Polaków. To uczciwe podejście do sprawy. Sądzę, że nie mam w rodzinie takich osób i w związku z tym nigdy by mi nie przyszło do głowy zajmować się dużym biznesem w dużym mieście bez odpowiedniego wsparcia rodziny. Jakby ta rodzina była też w Brukseli to jak śpiewał Tom Petty „sky is the limit”.

 

"Tusk by Mizuho"

 

Kto czyta regularnie listę ostrzeżeń KNF? – nadal większość odwiedzających tę stronę to osoby związane zawodowo z tą tematyką, klienci raczej nie. Tam jest nadal Amber Gold wpisane – sądzę, że teraz to już ostrzegać przed tym nie trzeba bo firma nie działa – no ale to tylko moje zdanie. Patrząc na tę listę na pewno zauważycie coś co się kojarzy z żółto czerwonymi maluchami i plakatami od firmy KREDYTY Chwilówki – jak widzę, że dają za darmo to od razu wiem, że zapłacę więcej niż nie tylko w banku ale w każdym Vivusie czy Loanme (te zabawne reklamy z melodyjką z Atari, z wakacjami i młodą dziewczyną). Kto jeszcze pamięta, że Bursztynowe Złoto udzielało też pożyczek. Dawali je na zasadach podobnych do zasad panujących ówcześnie w parabankach – szybko i bez zaświadczeń. Trudno znaleźć jakieś konkretne doniesienia medialne, które informują o tym co się stało z klientami i pieniędzmi, które pożyczyli – czy musieli oddać natychmiast, czy nie musieli wcale? Patrząc też tak wstecz do czasów para-rządów PO-PSL czyli POP SóL albo jeszcze inna gra liter POPSuLi – widać szereg działań zmierzających do ograniczenia działalności parabankowej a w szczególności para-walka z lichwą. Serio – tak duża liczba przypadków, tak wiele zbieżności między wydarzeniami z realu a tym co się decydowało w teoretycznej Polsce, zbieżności z Sowa i Przyjaciele z faktycznymi decyzjami. Zjawiska stałe znoszą możliwość nazywania ich przypadkami. Jak widać ilość pozabankowych pożyczek wzrosła po kolejnych ustawach, jest ich mnóstwo bo jak podaje portal skupiający je wszystkie Faraon24 jest ich obecnie ponad 290!. Dawno temu, bo ok 4 lata, pisałem krótko o rzekomym Tusku dogadanym z rzekomymi Deweloperami (lepiej uważaj co i jak się pisze, lepiej pisać rzekomo). Mieszkań powstało tyle co na lekarstwo a plany to lipa (prawdopodobnie ulubione drzewo rodziny Tusk i P., sympatycznie o tym napisał Aleszuma). Obecny rząd PiS daje radę, są mieszkania, budują się, będą się budować – to widać, słychać a mieszkańcy obok nowych placów budowy też pewnie czują dodatkowo – np. cement i asfalt. Tusk robił Polskę w budowie – budował drogi aby np. Niemcy mogli sobie swobodnie transportować. PiS buduje mieszkania dla Polaków aby mogli sobie swobodnie mieszkać. Poza tym jeżdżenie autostradami jest tak drogie, że wolę pojechać 1 godzinę dłużej ale bez płacenia ok. 50 zł + 200 zł na paliwo na dotarcie nad moje własne morze – ktoś mi na drodze wybudował płatny asfalt i muszę go omijać teraz. Dzięki T.

 

Korozja post-komuny

 

Z perspektywy czasu widać kto chętnie korzystał z „dobrodziejstw” poprzedniego para-ustroju. Nie przypisałbym sam nikomu celowych intencji współpracy ze spadkobiercami przywódców systemu, który więził Polaków w ich własnym domu. Po prostu jak to zwykli grzesznicy korzystali z tego co pozostało z iście diabelskich czynów dokonanych za pokolenia moich dziadków. Cieszy mnie, że nie zostaniemy „DoićLandem” (DoćLandem?) – w każdym razie krowami do dojenia na naszym własnym pastwisku, pięknej Polskiej łące. Załamany głos HGW daje tym, którzy ślepo wierzyli, możliwość rehabilitacji moralnej i stanięcia po stronie prawdy, no chyba, że prawda leży gdzieś w tajnym skarbcu takim jak te brakujące set milionów. Ostatnia zbieżność – T. „poleciał” do Brukseli.

 

Dawno nie pisałem, ciekawi mnie czy potrwa to dłużej, na razie jest sporo tematów i własnych przemyśleń.

 

Fakty na koniec – gospodarka nigdy nie miała się lepiej, bezrobocie nigdy nie było niższe, wyłudzenia nigdy nie były tak skutecznie ścigane, łamią się filary fake – news-owych telewizji.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

306322