14122017Nowości:
   |    Rejestracja

Kinderopozycja z Sorosem w tle


Zdążyliśmy przywyknąć do tego, że frakcja młodych KODomitów to ludzie 65+. Zaskoczenie zatem budzi pojawienie się opozycyjnego oseska.


Bartosz Kramek, człowiek genialny, jeśli wierzyć oczywiście zapewnieniom Fundacji Otwarty Dialog (KRS: 0000353754). Urodzony 15 października 1986 roku zdążył przed 2010 rokiem (a więc przed ukończeniem 24 roku życia) zajmować się zawodowo m. in. relacjami inwestorskimi, uczestnicząc we wprowadzaniu firm na rynek kapitałowy oraz doradztwem gospodarczym. Jego klientami były firmy inwestycyjne i spółki giełdowe prowadzące działalność na rynkach wschodnich, w tym również w Kazachstanie, (m. in. w sektorze wydobywczym).

 

Tu jest wpis:

 

https://www.wprost.pl/436103/Polscy-politycy-na-uslugach-kazachskiego-oligarchy

 

Inna znana postać zasiadająca w Radzie Fundacji to Andrzej Wielowieyski, ojciec byłej publicystki a obecnie czerskiej specjalistki od czarnego PR Dominiki Wielowieyskiej.

 

Powołany wyżej tekst WPROST (z 13 lutego 2014 roku) przynosi jeszcze jedną informację – otóż Kramek był wtedy osobą majętną – w 2012 roku był darczyńca Fundacji wpłacając na jej konto 175.000,- zł.

 

Nie brak jednak głosów, że był jedynie słupem mającym ukryć rzeczywistego fundatora, którym był kazachski miliarder Muchtar Abliazow ( w ZSRR z-ca dyrektora kołchozu), ściganego po całym świecie za malwersacje finansowe.

Cytowany już tygodnik WPROST:

.

Była deputowana Bundestagu z Partii Zielonych Viola von Cramon, która na bieżąco śledzi sytuację w Kazachstanie, choć jest przeciwna ekstradycji oligarchy na Ukrainę lub do Rosji, bo uważa, że jego proces nie będzie tam uczciwy, też nie ma złudzeń: – Działalność Abliazowa należy oceniać bardzo krytycznie. Sam był członkiem elity, która gwałtownie się wzbogaciła kosztem narodu. Z depeszy ujawnionej przez WikiLeaks: Ambasador USA w Kazachstanie: – Czy Abliazow jest kryminalistą? Znany antyreżimowy dziennikarz Siergiej Duwanow: – Jasne. Jak oni wszyscy. Taki system stworzył Nazarbajew.

.
Grudzień 2004 r., Kijów

.

Pomarańczowa rewolucja. 20-letnia Ludmiła Kozłowska codziennie jest na Majdanie. Tam poznaje niejakiego Iwana Szerstiuka, tak jak ona zaangażowanego po stronie sił demokratycznych. Wkrótce razem wyjadą do Lublina, Szerstiuk podejmie studia na KUL. W samorządzie studenckim pozna Marcina Świderskiego. W 2010 r. wspólnie założą fundację Otwarty Dialog. Pieniądze na start, 5 tys. zł, dadzą z własnej kieszeni. Taka jest wersja Kozłowskiej i Świderskiego (dziś jest radnym w Kraśniku, z ODF nie utrzymuje kontaktów).
Co innego mówią ludzie, do których „Wprost” dotarł na Ukrainie. W latach 2009-2010 Igor Szerstiuk otrzymywał finansową pomoc od Abliazowa, czego wśród znajomych nie ukrywał. Pieniądze szły przelewami na konta zarejestrowanej w Kijowie, Sewastopolu i Charkowie agencji Nowe Horyzonty Consulting, a także gotówką poprzez kurierów lub przez wypłaty z Fortuny – rodzinnego banku wspominanego już Serhija Tiszczenkę, który wówczas był partnerem biznesowym Abliazowa. Za te pieniądze ODF błyskawicznie stała się skuteczną maszyną lobbingową Muchtara Abliazowa.

.
Tę wersję potwierdza Balli Marzec z działającej od 2002 r. opozycyjnej Wspólnoty Kazachskiej w Polsce: – Szerstiuk poznał ludzi Abliazowa na konferencji w Warszawie. Byłam przy tym. Nie mam dowodów, ale jestem pewna, że od nich dostał pieniądze. Szerstiuk niedługo stoi na czele Otwartego Dialogu. Wraca na Ukrainę, a później trafia tam za kratki za próbę zorganizowania zabójstwa lwowskiego biznesmena, od którego pożyczył 100 tys. dolarów. Dowodzenie w fundacji przejmuje Kozłowska. W jej życiu pojawia się Bartosz Kramek, który – przypomnijmy – jest dziś przewodniczącym rady fundacji i jej głównym sponsorem. W rozmowie z nami mówi, że zanim poznał Ludmiłę, nie zajmował się sprawami Wschodu, nie znał rosyjskiego. Studiował prawo, ale studiów nie ukończył. Pytamy, skąd ma pieniądze, aby tak hojnie obdarowywać fundację. Odpowiada, że jest biznesmenem. Jego firma Silk Road zajmuje się doradztwem inwestycyjnym. Obszarem jej działań jest Azja Centralna, m.in. Kazachstan. Od powstania, niewiele ponad rok temu, zarobiła „dobre kilkaset tysięcy”. Pomysł na biznes narodził się po tym, jak Kramek trafił do fundacji. Firma nie ma strony internetowej, adresu e-mailowego, numeru telefonu, faksu. Klientów pozyskuje „dzięki kontaktom”. – Jakich klientów? – To wrażliwe informacje – ucina Kramek. Zatrudniony w roli analityka w Silk Road był Muratbek Ketebajew, bliski człowiek Abliazowa, jeden z liderów sponsorowanej przez niego partii Ałga!.

.

Co prawda ODF odcina się od powyższych twierdzeń, ale trudno uwierzyć w geniusz dwudziestolatka, który doradza inwestycyjnie i to na terenie kraju, który kilka dni wcześniej pierwszy raz ujrzał na oczy.

 

I zarabia skromne kilkaset tysięcy dolarów w ciągu roku.

 

Najwyraźniej młodzi ludzie mylili kierunki. Zamiast jechać do Niemiec czy Wielkiej Brytanii powinni wyjeżdżać do byłych wschodnich krajów ZSRS. W ciągu roku zarobiliby więcej, niż niejeden rodowity Anglik przez dziesięć lat pracy. 😉

 

Osoba związana w przeszłości ze Stowarzyszeniem Wspólnota Kazachska mówi mi, że Abliazow z czasem związał się z Georgem Sorosem, zainteresowanym budowaniem demokracji wg swoich zasad w każdym kraju, w którym znajdują się bogactwa naturalne.

 

Właśnie przez ten pryzmat należy patrzeć na ostatnią inicjatywę 30-letniego już Bartosza Kramka.

 

Na swoim profilu publikuje kolejną odezwę wzywającą Naród do powstania:

 

Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!

 .

Czyli jak powstrzymać zamach PiS na rządy prawa w Polsce. Protesty są podstawą oporu społecznego, ale nie wyczerpują katalogu instrumentów, których zastosowanie zwiększa skuteczność obywatelskiego nieposłuszeństwa. Radykalne metody oporu z krajów wschodnich usprawiedliwiają wyjątkowe w historii III RP okoliczności. Władza, która przeprowadza destrukcję życia publicznego i ustroju państwa w stylu wschodnim, musi się liczyć z adekwatną i analogicznie inspirowaną reakcją społeczeństwa. Niniejsze opracowanie prezentuje 16 punktów opartych m. in. na doświadczeniach wyniesionych z misji obserwacji i wsparcia ukraińskiego Euromajdanu.

(…)

 

Ta walka dopiero się rozpoczyna. Rządy Kaczyńskiego nie będą trwały wiecznie, a im więcej błędów popełni i im bardziej rozhuśta nastroje społeczne, tym szybciej się one skończą. Nie oznacza to, że wystarczy biernie oczekiwać na rozwój wydarzeń; przeciwnie: musimy sprawić by władza odczuła konsekwencje swoich działań na własnej skórze. Musimy również sprawić, by ogół społeczeństwa nie mógł zignorować aktualnych wydarzeń i pozostać bierny. Same protesty i apele nie wystarczą, dlatego konieczne jest natychmiastowe powzięcie nadzwyczajnych i stanowczych działań opartych na idei obywatelskiego nieposłuszeństwa. Nikt nie chce Majdanu i rozlewu krwi w Polsce, ale eskalacja napięcia każe brać niemal każdy, dotąd niewyobrażalny scenariusz pod uwagę – i być na niego gotowym. Jednocześnie czerwona linia dla nas musi być bardzo wyraźna: to agresja, przemoc i krew. Czy dla rządu również? Tego nie wiemy; ale pewne jest, że jakiekolwiek użycie siły – jako czynnik eskalujący dalsze napięcie – nie będzie w ich interesie. Wątpliwa wydaje się być także ochota i lojalność struktur siłowych wobec władzy próbującej użyć przemocy wobec obywatelom.

 

(…)

 

1. Po pierwsze – mimo wszelkich różnic – konieczna jest ścisła współpraca i koordynacja szeroko rozumianych środowisk opozycyjnych i obywatelskich, którzy stworzą wspólną strukturę służącą podejmowaniu kluczowych decyzji i wyłonią spośród siebie oficjalną reprezentację. Na Majdanie taką platformą była po części Rada Majdanu i Sztab Sprzeciwu Narodowego. U nas może to być Front Demokratyczny, w ramach którego zostaną powołane odpowiednie, tematyczne zespoły zadaniowe odpowiedzialne za realizację działań w poniższych sferach. Ten postulat nie jest niczym nowym, ale zasadniczo warunkuje realizację pozostałych. Ludzie powinni wiedzieć, kto za co odpowiada, tymczasem codziennością na protestach są pytania kto jest organizatorem, czy do kogo uderzyć w danej sprawie. Pewną alternatywą może być realizacja poniższych działań w sposób spontaniczny i zdecentralizowany przez rozmaite organizacje i grupy obywatelskie, które będą się tą listą inspirować.

.

2. Skuteczność wymaga zmobilizowania szerokich mas społecznych, a – zanim to nastąpi – wielu środowisk, których opór może sparaliżować funkcjonowanie państwa; wymaga to rozmów prowadzonych przez opozycję i czołowych działaczy społecznych z centralami związków zawodowych (w szczególności ZNP) i przedstawicielami biznesu (Polska Rada Biznesu, Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan). Konsekwencje braku niezależnego sądownictwa uderzają we wszystkich. Nauczyciele mają swój dodatkowy, partykularny i pilny interes – walkę z antyreformą systemu edukacji (i w konsekwencji – utratą wielu miejsc pracy). Zgoda może nie być łatwa, a środowiska podzielone, ale braku próby porozumienia historia nam nie wybaczy.

.

3. Strajk generalny nauczycieli, czy też – w przypadku formalnie nie mogących strajkować sędziów sądów powszechnych i administracyjnych – szeroko zakrojony protest w formie przerw w pracy i powstrzymania się od wykonywania czynności służbowych. Powinno to wywołać poważne i szerokie zaniepokojenie społeczne, którego władze nie będą mogły ignorować; to już nie będzie walka o sądy, to będzie walka o Polskę. Oczywiście postulowany protest sędziów wymaga głębszej analizy tak by nie narażać na niebezpieczeństwo ogółu społeczeństwa. Zasadne wydaje się jego szeroki, lecz jednak selektywny charakter; nadal konieczne będzie choćby podejmowanie decyzji o stosowaniu aresztu tymczasowego w celu izolowania jednostek niebezpiecznych). Co ze strajkiem studentów i nauczycieli akademickich?

.

4. Warto rozważyć otwartą i zakrojoną szeroko akcję czasowego powstrzymania się od płacenia podatków i innych należności na rzecz skarbu państwa pod hasłem np. Nie płacę na PiS. Oczywiście można i należy to przemyśleć w szczegółach. Pamiętajmy, że chodzi o presję – zmuszenie rządu do opamiętania, bądź jego pokojowa zmiana.

.

5. W żadnym wypadku Sąd Najwyższy nie może skapitulować przed przemocą prawną. Nawet w wypadku pozornego wejścia w życie niekonstytucyjnych ustaw powinny one zostać przezeń oficjalnie uznane – z uwagi na rażącą sprzeczność z Konstytucją i paraliż Trybunału Konstytucyjnego – jako pozbawione mocy prawnej i tym samym nieobowiązujące; spodziewane orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie Mariusza Kamińskiego i Julii Przyłębskiej muszą zapaść. Sędziowie nie mogą dobrowolnie oddać gmachu sądu partyjnym nominatom. Przed przemocą fizyczną może chronić sędziów Straż Miejska i sznur obywateli. Sądy powszechne muszą stosować konstytucję bezpośrednio. Sądy muszą być otoczone szczególną obywatelską opieką, wsparciem symbolicznym i – w razie potrzeby – materialnym, jak i nieustannie dyżurującymi manifestantami.

.

6. Presja społeczna w postaci protestów i manifestacji musi być ciągła i wysoka. Miasteczka namiotowe, czy też głośne i częste protesty mogą powstać i być prowadzone nie tylko pod Sejmem i Pałacem Namiestnikowskim, ale również Kancelarią Premiera i siedzibą PiS-u na Nowogrodzkiej oraz domem Jarosława Kaczyńskiego. Być może te obiekty i instytucje uda się z czasem całkowicie zablokować paraliżując ich pracę? Na Majdanie udawało się nieraz skutecznie blokować (poprzez wykorzystanie barykad) kwartał rządowy w Kijowie.

.

7. Troska o dobrą organizację, wizerunek i atrakcyjność miejsc protestu. Same protesty muszą zostać uatrakcyjnione i ożywione szerokim wsparciem artystów, jak i swoistą ofertą kulturalną (koncerty) i edukacyjną (wykłady i spotkania poświęcone historii parlamentaryzmu, konstytucji, rządom prawa etc.). Obywatelskie służby porządkowe (być może przy wsparciu – w wypadku zaangażowania samorządów – straży miejskich) winny dbać bezwzględnie o ich porządek i bezpieczeństwo, z czym powinien się też wiązać zakaz palenia i spożywania w ich obrębie alkoholu. Należy także sprawnie wypatrywać i unikać wszelkich prowokacji poprzez usuwanie jednostek agresywnych i niepoczytalnych. Istotne są sprawnie działające punkty pierwszej pomocy i usuwanie odpadów, jak również punkty szybkiego dostępu do internetu i toalety. Majdan był miejscem wyjątkowym także ze względu na panującą tam kulturę, atmosferę i – mimo wszystko – porządek (którego pilnowała ochotnicza Samoobrona). Był przez wiele dni miejscem bezpiecznym. Dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa istotna jest obecność (chronionych immunitetem) opozycyjnych parlamentarzystów, czy też ich dostępność w wypadku zaistnienia konieczności interwencji.

.

8. Konieczne są konsekwencje personalne dla czołowych polityków i funkcjonariuszy PiS: ich celem jest społeczny ostracyzm. Metodami takimi jak protesty pod domami (nie pozwólmy spać Kaczyńskiemu kiedy niszczy Polskę!), czy wszechobecne ulotki, postery i billboardy obnażające ich hipokryzję i kompleksy; w tym z wykorzystaniem kompromitujących cytatów własnych (w tym Kaczyńskiego o zdradzieckich mordach i kanaliach) docierające codziennie do ich rodzin i sąsiadów. Być może przed domem Kaczyńskiego na Żoliborzu powinny zawisnąć wielkie plakaty ze słowami Lecha Kaczyńskiego o konieczności respektowania konstytucji i wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Większość PiS-u jest nieznaczna, a silna presja i dyskomfort w życiu codziennym odczuwany przez jego parlamentarzystów może spowodować ich pęknięcie przejście na stronę obywateli. Niemal od początku Majdanu z Partii Regionów Janukowycza odchodzili pojedynczy deputowani, a ostateczna zmiana frontu wielu spośród nich przypieczętowała zwycięstwo rewolucji.

.

9. Należy bezwzględnie dbać o dobre relacje z policją i innymi siłami porządkowymi. Policjantom należy dziękować za ciężką pracę i ochronę, przypominać i akcentować pokojowy charakter protestów, oferować im wodę i ciepłe napoje, zwracając jednocześnie uwagę na nakaz lojalności wobec konstytucji i prawa oraz konieczności odmowy wykonywania poleceń służbowych sprzecznych z nimi. Nie mamy i nie chcemy konfliktu z policją. To nie jest ZOMO ani Berkut.

.

10. Konieczna jest szeroka akcja edukacyjna. Przeszkoleni wolontariusze -aktywiści powinni znaleźć się na stacjach metra i na rogu każdej większej ulicy z zestawem odpowiednich petycji, informacji o nadchodzących protestach, ulotek i informatorów tłumaczących zachodzące zmiany, rozwiewających mity o rzekomej dekomunizacji sądownictwa; być może również z gadżetami ośmieszającymi sułtana Kaczoglu i Liliputina, jak i jego akolitów (w śmiechu i dowcipie jest siła!). Rozprowadzane muszą być egzemplarze konstytucji; organizowane powinny być spotkania informacyjne również w małych miejscowościach. Wykorzystane mogą i powinny być środki z budżetów partii politycznych. Bardzo ważne: media (w tym social media) muszą w sposób przystępny tłumaczyć obywatelom przyczyny protestów i spowodowanych nimi niedogodności. Na Majdanie realizacją tego nurtu myślenia było umieszczone na barykadzie hasło: змінюємо країну, перепрошуємо за незручності (Zmieniamy państwo, przepraszamy za niedogodności).

.

11. Nie można zaniechać prób prowadzenia rozmów i pertraktacji z potencjalnie konstruktywną częścią obecnej elity rządzącej; w szczególności mogłaby się nią stać (choć nadzieje maleją) frakcja Gowina, ale mogą też wyłonić się pojedynczy posłowie i grupy przestraszone rozwojem sytuacji. Raz jeszcze: większość PiSu jest krucha, a Kukiz tak łatwo i tanio skóry Kaczyńskiemu nie sprzeda. A ich targi mogą kupić nam czas.

.

12. Siłą Polski są samorządy. Szczególna rola przypaść powinna samorządowi m. st. Warszawy. Rada Miasta winna przyjąć uchwałę o niekonstytucyjności działań PiSu i zapewnieniu szerokiego wsparcia manifestującym. Służby miejskie powinny zabezpieczać miejsca protestów, wspierać nocujących w okolicy Sejmu (i ew. innych gmachów państwowych) w zapewnieniu odpowiedniego zaplecza higienicznego, wody i żywności itp. Miasta i gminy wspierające protest powinny rozważyć przyłączenie się do i charakter ewentualnych akcji strajkowych agend samorządowych. Jeśli szeroki protest społeczny może wyłączyć państwo, to czy miasto nie może wyłączyć Sejmu i Senatu, Ministerstwa Sprawiedliwości, Kancelarii Premiera i Prezydenta? Czy pod pretekstem remontu w siedzibie PiS-u nie może zgasnąć światło? Młodzież nazywa to dziś trollingiem, ale czy nie mamy do niego prawa w świetle ewidentnego bezprawia rządzących?

.

13. Samorządy prawnicze mogą i powinny powołać specjalne zespoły zadaniowe wykorzystujące wszelkie możliwe instrumenty prawa cywilnego, karnego i administracyjnego w celu sabotowania bezprawnych poczynań rządu i wyciągania konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych (w tym urzędników realizujących bezprawne, niekonstytucyjne polecenia swoich zwierzchników). Należy wesprzeć próbujących stosować obstrukcję parlamentarną posłów i senatorów chociażby w produkcji nieskończonej liczy poprawek. Wykorzystane muszą zostać również wszelkie instrumenty nacisku, które daje nam prawo międzynarodowe. Jeśli możemy pozywać polskie władze przed trybunały międzynarodowe – róbmy to na potęgę. Ewentualni szykanowani przez PiS powinni mieć zagwarantowaną bezpłatną pomoc prawną.

.

14. Europa i świat. Konieczna jest ścisła współpraca z zagranicą (w tym organizacja misji obserwacyjnych do Polski, jak i wysłuchań nt. sytuacji w Polsce na forum Parlamentu Europejskiego, Rady Europy, ale również – parlamentów narodowych najistotniejszych oraz zainteresowanych nami państw). Polskę muszą odwiedzać (i być do tego zachęcani i wspierani organizacyjnie) parlamentarzyści krajów UE, amerykańscy kongresmeni, dziennikarze z całego świata. Prezes Kaczyński, premier Szydło, prezydent Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu powinni zostać zasypani nie tylko stanowczymi pismami, ale i prośbami o pilne spotkania ze strony kluczowych polityków UE i ambasadorów najważniejszych państw. Podobnie na dywanik powinni być wzywani do lokalnych MSZ-ów i szefów rządów ambasadorowie Polski za granicą. To jest do zrobienia pod warunkiem sprawnej i rzetelnej komunikacji z nimi opartej na dobrze udokumentowanych raportach o rozwoju sytuacji w Polsce. Przedstawiciele ambasad i organizacji międzynarodowych muszą spotykać się z protestującymi. Sankcje międzynarodowe powinny być opcją w grze; być może udałoby się wykorzystać bądź stworzyć mechanizm sankcji personalnych wobec decydentów politycznych i urzędników łamiących prawo. Że Orban zawetuje? A co stoi na przeszkodzie by rozpocząć w ramach mechanizmu ochrony praworządności procedurę sankcyjną jednocześnie wobec Polski i Węgier, pozbawiając tym samym obydwa rządy prawa głosu? Oczywiście sankcje (a nawet sama ich groźba) zostaną wykorzystane przez rządzących jako argument o zdradzie i targowicy, a PiS-owskie media zaczną jeszcze bardziej zajadle atakować UE (ruch protestu musi być gotowy z odpowiednią kampanią informacyjną). Niemniej – Polacy bardziej niż Kaczyńskiego kochają unijne dopłaty, drogi i otwarte granice. Sankcje nie mają też ukarać ogółu Polaków, lecz – czasowo – pokrzyżować politykę i skomplikować wydatki rządu oraz uderzyć w poparcie dla niego. A ewentualne sankcje personalne uderzą tylko w polityków PiS.

.

15. Internet i media społecznościowe: należy w pełni wykorzystać ich potencjał. To narzędzia, których znaczenie trudno dziś przecenić, ale zasadniczo chodzi o to samo: widoczność, także w językach obcych; docieranie do nieprzekonanych i pasywnych; zwalczanie szkodliwych mitów, fejków i propagandy mediów na usługach PiS; pozyskiwanie wsparcia, w tym finansowego w formie zbiórek, dyskredytowanie – kulturalne – funkcjonariuszy PiS-u. Musimy monitorować media społecznościowe i wykorzystywać narzędzia analityczne – tak skuteczne w ostatniej kampanii prezydenckiej w USA i brexitowej w Zjednoczonym Królestwie. Obecnie pozwalają one na inteligentne dotarcie z naszym przekazem do grup i jednostek szczególnie na niego wrażliwych oraz poszczególnych dyskusji toczących się w sieci.

.

16. Środowiska zaangażowane, w szczególności biznes, samorządy, ale też ogół protestujących powinny składać się na specjalny fundusz obywatelski służący finansowaniu ww. działań. To kluczowe! Mając odpowiednie zasoby, możemy nieomal wszystko. Konieczne jest przy tym bezwzględne zapewnienie transparentności i uniknięcie nieprawidłowości, które podminowały reputację KOD-u.

.

Hasło ulica i zagranica nie jest wezwaniem do zdrady i zamachu stanu. Ma ona swój głęboki sens w realiach parlamentu zdominowanego przez antykonstytucyjną większość. Puczem w postaci parlamentarnego zamachu na sądownictwo są działania PiS-u. W moim głębokim przekonaniu stanowią legitymizują one powyższe spektrum działań. Jako obywatele mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek aktywnie sprzeciwiać się bezprawiu i zamachowi na fundamenty naszego państwa. Szeroko zakrojona kampania jest możliwa! Wymaga ona jasnych i znanych wszystkim celów i strategii, zespołu zaangażowanych osób, podziału zadań i determinacji.

.

Ta walka dopiero się zaczyna. Nie wiemy ile potrwa, ale nie możemy ustąpić. Być może stanowczość podejmowanych działań zmusi PiS do odstąpienia; być może koniec kryzysu zostanie osiągnięty w wyniku negocjacji z rządem, czy grupą renegatów z PiS. Być może dojdzie do samorozwiązania Sejmu i przyspieszonych wyborów. Nie kwestionujemy prawa PiS-u do rządzenia. Kaczyński wygrał wybory i ma prawo uchwalać ustawy, ale demokratyczny mandat PiS-u nie daje mu władzy absolutnej. Może postrzegać to jako osławiony imposybilizm, ale na tym polega państwo prawa; bez tego nie byłoby nas w UE.

.

https://www.facebook.com/notes/bartosz-kramek/niech-pa%C5%84stwo-stanie-wy%C5%82%C4%85czmy-rz%C4%85d/10155402239540772/

.

Celowo zacytowałem tak obszerne fragmenty by uzmysłowić wam jedno – to nie jest plan autorstwa człowieka, który jeszcze niedawno uchodził za słupa międzynarodowego hochsztaplera!

 

Dzisiaj natomiast wiąże się go z Sorosem.

.

Kramek Soros

.

Nie tylko jego.

 

Nominalna szefowa Fundacji Otwarty Dialog Ludmiła Kozłowska (r. 1985) brała udział w kijowskim Majdanie.

 

George Soros powiedział Fareedowi Zakaria z CNN, że jest odpowiedzialny za stworzenie w Ukrainie fundacji, która ostatecznie przyczyniła się do obalenia wybranego w wyborach przywódcy państwa i instalacji starannie dobranej przez Departament Stanu USA junty.

„Najpierw o Ukrainie. Jedną z rzeczy, którą wiele osób o tobie wie jest to, iż w trakcie rewolucji w 1989 r. finansowałeś wiele działań dysydenckich, grup społeczeństwa obywatelskiego w Europie Wschodniej, Polsce, i w Republice Czeskiej. Robisz podobne rzeczy na Ukrainie?” Zakaria spytał Sorosa.

„Cóż, założyłem fundację na Ukrainie zanim Ukraina uniezależniła się od Rosji. Działa ona od tego czasu i odegrała ważną rolę w obecnych wydarzeniach” odpowiedział Soros.

 

(…)

 

„Wielu uczestników w Kijowskiej demonstracji „EuroMaidan” było członkami finansowanych przez Sorosa organizacji pozarządowych i/lub byli szkoleni przez te same organizacje pozarządowe podczas wielu warsztatów i konferencji sponsorowanych przez Międzynarodową Fundację Odrodzenia (IRF) Sorosa, i jego różnych instytucjach społeczeństwa otwartego i fundacjach. IRF, założona i finansowana przez Sorosa, szczyci się tym, iż dała „więcej niż ktokolwiek inny” na „demokratyczną transformację” Ukrainy”, pisze William F. Jasper.

 

https://www.infowars.com/soros-admits-responsibility-for-coup-and-mass-murder-in-ukraine/

 

Te 16 punktów to w istocie kolejny plan Sorosa i jego komanda mający odwrócić bieg historii.

 

Nawoływanie do powszechnego nieposłuszeństwa demokratycznie wybranej władzy już nie tylko poszczególnych obywateli, ale całych struktur państwa.

 

W ten sposób Polska pożegnałaby na kolejne dziesiątki lat demokrację, gdyż raz utworzona dyktatura władzy na pewno nie odda.

 

Na szczęście błędem Sorosa jest to, że zdając sobie sprawę z rychłej śmierci zaczął się spieszyć.

 

Gorączkowo poszukuje kolejnego lidera mogącego stanąć na czele wymarzonego przez siebie buntu w obronie neomarksistowskich wartości.

 

Kijowski okazał się być złodziejem a Łoziński jest mitomanem w mocno zaawansowanym wieku.

 

Towarzysz Schetyna skompromitował się jako polityk rządzącej 8 lat partii. Petru z czasem stał się pośmiewiskiem nie tylko dla ludzi związanych z prawą stroną sceny politycznej.

 

Bartosz Kramek, ostatnia nadzieja czerwonych i różowych wkracza na scenę POlityczną.

 

Za nim czai się cień Sorosa.

 

22.07 2017

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Kinderopozycja z Sorosem w tle"

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

307227