28072017Nowości:
   |    Rejestracja

Już nie policjant, … tylko uliczny bandyta.


Pamiętacie to nagranie dokonane przez blogera Ewidentnego Oszusta a upublicznione przez redakcję stanowiącą trzon www.3obieg.pl? Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok, który zapadł w sprawie pobicia Daniela Kloca, uczestnika Marszu Niepodległości przez policjanta sadystę.


 

daniel.kloc_andrzej.czajka_11.11.11-mm

Wyrok, jaki zapadł w tej sprawie w maju br., utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Warszawie. Orzeczenie jest prawomocne – tak oto zakończyła się pierwsza, najbardziej bulwersująca sprawa Karola Caka, byłego już funkcjonariusza Komendy Stołecznej Policji. Został on skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz osiem lat zakazu pracy jako policjant, detektyw albo ochroniarz. Dwa lata temu na Marszu Niepodległości zaatakował demonstranta. Nagranie video dokonane przez blogera Ewidentnego Oszusta, posłużyło za materiał dowodowy nie budzący żadnych wątpliwości co do sprawstwa Caka. Sądzący Karola Caka w sądzie pierwszej instancji, sędzia Wojciech Łączewski tak uzasadniał wyrok : – „Daniel K. skopany przez policjanta] nie był agresywny, nie uciekał, nie sprawiał wrażenia, jakby miał utrudniać czynności. Karol Cak nie jest jednoosobowym wymiarem sprawiedliwości, który ma wymierzać karę za przestępstwo. Tymczasem oskarżony zaczął bić pokrzywdzonego z furią i agresją niespotykaną dla funkcjonariusza policji. Oskarżony jest dojrzałym człowiekiem. Jeśli czuł, że emocje nie pozwalają mu na wykonywanie obowiązków, powinien zgłosić to swojemu dowódcy. Policjant ma obowiązek respektowania godności ludzkiej i przestrzegania praw człowieka. Nawet najgorszy przestępca praw człowieka się nie wyzbywa. Kopanie bezbronnej osoby nie ma nic wspólnego z ochroną godności. Działanie oskarżonego zasługuje na szczególne potępienie. Działał przeciwko obywatelowi, którego miał obowiązek chronić. To dyskwalifikuje go z możliwości wykonywania zawodu policjanta„ – podkreślał ustnym uzasadnieniu SSR Łączewski.

I tę sprawę zakończyło postanowienie Sądu Okręgowego Warszawie, utrzymujące wyrok pierwszej instancji. Ale nie zakończyły się postępowania „poboczne”.

W trakcie przewodu w charakterze świadka zeznawali policjanci którzy oskarżali w listopadzie 2011 dwóch zatrzymanych na ul. Poznańskiej, przed obliczem sędzi Konopki w postępowaniu X K 994 /11.

Ich mętne wyjaśnienia, nieprawdziwe okoliczności, unaoczniły misterną prowokację policyjną i prokuratorską. Te wątpliwości podzielił wcześniej Sąd Najwyższy uchylając wyrok wydany przez sędzie Konopkę, a dotyczącym czynnej napaści na funkcjonariusza sierżanta Andrzeja Czajkę z KRP Mińsk Mazowiecki, jakiej miał dokonać Daniel Kloc przy próbie jego zatrzymania.

SSR Łączewski z urzędu skierował sprawę do prokuratury dotyczącą ewentualnego sprawstwa Andrzeja Czajki który mógł fałszywie oskarżać, broniąc swojego kolegi z „komanda” – czyli podstaw wydania wyroku na Daniela Kloca tak w pierwszej instancji, jak też jego utrzymania przez Sąd Okręgowy.

 

Zrzut-ekranu-2013-04-12-o-06.57.31

Trzeci policjant zamieszany w sprawę z 11 listopada 2011 r., funkcjonariusz garnizonu stołecznego, wraz z sierżantem Czajką też został objęty postępowaniem przygotowawczym.

 

Aż nie możliwe, że media tego faktu nie podają, żadne z nich nie śledzi przebiegu postępowania przygotowawczego. Nie ma także żadnych oficjalnych informacji na temat postępowania w sprawie Daniela Kloca, po uchyleniu wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Jak zaznaczył Sąd Najwyższy, sprawa ponownie winna być przedmiotem wnikliwego badania na etapie prokuratorskim, tym bardziej że nie zgadzają się godziny zatrzymania Kloca na protokołach, z czasem który został ustalony, a nie dające się wyjaśnić wątpliwości przewodniczący składu SN skomentował retorycznym pytaniem – „czy to była bilokacja?”.

Po pierwszym etapie zmagań o sprawiedliwy osąd nie tylko Daniela Kloca, ale wszystkich wątpliwych, przekraczających uprawnienia działań policji dniu 11 listopada 2011 r. czekają nas kolejne, ale zapewne nie przy „poniesionej kurtynie”, ale toczonych skrycie, z dala od obiektywów kamer i kontroli społecznej.

Ale to już zadanie dla mediów obywatelskich, blogerów i komentatorów.

Mam nadzieję że 3obieg.pl, wpisze się ten krąg działań na rzecz sprawiedliwego osądzenia policyjnych przestępców. Nie tylko z 2011 r., ale i lat kolejnych.

 

 

Napisane przez:


Moje działania dziennikarskie poświęcone są ludzkim sprawom w myśl zasady - "razem z Wami, wspólnie dla Was", oparte na dewizie - "jeśli uważasz, że zrobiłeś już wszystko, znaczy to - że masz wiele spraw do załatwienia". Mam tez wspaniałą Rodzinę, oraz sprawdzonych przyjaciół

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 20 dla artykułu "Już nie policjant, … tylko uliczny bandyta."

  1. gość pisze:

    Na YouTube jest nagranie pacyfikacji poznańskich studentów z przed paru dni. Ewidentnie tamci policjanci mentalność posiadają równie sadystyczną ciekawe czy odpowiedzą przed prawem za swoje postępowanie. Coraz częściej docierają informacje o brutalności policji i bezkarności wobec tej patologii. Przecież policjant to urzędnik państwowy utrzymywany z podatków obywateli żaden gość ponad prawem, chociaż za takich się uważają.

  2. Art pisze:

    Dodam nieśmiało,że Karol Cak miał kilku przełożonych,licząc od najniższego rangą do najwyższego.Działał w poczuciu pełnej bezkarności.A więc ktoś mu tę bezkarność zapewniał.To,że go symbolicznie ukarano,nie jest zasługą „wymiaru sprawiedliwości”,tylko nagraniu wideo.Tysiące nie miało tego szczęścia i nikt ich oprawców nie nagrał.

    • Jacenty pisze:

      Zgadzam się z tym co pisze Art,sprawa została załatwiona po najmniejszej linii oporu,a załatwiona została ponieważ „inaczy się nie dało” (upór i konsekwencja pokrzywdzonego p. Kloca,rozpowszechnione nagrania w internecie,działania niezależnych blogerow i komentatorów itd.).Skazanemu Cakowi zostały uchylone drzwi powrotu do służby.Proszę zwrócić uwagę jaka jest kara:zakaz wykonywania przez 8 lat zawodu policjanta i skojarzyć to z jego wiekiem-o ile mi wiadomo ma on obecnie 27 lat i zapisem ustawy o policji,gdzie „stoi jak wół” że kandydat do pracy w policji musi mieć mniej niż 35 lat.Może się chłop jeszcze załapie na tę robotę i emeryturę,furtka jest uchylona-lekko ale jednak.

  3. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Szczególne podziękowanie za wyciśnięcie tej sprawiedliwości z gardła sądów należą się autorowi tego bloga Andrzejowi Słonawskiemu, który osobiście zajął się drążeniem sprawy, pomógł Danielowi w znalezieniu adwokata, cały czas był w sprawie i głównie dzięki jego determinacji oraz Pani Adwokat – obrońcy Daniela sporządzono akt oskarżenia przeciwko policjantowi-sadyście.
    Moim zdaniem wyrok jest zbyt łagodny, za taki agresywny atak funkcjonariusza na obywatela, zapuszkowanie niewinnego na dwa dni, składanie fałszywych zeznań, kłamstwa w protokołach i fałszywe oskarżenie Daniela (doprowadzenie przecież do skazania) facet powinien zostać zapuszkowany bezwzględnie na 3 lata.

  4. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Dodam jeszcze, że dzięki tej sprawie, filmowi, który autor zmontował w naszym biurze, Andrzejowi i redakcji której wtedy szefowałem (i której trzon został zachowany do dzisiaj) skończyły się lotne bojówki agresywnych funkcjonariuszy atakujące ludzi idących na Marsz Niepodległości. Przynajmniej tyle, bo bicia uczestników Marszu na samym Marszu nie zaprzestano.

  5. Robert Wyrębski pisze:

    Pragnę bardzo serdecznie podziękować redakcji 3obieg.pl i Panu Andrzejowi Słonawskiemu za ten artykuł i pracę na rzecz szerzenia prawdy.

    Niech Was Bóg i Pan Jezus Chrystus strzeże i błogosławi.

    Pozdrawiam
    R.W.

  6. dziennikarz zawodowy pisze:

    Zobaczymy jak to się wszystko przełoży na wzrost przestępczości w Polsce. Jak tak jest to policja se myśli tak: aby do wczesnej emerytury, nie wychylać się. Bandyty, no i dobra, niech kradną, niech mordują. Bandyta nasz sprzymierzeniec, współpracownik. Wsþólnie pracujemy na polu przestępczości, a że niby po przeciwnych stronach – nawet nie tak bardzo może. Co ja się bede wychylał – se powiedza – żeby złapać bandytę trzeba nadużyć moze prawa, w myśl praktyki takiej jaka jest. No bo jak. Pójdę i powiem: obywatelu, jestem z policji (tu otrzymyuję jeden strzał w głowę. Poddaj sie, zgodnie z atykułem (drugi strzał w serce policjanta) kodeksu, jest obywatel zatrzymany. Nie , trzeba giwerę wyjąć i strzelić pierwszy. A zarazem tego nie wolno. Bo powiedzą . Nadużyłłeś prawa, trzeba było w nogi celować. O przepraszam, jak kurwa banhdyta ma karabin maszynowy i w nogę go trafisz a on jeszcze zdąży ci oddać ale w głowę? !! Więc najlepej nic nie robić. Wiadomo że ktoś ukradł samochód. Więc się go zaprasza na komendę, jak prezyjdzie to OK, jak nie, tyż OK. O przesłuchanie. „czy Pan wielmożny raczył przywłaszczyć sobie ten samochód?” Odpowiedź: „NIE KURWA !!!!” „Serdecznie dziekujemy, jest pan wolny. Notatka służbowa. W toku czynności operacyjno – dochodzeniowych ustalono że X nie jest sprawcą ww. kradzieży.
    I dobrze. I fajnie. Wy rzucajta kamieniami i butelkami z benzyną w policję a niech za to wzrośnie liczba kradzieży, rozbojów, morderstw. Niech żyje anarchia. Tą drogą dojdziemy do utraty państwowości, nędzy, chaosu. Niczym „Ucieczka z Nowego Jorku” będziemy mieli.

    • maniek pisze:

      …lecz sie na nogi bo na głowe za pózno!…w polskojęzycznej glinie pracuje od groma mosiadowców – to ich szkoła…zobacz na YT – jak od pewnego czasu wzrosła agresja policji – staży miejskiej – dokładnie jak w Palestynie…

  7. Krzywousty pisze:

    Znaczy Polska wciąż bezprawiem stoi…
    Za pobicie zawiasy? Kiedy w końcu w Polsce będzie się wsadzać za kraty????
    Polskie zawiasy to nic innego tylko zapewnienie bandytów o ich bezkarności.
    Jeden miesiąc. JEDEN MIESIĄC w pierdlu jest skuteczniejszy od 10 lat zawiasów. A tak naprawdę, to jeden miesiąc więzienia jest skuteczniejszy od roku za kratami. Poważnie. Zwłaszcza za pierwszym razem.
    Gość wychodzi przestraszony, taki baranek który nie chce więcej do klatki wrócić. Po roku, dwu, wychodzi już recydywa która się pierdla nie boi.

  8. dziennikarz zawodowy pisze:

    A może, skoro już w policji robić nie może, to narodowcy by go wykorzystali do szkolenia. Przecież rok þóźniej rzucali kamieniami w policję, w mieszkańców squatu, podpalali jkieś coś i nawe ambasadę zaatakowali. To jak taki Cak by do nich poszedł to by ich mógł nauczyć jak kopać, bo to może być ważne dla rozwoju idei narodowej, przykładowo można kopać zginając nogę w miednicy a można w kolanie. Jak lepiej. Cóż, inne tematy, czy zakładać bardzo ciężkie glany do kopania, czy raczej obuwie sportowe. W sumie może na jakiś kursik dla narodowców by się uzbierało. No i ten Cak jednak bardzo to fajnie robił i skutecznie, to może , co źle mówię, jakby tak narodowcy, powiedzmy ze 100 tysięcy tak umiało kopać to oni by nam mogli wtedy naskoczyć chyba, co nie?? !!!

  9. Andrzej Slonawski Andrzej Slonawski pisze:

    Karol Cak przed sąem” (…) No i ten Cak jednak bardzo to fajnie robił i skutecznie, „ – no i tu był podstawowy jego problem. Bredził coś o wielkim stresie, obawie, wręcz strachu. No i się zaczęło. Było o rodzinie, jej utrzymaniu, małym dziecku, … Kredycie i mieszkanku na Żoliborzu.

    Głowa chora, pomoc psychologiczna – „bo tern stress”. Tylko te niespokojne nóżki które przez chorą głowę, nie mogły zapanować.

    Taka właśnie, mała, bezradna, schorowana ofiara faszystów.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Panie Andrzeju, teraz gdy go nic nie chroni, powinno się tego skurwysyna, swołocz dorwać, skopać, oraz porządnie mordę obić. On już pewnie gdy wychodzi z domu o ile wychodzi to ma pewnie oczy dookoła głowy. Pzdr!

      • maniek pisze:

        …ja tam sadystą nie jestem!….ale takiej swołoczy – potrzebny jest zdrowy „oklep”…mam nadzieje ,że zainteresowane osoby znają jego adres…

    • Jacenty pisze:

      Szanowna redakcjo. Panowie Tomaszu i Andrzeju!
      Dzięki za całokształt działań,za niegodzenie się na zło,upór i konsekwencję.Ale sprawa ta jest nadal nie wyjaśniona i rozwojowa albowiem nie ponieśli jakichkolwiek konsekwencji: orzekająca na I rozprawie sędzia Skorupka,prokuratorzy i policjanci z sierżantem Czajką na czele którzy mataczyli i dopuścili się krzywoprzysięstwa.A może by tak portal 3 obieg objął taki patronat medialny nad tą sprawą i sierżantem Cakiem (a tak swoją drogą to ciekaw jestem jak on teraz będzie sobie pisał w cv:sierżant rezerwy,sierżant w stanie spoczynku?).Znam trochę to środowisko,im wszystkim po prostu trzeba patrzeć na ręce (co większość z nich doprowadza wręcz do furii).Nie zdziwi mnie tez że za niedługi już czas odezwie się chór wujów którzy grubym basem lub cienkim falsetem zaczną śpiewać z wiadomego klucza że:chłopakowi trzeba dać szansę,że działał w wielkim stresie,że nie można ot tak przekreślać kilku lat wzorowej służby albo wręcz że nie stać nas na odrzucanie fachowców itd. itp. I rozpocznie się następny etap „gadki” o darowaniu reszty kary i powrocie w karne szeregi MSW.

  10. dziennikarz zawodowy pisze:

    No coś musiał gadać w takiej sytuacji. Przecież nie wrzasnąłby chyba do sądu: „ja jestem wielki patriota i narodowiec a TY, K..a kto jesteś !!!”
    Cak zasługuje na pełne uznanie. Nie udawał, nie markował pracy, tak jak robią to prawie wszyscy. On sumiennie wykonywał swoją pracę: Kazali prać po mordach to on prał. A nie tam za tarczą by się miał chować i zza tarczy z lekka machnąć pałeczką.
    On tarczł odrzucił, hełm też i dzielnie kopał faszystów ile wlezie. Toż przecie nagrodę roku komendy warszawskiej powinien pałuczyć. Nie pałką jakąś tam gumianą walił. Piącha, glan, z dyni bydło lał.

  11. dziennikarz zawodowy pisze:

    Ja też jak bym był na miejscu tego dobrego policjanta to bym napierdalał was wszystkich z ostrej amunicji. Wy narodowe szmaty nie zasługujecie na szacunek. Nawet tych gówniarzy w wozkach z ich maciorami faszystkami, bo nikt nie każe łazić na te glupie marsze. Poszliście burdy robić, a on wykonywał rozkazy, że przecholował to wcale mu sie nie dziwię, bo nikt nie nawidzi faszystów narodowców. Swój chłop, żyje tyle lat byłem w zomo i nikt nie robił ceregeli, dzięki temu mam teraz dużą emeryturę a wy gówno macie. Pałami faszystów, rozpiepszymy wam te marsze, odechce się wam podnosić rękę na władzę.

    • Krystyna pisze:

      Ty głupi śmieciu.

    • grzech pisze:

      Ja bym was napierdalał z ostrej amunicji ty komunistyczna socjalistyczno-czekistowska i faszystowska szmato wasz ludobójczy tryb życia nie zasługuje na szacunek. Nikt wam nie każe łazić i bić ludzi na Marszach czy innych protestach. Poszliście burdy robić, on wykonywał wasze rozkazy bardzo uważnie i przeholował (tak się dziennikarzu pisze-samo H) bo był bardzo nadgorliwy tak nienawidzi patriotów i narodowców (słowa równoważne) i kocha komunizm, socjalizm. Dla was swój chłop.
      Byłeś w ZOMO, biłeś zwykłych ludzi, którzy chcieli jeść i bardziej płatnej pracy, jak hitlerowskie straże, gestapo, jak sowieckie NKWD (to drugie było gorsze) i masz nagrodę od państwa za nadgorliwość. Taka prawda że to jest wasze państwo i robicie w nim co chcecie a I PRL nie jest rozliczony. to nie jest Polska a tym bardziej wolna.
      O nią walczą Polacy i powoli wam się grunt kończy aż się skończy. Tam wasz grób łachudry i łajzy ze wschodu. Pałami komunistów, krzykiem na marszach, odechce się wam podnosić rękę na naród.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Jaki to problem dla ludu koczowniczego spakować manatki i pojechać nad Amur, tam macie swój Birobidżan z własnym pieniądzem. Jest to miejsce przeznaczone do budowy waszego żydowskiego szczęścia. Rozłazić się po świecie jak wszy po dziadowskim kożuchu to trochę niebezpiecznie. Narody osiadłe czasem trzepią ten kożuch nad ogniskiem. Jesteś nędznym żydowskim wycieruchem i Judeopolonii tu nie będzie. Basta!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

153707