30092014Nowości:
   |    Rejestracja

Fotoradary – to my jesteśmy pokrzywdzeni


Rząd Donalda Tuska wymyslił sobie fotoradary stacjonarne jako masową skarbonkę do łupienia obywateli. Nie jest tajemnicą, że zaczęły powstawać i rozrastać się Straże Miejskie i Gminne dla których kwestie bezpieczeństwa mieszkańców to tylko pretekst, a tak naprawdę są grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, której zadaniem jest masowa bandyterka i zasilanie kasy miasta, gminy oraz własnych kieszeni (poprzez pensje i premie) bez oglądania się na obowiązujące prawo. Głównym zabezpieczeniem tego rozboju na masową skalę jest to, że robią to dokładnie wszystkie służby drogowe w podobny sposób. A czym dłużej trwa ten proceder tym trudniej go będzie wyeliminiować i się bronić. Dlaczego? Bo trzeba by setkom tysiącom pokrzywdzonych oddać pieniądze. Ale jeszcze oddech na plecach czują, jeszcze nie okrzepli, robi się szum, boją się. Dlatego Główny Inspektorat Transportu Drogowego przygotowuje wart 4 miliony złotych projekt medialnego prania mózgów. Chodzi oto byśmy sobie odpuścili, by obywatele już nie próbowali walczyć, by nie analizowali łamania ich praw, lecz żeby rozumiejąc społeczną potrzebę pokochali pojawianie się takich urządzeń i bijąc się w pierś, targani wyrzutami sumienia płacili dobrowolnie i w podskokach. Czeka nas więc wiele bajek w TV i na bilbordach.

A ja wam tu na skromnym blogu powiem: brońmy się teraz póki nie jest za późno, póki nie rozkrecili tej maszynerii na dobre, nie bójmy się sądów, nie płaćmy wyłudzanych mandatów, atakujmy z całej siły bijąc bandytów mocno i celnie. Bo jak tego nie zrobimy, to zarzucą nas taką ilością mandatów: za predkość, za światła, za parkowanie, że zanim się obejrzymy to będziemy tracić tysiące rocznie z budżetu domowego i będziemy tracić prawo jazdy. Nie bójmy się sądów, tam możemy się obronić, bo tam chociaż jeszcze udają swą praworządność, a łobuzy w mundurach już nie. A ja wam będę co i raz dostarczał argumentów jak to robić skutecznie, dokładając informacji, wzorów dokumentów, dając wsparcie prawników i śledząc rozwój poszczególnych spraw. Dziś o przestępstwach funkcjonariuszy i do kogo kierować zawiadomienie.


Ci funkcjonariusze Straży Gminnej, Straży Miejskiej lub Inspekcji Transportu Drogowego, którzy podpisali się na wezwaniach mandatowych, które otrzymaliście albo otrzymacie (to tylko kwestia czasu) popełniają zazwyczaj nastepujące przestepstwa:

1. niedopełnienia obowiązku z Art. 231 kodeksu karnego z winy umyślnej zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 polegające na przygotowaniu wzorów wezwań i wysyłaniu ich do właścicieli zarejestrowanych przez fotoradary pojazdów bez pouczenia ich o prawach podejrzanego do odmowy złożenia wyjaśnień, prawach obwinionego do nieobciażania samego siebie i do odmowy zeznań w tym zakresie, oraz prawach świadków do uchylenia się od pytania na temat sprawcy z obawy przed odpowiedzialnością karną za fałszywe oskarżenie, gdy nie wie kto kierował pojazdem (ten któremu samochód użyczył nie musiał prowadzić) lub nie pamięta (wezwanie przychodzi z wielkim opóźnieniem, a właściciel samochodu osobowego nie ma obowiązku prowadzenia rejestru). Niedopełnienie obowiązku pouczenia świadka, iż nie musi sie stawiać na wezwania tylko może wnosić o przesłuchanie na miejscu, lub złożyć wyjaśnienia lub uchylić się od wskazania (patrz wyżej) w ciagu 7 dni i wtedy nie groziu mu kara porządkowa (250 zł i 500 zł). Niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariusza publicznego zawiadomienia nas o nałożeniu kary porządkowej za niestawienie i ponformowania o naszym prawie do obrony zawartym w art 49 § 3 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia który stanowi:

Nałożoną karę należy uchylić, jeżeli osoba ukarana w ciągu 7 dni od daty doręczenia lub ogłoszenia jej postanowienia o nałożeniu kary porządkowej dostatecznie usprawiedliwi swoje niestawiennictwo, samowolne oddalenie się, odmowę złożenia zeznań albo wykonania innego obowiązku, o którym mowa w § 1 lub 2.

.

.

Szczegółową analizę prawną tego bezprawia przedstawiłem tutaj: http://3obieg.pl/mandat-podetrzyj-sie-wezwaniem i tutaj: http://3obieg.pl/radary-anuluj-sobie-mandat

.

.

Uwaga: gdy dokumentu nikt nie podpisuje za owo niedopełnienie obowiązku odpowiada komendant placówki, który zorganizował system i obieg dokumentów.

.

.

2. przestępstwo umyślnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego na naszą szkodę (art. 231 kk) zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 3. polegające na wzywaniu właściciela pojazdu do przyjęcia lub odmowy przyjecia mandatu, którego jeszcze nie wystawiono gdyż nie ustalono sprawcy, albo wystawienia mandatu na właściciela pojazdu pomimo, iż wykroczenia drogowego dokonac może tylko osoba kierująca pojazdem nie będąca tożsamą z osobą właściciela jesli postepowanie wyjaśniające tego nie ustaliło, przez złamanie zasady domniemania niewinności, a także przestepstwo  przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego poprzez obciążanie mandatem, grzywną lub karą porządkową osób, które nie zostały należycie pouczone, a więc chronionych przed ponoszeniem ujemnych skutków procesowych w tym postępowaniu (patrz Art. 16 Kpk w związku z art. 8 kpwsow. Podobnie penalizowane jest jako przekroczenie uprawnień złożenie wniosku do sądu o ukaranie osoby nie pouczonej o przysługującej mu prawach, wykorzystanie samooskarzających się oświadczeń osoby niepouczonej, a także wezwanie do rozpoznania sprawcy na zdjęciu i wysłanie wzywanemu tej fotografii, gdyż nie ma do tego podstaw prawnych. Wyjaśniałem to już.

.

Zdjęcie z fotoradaru wysłane bez podstawy prawnej przez Straż Miejską lub Gminną tylko po to by nas nakłonić do uiszczenia zapłaty, pełni dokładnie taką rolę jak zdjęcia przysyłane przez szantażystę swojej ofierze!!!

.

Przekroczeniem uprawnień czyli naduzyciem władzy ściganym karnie jest grożenie grzywną za niewskazanie sprawcy lub nałozenie takiej grzywny, w sytuacji gdy nie ustala się winy (w przypadku braku wiedzy lub nie pamietaniu nie ma nawet winy nieumyślnej) i przecież nie jest to wykroczenie drogowe (gdyż nie dotyczy uzytkownika dróg) podlegające tym organom, a prawo do karania grzywną posiada tylko sąd.

radaryfotka

3.  przestepstwo funkcjonariusza publicznego przeciwko wymiarowi sprawiedliwości polegające na kierowaniu przeciwko nam poprzez podstępne zabiegi ścigania o wykroczenie oraz przestępstwo (w art. 235 kk) zagrozone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Jesteśmy straszeni sądem i wezwanie skonstruowane jest tak, jakby sprawca juz został ustalony, a my nim będący możemy co najwyżej przyjąć albo odmówić przyjecią mandatu. Tymczasem to nie prawda, dopiero przyznając się jednocześnie i odmawiając przyjecia lub przyznając się i jednocześnie przyjmujac mandat stajemy się sprawcą oraz ukaranym lub dającym podstawy do ukarania grzywną. To podstęp, sprytne wrobienie nas w poniesienie odpowiedzialności za wykroczenie drogowe, podpuszczenie byśmy to zrobili dla świętego spokoju  nie odnosząc się do ustalenia prawdy materialnej. Szczególnie naganne przestepstwo i podłe, gdyż kieruje sie przeciwko nam ściganie także wtedy gdy nie zostalismy pouczeni o naszych prawach, gdy nie odmówilismy składania wyjaśnień, bo nie wiedzielismy, że tak można, na dodatek łamiąc przepis o niemożności wykorzystania tak podstepnie uzyskanych zeznań przeciwko nam. Pod to przestepstwo podlega wprowadzenie w błąd sądu i złożenie wniosku o ściganie własciciela pojazdu bez ustalenia czy rzeczywiscie był sprawcą. Przestępstwo kierowniu przez prowadzącego postepowanie ścigania z tytułu wykroczenia odmowy wskazania sprawcy, gdy świadka nie pouczono o jego prawach oraz gdy za winę uznano brak wiedzy własciciela co do osoby sprawcy. Z tym ostatnim elementem wiąże się przestepstwo z art. 235 kk wrobienia w odpowiedzialność karną, gdy w skutek podstepu, zastraszenai czy manipulacji doprowadza się wezwanego do poniesieia podpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie (tak jest gdy sprawca wmawiał nam, że ten któremu uzyczyliśmy samochód to z pewnością kierowca, a tymczasem zdjęcia zamiast mężczyzny pokazały kobietę, jak sie okazało jego żonę).

Te wszystkie przestępstwa ujawnione zostają szczególnie jako popełnione z winy umyślnej, gdy mandat, grzywna, kara porządkowa lub wniosek do sądu zaostaną nam wlepione albo przysłane kolejne, identyczne lub podobne wezwanie w tej samej sprawie, jeśli w miedzyczasie otrzymali od nas pismo gdzie jasno wytłumaczylismy funkcjonariuszom jak bezprawnie dzialają, jak łamią nasze prawa i jakie będą tego konsekwencje, np. według tego wzoru (dokumenty widziane tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych):

http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

.

.

4. usiłowanie popełnienia przestępstwa oszustwa (art. 286 par. 1 kk) na naszą szkodę przez funkcjonariusza publicznego, który próbuje doprowadzić nas do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd co może wiązać się z osiągnięciem przez niego korzyści majątkowych jeśli otrzymuje premię uzależnioną od ilości wystawionych i zapłaconych mandatów, grzywien lub kar porządkowych albo jego zatrudnienie uzależnione jest od przychodów z wyłudzonych bezprawnie kar finansowych (mandatów) albo może się wiązać z korzyściami majątkowymi instytucji w której jest zatrudniony, zwłaszcza gdy funkcjonowanie, stan zatrudnienia, wyposażenie i pobory pracowników tej instytucji zależny jest od ilości wystawianych mandatów i skuteczności egzekucji kar finansowych, co może być motywem przygotowania i wystawiania „wezwań do zapłaty mandatu” w taki sposób, by wprowadzony w błąd lub zastraszony odbiorca działający dokonał wpłaty środków finansowych na podane konto bankowe, lub wprowadzony w błąd Urząd Skarbowy dokonał egzekucji środków pieniężnych z majątku pokrzywdzonego.

.

.

Wbrew obiegowej opinii oszustwem jest także osiagnięcie korzysći majątkowej przez inną osobę fizyczną lub prawną niż sprawca. Gdy kogoś oszukamy np. podkładając mu do podpisu dokument pomiedzy innymi u notariusza, dzięki czemu nie my zyskamy pieniadze ale spółka naszej przyjaciółki to będziemy tak samo winni oszustwa jakbyśmy my się obłowili. Więc gdy tego czynu dokonują funkcjonariusze by korzystała instytucja, która ich zatrudnia to są oni absolutnie oszustami.

Tu oszustwo jest powszechne, na wielką skalę i nie tylko na naszą szkodę, a polega na tej wielkiej manipulacji, która ma zadanie pomimo braku prawidłowo przeprowadzonego postepowania i braku ustalenia sprawcy doprowadzić do tego, by zawsze oszukany, zastraszony, oklamany, niepouczonylub niepoinformowany co sie dzieje za jego plecami był winny instytucji z tytułu mandatu, grzywny lub kar porzadkowych za niestawienie się i podlegał bezwzględnej egzekucji na podstawie spreparowanych dokumentów a czasem nawet zeznań świadków.

Nie poddawajmy się, brońmy, atakujmy, a nawet działajmy profilaktycznie piętnując publicznie arcyłotrów, którzy stworzyli ten diabelski system:

http://3obieg.pl/akcja-tusk-za-kierownica-czyli-obrona-przed-radarem

Ale przede wszystkim trzeba skladać zawiadomienia o przestepstwie, najlepiej do Prokuratora Generalnego, który przekonany o łamaniu prawa przez funkcjonariuszy złozył skarge do Trybunału Konstytucyjnego. Wysłanie tam zawiadomienia daje szansę, że “góra” bedzie nadzorować postępowanie toczące się w rejonie, że sprawy bedą przejmowane przez prokuratorów, którzy zaczną się przygladać działaniu służb drogowych a funkcjonariusze najpierw zaczną odpowiadać karnie za to co już zrobili, a potem obawiać się łamania prawa. Być może doprowadzimy tak do skazania i że zaczną oddawać wyłudzone pieniadze. Zobaczymy.

Pamietajcie jednak, nie bójcie się sądów, jest już wiele wyroków korzystnych dla obwinionych-pokrzywdzonych, a lepszy sąd niż utrata punktów za frajer a potem ich kosztowne zbijanie, lub jeszcze bardziej kosztowne i kłopotliwe zdawanie egzaminów by utracone prawko odzyskać. też szeregi, gdy ktoś będzie chciał wsparcia prawniczego niech pisze na redakcja@3obieg.pl, zorganizowałem zespół prawników z Kancelarii Lex Nostra, którzy są gotowi pomagać czytelnikom portalu 3obieg,pl na każdym etapie, także sądowym i posądowym. Jeśli o mnie chodzi będę co tydzień dwa uzupełniał zestaw wzorów dokumentów o kolejne kwity, oraz przybliżał jak się toczą postępowania w których nasi czytelnicy postanowili skorzystać z moich rad. System się będzie bronił, to pewne bo chodzi o przeszłe miliony i przyszłe miliardy, ale kto wie, może to kolos na glinianych nogach. Jesli już utrudnimy mu na tyle życie że odchromoli się od ludzi walczących o swoje prawa, a skoncentruje na strzyżeniu autentycznych baranków bez jaj, to już będzie sukces.

I nieprawdą jest, że do sądu trzeba jeździć, sprawy o wykroczenie załatwia się zazwyczaj korespondencyjnie, zaocznie.

.

.

Aha, piszę o fotoradarach ale dokładnie ten sam mechanizm obwiniania własciciela zamiast kierowcy bez ustalania sprawcy i poprzez szereg przestepstw urzedniczych zachodzi także przy mandatach za nieprawidłowe parkowanie.

.

Nie jeździjmy niebezpiecznie i nie dajmy się gwałcić bez walki, nie bądźmy dupkami i ofiarami losu.

.

Tomek Parol (ŁŁ)

.

Ps. I

Szanowni Czytelnicy,

jeżeli podoba Wam się portal i chcielibyście nam pomóc w jego utrzymaniu, to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem “Darowizna na 3obieg.pl”
(obecnie zbieramy na studio TV i kamery, którymi będziemy rejestrować bezprawne działania sędziów, prokuratorów i funkcjonariuszy na salach sądowych oraz na wsparcie prawników).

Szukamy też chętnych dziennikarzy obywatelskich, którzy nam będą pomagać w całym kraju w oparciu o legitymacje prasowe. Zainteresowanych prosimy o kontakt na redakcja@3obieg.pl 

http://3obieg.pl/legitymacje-prasowe-dla-naszych-autorow

Tekst można kopiować  i kolportować do woli ale podawajcie autora i aktywny link do www.3obieg.pl, proszę też o promocję w mediach społecznościowych. Tylko edukując i działając masowo coś się uda.

Ps.II

Uwaga, pierwsza osoba, która przysle zdjęcie z fotoradaru z maseczką Donalda lub Vincenta (patrz link i wzory dokumentów) otrzyma nagrodę. 

Chcesz zobaczyć i ściągnąć wzory dokumentów? Zarejestruj się tutaj w minutę http://3obieg.pl/wp-login.php?action=register a potem otwórz ten tekst jako zalogowany: http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

UWAGA: jeśli skorzystałeś z moich porad lub wzorów dokumentów, Straż lub GITD zareagowały na to i teraz nie wiesz co robić, przeczytaj koniecznie:  http://3obieg.pl/odpowiadamy-na-kolejna-korespondencje-w-sprawie-mandatow

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system “Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie zaktualizowane dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

Napisane przez:

Kontakt: tomekparol@yahoo.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 132 dla artykułu "Fotoradary – to my jesteśmy pokrzywdzeni"

  1. Nielot pisze:

    Ja bym zwrócił uwagę na jeszcze jedno zagadnienie.

    Chodzi o wystawianie mandatów za przez właściciela pojazdu wykroczenia polegające na “niewskazaniu komu powierzył pojazd”
    Otóż praktyka SM/SG/ITD jest wpisywanie w taki mandat miejsca popełnienia wykroczenia jako siedziba SM/SG/ITD a przepis mówi:

    art. 4 kw
    § 1. Wykroczenie uważa się za popełnione w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany.
    § 2. Wykroczenie uważa się za popełnione na miejscu, gdzie sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek nastąpił lub miał nastąpić.

    Czyli jeśli właściciel nigdy nie był w siedzibie SM/SG/ITD to nie mógł tam popełnić wykroczenia.

  2. w.hombek pisze:

    Panie Tomaszu, jest Pan WIELKI. Kwotę mandatu, którą chce wydrzeć ode mnie SG w Kęsowie, przekażę na konto zaraz po zakończeniu sprawy.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Na razie jesteśmy na początku batalii, a mamy przeciwko sobie mafię i skorumpowane państwo. Tak możesz mi mówić dopiero gdy wygramy i zatańczymy na pagonach wrogów.

  3. kobietka 1001 pisze:

    Witam
    Właśnie otrzymała pismo z GITD wraz z zał. do wypełnienia. Miejscowość Piasek z urządzenia fotorapid CM nr 261. Z tego co kojarzę zdjęcie zrobione zostało z przodu w dzień, ale nie zgadzam się że przekroczyłąm prędokość o 43km. Moim zdaniem było ok. 20 km/h max.
    Prosze o pomoc, jak postąpić. Co mam odpisać. Czy jeżeli mają moje zdjęcie to będą dochodzić w sądzie mojej winy? Może wskazać osobę – kuzyna z innego kraju.
    Panie Tomku czy są już wyniki jakiejś sprawy związanej z wysłaniem pana wzorów.
    Oczywiście jak wygram 50/50.
    Pozdrawiam

  4. manski pisze:

    Ja bym od siebie dodał , że oprócz wszystkich zawiłości prawnych na ogół fotoradary przenośne nie są prawidłowo ustawiane , zgodnie z instrukcją obsługi zarówno fotorapid CM , jak i multanowa 6F powinny być ustawione pod kątem 22 stopnie do osi jezdni , i to powinno być widoczne na przysyłanym zdjęciu , na podstawie wymiarów samochodu i ustawienia kół na zdjęciu można to wyliczyć ( według instrukcji obsługi urządzenie działa prawidłowo tylko pod warunkiem dokładnego ustawienia ) , tymczasem na większości zdjęć widać że fotoradar jest ustawiony pod mniejszym katem , przez co zawyża wskazania , a poza tym może robić zdjęcia nie tym samochodom które przekroczyły rzeczywiście prędkość , a przecież jeśli urządzenie używane jest niezgodnie z instrukcją obsługi to wyniki działania tego urządzenia są niewiarygodne .

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tak, ale gdy dopuścimy do dyskusji merytorycznej to wdepliśmy w temat na dobre, dlatego ja skupiam się na kwestiach formalnych, utrącajacych sprawę.

  5. kobietka 1001 pisze:

    Panie Tomaszu czy to prawda, że wszystkie wideorejestratory Fotorapid CM nie mają aktualnej homologacji? i nie mogą być podstawą do ukarania.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nie wiem tego, ale mozna zapytać. Proszę zostać dziennikarfzem obywatelskim i pomóc nam zarzucić ich pytaniami prasowymi. Zespół 3obieg jest niewielki i nie wykona całej roboty za całą Polskę :-/

  6. Michal pisze:

    A co by bylo gdyby tak czysto hipotetycznie oczywiscie, bo zapewne wielu rodoakom wyda sie to trudne, zagrac, jak Pan to ujal “grupie przestępczej o charakterze zbrojnym” na nosie i poprostu jezdzic przepisowo ?

    Nie jest to trudne – prosze mi uwierzyc, sprawdzilem , od kilku lat nie przekraczam predkosci o gora 5-10% i pomimo wielu sytuacji w ktorych bylem w zasiegu radaru nie dostalem mandatu ?
    Powiem wiecej, zawsze dojezdzam do celu, nie spowodowalem ani kolizji, ani stluczki, nawet nie potracilem bezdomnego psa.

    No, tak oczywiscie, kazdemu noga moze sie potknac, wyprostowac i wcisnac pedal gazu, raz czy dwa, ale czy oto chodzi aby udowadniac ze biale jest czarne, a nie odwrotnie, jak robia to politycy opcji ktora jak domniemam darzy Pan wieksza sympatia i wypierac sie swojej ewidentnej winy ? Popelniles blad, pokajaj sie i poddaj karze a jako pokute wesprzyj budzet panstwa.

    Zebysmy mieli jasnosc, nie darze sympatia obecnej ekipy rzadzacej, ale nie lubie tez cynicznej nagonki jaka jest w mojej ocenie obecna hucpa, ktora jak rozumiem ma na celu udowodnic, iz to rzad uwzial sie na obywateli/kierowcow, ktorzy sa wzorcem do nasladowania w Europie , jezdza przepisowo i nie przekraczajac predkosci ?

    • Krzysiek pisze:

      Panie Michale, nie pisze Pan po myśli Łażącego Łazarza. Jemu chodzi o to , żeby nie stosować się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego.Przecież wiadomo, że jak jeździsz zgodnie z przepisami to nawet las fotoradarów nie jest straszny. Mój komentarz usunął jak tylko napisałem żeby stosować się do przepisów to pewnie i Pana wytnie jak i mój też.Pozdrawiam.Panie Łazarz, ile wpłacić żeby Pan nie wycinał komentarzy?

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        Nie usuwałem Twojego komentarza, ani żadnego innego.
        Ja walczę z bezprawiem i wymagam, by nie traktowano mnie jak kukłę do bezprawnego tłuczenia. Proszę bardzo, niech ścigają osoby namierzone przez fotoradary ale robią to zgodnie z prawem i w przypadku autentycznych zagrożeń. A może zamiast stawiać maszynerię lepiej byłoby pojechać na patrol i łapać piratów drogowych.
        Już bywały takie czasy gdy Służby nie musiały ogladać się na przepisy prawa, cóż gdy ktoś był pokorny też się tym nie przejmował.

        • Tomasz Makaruk pisze:

          Dokładnie. Jak mnie złapali na wideo, ewidentne przekroczenie, i nawet widziałem ich, ale się śpieszyłem, bo to ważne było, to obejrzałem spokojnie, pośmieliśmy się, pogadaliśmy i zapłaciłem (to była POLICJA). Ale teraz, po 3 miesiącach, jakiś radar “w krzakach” i jakieś GITD. Wymuszenie zapłacenia, kiedy nie pamiętam po 104 dniach kto jechał, a nawet jeśli ja, to trzeba udowodnić (jak to policja na wideo zrobiła), a nie od razu płać 500. Że już o straszeniu grzywną 5tys. nie wspomnę. To nie jest uczciwe. Często stoją gdzieś już pod koniec “terenu zabudowanego”, gdzie większość przyspiesza. To celowa polityka zdobywania pieniędzy. To nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. Cześć osób jeździ spokojnie, a raz czy dwa przyspieszy do 95 i masz 500. No niestety, tych co jadę 170 radar nie rejestruje :D

      • “Przecież wiadomo, że jak jeździsz zgodnie z przepisami to nawet las fotoradarów nie jest straszny.”
        A jak złamiesz przepisy to znaczy, że automatycznie tracisz wszelkie prawa? Na jakiej zasadzie człowiek który złamał prawo ma być ukarany JEŚLI PAŃSTWO SAMO DEPCZE PRAWO?
        Konstytucja RP, drogi panie, wymaga by organa państwowe działały w ramach prawa. Z chwilą gdy organ państwowy łamie prawo – tenże organ traci tym samym prawo do ukarania obywatela za łamanie prawa. Urzędnik łamiący prawo nie może karać obywatela łamiącego prawo za łamanie prawa – to chyba najzupełniej oczywiste.
        Jeśli ktoś złamał prawo, powinien zostać ukarany – ALE ZGODNIE Z PRAWEM! Nie można karać niezgodny z przepisami i nie można prawa obchodzić by ukarać winnego! CEL NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW!

      • dziadek pisze:

        niby tak, niby przestrzegasz i wówczas niby nie zapłacisz – to godna pochwały teoria
        praktyka -> popatrzcie proszę na ten film
        http://www.youtube.com/watch?v=VbLQk-qs1yU
        proszę zwrócić uwagę na ten fragment tak około 8’30” do 10’15”, i zobaczyć co może trafić tego co ewidentnie nie szalał. Zaakcentuję że widać i słychać jak przejeżdżają w kolumnie cztery pojazdy i nie wiedzieć czemu okazuje się że ostatni jadący w kolumnie jedzie z V=77 km/h, mimo że wszyscy jadą w takim samym tempie. Jak to możliwe?? przecież jak przestrzega to nie dostaje zdjęć.
        no i o to chodzi są uchwały budżetowe gmin gdzie zakłada się dochód (to cytat nie interpretacja) z mandatów

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Panie Michale, ostatnio widziałem wezwanie człowieka, który przekroczył predkość o 6km/h czyli w granicach błedu pomiarowego szybkościomierza, ponadto radary są często ustawiane w dziwnych miejscach nie mających nic wspólnego z bezpieczeństwem. Też jestem za ostrożną jazdą i do niej zachęcam, ale jestem przeciwko powszechnej inwigilacji i grabieniu obywateli na każdym kroku i karaniu nawet za najmniejszy błąd.
      Gdy tymczasem SM nie ma tam gdzie powinny być patrole.
      I jeszcze taka kwestia, podobnym problemem są mandaty za złe parkowanie, ostatnio wszyscy na moim osiedlu dostali za wycieraczką mandaty mimo, że samochody były stawiane tam od lat i jest to jedyne miejsce. Uznano, że nie zostawiono przejścia na chodniku (którym nikt nie chodzi bo kilka metrów dalej jest drugi szeroki) w wymaganej 1,5 m a np, 1 m.
      Maszynka do krojenia i tyle. Poza tym jeśli chce się od obywatela wymagac praworzadnoiści to nie wolno go bezprawnie okradać

      • Michal pisze:

        Dziekuje za odpowiedz Panie Tomaszu.

        W duzej mierze sie z Panem zgadzam, a co do SM mam w ogole swoje zdanie, a to z racji tego ze w mojej ocenie duplikowanie sluzb do tego samego jest jakims kompletnym nieporozumieniem. SM powinna pilnowac porzadku miejskiego, czyli np.: dobrze przystrzyzonych i nieosr…ch trawnikow, etc. Niedlugo obawiam sie [chociaz w pewnej kwestii juz to jest], ze chyba i listonosze beda nas pilnowac.

        Ale nie o tym mowa, ja poprostu staram sie przekonac do tego, ze mozna w prosty sposob zagrac na nosie pomyslodawcom radarowej mapy Polski jezdzac nawet wbrew swoim nawykom – przepisowo. Widze ttu same korzysci.
        I niejako zwykle prawo popytu-podazy. Nie bedzie klientow nie bedzie radarow :)

        A co do przestrzegania przepisow prawa, to tym bardziej uwazam, ze Ci co je ustanawiaja nie powinni miec Jockera na wymigiwanie sie od jego przestrzegania, tylko powinni odpowiadac w “stawce” x2.

        Pozdrawiam

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          No tak, ale czy powinniśmy rezygnować z prawa do obrony w kodeksie karnym, kpk i Konstytucji bo porządny człowiek po prostu nie łamie prawa?
          Proszę zauważyć, że władza nas bardzo często szntazuje emocjonalnie w stylu “co prawda mielismy potkniecia, no ale z zasady mamy rację”. To prowadzi do powszechnego naduzywania władzy, kompletnie bezkarnego i państwa totalitarnego.
          Przestrzegałbym też traktować przepisy drogowe jako prawo wyższe, kardynalne gdyż one często są po prostu głupie lub były lobbowane w jakimś nieznanym dla nas celu. Ostrożna jazda wcale nie polega na prędkości, zwłaszcza gdy mamy wartości umowne 40, 50, 70 ale na mądrym i bezpiecznym uzytkowaniu dróg. Krojenie wszystkich z szablonu fotoradaru ustawionego niewiadomo przez kogo, nie wiadomo dlaczego niewiadomo gdzie to stawianie sprawy na głowie. Niech mundurowi stoją, obserwują i interweniują gdy widzą pirata bądź zagrożenie, zamiast tłuc wezwania z prędkością drukarki i liczyć kasę.
          Poza tym co jest gorsze? Wykroczenie o 10km/h czy przestepstwa funkcjonariuszy na obywatelach, lub wrabianie obywateli w odpowiedzialność za fałszywe oskarżenie?

  7. Robert pisze:

    Pranie to przy okazji jedynie, przecie chodzi o to by z tego nagrabic…

    Podobne praktyki stosuje sie tez przy innych sprawach. Wymyslili np. jakies wyroki nakozowe, gdzie rozprawa odbywa sie nie tylko bez udzialu, ale nawet wiedzy oskarzonego, rowniez bez dowodow. Potem mu przysylaja tylko wyrok… Nie wiem czy to zgodne z konstytucja, ale chyba powinno byc prawo do obrony… Zasadza kare grzywny, licza ze koles bedzie sie cieszyl, ze nie wiezienie i nawet jak jest niewinny to grzecznie zaplaci i bedzie siedzial cicho. Czysty zysk…

    Albo slynne E-sady… Firma windykacyjna wywleka jakies dlugi sprzed lat, ktore nie dosc ze zaplacone, to i tak przedawnione. E-sad wydaje wyrok bez dowodow. Z kilkudziesiecu zl rzekomego dlugu robi sie kilkaset do zaplaty. Komornik potem przysyla wezwanie tez chyba bez wymaganych pouczen. Tez by bylo warto sie tym zajac…

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Od dawna twierdzę, że prawo w Polsce oraz wymiar niesprawiedliwości powinno się absolutnie zaorać. Do zera. I czym szybciej to zrobimy tym lepeij dla nas wszystkich.

    • Michal pisze:

      No coz, moj komentarz do filmu, jak i przedstawionej pod podanym linkiem dokumentacji moze byc tylko jeden – panstwo w panstwie ! Prosze mi uwierzyc, ze jestem za pietnowaniem takich sytuacji, samowolki i szerokopojetego burdelu prawnego, ktory sprowadza sie do tego ze Ci co prawo tworza lub powolani sa do jego pilnowania w najlepszym wypadku sami sie w nim gubia, czy tez , jak odnosze czasami wrazenie , swiadmie je naginaja, zeby nie uzyc slowa lamia.

      Co jednak nie zmienia mojego podejscia do kwestii przestrzegania przepisow na drodze, a tym samym zaoszczedzenia sobie pozniejszych dylematow.

      To ze ktos [nawet urzednik panstwowy] lamie prawo nie upowaznie mnie do tego samego, a j.w. warto takie sytuacje naglasniac i majac odrobine czasu wyjasniac i zwalczac, a sprawcow = marnotrawcow publicznych pieniedzy poprostu przykladnie karac. Jestem ZA !

      P.S. Kilka razy dane bylo mi jezdzic ta droga w Inowroclawiu ;)

  8. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Może ktoś za mnie odpowie na pytanie zadane w tak ciekawej formie?
    http://3obieg.pl/beti
    .
    .
    Ja dziś już wyczerpałem synapsy

  9. joanna pisze:

    Witam!
    Dostała 12 września pismo z ITD ,a w nim do wypełnienia jedno z trzech oświadczeń itd.Wiadomo o jakie pismo chodzi.Czytałam pana wypowiedzi i jestem pod wrażeniem,otworzyły mi oczy.Nie ukrywam jednak ,że trochę się obawiam nie odpisać i nie reagować na to pismo ( Pięknie jest w nim napisane o mi za to grozi ) Dodam ,że naprawdę nie pamiętam czy to ja prowadziłam auto czy mąż,a nie chcę poświadczyć nieprawdy.Napiszę w oświadczeniu ,że mąż prowadził,na zdjęciu będę ja,lub na odwrót,oświadczę ,że ja a na zdjęciu mąż.Bezsens!!!!
    proszę o jednoznaczną odpowiedź jak mam zareagować na to pismo i jak reagować na kolejne.
    Z góry dziękuję

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Brak reakcji jest prawnie uzasadnione ale nie chroni przed kolejnymi działaniami bezprawnymi. By zniechęcić do takowych lepiej odpisać atakując w sposób jaki opisałem, oraz korzystając z podlinkowanych wzorów dokumentów (uwaga; widoczne tylko dla zalogowanych).

      • Joanna pisze:

        Dziękuję za odpowiedź panie Tomaszu. Myślę , że zrobimy z mężem jak pan mówi,czyli odeślemy im pismo z pana strony, mimo tego ,że całe te paragrafy w nim to dla nas ,,czarna magia”,po prostu nie nasza dziedzina i zwyczajnie się w tym nie orientujemy.Liczę tylko,że poskutkuje.
        Co do takiego pisma to kolega zrobił tak : Nic…Nie odesłał żadnego oświadczenia.Na kolejne od nich pismo odpisał,że jak najbardziej odsyłał,ale nie poleconym bo nie było napisane ,że trzeba, i to nie jego wina ,że zaginęło na poczcie…Mija rok i nie dostał na to już żadnej odpowiedzi.
        Pozdrawiam serdecznie

  10. pancerny pisze:

    Czy naczelnik Urzędu Skarbowego ma prawo wystosować pismo do pracodawcy dotyczące zajęcia części poborów w przypadku mandatu z fotoradaru GITD i braku mojej odpowiedzi na ich pierwsze pismo w sprawie tegoż mandatu? Jak postąpić w takim przypadku bo właśnie pracodawca mój otrzymał takie pismo od naczelnika US.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To egzekucyjne postepowanie skarbowe jak w każdej innej sprawie. Pytanie: czy otrzymał Pan zawiadomienie o wystawieniu mandatu karnego, wymierzeniu grzywny lub kary porządkowej?

      Pozdrawiam

      • pancerny pisze:

        Nie, nic takiego nie otrzymałem tj mandatu karnego, wymierzeniu grzywny lub kary porządkowej. Dostałem tylko pismo od GITD z formularzami w których miałem wskazać kto kierował w danym dniu moim samochodem podczas popełnienia wykroczenia drogowego. Na pismo to nie zareagowałem w żaden sposób i po ok. półtora miesiąca dostałem ja i mój pracodawca pismo od naczelnika Urzędu Skarbowego o zajęciu mi części poborów na poczet mandatu którego jeszcze nikt mi nie wystawił????
        Czy tak można???
        Jakim pismem teraz zareagować powinienem?
        Pozdrawiam serdecznie!

  11. szkoleniowiec pisze:

    Panie Tomaszu,
    Jestem zdeterminowany do złożenia doniesienia do prokuratury z powodów o których pan pisze ale z jeszcze jednego bardzo ważnego.
    Większość fotoradarów jest ustawiona w miejscach, które instrukcja wyklucza.
    Płoty, słupki, żywopłoty.
    Jestem na 100% pewien, ze jechałem przepisowo. Pamiętam dokładnie sytuację, jechałem za Tirem i miałem na CB info, że jest fotoradar.
    Na zdjęciu pokazali mi 79km/h. NIGDY w terenie zabudowanym tyle nie jeżdżę, mam dzieci i wiem jakie taka prędkość powoduje zagrożenie.
    Byłem zobaczyć miejsce gdzie zrobiono fotke raz jeszcze,. Bramy, płoty, żywopłoty.
    Smaczku dodaje, że gmina ma w tym roku przewidziane w budżecie 2 razy większe wpływy z mandatów.

    Jestem zdeterminowany, proszę o pomoc w sporządzeniu właściwego pisma, jestem gotów za poradę zapłacić nawet więcej niz mandat, bo jak będziemy przymykać oko na takie świństwa to nie wiadomo do czego to doprowadzi.
    mój mail quba_71(AT)gazeta.pl
    Proszę o kontakt lub wrzucenia pisma na portal.

  12. yarmundi pisze:

    Dzień dobry,

    Napisałem dziś na adres redakcja (at) 3obieg.pl w sprawie mandatu za przekroczenie “linii warunkowego zatrzymania”. Jak długo należy czekać na Państwa odpowiedź?

    dziękuje i pozdrawiam

    J.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Witam, dostaję bardzo dużo listów, razem z prawnikami z Lex Nostra staramy się jak najszybciej kontaktować ale nie zawsze to się udaje, prowadzę redakcję tego portalu, sprawa mandatów jest jedną z wielu które prowadzimy.
      Proszę o cieprpliwość. Oczywiście staram się zawsze kontaktować osobiści z tymi przyjaciółmi, którzy wsparli nasze działania jakimś groszem. Grzeczność za grzeczność.
      Pozdrawiam

  13. Muni Muni pisze:

    Ciekawe, ile kosztuje obsługa tych fotoradarów i ich okresowa homolgacja. To są grube tysiące na słupek. Za jakiś czas ludzie się nauczą gdzie są ustawione, CB już informuje kierowców gdzie jest załadowany, zmniejszą się przychody i będą musieli wymyślić nowe źródła wyłudzeń kasy od obywateli.
    Wyjątkowo złodziejska i perfidna ekipa.
    Postkomunizm triumfujący.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Zauważyłem, że coraz częściej homologują bo inaczej klapa w sądzie. Masz rację Muni, może jako redakcja zadamy takie pytanie o koszty.
      Pozdrawiam

      • Muni Muni pisze:

        bo przecież musi do tego być program konserwacji, tam jest nadajnik, kamera, elektronika; to robią firmy specjalistyczne i kasują ciężkie pieniądze. Również po każdej awarii, takie urządzenie powinno być re-homologowane, trochę tych awarii jest i będzie.

  14. Michał pisze:

    Cze . Dostałem mandat z fotoradaru jadąc służbowym samochodem . SM wysłała zapytanie do firmy leasingowej o ustalenie wynajmującego pojazd . Koszt udostępnienia danych (przez firmę leasingową) to 50 zł które szef chciał potrącić mi z wynagrodzenia . Ja osobiście nie podpisywałem umowy z firmą leasingową i nie pozwoliłem aby szef zabrał moje 5 dych . Pytanie czy SM i inne służby mogą narażać pracodawców (pomimo że nie prowadzili samochodów )na koszty poprzez zapytania do firm leasingowych o wynajęte pojazdy . W wielu przedsiębiorstwach jest flota samochodów (kilkadziesiąt aut) pracownicy są gonieni po całym kraju (kilka tyś km tygodniowo) i nie ma możliwości ustrzec się przed wpadką z fotoradarem .Pozdrawiam M

  15. Michał pisze:

    PS. System jest tak zbudowany aby w każdej dziedzinie życia państwo zgodnie z literą prawa mogło ograbić obywatela z jego pieniędzy . Jeżdzę bardzo dużo po kraju i widzę jak ustawiane są fotoradary ,tam gdzie powinny stać (teren zabudowany przejście dla pieszych za łukiem, szkoła ) to nie ma ,wiadomo o co chodzi każdy i tak w tych miejscach zwolni a gmina nie zarobiła by kasy

  16. ecapitals pisze:

    Witam Panie Tomaszu,

    wiem, że zapewne powtórzę pytanie, ale czy możliwe byłoby, aby podał Pan konkretny wzór pisma do SM/GITD w sytuacji, kiedy otrzymaliśmy pismo o zarejestrowanym wykroczeniu i niestety już odesłaliśmy oświadczenie nieświadomi sytuacji, o której rozpisujemy się tu na forum od pewnego czasu. Nie każdy z nas umie układać takie pisma i na pewno byłoby to pomocne. Domyślam się też, że jest wielu kierowców w takiej sytuacji, gdyż Pana artykuł pojawił się dla nich zbyt późno.

    Jeśli nie może Pan tego uczynić publicznie na forum proszę o informację gdzie mogę się zwrócić z prośbą o pomoc, również odpłatnie oczywiście. Pozdrawiam :)

  17. Wojtek pisze:

    Witam. Otrzymałem komplet trzech kartek z GITD, Przekroczylem ponoc prędkość o 31 km/h . O ile dobrze pamiętam to tego dnia przez miejscowosć w ktorej jest ustawiony fotoradar jechalem ja ale tez i moja mama. Nie pamietam o której ja jechałem, a o ktorej jechala moja mama. Co mam w takim wypadku zrobić skoro musze podać kto jechal a nie wiem kto?

  18. Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

    Wyślij pismo 3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

    • jak-jakub pisze:

      Czy otrzymał już ktoś odp. od GIT po wysłaniu tego gotowego pisma z linku powyżej ? Pytam bo jestem w takiej samej sytuacji i nie wiem czy je wysyłać ?
      Pozdrawiam

      • MarcinP pisze:

        Jestem w identycznej sytuacji, pismo z 13.09.2013 do którego powinienem ustosunkować się do końca tygodnia. Znana jest już jakaś reakcja GITD na wzór pisma Pana Tomasza? W ogóle dużo osób zdecydowało się na tą drogę walki z bezprawiem? Z przyjemnością przekazałbym połowę wartości mandatu na pracę Pana Tomasza i jego zespołu w zamian za pomoc. Niestety ilość i zawiłość przepisów związanych z tematem przerasta możliwości ogarnięcia normalnego obywatela.
        Pozdrawiam wszystkich winnych i niewinnych, ale przede wszystkim pozbawionych przysługujących im praw.

  19. Frania pisze:

    Znalazłam coś takiego. Co Wy na to?
    “Interpelacja (nr 18922)
    do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
    w sprawie uzasadnienia stawiania fotoradarów przez samorządy

    Otrzymałem prośbę od samorządowców o wyjaśnienie podstaw prawnych stawiania fotoradarów na gminnych drogach publicznych. Ponieważ kwestia ma znaczenie ogólniejsze i nieincydentalne, uważam, że warto ją wyjaśnić w sposób publiczny, w drodze interpelacji. Otóż chodzi o sytuację, gdy na ulicach miast motocykliści i kierowcy notorycznie przekraczają prędkość, czasem odbywając wyścigi motocyklowe i in. Kierowane tam są patrole policyjne, ale z wielu przyczyn jest to nieskuteczne, a poza tym nie jest możliwe wystawienie stałej kontroli policyjnej na konkretnych ulicach. W takiej sytuacji (w tym konkretnym wypadku) samorząd zwrócił się głównego inspektora transportu drogowego z pytaniem o możliwości ustawienia masztu fotoradarowego do kontroli prędkości, albowiem zgodnie z ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 225, poz. 1466) obowiązki w zakresie obsługi stacjonarnych urządzeń zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych realizuje główny inspektor transportu drogowego przy pomocy delegatur terenowych. Z kolei instalowanie tych urządzeń kontrolnych w pasie drogowym (poza drogami zarządzanymi przez generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad) może być prowadzone z własnej inicjatywy i własnych środków samorządu, jednak za zgodą głównego inspektora transportu drogowego. Nie oznacza to jednak, że samorząd może dowolnie instalować te urządzenia. Działanie takie wymaga spełnienia warunków określonych w rozporządzeniu ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 19 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące.
    Jak wskazują samorządowcy, zgoda głównego inspektora transportu drogowego jest dość uznaniowa, bo kryteria nie są ostre lub zbyt zawężone. Stąd można mieć wrażenie, że na pewnych terenach jest zbyt wiele fotoradarów, a na innych, jak określają to samorządowcy, “nie można się ich doprosić”. Powinno się zatem przeanalizować zasadność wystawienia zbyt wielu fotoradarów na niektórych terenach, jak i niemożność wystawienia w innych miejscach, gdzie jest faktyczna potrzeba. Tymczasem zdarza się, że samorząd w swoim mieście nie może nawet na swój koszt wystawić fotoradaru. W przypadkach, o których mnie informowano, chodzi o ulicę (ulice) w mieście, na której notorycznie odbywają się wyścigi motocyklistów lub nieodpowiedzialne przejazdy motorami lub samochodami z nadmierną szybkością. Samorząd nie może jednak uzyskać zgody na postawienie fotoradaru na danej ulicy (na własny koszt), gdy główny inspektor transportu drogowego (oddział terenowy) uważa, że zagrożenie w ruchu drogowym jest tam nieznaczne (wedle danych Policji), bowiem nie zarejestrowano tam żadnego wypadku drogowego albo ich niewielką ilość, ale i te zarejestrowane nie wiążą się z przekroczeniem szybkości.
    Mając powyższe na uwadze, uprzejmie proszę o wyjaśnienie:
    1. Czy nie uważa Pan Minister, że stawianie fotoradarów (masztów fotoradarowych) na pewnych obszarach kraju jest nadużywane? Czy nie jest tak, że pewne obszary kraju mają ich wyraźnie zbyt wiele w stosunku do innych regionów, bez żadnego szczególnego uzasadnienie tej sytuacji? Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy – jak obszernie przed laty pisała prasa – samorządy z fotoradarów uczyniły sobie źródło dodatkowych dochodów.
    2. Czy ministerstwo analizuje zasadność stawiania nadmiernej ilości fotoradarów na niektórych obszarach kraju?
    3. Gdy wydaje się, że w wielu rejonach stawia się nadmiernie wiele fotoradarów, to czy nie dochodzi także do odwrotnej sytuacji, że nie dopuszcza się ich wystawienia tam, gdzie jest faktycznie potrzeba bezpieczeństwa (np. w okolicy szkół, przedszkoli itp.), a gdzie stale lub często występuje zagrożenie ze strony motocyklistów (kierowców) notorycznie urządzających wyścigi motocyklowe (lub samochodowe), ale statystyka kolizji i wypadków nie jest podstawą do wystawienia na danej ulicy fotoradaru przez samorząd, mimo że zadaniem samorządu, jako właściciela i zarządcy swych dróg, jest troska o bezpieczeństwo mieszkańców?
    4. Czy nie jest błędne założenie, że musi dochodzić do wypadków, by dopiero można było zadbać o bezpieczeństwo przez instalowanie fotoradarów? Czy nie powinno być odwrotnie: winno się wystawiać fotoradary, aby nie dochodziło do wypadków, gdy jest to uzasadnione innymi przyczynami, np. właśnie notorycznym przekraczaniem prędkości przez niektórych użytkowników drogi?

    5. Jakie rozwiązania proponuje ministerstwo zarządcom dróg, w tym zwłaszcza samorządom, aby zlikwidować nielegalne wyścigi motocyklowe czy samochodowe na ulicach miast, skoro nie mogą wystawiać fotoradarów? Czy ministerstwo jest świadome, że przy dzisiejszych środkach komunikowania się wysyłanie patroli drogowych na daną ulicę, gdzie w krótkim czasie odbywają się wyścigi motocyklowe lub samochodowe, jest nieskuteczne?
    6. Czy w takich sprawach nie powinno się opierać na opinii Policji, a nie tylko na statystyce kolizji i wypadków? Dlaczego ignoruje się fakt, że Policja ma właściwe rozeznanie co zagrożenia bezpieczeństwa, pełniejsze, niż mówi o tym sama statystyka kolizji i wypadków? Czy nie trzeba brać pod uwagę innej statystyki – statystyki skarg na nadmierną prędkość użytkowników danej drogi?
    7. Czy ministerstwo analizowano politykę bezpieczeństwa związaną z instalowaniem fotoradarów w krajach UE? Czy jedynym kryterium stawiania fotoradarów była tam wypadkowość, czy raczej szerokie pojęcie bezpieczeństwa?
    8. Czy odmowa zgody samorządowi na wystąpienie fotoradaru nie powinna być wydana w formie decyzji administracyjnej z pouczeniem o możliwości złożenia skargi?
    9. Czy ministerstwo rozważa zmianę przepisów w sprawie lokalizacji fotoradarów?
    Z poważaniem
    Poseł Dariusz Piontkowski
    Warszawa, dnia 14 czerwca 2013 r.

    ODPOWIEDŹ:

    Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 25 czerwca 2013 r., znak: SPS-023-18922/13, przekazujące interpelację posła Dariusza Piontkowskiego w sprawie uzasadnienia stawiania fotoradarów przez samorządy, przedstawiam następującą informację.
    Ad 1. Od dnia l stycznia 2011 r. główny inspektor transportu drogowego jest organem właściwym w sprawie wydania zgody na instalację urządzenia przez zarządcę drogi (straż gminną lub miejską). Faktycznym terminem rozpoczęcia realizacji tego uprawnienia była data wejścia w życie rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące (Dz. U. Nr 133 poz. 770). Przed dniem l stycznia 2011 r. instalowanie urządzeń rejestrujących przez samorządy dokonywało się bez udziału i wpływu głównego inspektora transportu drogowego. Dotychczas główny inspektor rozpatrzył 100 wniosków o wydanie zgody na instalację stacjonarnego urządzenia rejestrującego, z tego w 46 przypadkach zgoda została udzielona, a organ kierował się wytycznymi z wyżej wymienionego rozporządzenia. Wymaga podkreślenia, że każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, a na rozstrzygnięcie sprawy nie ma wpływu nasycenie urządzeniami rejestrującymi gminy czy powiatu, ale warunki we wskazanym we wniosku miejscu.
    Ad 2. Resort, jak również główny inspektorat transportu drogowego, nie analizuje stopnia nasycenia urządzeniami rejestrującymi poszczególnych regionów kraju. Przy rozpatrywaniu przez główny inspektorat transportu drogowego wniosków o wydanie zgody na instalację stacjonarnego urządzenia rejestrującego badany jest, zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące (Dz. U. z 2013 r., poz. 366) odcinek drogi publicznej o długości jednego kilometra (po 500 m w obu kierunkach od proponowanego miejsca instalacji lub do najbliższych skrzyżowań z drogą nie niższej kategorii, jeśli takie skrzyżowania znajdują się bliżej niż 500 m) oraz brane pod uwagę są inne urządzenia rejestrujące znajdujące się na tej samej drodze w celu zachowania wskazanej przepisami prawa dopuszczalnej odległości minimalnej pomiędzy urządzeniami).Ad 3. Ocena lokalizacji stacjonarnego urządzenia rejestrującego przed wydaniem bądź odmową wydania zgody na instalację urządzenia przez zarządcę drogi do dnia 26 marca 2013 r. dokonywana była przez główny inspektorat transportu drogowego na podstawie § 3 rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r., a obecnie jest realizowana w oparciu o § 2 rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące. Rozporządzenie zawiera określony i zamknięty katalog danych, które bierze się pod uwagę w przypadku ustalania lokalizacji urządzenia rejestrującego, co eliminuje możliwość występowania uznaniowości w zakresie podejmowania decyzji przez głównego inspektora transportu drogowego. Ustalenie zasadności lokalizacji obejmuje przede wszystkim ustalenie stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, o czym mowa już w § 2 ust. l rozporządzenia z dnia 14 marca 2013 r. Kolejnymi elementami branymi pod uwagę są: informacja o miejscu lokalizacji wymagana dla projektu organizacji ruchu (rozszerzona o dopuszczalną prędkość, kategorię i klasę drogi, średnie dobowe natężenie ruchu, obecność obiektów użyteczności publicznej, zainstalowane w pasie drogi w odległości do 1000 m inne stacjonarne urządzenia rejestrujące) oraz opinia właściwego miejscowo komendanta wojewódzkiego Policji.
    Ad 4 i 5. Analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, o której mowa w § 2 ust. L rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, uwzględnia przyczyny zdarzeń drogowych występujących na danym odcinku drogi. Mając na uwadze możliwości finansowe służb uprawnionych do kontroli ruchu drogowego, przekładające się na ilość posiadanych tzw. fotoradarów, niezbędne stało się ograniczenie lokalizacji urządzeń rejestrujących do miejsc szczególnie niebezpiecznych. Umieszczanie urządzeń rejestrujących w innych lokalizacjach, w których nie dochodziło wcześniej do zdarzeń drogowych, miałoby charakter tylko prewencyjny i nie wpływałoby znacząco na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego (zmniejszenie liczby ofiar wypadków drogowych). Należy zwrócić uwagę na fakt, że ilość tego typu miejsc jest wielokrotnie większa niż liczba odcinków, na których występowały zdarzenia drogowe. Z tego względu w pozostałych lokalizacjach powinny być stosowane inne przewidziane prawem metody służące poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego (m.in. zmiana organizacji ruchu, zastosowanie odpowiedniego oznakowania, sygnalizacji świetlnej, urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego). Ponadto należy wskazać, że straże gminne lub miejskie, powołane przez jednostki samorządu terytorialnego, mogą prowadzić czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego na podstawie art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu, strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionych z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub komendantem stołecznym Policji. Należy podkreślić, że przepisy przywołanego wyżej rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. nie obejmują swoim zakresem weryfikacji miejsc prowadzenia kontroli w trybie art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
    Ad 6. Uprzejmie informuję, że w procesie podejmowania decyzji w sprawie lokalizacji stacjonarnego urządzenia rejestrującego główny inspektor transportu drogowego zawsze zasięga opinii komendanta wojewódzkiego Policji. Jednym z kluczowych elementów branych pod uwagę przy badaniu wniosku o zgodę na instalację urządzenia rejestrującego w pasie drogi jest opinia właściwego komendanta wojewódzkiego Policji w zakresie zasadności lokalizacji. Obowiązek ten wynika z art. 129g ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz § 2 ust. L pkt 3 rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące.
    Ad 7. Charakterystyka ruchu drogowego w poszczególnych państwach Unii Europejskiej odznacza się znacznym zróżnicowaniem. Na poziom bezpieczeństwa tego ruchu składa się wiele czynników, takich jak gęstość sieci drogowej, parametry techniczne (jakość) dróg, natężenie ruchu, kultura jazdy kierowców, liczba urządzeń służących kontroli ruchu drogowego uzależniona od dostępnych środków finansowych itp., dlatego nie jest możliwe stosowanie spójnych kryteriów w zakresie instalowania urządzeń rejestrujących na drogach w państwach UE. Z powyższych względów nie znajduje też uzasadnienia bezpośrednie przenoszenie na polskie warunki kryteriów stosowanych w tych państwach.
    Ad 8. Obowiązujące przepisy art. 20b ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260) nie przewidują formy decyzji administracyjnej w procedurze udzielania przez głównego inspektora transportu drogowego zgody na instalację stacjonarnych urządzeń rejestrujących.
    Ad 9. W dniu 27 marca 2013 r. weszły w życie przepisy rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące (Dz. U. z 2013 r., poz. 366). Nowa regulacja zastąpiła rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r., wprowadzając cykliczny (40-miesięczny) okres weryfikacji zasadności lokalizacji stacjonarnych urządzeń rejestrujących. Wprowadzone zmiany pozwalają m.in. na bardziej efektywne wykorzystanie urządzeń rejestrujących. W związku z powyższym w najbliższej przyszłości resort nie planuje wprowadzania zmian do przepisów regulujących kwestię lokalizacji urządzeń rejestrujących.
    Z poważaniem”

  20. amarkus pisze:

    Ja zorganizowałbym protest w Warszawie kierowców jak ostatnio związkowcy, przeciw bandyckiej polityce wyłudzania pieniędzy przez SM, SG i ITD. Fotoradary niech stoją stacjonarne oznaczone nie mam nic przeciw, ale bandyckie ITD które pstryka fotki i nie zatrzymuje auta tak jak policja ma obowiązek to już szczyt chamstwa i wyłudzania. Tępa SM/SG która nie ustawia mobilnego radaru wg instrukcji i wyłudza bezprawnie kasę pod pretekstem bezpieczeństwa zlikwidować uprawnienia. Jak narzazie nie miałem żadnych mandatów z tego tytułu ale krew mnie zalewa na tech bandycki rząd!!!

    • MarcinP pisze:

      Chętnie bym się do takiego protestu przyłączył. Jak dla mnie fotoradar może stać nawet i co 100m, ale niech jego lokalizacja będzie wynikała z rzeczywistej konieczności zapewnienia bezpieczeństwa, a nie jak to najczęściej ma miejsce, z przyczyn czysto ekonomicznych.
      Najważniejsze natomiast jest to, żeby uregulować sposoby dowodzenia win w takich sytuacjach zgodnie z przysługującymi obywatelom prawami i obowiązującymi przepisami. Wykorzystywanie niewiedzy i zastraszanie obywateli stało się łatwym wpływem do budżetu. Dobrze, że są ludzie, którzy mając więcej wiedzy niż przeciętny “Kowalski”, nie boją się nią podzielić i wesprzeć innych.

  21. Yogi pisze:

    Ale idiotyzmy!!!

  22. szkoleniowiec pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=KckjYVki0-s

    Panu premierowi warto to przypominać!

  23. kb pisze:

    A jak się ma do tego postępowania w sprawie ukarania kierowcy art. 213 KPK

    § 1. W postępowaniu należy ustalić tożsamość oskarżonego, jego wiek, stosunki rodzinne i majątkowe, wykształcenie, zawód i źródła dochodu oraz dane o jego karalności.

    Wg. poniższego materiału, gdy nie poda się powyższych danych, sąd powinien odrzucić wniosek.
    http://moto.onet.pl/kierowcy-unikna-mandatow-jest-luka-w-prawie/8ejdv

    Panie Tomaszu, czy tak jest faktycznie???

  24. kb pisze:

    Znalazłam jeszcze coś takiego, dot. uprawnień GITD do kierowania spraw do Sądu:
    http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/dokumenty/stenogram/oswiadczenia/knosala/2302o.pdf

  25. Kamel pisze:

    Pan Tomasz rozkęcił sprawę, rozgrzał nadzieje wielu ( w tym moją, jestem w trakcie stosowania zaleceń- na obecnym etapie oczekuję na wyrok nakazowy zaoczny za niewskazanie komu powierzyłem pojazd ) i od paru dni znikł…

    • Tadeusz Dybała Tadeusz Dybała pisze:

      Jeżeli ma Pan wyrok, to proszę napisać do Rzecznika Praw Obywatelskich takie pismo i na pewno wyrok będzie podlegał kasacji, jak w moim przypadku.

      Dotyczy: Wyroku z dnia ………….. o sygn. akt …………….. wydanego przez Sąd Rejonowy w Rybniku.

      Sąd Rejonowy w Rybniku w wyżej określonej sprawie uznał mnie winnym wykroczenia z wniosku Straży Miejskiej tj. o wykroczenie z art. 96§3 kw, zasądzając ode mnie na rzecz Skarbu Państwa kwotę …………. zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania. W załączeniu przedmiotowy wyrok.

      Niniejszym pismem proszę Rzecznika Praw Obywatelskich o wznowienie prawomocnego wydanego wyroku ze względu, iż został wydany z naruszeniem przepisów prawa, które to wykażę w poniższym uzasadnieniu.

      UZASADNIENIE

      Straż Miejska w Rybniku złożyła wniosek o ukaranie mojej osoby o to, że na żądanie organu uprawnionego nie wskazałem, komu powierzyłem pojazd do kierowania w dniu …………………………… roku, to jest za wykroczenie z art. 96§3 kw.

      W ocenie Sądów brak jest podstaw do wszczęcia postępowania z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela. Zgodnie z art. 17§3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie strażnikom gminnym (miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas, gdy w zakresie swojego działania w tym w trakcie prowadzonych ujawniły wykroczenia i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie.
      Podkreślić należy, iż zakres podmiotowy kompetencji straży miejskiej do wykonywania kontroli ruchu drogowego, a w związku z tym, uprawnienia do złożenia wniosku o ukaranie, został enumeratywnie określony w art. 129b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (zwany dalej ustawą), natomiast w art. 129b ust. 3ustawy wskazano jedynie jakimi środkami straż miejska ma tę kontrolę wykonywać.
      Zgodnie z treścią powyższych przepisów oraz orzecznictwem Sądu Najwyższego strażnicy miejscy uprawnieni są do wykonywania kontroli ruchu drogowego jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu drogowego naruszającego przepisy ruchu drogowego wymienione w art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy ( postępowanie SN z dnia 20 września 2010r. sygn. akt I KZP 15/10, OSNKW 2010/10/87, postanowienie z dnia 29 czerwca 2010r. sygn. akt I KZP/10, OSNK W 2010/9/76, wyrok SN z dnia 25 maja 2010r. sygn. akt II KK 116/10 LEX 583855). Faktem jest, że ustawa z dnia 29 października 2010r. o zmianie ustawy prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie z dniem 31 grudnia 2010r. zmieniona została treść art. 129b ustawy z dnia 20 września 2997r. m.in. w ten sposób, że w ust. 3 dodany został pkt 7, na podstawie którego strażnicy miejscy gminni (miejscy) są uprawnieni do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w określonym czasie. Nowelizacja ta nie przeszła jednak uprawnień straży miejskiej zakresie kierowania wniosku o ukaranie o czyn z art. 96§3 kw. albowiem nadal, zgodnie z treścią art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy, jest ona uprawniona do wykonywania kontroli ruchu drogowego jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu naruszającego określone przepisy. Z powyższego wynika zatem, iż w obecnym stanie prawnym straż miejska ma co prawda prawo żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, natomiast nie ma prawa skierowania wniosku o ukaranie do sądu przeciwko osobie, która nie udzieliła informacji, a nie będącej kierowcą pojazdu lub uczestnikiem ruchu. Wykroczenie z art. 96§3 kw nie mieści się bowiem w zakresie kompetencji straży miejskiej do wykonywania kontroli ruchu drogowego, który został określony w art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy. Także nowelizacja art. 17§3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, jak nastąpiła od dnia 31 grudnia 2010r., nie daje podstaw straży miejskiej do skierowania wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub użytkownikowi pojazdu o czyn z art. 96§3 kw. Straż Miejska może obecnie kierować wnioski o ukaranie za wykroczenia, które zostały ujawnione w toku postępowania przez nią w czynnościach wyjaśniających, jednak nadal to musza być wykroczenia pozostające w zakresie działania straży miejskiej, a ten w odniesieniu do kontroli ruchu drogowego, wyczerpującego art., 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy.

      • Tadeusz Dybała Tadeusz Dybała pisze:

        W związku z powyższym, Sąd Rejonowy w Rybniku na podstawie art. 59§2 kpw w związku z art. 5§1 pkt. 9 kpw winien wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nie zniknąłem po prostu nie tylko tym tematem się zajmuję, a są jeszcze maile których dostaję wielkie ilości i na które w miarę możliwości staram się odpowiadać a zawsze kontakt przekazuję do prawników, którzy są w gotowości działania przy sprawach indywidualnych

  26. Jaremkwiat pisze:

    Szanowny Panie,
    Trzy tygodnie temu dostałam wezwanie z GITD (data pisma: 26.08.2013) analogiczne do tego, które jest przedmiotem Pana artykułu powyżej . Po przeczytaniu Pańskich uwag, postanowiłam nie reagować na nie. Pisze Pan, iż “brak naszej reakcji nie może wywołać żadnych negatywnych dla nas skutków procesowych”. Do tej pory nie otrzymałam żadnej korespondencji, a w związku z tym, chciałam zapytać: Czy mam się spodziewać jakiegoś odzewu ze strony GITD? A jeśli otrzymam od nich list, co może być jego treścią? Czy powinnam przyjmować ich korespondencję, czy raczej w dalszym ciągu ignorować sprawę, a może wręcz odmówić odbioru przesyłki listowej? Czy, w końcu, na tym etapie mogę spodziewać się, iż GITD skierował już sprawę do wyjaśnienia przez sąd i powinnam czekać na wezwanie do wyjaśnienia?
    Będę szczerze zobowiązana za odpowiedź na te pytania i z góry przepraszam jeśli przeoczyłam coś w dyskusji powyżej, co mogłoby stanowić podpowiedź w mojej sprawie.
    Z poważaniem
    Anna Jaremkwiat

    • pancerny pisze:

      Proszę przeczytać wyżej moje posty tj. z 13 września 2013 o 08:52 i niżej jak było w moim przypadku i też nie wiem co z tym zrobić.

      Pozdrawiam pancerny

  27. Bartosz pisze:

    tak się zastanawiam co odpisać SG na pytanie czy przyjmuję mandat i coś takiego mi się nasunęło ;P
    “No sam nie wiem co wam odpisać….ciągle się waham co zdecydować….przyjąć czy jednak nie…..biję się ciągle z myślami…..zachodzę w głowę co robić…..nieustannie nurtuje mnie to wasze zapytanie….pytałem żony i dzieci….kolegów w pracy….księdza….i dalej nie wiem….czy ja wiem….hmmm….a wy jak radzicie ?” :PPPPPPPPPPPPPP

  28. albin pisze:

    A co Pan powie Panie Tomaszu na taki tekst:
    “Jeżeli zdjęcie zostało wykonane fotoradarem Fotorapid CM, to łatwo taki dowód obalić w sądzie. Otóż Fotorapidy CM uzyskały homologację Głównego Urzędu Miar w 2008 roku. Wtedy instalowano w nich Nikony D200. Od ponad dwóch lat w Fotorapidach CM montowane są Nikony D300s sprzedawane od 2009 r., ale nowej homologacji nie przeprowadzono.”
    żródło: http://supernowosci24.pl/jak-nie-placic-mandatow-za-zdjecia-z-fotoradarow/
    W jaki sposób można sprawdzić czy dany fotoradar ma homologację np. Fotorapid CM nr 265, bo legalizację ma ważną , jak mi napisano do 30.11.2013, a co z homologacją czy to równoznaczne? Bardzo proszę o jakiś komentarz. Pozdrawiam.

  29. Kamel pisze:

    Pan Tomasz najwyraźniej opuścił swoje owce / włącznie ze mną, pomimo wspomożenia datkiem/
    A tyle było obietnic i zapewnień o grupie prawników wspomagających sprawę.

  30. zainteresowany pisze:

    I co dalej w takiej sytuacji? (@pancernika)

  31. szkoleniowiec pisze:

    Zakładam, ze pan Tomasz jest zawalony korespondencją.
    Powinien chyba jednak to przewidzieć , bo skala działania “łupiezców” jest ogromna.

    Miejmy nadzieję, że niedługo pojawia się kolejne wpisy.
    Widać, że system próbuje się bronić.

    Jak ktos potrzebuje szybkiego kontaktu do prawników niech pisze do mnie na quba_71(AT)gazeta.pl

    Dostałem maila z kontaktem.

  32. Skakun Skakun pisze:

    Jeszcze jedna kwestia!
    Ważne jest jeszcze prawidłowe umieszczenie znaku na drodze, a właściwie przy drodze..
    Kiedy nie spełnia tych norm co dane zawarte w linku, to kolejna myślę podstawa do nieprzyjęcia, nawet na gorącym uczynku mandatu. Taka jest moja opinia. Część znaków jest stawiana pewnie na oko lub nie spełnia norm z jakiś powodów. Jednak trzeba ze sobą wozić miarkę i ciężarek na sznurku:):)
    1.5.3. Odległość znaków od jezdni oraz wysokość ich umieszczania http://drogipubliczne.eu/1-1-warunki-techniczne-umieszczania-znakow-drogowych
    był kiedyś o tym artykuł w AŚ.
    pozdrawiam

  33. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Proszę Państwa, nie żyjemy w państwie prawa, organy je łamią, łamią też je sądy, ale nie musi tak być jeśli będziemy walczyć o swoje. Ja pokazuje tylko ścieżkę, sami musicie podjąć decyzję czy na nią wejść. Ale jak odpuścicie to pamietajcie, że radary są stawiane masowo raptem od kilku lat i temat łupienia nas się dopiero rozkręca. Jak będziemy pokorni wobec łamania naszych praw to niedługo będzie tyle mandatów z radarów i za “złe parkowanie” że będzie brakować nas punktów. Wtedy czeka nas jeszcze masa kasy za ich “zbijanie” oraz jeszcze większe pieniądze i kłopoty z powodu utraty prawa jazdy.

  34. K pisze:

    ​”Najwyższa Izba Kontroli zajmie się fotoradarami” – zapowiedział szef NIK Krzysztof Kwiatkowski. “Plan kontroli jest już przygotowany”- ujawnił gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Kwiatkowski wyjaśnił, że Izba szczególnie chce sprawdzić usytuowanie fotoradarów. “Czy jest prawdą, że duża część usytuowania fotoradarów wcale nie jest uwarunkowana podniesieniem bezpieczeństwa kierowców i pasażerów, a tym celem jest zwiększenie wpływów do budżetu” – powiedział prezes NIK.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/wywiady/news-kwiatkowski-fotoradary-do-kontroli-zbyt-czesto-sluza-budzeto,nId,1030279#utm_source=sg&utm_medium=referral&utm_campaign=wd?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    • szkoleniowiec pisze:

      Może pomóżmy NIKowi i ślijmy pisma informujące, które SG pompują kasę do budżetu gmin i nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem na drogach.

      Ja wysyłam z info, że o 100% zwiększyli w budżecie wpływy z mandatów a na dodatek stawiają go w miejscu,które wyklucza instrukcja.

  35. K pisze:

    Dla osób zainteresowanych skutecznością “metody Pana Tomasza” przedstawiam aktualny stan mojej sprawy:

    1. 29.07 – fotoradar stacjonarny SM w Rzeczenicy wykonał zdjęcie pamiątkowe, prędkość 63 km/h (dozwolone 50km/h)

    2. 12.08 – otrzymałem standardowy druk, ze zdjęciem od przodu, wzywający do przyjęcia/odmowy mandatu lub wskazania komu powierzyłem samochód. Wezwanie zawierało także link do strony internetowej SG z loginem umożliwiającym śledzenie aktualnego stanu sprawy.

    3. Nawiązałem korespondencję elektroniczną ze SG prosząc o legalizację i zgodę GITD na instalację

    4. Otrzymałem krótką odpowiedź informującą mnie, iż legalizacja dostępna jest na ich stronie internetowej. O zgodzie GITD nie było nic.

    5. Trafłem na stronę Pana Tomasza, postępując zgodnie z zaleceniami wystosowałem email do SG zawierający wszytskie wskazane przez Pana Tomasza uwagi i uchybienia SG.

    6. Tydzień później otrzymałem listownie notatkę od SG informującą mnie o tym, iż nie wskazałem komu powierzyłem pojazd, o grożących mi konsekwencjach i skierowaniu sprawy do sądu. Rónocześnie status mojej sprawy na stronie internetowe zmienił się na: ” Sprawca odmówił przyjęcia mandatu. Wysłano notatkę urzędową informującą o jaki czyn może zostać oskarżony”

    7. Ponowiłem moje oświdczenia dotyczące odmowy składania zeznań, zapytania o podstawę przesłania zdjęcia i wyliczające uchybienia Wezwania SG. Tym razem zrobiłem to listownie.
    W tym samym czasie przesłąłem do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępst przez funkcjonariusza publicznego, o czym też poinformowałem SG w Rzeczenicy.

    8. Czekam na dalszy ciąg wydarzeń. Co dziwne – 3 dni temu stan mojej sprawy na stronie SG zmienił sie na: “Straż Gminna w Rzeczenicy prowadzi czynności wyjasniające w tej sprawie. W celu zakończenia sprawy prosimy o kontakt.”. Wedle procedury sprawa powinna zostać skierowana do sądu… Czyżby akcja przyniosła pozytywne rezultaty? Okaże się wkrótce.

    Poinformuję o kolejnych wydarzeniach

    K

    • iwkap pisze:

      Kamel, zaciekawiłeś mnie, gdyż też mam pisma z SG w Rzeczenicy, chętnie bym porównała przebieg:-)
      Ja po wysmarowaniu 3 stron, głównie opierających się na tutejszych radach, otrzymałam pismo zatytułowane – notatka urzędowa, w którym informują mnie, ze odstępują od przesłuchania w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Dalej informują, ze przysługuje mi prawo wysłania wyjaśnień na piśmie w terminie 7 dni; a dalej przedstawiają, iż mogę być obwiniona o nie wskazanie komu powierzyłam pojazd. Do tego dołączyli druk oświadczenia do wyjaśnień, które mnie zszokowało – poza wszelkimi danymi osobowymi, chcą znać moje dochody miesięczne, stan majątkowy, miejsce pracy, stan cywilny, liczbę dzieci itp. To już jakiś absurd – takich danych podawać nie zamierzam!
      Oczywiście do mojego pisma nie odnieśli się w ogóle, brak tez jakichkolwiek pouczeń. Biorąc pod uwagę użyte zwroty “przysługuje mi prawo do wyjaśnień”, “mogę być obwiniona o czyn” – wynika jakbym nie musiała robić nic. Mam wrażenie, ze ktoś chce w ten sposób wyciągnąc ode mnie wskazanie sprawy.
      Proszę napisz jak to wyglądało u Ciebie i doradź co robić dalej – coś odpowiedzieć powinnam.

      • K pisze:

        Jeśli w piśmie wypunktowałaś wszystkie uchybienia ( brak pouczeń itd), poinformowałaś ich, że korzytasz z prawa do odmowy zeznań jako podejrzany i prawa do odmowy zeznań jako świadek z obawy przed odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań i pomimo tego przysłali kolejne pismo to proponuję przejść do ofensywy. Wysłać zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego równocześnie informując o tym fakcie SG. Jeśli chcesz kopie moich pism i zawiadomienia to podaj maila.

        Na marginesie moja sprawa nadal jest zawieszona..

        pozdrawiam

        K

        • iwkap pisze:

          Na stronie wspomnianej Rzeczenicy – widnieje taka informacja odnośnie statusu sprawy:
          Sprawca wykroczenia odmówił przyjęcia mandatu karnego. Straż Gminna w Rzeczenicy, celem skierowania wniosku o ukaranie do sądu, wysłała notatkę urzędową sporządzoną w trybie art. 54 § 7 kpow, aby przedstawić opis czynu sprawcy wykroczenia o jaki będzie obwiniony po skierowaniu wniosku do sądu.

          w piśmie wypunktowałam w nim wszystkie uchybienia; mogę wysłać im je raz jeszcze,tylko zastanawiam się co mi z wysłania tego zawiadomienia do prokuratury, bo obawiam się, ze oni i tak skierują wniosek do sądu, wyczytałam, ze:
          Jeżeli odmówimy przy pierwszym ich piśmie, nasz status zmienia się na podejrzanego w związku z podejrzeniem popełnienia zarzucanego nam czynu i odmowy udzielenia wyjaśnień. Wtedy właśnie zaczynają się schody. Skoro jesteśmy podejrzanym, to stosowany jest już przeciwko nam:
          Ad. 2. Kodeks wykroczeń – ustawa z dnia 20 maja 1971 r. (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756) – reguluje podstawowe zasady odpowiedzialności oraz zasady wymiaru kar i środków karnych za czyny zabronione, niebędące jednak przestępstwami; zawiera katalog większości typowych wykroczeń oraz odpowiednich do nich sankcji. mamy obowiązek podania takich danych jakich żądają. Odmawiając, owe straże mają już wszelkie prawo do nakładania na nas grzywien i kierowania sprawy do sądu już nie za popełnione wykroczenie (przekroczona prędkość) lecz za niewskazanie danych kierującego. i kolejny minus, że kończą się mity, czy straż miała prawo kierować sprawę do sądu za wykroczenie w ruchu drogowym, bo kierują sprawę w związku z niepodaniem danych kierowcy pojazdu.

          jedyna opcja to, ze się z czasem przedawni, ale minęło dopiero dwa miesiące, więc… sama nie wiem,
          rozumiem, że Pana sprawa jest zawieszona po tym jak Pan złożył doniesienie do prokuratury?
          chętnie zapoznam się z Pana pismami, proszę o wysłanie na e-mail: zuza.ziga@gmail.com
          dziękuję za komentarz i pomoc

    • Mario80 pisze:

      Cos sie ruszylo w sprawie?

  36. Kazimierz pisze:

    Panie Tomaszu, wysłałem na adres: redakcja@3obieg.pl
    moje pismo do SG wg Pańskiego wzoru i otrzymałem odpowiedź ze SG o następującej treści:
    ODSTĄPIENIE OD PRZESŁUCHANIA.
    Na podstawie art. 54§7 w związku z art. 56§2 ustawy z dnia 28 sierpnia 2001r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 106,poz 1148 z późniejszymi zmianami) informuję, iż w związku z upływem terminu odesłania oswiadczenia w zwiazku z wykroczeniem, oraz nadesłanym pismem odmowy udzielenia wskazania komu powierzono pojazd do kierowania w oznaczonym czasie, odstępujemy od przesłuchania Pana w charakterze osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie z art. 96§3 kw.: to jest o niewskazanie, wbrew obowiazkowi na żądanie uprawnionego oraganu, osoby, której powierzono pojazd o nr rej. ………. do kierowania lub używania w dniu popełnienia wykroczenia.
    W związku z odstąpieniem od przesłuchania może Pan w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma nadesłać do SG wyjaśnienia w tej sprawie, które zostaną dołączone do akt spawy do Sądu Rejonowego w …………………………….
    POUCZENIE:
    Jako osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia ma Pan obowiązek wskazać adres do doręczeń w kraju. W razie nie uczynienia tego, pismo wysłane pod ostatnio znanym adresem w kraju, albo jak tego adresu nie ma, załączone do akt sparawy, uważa się za doręczone (art. 38§2 Kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia).
    Komendat SG.
    Proszę o wskazanie mojego kolejnego kroku w tej sprawie( mam czs na odpowiedź do 26.09.2013r.)
    Dziękuję i Pozdrawiam

    • Skakun Skakun pisze:

      Przecież SG nie ma prawa składać wniosku do sądu o ukaranie..
      To znaczy, że trzeba się nim podetrzeć:)
      Wyślij raz jeszcze i jednocześnie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
      Na końcu masz druk w razie czego do Rzecznika Praw Obywatelskich..

      Nie daj robić z SIEBIE FRAJERA!

      • Kazimierz pisze:

        Jest może gdzieś wzór/druk zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez komendanta SG w tej konkretnej sprawie.

        • Skakun Skakun pisze:

          Nie mam wzoru.Ale nie poinformowali Ciebie o prawach świadka tylko już traktują Cię jak przestępcę.
          Wyślij oświadczenia:

          “1. Oświadczenie o odmowie zeznań na podstawie art. 54 § 6 kpwsow

          2. Oświadczenie o odmowie zeznań i dostarczania dowodów na podstawie 74 § 1 kodeksu postepowania karnego w związku z art. 20 § 3 kpwsow.

          3. Oświadczenie o odmowie zeznań w charakterze świadka i stawienia się na podstawie art. Art. 182 Kpk w związku z Art. 41§ 1. kpwsow oraz o uchyleniu się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę wykroczenia na podstawie Art. 183.§ 1. Kpk w związku z Art. 41§ 1. kpwsow z obawy przed odpowiedzialnością karną za fałszywe oskarżenie osoby niewinnej.

          4. Przypomnienie, że w związku z brakiem pouczenia na wezwaniu o prawach podejrzanego, obwinionego i świadka, do czego organ był zobowiązany art. 16 Kpk §§ 1 i 2 w zw. z art. 8 kpwsow wzywany nie może zostać ukarany ani mandatem, ani grzywną ani karą porządkową, oraz skierowaniem sprawy do sądu gdyż nie może ponosić ujemnych skutków procesowych.

          5. Informację, że macie państwo podejrzenie, że permanentny brak pouczeń o prawach przy pełnych pouczeniach o grożacych sankcjach jest wprowadzony z premedytacją, gdyż ma doprowadzać ludzi do stanu samooskarżania się w przypadku gdy nie muszą tego robić, oskarżania rodziny w przypadku gdy nie muszą tego robić oraz do wyboru między narażaniem się na odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenie (gdy nie wiedzą lub nie pamiętają) a grzywnę za niewskazanie sprawcy – czego nie muszą robić, co stanowi przestępstwo przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza i usiłowania wyłudzenia pieniędzy na masową skalę, oraz zrobienie sobie z tego stałego żródła dochodu z którego finansowane jest przecież wynagrodzenie funkcjonariuszy oraz premie. Jeszcze jedna próba wyłudzenia a na funkcjonariusza który się pod nią podpisze i komendanta, który wprowadził bezprawne wzory dokumentów zostanie do prokuratury okręgowej złożone doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa.

          6. Złożenie zapytania o podstawę prawną nadesłania zdjęcia i żądania ustosunkowania się do niego właściciela pojazdu, co stanowi działanie wbrew rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, gdzie uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego i wbrew brzmieniu z art. 67 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w związku z art. 156 § 1-4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego.”

          “Uwaga! Nie korzystajcie z nadsyłanych przez organ wraz z wezwaniem wzorów oświadczeń, są bezprawne i kłamliwe, nie odsyłajcie ich, napiszcie swoje, te co wam podałem. Naprawdę tymi ichnimi wezwaniami można wspomóc toaletę, ale zachowajcei je, może przydadzą się w procesach karnych przeciwko Inspektorom lub Strażnikom.”

        • Skakun Skakun pisze:

          Zresztą, tekst w TYM artykule pozwala Tobie sklecić doniesienie, bo podane jest na jakiej postawie je składasz. Pan Tomasz wszystko tu zawarł. Włącznie z artykułami. Trzeba poczytać kilka razy i znaleźć natchnienie:) Wzory doniesień są w necie.

          wzór masz tutaj zawiadomienie i opisujesz co pan Tomek wyżej napisał.
          http://pokrzywdzeni.gov.pl/informator-pokrzywdzonego/wzory-dokumentow/
          nie wtrącam się już;)

  37. Kazimierz pisze:

    Uwaga na kolegę “szkoleniowiec” który nagania nas na Kancelarię Prawną LEX NOSTRA.
    20.09.2013 o godz. 07.47 napisał:
    cyt. “Zakładam, ze pan Tomasz jest zawalony korespondencją.
    Powinien chyba jednak to przewidzieć , bo skala działania “łupiezców” jest ogromna.
    Miejmy nadzieję, że niedługo pojawia się kolejne wpisy.
    Widać, że system próbuje się bronić.
    Jak ktos potrzebuje szybkiego kontaktu do prawników niech pisze do mnie na quba_71(AT)gazeta.pl
    Dostałem maila z kontaktem.

    Panie Tomaszu, czy ten “szkoleniowiec” współpracuje z Panem. Bo jeśli tak, to Pańska idea walki z bezprawiem już upadła. Przecież każdy który otrzyma wsparcie odwdzięczy się. W tym przypadku widać po “szkoleniowcu”, że to jest kolejny interes.

    Pozdrawiam
    PS. Czekam na podpowiedź w mojej sprawie.

    • szkoleniowiec pisze:

      KOlego, nikogo na nic nie naganiam.
      Wiem, że terminy niektórych gonią i zaoferowałem, że udostępnię kontakt jaki sam otrzymałem.

  38. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Tym razem piszę o mandatach za złe parkowanie http://3obieg.pl/wyrzuc-mandat-za-zle-parkowanie
    I nie dziwcie się, że system się broni a Strażnicy Miejscy nie poddają łatwo. Ta wyłudzana kasa to być albo nie być tych instytucji i pieniądze z których dostają pensję. Dlatatorzy ego wolą zachowywać się jakby nigdy nic.
    Do czasu, gdy prokuratorzy przeciwko funkcjonariuszom zaczną działać na całego a sądy będą masowo uniewinniać ludzi. Kto ma odwagę niech robi swoje. Ja nie tylko o tym piszę ale też ćwiczę na sobie.
    Pozdrawiam

  39. K pisze:

    You have mail!

    powodzenia

  40. illinoi pisze:

    Mam ciekawy przypadek, wydaje mi się że warto go upowszechnić

    Z gminy Kęsowo zagubionej na Kaszubach dostałem wezwanie do zapłacenia 100 zł. mandatu za jakoby pzekroczenie szybkości. Nie zaprzeczałem, że w okolicach tych mogłem się znajdować bo wlaśnie tego dnia wracałem z urlopu. Zażyczyłem sobie jednak przesłania mi kopii Certyfikatu Walidacji urzadzenia które mnie namierzyło bo nie zgadzam się z tym, że przekroczyłem szybkość.
    Prosta sprawa, zrobic ksero z takiego dokumentu i wysłać na mój adres. Tym bardziej, że kiedy rzeczywiście przekraczałem szybkość i zostałem uchwycony przez radar kopię Certyfikatu dostawałem AUTOMATYCZNIE, bez proszenia, już we wstępnej korespondencji razem ze zdjęciem.
    Po 3 tygoniach otrzymałem bardzo pokretną odpowiedź krórej sens był taki, że sprawa moja nie została jeszcze skierowana do Sądu, więc jako że nie jestem stroną nie mam prawa do dochodzenia dowodów.
    Ciekawa pułapka prawna:
    Przestrasz się frajerze, doceń nasze dobre serce i zapłac ta stówę bo potem Sąd zasadzi ci dużo więcej.
    A jeżeli już zapłacę i zażądam, mimo wszystko, przedstawienia mi Certyfikatu to finito – jaki niby mamy obowiązek przedstawić ci frajerze Certyfikat skoro już nie jesteś stroną (bo forsę od Ciebie dostaliśmu, zaksięgowaliśmy, i sprawę zamknęliśmy).

    Zwracajmy uwagę na ta kwestię – Urządzenie może wiarygodnie mierzyć pod warunkiem ważnego na daną datę Certyfikatu Walidacji.

    Co o tym sądzicie Państwo ?

  41. jantos3 pisze:

    Witam wszystkich. Jestem nowicjuszem dlatego od razu zwracam się z Prośbą o wyrozumiałość.
    W ostatnim czasie otrzymałem wezwanie od Straży Gminnej w Kościelisku. Poniżej przedstawiam tekst:

    Działając na podstawie art. 78.ust 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. Z 2005 r. Nr108, poz. 908 ze zm.), art. 11 pkt. 2 oraz art. 12 pkt. 4 i 5 ustawy o strażach gminnych (Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 ze zm.) proszę o wskazanie:

    Kto w dniu 2013-10-25 10:28 w Witów – D.W. 958,ODCINEK 080,KM 2,6-2,7 kierował pojazdem marki Peugeot o nr rej. KNTXXXX, ponieważ kierujący ten przekroczył dozwoloną prędkość o 19 km/h, popełniając tym samym wykroczenie z art. 92a kw, które podlega karze grzywny w postępowaniu mandatowym lub też postępowaniu przed Sądem.

    Z uwagi, że jest Pan/Pan/Wasza firma Właścicielem/użytkownikiem pojazdu, Straż Gminna w Kościelisku zwraca się z prośbą o wskazanie imienia i nazwiska , adresu do korespondencji oraz innych danych wg druku oświadczenia, osoby która kierowała tym pojazdem w oznaczonym miejscu i czasie. W przypadku, gdyby ustalenie użytkownika bądź kierującego było niemożliwe, proszę o przedłożenie stosownej informacji przez osobę zarządzającą firmą lub osobę upoważnioną do dyspozycji pojazdami.

    Ponadto Straż Gminna informuję, że:

    1. Zgodnie z treścią art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub użytkowania w oznaczonym czasie. Niedopełnienie obowiązku, o którym wyżej mowa stanowi wykroczenie z art. 96 par. 3 Kodeksu wykroczeń.
    2. Załączone oświadczenie należy odesłać w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania na adres: Straży Gminna w Kościelisku ul. Strzelców Podhalańskich 44, 34-511 Kościelisko, wysłać faksem na numer 18 20 79 100 (prosić sygnał faksu) lub przesłać mailem na adres: straz@kościelisko.com.pl
    3. Możliwe jest również osobiste stawiennictwo w celu wyjaśnienia sprawy w Komendzie Straży Gminnej w Kościelisku ul. Strzelców Podhalańskich 44 w godz. od 8:00 do 15:30 po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym.

    To cała treść wezwania słowo w słowo z wszystkimi błędami. Dodatkowo otrzymałem zdjęcie pojazdu od tyłu gdzie idealnie w centrum kadru znajduje się znak drogowy (droga z pierszeństwem przejazdu), oraz druk oświadczenia do wypełnienia.
    Właścicielem pojazdu jest ojciec ale samochody są użytkowane przez wszystkich domowników w zależności od potrzeb. Nie wiemy które z nas konkretnie jechało w owym dniu o danej godzinie. Na chwilę obecną mama zadeklarowała chęć wzięcia winy na siebie jako, że w najmniejszym stopniu porusza się po drogach. Mnie jednak denerwuje ta sytuacja i czytając o tym chciałbym wyrazić swój sprzeciw. Jednak to nie mój samochód i kółko się zamyka… :(
    Macie jakieś pomysły jak podejść do tej sytuacji?

    Za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczny i chętnie przekażę kwotę mandatu lub nawet więcej na słuszny cel dla portalu 3obieg. :)

    Pozdrawiam
    Tomek

  42. rafaldoblo pisze:

    Wszystko byłoby ok gdybyśmy żyli w normalnym kraju. Niby prawo jest prawem ale np. Straż Miejska w Przemyślu ma to głęboko w ……. Bez częściowych pouczeń ( min. świadka ), dysponując byle jaką fotką ze źle ustawionego fotoradaru żąda wskazania kierującego pojazdem. Niby nie ma prawa a kieruje sprawę do sądu za wykroczenie z art. 96 § 3 . Sąd Rejonowy w Przemyślu II Wydział Karny niby nie powinien przyjąć takiego wniosku od nieuprawnionego oskarżyciela a przyjmuje. Niby sąd powinien taki wniosek wywalić w cholerę a wydaje wyrok po myśli Straży Miejskiej. Tacy wszyscy niedouczeni w prawie czy to jawne s…… aby nie doszło do precedensu i nie wygrał obywatel ????? Ale walczę dalej. Niedługo zostanie mi tylko wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich. A ciekawe czy po wielu miesiącach walki obywatel może zaskarżyć Straż miejską / Gminną o odszkodowanie za poniesione straty materialne i zdrowie ?!

  43. clarence2 pisze:

    ktoś już z nimi wygrał?? bo nie wiem czy jest sens zaczynać walkę z wiatrakami

  44. slawomir.korwel pisze:

    Dawno mnie tutaj nie było…, a może własnie dzięki tej stronce. Otóż ja dostałem pisemko z GITD w sierpniu o zdarzeniu z początku lipca. Odesłałem stosowne pismo według wzoru na przełomie sierpień-wrzesień i do dziś spokój. Żadnego odzewu reakcji, listu nic. Wszak 180 dni od zdarzenia jeszcze nie minęło, ale nieuchronnie idzie ku temu.
    Zatem nie chwalę dnia, ale w zasadzie zdąrzyłem zapomnieć już o sprawie. Także na pewno warto.

  45. Józef pisze:

    Moja sprawa jest na etapie postepowania w prokuraturze w Tarnowie, własnie mam wezwanie na przesluchanie w charakterze swiadka – zawaiadomilem wczesniej prokurature o mozliwosci popelnienia przestepstwa przez straz gminna w Tarnowie, ciekaw jestem pytan prokuratora. Nie omieszkam sie z Wami podzielic w piatek co do charakteru przesluchania.

  46. rafaldoblo pisze:

    Ja wysłałem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Straż Miejską w Przemyślu do Prokuratury Generalnej. Na razie wróciło potwierdzenie odbioru. Ciekawe co będzie dalej. A swoją drogą doszedłem do pewnych wniosków – dlaczego Straż Miejska / Gminna (nie słyszałem żeby GITD to praktykowała) tak jak w Przemyślu ma za nic prawo i przekazuje wnioski do sądu za nie wskazanie kierującego pojazdem? Prawda jest prozaiczna – główna przyczyna to brak kasy, którą pokrzywdzony musi przeznaczyć na swoją obronę. Przeważnie w SM pracują pociotki lokalnej władzy. Wszyscy się znają i mają wejścia w sądach. Jeśli obywatel nie jest oblatany w paragrafach to na adwokata musi wydać 1500 – 2000 PLN ! Czy to się opłaca? Czy warto udowadniać swoją rację? Zresztą jeśli człowiek poświęci już kasę lub umie się bronić to zawsze może trafić na sędziego, który wyrok już wydał przed rozprawą (kłania się tu artykuł – “Sędziowie zawiśli”). Wielu woli zapłacić i mieć spokój. I na to liczą Ci zbóje w mundurach SM czy SG. Jeśli się nie postawimy to będziemy bulić na każdym kroku i za byle co. Odwagi i powodzenia

    • Józef pisze:

      Czy to w Przemyslu czy w Tarnowie, wszedzie jestesmy bez szans, zawiadomilem Prokurature Generalna o przestepstwie Strazy Gminnej w Tarnowie dn 1 pazdziernika 2013, na dzien 14 listopada zostalem wezwany na przesluchanie do prokuratury, natomiast dzis (16 pazdziernika), otrzymalem postanowienie z prokuratury o odmowie wszczecia postepowania. Prosze pokojarzyc daty. Bylem przesluchiwany w momencie kiedy juz postanowienie bylo wyslane na moj adres. Perfidia polegajaca tylko i wylacznie na nekaniu. W uzasadnieniu 11 stron (sic!) poinformowano mnie – miedzy innymi – ze podjalem nieuzasadniona polemike z istniejaca sytuacja prawna w Polsce, czyli omal to ja o wlos nie zostalem przestepca. Mam czas 7 dni na wniesienie zazalenia, ktore bylo by bez sensu. Straz Gminna skierowala wniosek do sadu za nie wskazanie kierujacego – nie mam zludzen co do wyniku. Wymieniona Straz Gminna ma taka praktyke, wystarczy sie do nich zglosic i niezaleznie od wysokosci ewentualnego mandatu proponuja wplate 100 zl i odstepuja od dalszego postepowania. Jezeli policzyc koszty zwiazane z mandatem + nawiazka ktora nalozy sąd + obsluga prawna to koszt ktory poniose bedzie okolo 1000 zl, a to jeszcze nie koniec, mozna wnosic sprzeciw do sadu i apelowac. Walczcie bo ja sie juz wyleczylem – mam 62 lata nie mam zdrowia na to wszystko – pozostalo jedno – jezdzic powoli.

      • Maria Magdalena pisze:

        Zostawmy teraz tą prokuraturę bo to jest teraz najmniej ważne w tym wszystkim. To jaką praktykę ma Straż Gminna też nie ma tu nic do rzeczy, ważne żeby Pan się bronił, Pan się skupia na niewłaściwych rzeczach.
        Panie Józefie, w Pana wypowiedzi najważniejsze jest jedno zdanie: “Straz Gminna skierowala wniosek do sadu za nie wskazanie kierujacego”. Idzie Pan do sądu osobiście lub za pośrednictwem adwokata – jak Pan woli, i mówi Pan że nie wskazał Pan kierującego bo ma Pan takie prawo i z niego skorzystał. Jest to prawo do odmowy zeznań w sprawie osoby bliskiej (Art. 182 Kpk) oraz do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie (Art. 183.§ 1. Kpk) jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić Pana na odpowiedzialność za przestępstwo. Poza tym nie chciał się Pan narażać na odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenia z art. 234 Kodeksu karnego. Posiłkuje się Pan wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu sygn. akt. IV Ka 760/13 w którym właściciel auta oskarżony o niewskazanie kierującego wygrał.
        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sad-nie-wolno-zmusic-wlasciciela-auta-by-zadenuncjowal-swoja-rodzine,wid,16015924,wiadomosc.html?ticaid=111b1d
        Trzeba poruszyć powyższe argumenty i przepisy bo bez tego Pan przegra – proste.

        • Jozef pisze:

          Pani Magdo Magdaleno, własnie tak sie bronilem jak Pani napisala – przegralem z kretesem – nikt tego nie sluchal – kazano mi wskazac kierujacego chociaz by ich bylo 100 i koniec, zastanawialem sie nad wskazaniem osoby juz zmarlej…. . Teraz moge sie zwrocic o sentencje wyroku i zalozyc apelacje. Stracilem jednak wiare w sprawiedliwosc.

    • malymiki pisze:

      Kolego @rafaldoblo Czy mógłbym prosić o przesłanie na mój adres email zawiadomienia do PG?
      Pozdrawiam

  47. józek pisze:

    Tak ciekawostka – SG Kęsowo, profesjonalna mafia rabunkowa, wysłała mi fotkę od tyłu, strzelona dnia 8 września 2013.
    Na stronie mafii znajduje się oczywiście skan Harmonogramu na wrzesień miejsc do kontroli (tutaj link http://sg.kesowo.pl/images/hp2013-09.pdf) ale znajduje się też aneks do niego z dnia 9 września (link tutaj http://sg.kesowo.pl/images/hp2013-09a.pdf)

    Aneks zatytułowany jest ” Harmonogram (…) na miesiąc Wrzesień” i zaczyna się od 9-go września.

    Czy w związku z tym mogę argumentować że nie mieli prawa mi (albo osobie która kierowała, nie pamiętam już kto to był wtedy i czy to w ogóle, rzecz jasna) wysyłać niczego, bo nie mieli pozwolenia od policji (tzn. mieli ale dopiero od następnego dnia – jeśli traktuję aneks jako dokument zastępujący poprzedni dokument)

    Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi ? ;)

  48. Józef pisze:

    W moim poscie z dnia 16 listopeda wkradl sie blad – zamiast 16 pazdziernik – powinno byc 16 listopad -

  49. Józef pisze:

    Do autorow tej stronki – prosze – nie wpedzajcie ludzi w koszty, jestescie oszustami jak wielu takich w naiwnej katolickiej Polsce. Opiszcie chociaz jeden przyklad, wygranej sprawy wg waszych sugestii. Brak slow – napuszczaja ludzi a pozniej nie odpowiadaja na emaile.

  50. Józef pisze:

    Do autorow tej stronki – prosze – nie wpedzajcie ludzi w koszty, jestescie oszustami jak wielu takich w naiwnej katolickiej Polsce. Opiszcie chociaz jeden przyklad, wygranej sprawy wg waszych sugestii. Brak slow – napuszczaja ludzi a pozniej nie odpowiadaja na emaile. co za jaja.

  51. rafaldoblo pisze:

    Wracając do wpisu Pana Józefa, nie zawsze można się ustrzec mandatu jeżdżąc wolno. Bo albo radar jest źle ustawiony (łuk drogi, płoty, tablice drogowe) albo mierzy szybkość wiatraka klimy. Myślałem, że powstanie jakiś ogólnopolski ruch kierowców, którzy spróbują powalczyć z systemem. Wielu tak jak ja i Pan Józef próbuje walczyć ale na dzień dzisiejszy jesteśmy bez
    szans. Czytam wpisy na portalu i włosy mi się jeżą z wrażenia i z rozpaczy. Czy mamy prawo czy “mamy bezzasadną polemikę z istniejącą sytuacją prawną w Polsce”? Brakuje osób które by trzymały rękę na pulsie udzielając wszelkiej pomocy w tym zakresie. Myślałem, że dzięki 3obieg.pl to się uda ale chyba były to płonne nadzieje. Tak jak wspomnieli moi przedmówcy Pan Tomasz rozbudził tylko nadzieje i nas zostawił. A szkoda marnować taką okazję.

  52. terory pisze:

    Panie Tomku próbuję walczyć z mega perfidnym oddziałek Straży Miejskiej. Po mojej odmowie wskazania winnego, gdyż fotka jest zupełnie nie czytelna dzisiaj dostałam pismo z sądu że uznają mnie jako właściciela pojazdu winną oraz ukarano 100 zł .
    Czy jest pan w stanie pomóc co w takiej okoliczności powinnam zrobić? jakoś nie mam ochoty dawać za wygraną tym złodziejom

  53. Maria Magdalena pisze:

    Panie Tomku, przydałyby się namiary na konkretnych adwokatów w konkretnych miastach zajmujących się sprawami mandatów. Ja na przykład chcę walczyć i walczę, sama z pomocą Lex Nostry ale nie wiem jak to się skończy. W moim mieście (a jest to duże miasto, kilkaset tysięcy mieszkańców) rozmawiałam z 5 adwokatami i żaden z nich nie podjął się zająć sprawą mandatów (chociaż oczywiście chciałam zapłacić). Oni wybierają sobie sprawy bardziej prestiżowe i ciekawe – co jest zrozumiałe, niewykluczone że też bym tak robiła jak bym była adwokatem bo skoro mam wybrać spośród 20 spraw które mogę prowadzić to wybieram tą która mnie najbardziej interesuje – to jasne. A dla reszty mówię że nie mam casu albo że tego typu spraw nie prowadzę (tak mi powiedzieli). Reasumując: przydałby się wykaz adresów adwokatów w całej Polsce zajmujących się sprawami mandatów, zaznajomionych z tematem i mających ochotę do walki. Bez tego cała praca którą Pan włożył w rozpracowanie tematu pójdzie na marne.

    • Jozef pisze:

      Pani Magdo Magdaleno – Pan Tomek odezwal sie ostatnio 2 pazdziernika, czyli grubo ponad 1,5 miesiaca temu, smiem watpic czy ten Pan wogole istnieje, ale to nie jest wazne. Wazne jest to, ze nie ma Pani najmniejszych szans w walce, ktora Pani chce podjac – z prostej przyczyny. Zaden sad czy prokuratura nie stworzy precedensu, gdyby sprawe wygral jakis pojedynczy obywatel, grozila by wtedy lawina i utrata przez panstwo gigantycznej kasy. Na tym porlalu to pieknie wyglada, zludzenie ze jest nas duzo i damy rade. W rzeczywistosci czlowiek zostaje sam w starciu z gigantami. Przerobilem to wlasnie. Smiem twierdzic ze mityczny “Pan Tomek” doskonale o tym wie, ale nas o tym nie informuje. niech Pani sobie odpusci. Straznicy miejscy przychodza na rozprawe jak na piknik – dla nich to zabawa. poniesie Pani napewno porazke, a po rozprawie pozostanie złośc – poczucie krzywdy i wielkie rozczarowanie. Nie bede komentowal wiecej postawy tych panow ktorzy stworzyli ten portal – tez nas traktuja jako owieczki do strzyzenia, zgrabne wzory pisemek, zgrabnie podane podstawy prawne, a my sie nabieramy. Jeszcze raz powtarzam 0 szans, jak nie wierzycie to sprobujcie. pozdrawiam

      • Józef pisze:

        LEX NOSTRA – zastanawiajacy blad – hm – poprosilem – oczywiscie za oplata – 160 zl o konkretnie sformuowane pismo – sprzeciw do wyroku sądu za nie wskazanie kierujacego – termin pilił – minuty wrecz do zamkniecia poczty. Zaplacilem i szybciutko wydrukowalem – musze przyznac ze tempo bylo nalezyte. poinformowano mnie na email ze prawnik pracowal nad tekstem sprzeciwu do ostatniej chwili. Po wyslaniu, przeczytalem sobie tresc owego sprzeciwu na spokojnie. I co? . “Sprzeciw od całego wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w …….. Widnieje data 2011. Pomyslalem ze to blad wynikajacy z pospiechu. Jednak nie. W uzasadnieniu powtarza sie ten sam blad, czyli 2x podana data 2011, kiedy zdarzenie mialo miejsce w roku 2013. Czyli wniosek jest prosty. Ktos posiada tzw gotowca, taktycznie czeka do ostatniej chwili, a zapomina zmienic daty w miejscach kluczowych – na co nie omieszkal zwrocic uwagi sad. Jezeli jeszcze ktos tu zaglada to niech wyciagnie wnioski. pozdrawiam.

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        “Pan Tomek” istnieje, jednak nie ma czasu czytać wszystkiego, nawet nie zawsze jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie maile. Natomiast zdecydowanie warto walczyć by SM nie czuli się jak na pikniku łupiąc obywateli.

        • terory pisze:

          to dlaczego nie odpisuje pan na nasze prośby? jak mamy walczyć skoro nie mamy pomocy

          • damian pisze:

            bo Pan Tomek to tylko naganiacz, wszystko juz dokladnie wytlumaczyl, trzeba czytac dokladnie i teraz owszem moze pomoc ale jego kancelaria prawna, na nic tu nie liczcie wiecej,albo placicie kancelarii, albo placicie mandaty. z tym ze satysfakcja z wygranej przy pomocy jego kancelarii prawnej – kosztuje, moze i warto? nie wiem.

        • Automa pisze:

          Panie Tomaszu,
          nie zdążyłam przeczesać forum/artykułów od września, być może pojawił się już nowy wątek działalności SG pod tytułem “WEZWANIE DO OSOBISTEGO STAWIENIA SIĘ w siedzibie SG w charakterze świadka”? W Oczywiście z całą serią pogróżek… Mamy jakieś podstawy prawne aby przeciwstawić się takiemu dictum?
          Jeśli temat jest świeży i rozwojowy, chętnie podzielę się swoją historią korzystając z bezpośredniego e-mailingu.

          Dziękuję i pozdrawiam.

  54. JEBAĆ PO pisze:

    Blokujmy gospodarkę Tuskowi.
    Spróbujmy jeździć powoli, tylko to zostało. Strajk włoski to narazie jedyny sposób na bandyckie pseudo opiekuńcze państwo.

  55. Dacjan pisze:

    JAK NIE PŁACIĆ MANDATU dla STRAŻY MIEJSKIEJ !!!

    Masz problem, bo dostałeś mandat od Straży Miejskiej lub Gminnej za:
    – złe parkowanie
    – przekroczenie prędkości
    – nie opłacenie postoju płatnego
    – i inne…….
    Nie martw się….. lepiej napisz do mnie e-maila ( nieplacemandatu@ wp.pl) z opisem problemu jaki Cię spotkał a ja postaram się go w szybki i legalny sposób rozwiązać. Napiszę krok po kroku co należy robić w danej sytuacji….
    Pozdrawiam……

    • Zenek pisze:

      Kolego/żanko, nie probuj sztuczek, a przyjmiesz pelnomocnictwo do reprezentowania mnie w sądzie?-oczywiscie za darmo, jak tak chetnie oferujesz pomoc.Twoja propozycja to jakis mega dowcip, pachnie na odleglosc przekretem. Wszyscy tu powinniscie zrozumiec, ze tylko przestrzeganiem prawa, mozna uniknac kosztow i rozczarowania, cala reszta to nedzny bełkot.

  56. Piotr pisze:

    Witam Panie Tomku

    moje pytanie brzmi: jak liczy sobie itd termin odesłania formularza. Bo słyszę różne interpretacje. Np. pismo otrzymane 20.12.2013r. to mam niby 7 dni od 21.12.2013r. czy od 20.12.2013r.

    Pozdrawiam

  57. Kaka pisze:

    Naiwniacy myślicie, że bezkarnie będziecie łamać prawo a jakiś gościu załatwi wam bezkarność.Typowo polskie.Ha,ha,ha.

  58. Stanisław pisze:

    Witam Panie Tomaszu.
    Po odmowie wskazania kierującego pojazdem SM w Gościnie skierowała sprawę do sądu.
    Odwołałem się od wyroku nakazowego. W kolejnym etapie w postępowaniu przed sądem powołałem się na opracowanie w sprawie mandatów nakładanych przez SM zamieszczone na stronie 3obieg. Sąd uznał, że zostałem wprowadzony w błąd przez nadinterpretację przepisów w tej sprawie bowiem Trybunał Konstytucyjny odrzucił zastrzeżenia Prokuratora Generalnego, nie nałożył na mnie kary finansowej jednak uznał mnie winnym za niewskazanie kierującego pojazdem. Czy składać apelację bo uzasadnienie nie wydaje mi się słuszne. Jak wynika z przepisów Straż Miejska nie miała podstaw oskarżenia, ponieważ nie ustaliła sprawcy wykroczenia.

  59. Naiwny Jasio pisze:

    W jednej sprawie Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał 2 wyroki: 1. Za nie wskazanie kierujacego kara 300zł +80 zł koszt postepowania. 2. Za przekroczenie predkosci tak samo – 300 zł + 80 zl koszty postepowania, razem jak nie trudno obliczyc 760 zł, do tego koszt pism zwiazanych z odwolaniem, razem prawie 1000. Sad poprostu zemscil sie za probe polemiki z nim. Paranoja.

  60. Sławek pisze:

    Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze po moim odwołaniu unieważnił decyzję Sądu Grodzkiego uznając że straż miejska w JG nie jest podmiotem do składania wnisków do sądu o ukaranie – sedzia powoływał sie na jakiś wyrok sądu najwyższego , jako że nie udowodniono mi że kierowałem pojazdem sprawa została umozona bez kosztów z mojej strony .

  61. mietek pisze:

    Witam serdecznie Pana i podziwiam za skuteczność. Co mam zrobić i jak działać aby nie płacić mandatu za przejazd na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle. Zdarzenie miało miejsce w Wejherowie chyba w marcu tego roku. Na Wirtualnej Polsce jest filmik “5000 razy na czerwonym świetle w Wejherowie” jak SM ustawiła czas kamer, ze żaden kierowca nie jest w stanie nie chcąc łamać przepisów zatrzymać auta. Jadąc z dozwolona prędkością dojeżdżając do w/w przejścia na zielonym, zapala się pomarańczowe a kierujący jest już na pasach zapala się czerwone. Czas zmiany świateł ustawiono na około 2sekundy, taka sytuacja stwarza niebezpieczeństwo wypadku poprzez gwałtowne hamowanie. Jak również wpadnięcie w poślizg przy niesprzyjających warunkach pogodowych, deszcz, oblodzenie, rozlany olej lub rozsypany piasek na drodze. Nadmieniam jeżdżę od 1980r. bez wypadkowo, mandaty w ilości około 8 miu, za ten okres. Wczoraj w pracy szef poinformował mnie,że muszę zapłacić ten mandat 500zł.Muszę tu dodać jeżdżę samochodem firmowym, jest dwóch kierowców i nie widać twarzy kto prowadzi auto w tym czasie jak zrobiono zdjęcie.SM wysłała zdjęcie do firmy, która to podała moje dane wraz z nr tel. próbowano się ze mną skontaktować, poprzez listy polecone i tel. mam zwyczaj nie odbieram tel. jakie nie są mi znane. poleconych nie jestem w stanie odebrać ponieważ wracam z pracy jak poczta już jest zamknięta. Zaznaczam nie mam zamiaru płacić, po 1. czuję się oszukiwany przez podobno demokratyczne państwo i okradany w literze prawa. Po 2. nie stać mnie na płacenie za coś do czego się nie przyczyniłem umyślnie. Za pracę w firmie na rękę mam około 1150zł, jestem osobą niepełnosprawną, mam 63 lat, za kierownicą spędziłem 33 lata. Po 4. w 1970 i 1980r. strajkując w stoczni z reżimem komuny, miałem nadzieję na sprawiedliwość. Dzisiaj pytam “GDZIE ONA JEST, GDZIEŚ NAM MALUCZKIM UMKNĘŁA” TO DZISIAJ MAMY PAŃSTWO POLICYJNE, POD PŁASZCZYKIEM BEZPIECZEŃSTWA ŁUPIĄ NAS MANDATAMI, POPRZEZ SYSTEMY KAMER NA DROGACH I FOTORADARY W KRZAKACH!!!! Mówię stanowczo NIE takim poczynaniom władz. Panie Tomku, co ja robaczek mogę zrobić w tym przypadku, jak się bronić. Jak dotrzeć do wszystkich kierowców, którzy tak jak ja zostali w ten sposób oszukani, nie mówię tu o tych z filmu jacy przejeżdżają już po chwili jak zapaliło się czerwone. Czy jest szansa na zbiorowy pozew przeciw takim praktykom SM w Wejherowie jak i całym kraju. Proszę o pomoc i jakieś rady w/w sprawie. Proszę o możliwie szybką odpowiedż, na adres ania924@wp.pl Serdecznie pozdrawiam, kierowca z Gdańska.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz