24072017Nowości:
   |    Rejestracja

Co to jest silne państwo?


Niedawna inicjatywa ustawodawcza, grupy poselskiej partii rządzącej, związana z nową opłatą paliwową, wywołała lawinę nieprzychylnych komentarzy.


polska_waluta Przypomnę tylko, że celem projektu, jest znalezienie źródeł finansowania dla szczytnych celów, jakim są Fundusz Dróg Samorządowych i Krajowy Fundusz Drogowy, które mają rzekomo przyczynić się do budowy i przebudowy dróg i mostów, w wymiarze lokalnym i krajowym. Tyle w kwestii formalnej. Mimo, że ustawa nie weszła w życie, nawet niezależne media przystąpiły do ataku, jakoby sprawa została już przyklepana. Wylała się kupa pomyj, która sprowadzała się w gruncie rzeczy do tego, że cała ta opłata, ma w rzeczywistości pokryć socjalne eksperymenty państwa. Jednak faktycznie, trzeba przyznać, że takie proste sprowadzenie i wyjaśnienie sprawy, ma rację bytu. Jeśli państwo, ma na celu przymusowe wybranie z kieszeni podatnika pieniędzy, na cele społeczne, to jest to ewidentna patologia. Z tym, że krytycy nie biorą w ogóle możliwości odrzucenia tego projektu albo znalezienia innego rozwiązania na finansowanie, zakładanych inwestycji. A na tym, właśnie polega rola silnego państwa, którego tak boją się jego przeciwnicy.

the-work-we-do-to-pay-taxes_50290ab37bea0Centrum im.Adama Smitha, słusznie wylicza, że nasza praca, przyjmując całościowy model, jest opadtkowana w aktualnych czasach w 48% (Ile zabiera ci państwo?). Jednak, ten liberalny instytut, nie zadaje sobie już bardziej dogłębnego pytania, jaka jest tego właściwa przyczyna? Przecież wystarczy im zwalić na państwo, że opodatkowanie rośnie w stosunku do tego, co działo się kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu. Nie warto przy tym wspominać, o całkowitej zmianie modelów gospodarczych, umasowieniu społeczeństw, skali zadań państwa, etc. Jeszcze bardziej bolesne, wydaje się przypomnienie o wypaczeniu polskiej ekonomii w okresie ostatniej wojny światowej i kontynuacji tej ścieżki po wojnie, czy w okresie tzw. transformacji ustrojowej. Winne jest niewidzialne państwo, ale ktoś przecież musiał zarządzać tym państwem, albo też niewidzialna ręka rynku sprawiła, że zamieniliśmy się w „państwo teoretyczne”. To oczywiście, retoryka postkomunistycznej skapitalizowanej władzy, która wszystkie swoje afery, wyłudzenia, ograbienia i inne machlojki na koszt skarbu państwa a tym samym podatników, starała się zrzucić na biurokrację, zawiłość przepisów prawnych i ogólnie zepsutą władzę. Jest to, rzecz jasna, zgodne z prawdą, bo ta skorumpowana i mafijna klasa rządząca, sama sobie taki zawiły i kompletnie niewydolny system stworzyła, decydowała o jego ewolucji, sądziła i nawet oceniała w mediach.

curzon lineProblem, polega na tym, że po upadku sowieckiego imperium, ta „trzeciorzędna i zdegenerowana elitka”, narzucona nam w teherańskich i jałtańskich, zdradzieckich alianckich układach, znalazła sobie nowego – pana. Z tego tytułu, warto przytoczyć wojenną anegdotkę, premiera Stanisława Mikołajczyka, który podczas negocjacji ze Stalinem, przytoczył „katowi ludzkości”, opinię jednego z pochwyconych oficerów niemieckich, na temat przyszłości Niemców. „Powiedział w zaufaniu, że powojenne Niemcy przyjmą komunizm z takim poświęceniem, że staną się wkrótce najważniejszym państwem komunistycznym i używając wrodzonej im pomysłowości, będą wkrótce rządzić całą Europą, włączając w to Rosję”. Któż mógł przypuszczać, że ten oficer niemiecki, tak dokładnie przewidzi odległą przyszłość. Unia Europejska i gospodarcza współpraca niemiecko-rosyjska, są tego najlepszym dowodem. Nawet, niedawne zamieszki w Hamburgu, podczas szczytu G-20, wpisują się w hasła światowej rewolucji, której zasady zostały przejęte przez Niemców… Wróćmy zatem do właściwej roli państwa. W przedwojennej Polsce, bardzo dobrze rozumiano, że to właśnie państwo jest regulatorem i strażnikiem, życia społecznego, ekonomicznego i kulturalnego. Stąd świadomość celów, jakie stoją przed państwem i narodem, które uważają się za suwerenne. Jeśli, dostrzeżemy przy tym błędy raczkującej przedwojennej Polski, braki w inwestycjach państwowych, przy równoczesnym nikłym kapitale prywatnym własnym i słabym zrozumieniu, możliwości autonomicznej waluty, to należy wyciągnąć z tego należyte wnioski. Trzeba, również przy tym uwzględnić, istotę nowego świata. Nie jest przecież naturalną, ekonomia, która nie ma pokrycia w żadnej zasadniczej wartości, jakim dawniej było złoto, czy później ropa i inne surowce naturalne. Poniekąd, możemy dojśc do wniosku, że te mechanizmy i kapitały, wciąż egzystują w rzeczywistości, ale właściwie pomocniczo. Po głębszym zastanowieniu, nad logiką rządząca współczesnym światem, jesteśmy zmuszeni przyznać, że po oddaniu kreacji pieniądza w ręce bankierów, te wspomniane wcześniej czynniki, straciły zasadniczą rację bytu. Dlatego, to właśnie państwo, dysponuje niezbędnymi narzędziami, do przywrócenia właściwej roli pieniądza w życiu społecznym i gospodarczym, a także staję się inicjatorem aktywności państwowej i jednostkowej, która jest tego konsekwencją. To państwo, ustala ramy, w których działa i ma prawo rozwijać się obywatel, im większe daje mu możliwości działania i bezpieczeństwa, tym bardziej jest skłonny do uznania zakresu swej operatywności, czy potwierdzenia tego, w powiększeniu swej rodziny. Jak to się ma, w takim wypadku, do opłaty paliwowej? W końcu, cel zdaje się słuszny, ale tak zaproponowana metoda finansowania, niewątpliwie niefortunna. Co nie zmienia faktu, że systematycznie przywracany w polskie ręce system bankowy, stwarza potencjalnie większe możliwości. Fundusz Dróg Samorządowych, może być przykładowo zasilany przez kredyty inwestycyjne rozłożone na miliard lat, albo chociażby obligacjami jakiejś części majątku danego samorządu, z gwarancjami przejęcia ich przez skarb państwa, w przypadku niegospodarności elit lokalnych. Podobne rozwiązania, można zastosować przy Krajowym Funduszu Drogowym. Tak działa, silne, aktywne państwo, przyjazne dla obywatela i potrafiące wyznaczać potencjalne kierunki czy możliwości rozwoju, dla wszystkich zainteresowanych w tym stron, nie nadwyrężając przy tym kieszeni przeciętnego mieszkańca kraju i jego swobody.

House being sold at an auction; isolated on white

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

306904