18022018Nowości:
   |    Rejestracja

6.000.000 ofiar całopalnych – mit założycielski Izraela


Walka na racjonalne argumenty jest pozbawiona sensu – druga strona uznaje tylko religijne.


6 milionów Żydów zginęło w czasie II wojny światowej. Kwestionowanie tej liczby grozi karą pozbawienia wolności nie tylko w Izraelu. W Niemczech można za tzw. kłamstwo oświęcimskie otrzymać nawet 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności (art. 130 ustęp 3 kodeksu karnego (StGB)). W Polsce „tylko” 3 lata.

.

Przy czym  niemiecka ustawa karze za kwestionowanie:

.

a) istnienie planu zagłady Żydów;

 

 b) istnienie komór gazowych przeznaczonych do masowego zabijania ofiar;

 

c) liczba zamordowanych (6 mln) oraz

 

d) niepowtarzalny charakter tej zbrodni.

 

 

 

W Polsce teoretycznie przynajmniej można trafić do więzienia za kwestionowanie Katynia, Oświęcimia i innych zbrodni totalitarnych.

 

Zbrodni brunatnego i czerwonego socjalizmu.

 

 

Taki punkt widzenia jest nie do przyjęcia dla żydowskiej strony.

Odziera bowiem z nimbu wyjątkowości to, co spotkało Wybrany Naród.

 

Zamiast transcendentnego nadaje Zagładzie wymiar bandycki. Owszem, na skalę niewyobrażalną do czasu II wojny światowej, ale porównywalny z tym, co spotkało Polaków. I mniejszy, niż Zbrodnia dokonana przez bolszewickie władze ZSRS na Ukraińcach (ocenia się przecież, że planowo zagłodzono od 6 do 15 mln ludzi).

 

To moim zdaniem jest główna przyczyna sporu.

 

Polacy, których ofiara poniesiona z rąk „nazistów” jest porównywalna z żydowską, stanowią „konkurencję” dla ich religijnego pojmowania świata.

 

 

Nasze ofiary powodują, że ich nie są już wyjątkiem w dziejach świata, ale tylko i wyłącznie jednymi z wielu zamęczonych przez niemiecką machinę śmierci.

 

Dlatego wszelkie kwestionowanie ilości ofiar, przypominanie, że Holocaust był możliwy również, a może przede wszystkim, dzięki sprawnie działającej żydowskiej policji i Judenratów w Gettach, a dzięki systemowi kapo w obozach śmierci, będzie określane mianem antysemityzmu, co uniemożliwi jakąkolwiek dyskusję na ten temat.

 

A przecież wskazał na ten fakt wystąpienie „infantylnego lewackiego matoła” Yair’a Lapid’a, który przypomniał, jak bardzo nieliczne były oddziały, dokonujące mordu prawie 900 tys. Żydów w Treblince (niespełna 150-200 osób, w tym tylko 30 Niemców).

 

Czy ta niewiarygodna wręcz współpraca w Zagładzie własnego Narodu wynikała z jakichś cech osobowych, swoistych tylko dla Żydów, jak podnoszą tzw. antysemici?

 

 

A jeśli miała ona wymiar religijny, i dlatego należało się na nią zgodzić, bo tak przed tysiącami lat zapisano w Torze?

 

 

Cytat:

Badania pokazują, że powód tej dziwnej żydowskiej obsesji związanej z liczbą 6 mln bierze się ze starożytnego proroctwa religijnego w Torze. Według pewnych źródeł, proroctwo to przewidziało, że zanim naród żydowski będzie mógł wysunąć roszczenia i zdobyć Palestynę, by ustanowić żydowską ojczyznę zwaną „Izrael”, musi zginąć 6 mln Żydów w ofierze całopalenia (czyli holokauście), jako ofierze złożonej ich żądnej krwi boskości, YHWH. (Zobacz Weintraub, Ben. The Holocaust Dogma of Judaism: Keystone of the New World Order. Washington, D.C.: Cosmo Pub., 1995.) Żydowski autor Benjamen Blech potwierdził to w książce “The Secrets of Hebrew Words” [Tajemnice hebrajskich wyrazów] confirmed this reality (J Aronson Inc., 1991, p. 241), twierdząc:

a1

„Hebrajskie słowo ‚powrócisz’ (TaShaVu) wydaje się być napisane niepoprawnie. Gramatycznie wymaga innego (vav), i powinnoo być (TaShUVU). Dlaczego brakuje mu litery (vav) oznaczającej sześć? [TaShaVU] bez vav to przepowiednia dla narodu żydowskiego o ostatecznym powrocie do ich narodowej ojczyzny. Według numerologii TaShaVU daje 708: tav = 400, shin = 300, vei = 2, vey = 6. Kiedy piszemy rok, ignorujemy millenia. W 1948 roku świeckiego kalendarza, widzimy cud żydowskiego powrotu do Izraela. W hebrajskim kalendarzu był to rok 5708. Był to rok przepowiedziany niekompletnym słowem (TaShuVu), powrócisz. Powróciliśmy, brakowało 6 – najważniejszych 6 mln naszych ludzi, którzy zginęli w holokauście. Ale spełnienie przepowiedni powrotu dokładnie w tym roku sugerowane przez gematrię TaShuVU daje pewną nadzieję, że słowa proroków o Ostatecznym Odzyskaniu sprawdzą się również”.

(źródła własne autora)

 

Książka Dona Heddesheimera The First Holocaust: Jewish Fundraising Campaigns With Holocaust Claims During and After World War One, [Pierwszy holokaust: żydowskie kampanie zbierania funduszy z holokaustu podczas i po I wojnie światowej] budzi czujność obiektywnego badacza dziejów współczesnych. Autor pokazuje zdumiewającą kolekcję wycinków z gazet i artykułów propagandowych od końca XIX wieku, które mówiły o cierpieniach i nadchodzącej eksterminacji europejskiego żydostwa. W nich odkrywamy, że dziesiątki razy przed II wojną światową Żydzi przywoływali kabalistyczną liczbę „6 milionów”, jako liczbę Żydów na skraju śmierci i destrukcji, w różnych okresach zamieszek i konfliktów w Europie i Rosji.

(j.w.)

a2

a177

Z czego to wynikało?

 

Odpowiedź daje książka History & Scriptural Origins of the Six Million Number [Historyczne i biblijne pochodzenie liczby 6 mln]:

Proroctwa żydowskie w Torze stawiają wymóg, że musi „zniknąć” 6 mln Żydów zanim będzie możliwe ustanowienie państwa Izrael. „Powrócicie minus 6 mln”. To dlatego izraelski historyk, Tom Segev, oświadczył, że „6 mln” stanowi próbę przekształcenia historii o holokauście w państwową religię. Te 6 mln, jak mówi proroctwo, musiało zniknąć w „palących się piecach”, co legalizuje teraz sądowa wersja holokaustu. I rzeczywiście, Robert B Goldmann pisze: „. . . bez holokaustu nie byłoby żydowskiego państwa”. Prosta konsekwencja: Jeśli się uwzględni 6 mln Żydów zagazowanych w Auschwitz, którzy skończyli w „palących się piecach” (grecki holokaust = spalone ofiary), to proroctwa zostały „spełnione” i Izrael może stać się „legalnym państwem”. (…)

 

W kwestii liczby „6 mln” powinno się wiedzieć, że: w hebrajskim tekście proroctw w Torze, czytamy „powrócicie”. W tekście tym nie występuje litera „V” lub „VAU”, gdyż w hebrajskim nie ma cyfr; litera V oznacza 6. Ben Weitraub, badacz religijny, dowiedział się od rabinów, że brakująca litera oznacza liczbę ‚6 mln’. A zatem proroctwo mówi: Powrócicie, ale w liczbie mniejszej o 6 mln. Zobacz Ben Weitraub: „The Holocaust Dogma of Judaism” [Dogmat holokaustu w judaizmie], Cosmo Publishing, Waszyngton 1995, s. 3. Musi brakować 6 mln zanim Żydzi będą mogli powrócić do Ziemi Obiecanej. Według Jahwe jest to oczyszczenie dusz grzesznego ludu. Żydzi muszą, po powrocie do Ziemi Obiecanej, być czyści, oczyszczenie musi nastąpić poprzez spalenie.

(j.w.)

 

To właśnie jest przyczyna, dla której opowieści o 6 mln towarzysza od zarania ruchowi syjonistycznemu, który jeszcze przed I wojną światową pragnął odbudować żydowskie państwo w Palestynie.

 

Ilość ofiar polskich w czasie II wojny światowej jest przyczyną ataków żydowskich na całym świecie, a nie ilość szmalcowników.

To również nie ilość pomordowanych, bo przecież nawet niewielki naród litewski ma na koncie o wiele więcej ofiar, niż przypisuje się Polakom, o Ukraińcach nie wspominając.

 

 

Polskie ofiary godzą jednak w wyjątkowość Zagłady.

Tym samym godzą w fundamenty religijne istnienia dzisiejszego Izraela.

 

Dlatego żadna komisja historyczna itp. nie osiągnie rezultatów.

Wiary nie da się pokonać argumentami.

 

 

2.02 2018

 

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

314735