POLSKA
Like

WOLNY CZYN: Świadek koronny, albo trzydzieści lat zbrodni Seremeta

13/07/2014
407 Wyświetlenia
0 Komentarze
9 minut czytania
WOLNY CZYN: Świadek koronny, albo trzydzieści lat zbrodni Seremeta

W zakończonym w tym tygodniu w Myślenicach procesie Adama Słomkę, przewodniczącego KPN-OP, kłamliwie oskarżało dwu świadków koronnych o to, że miał podżegać ich do zamordowania prezesa sądu w Katowicach Krzysztofa Hejosza. Oskarżenie takie byłoby wiarygodne wyłącznie dla sekty Gazety Wyborczej i to w ujęciu powyższym, czyli bez wiedzy choćby o tym, że Rzesza Pospolita najwyraźniej zamknęła Słomkę do aresztu tylko po to, by uwiarygodnić przed światem zewnętrznym, jakim cudem poznał tych świadków i po drugie, bez wiedzy o tym, że to członkowie gangu „Krakowiaka” odsiadujący wyroki i wysługujący się służbom w zamian za złagodzenie kary.

0


Po uwzględnieniu choćby tych dwu okoliczności – bo są i inne – zarzut wobec Słomki jest niedorzeczny już na pierwszy rzut oka. Ale niedorzeczny był i dla prokuratorów z Katowic, którzy wspólnie i w porozumieniu – jako grupa przestępcza – z premedytacją podżegali do fałszywych zeznań zależnych od siebie „świadków”, czyli fabrykowali fałszywe dowody winy oskarżonego. Powinni za to wisieć.

 

Czy Nazi Polsza zweryfikuje teraz całą resztę zeznań tych fałszywych świadków?

 

A przecież obciążyli setki ludzi?

 

Co z tego, co mówili, było prawdą? Co – jak tu – udowodnionym kłamstwem?

 

Kto teraz miałby to badać?

 

Nie da się budować domu od rysowania dymu z nieistniejącego komina. Bez sądów funkcjonować nie może i nie będzie żadne społeczeństwo inne niż stepowe. Sądem naprawdę niezależnym dziś w Polsce może być tylko ława przysięgłych. Mianowany przez Bóg wie kogo „sędzia” to tylko kastet, instrument dyktatu i przemocy. O ile w Polsce Niepodległej skazywalność wynosiła 70%, to w Polsce sowieckiej prawie 100%. Szczycącego się skazywalnością rzędu 100% Andrzeja Seremeta uważam za człeka wyjątkowo wręcz głupiego, aroganckiego, albo za zgoła zwolennika dalszej hitleryzacji Polski. Nie wiem która z tych dwu interpretacji dla Seremeta jest bardziej korzystna, lub mniej niekorzystna; ale sędzią czy prokuratorem nie powinien być w jednym i drugim wypadku. Skazywalność 100% to dowód fikcyjności procesów i sądów. A może Nazi Polsza będzie karać nie tylko każdego oskarżonego, ale i jego rodzinę, żony, dzieci itd. – oraz psy, koty, papugi? Wtedy skazywalność wzrośnie do 150, 200%. Taką skazywalność osiągnęła Rosja po podboju Polski wschodniej po 17 września 1939 i widać, że kasta polskich nadczłowieków kontynuuje tradycje rodzinne… Na obronę Seremeta – poniekąd – trzeba przyznać, że wyraża poglądy nie wyłącznie swoje, a hitlerowskiej kasty panującej w Polsce, o wiele szerszej niż sam tylko rząd zamachowców. Zwolennicy hitleryzmu narzucają ton w dziedzinie wymiaru niesprawiedliwości np. również w PIS[1]. W propozycji PIS pozornej „reformy” wymiaru niesprawiedliwości warto zwrócić uwagę na postulat, by poszkodowani pisali na Berdyczów[2] – czyli do prokuratora generalnego – zupełnie jakby teraz nie mogli pisać.

 

Świadek koronny to instytucja spełniająca swe zadania; ale w Stanach Zjednoczonych. A w Polsce? Bez niezawisłych sądów – czyli ław przysięgłych – każdy wyrwany ze swego kontekstu i importowany do Polski wynalazek tak czy owak przekształci się w kwiatek do kożucha, patologię, a często po prostu w swe przeciwieństwo. Tak było z każdym importem: przewlekłością procesu, zasadą jawności procesu, a ostatnio zasadą kontradyktoryjności. I tak, również po kilkunastu latach wypada dziś stwierdzić, że świadek koronny to dla polskich Sowietów li tylko sposób – kolejny – na produkcję fałszywych zeznań; coś w czym Sowieci i tak celują; i nic więcej. Numer 1(3) z roku 2013 Raptularza, niskonakładowego pisma „poszkodowanych przez państwo” poświęcono patologiom instytucji świadka koronnego. Co ciekawe, treści dawnych publikacji pisemka nie sposób znaleźć w sieci, nawet w formie skróconej[3]. Nie będę streszczać treści artykułów; zresztą nie umiem – tak bardzo są bełkotliwe. Autorzy wychodzą ze skóry by nie zauważyć słonia w składzie porcelany, czyli braku niezależnych sądów. Dyspozycyjnych, a w porywach obłąkanych sędziów. Ale żaden nie przeczy, że patologiczna w Polsce instytucja jakoby świadka koronnego prowadzi do ludzkich tragedii. Oto co o poczynaniach świadka koronnego w innej sprawie mówi Aneta Mrugała: W mojej sprawie bardzo ubolewam nie nad tym, że moja mama została oskarżona o zamordowanie mojego taty, bo może jeżeli był ten świadek koronny, który był gangsterem, miał na swoim koncie tyle morderstw (…) Nasza rodzina i nasza mama (…) zapłaciła swoim własnym życiem, a my rozbitym domem. Nie mamy ojca i państwo, wymiar sprawiedliwości odebrał mi matkę. Niestety, uosabiam to z panem prokuratorem.[4] W sprawie tej matkę fałszywie oskarżono o morderstwo ojca i aresztowano; w więzieniu umarła. A tak komentuje to Andrzej Seremet: Jeżeli państwo mówią o tym, że na podstawie zeznań świadka koronnego skazuje się albo źle się skazuje i są statystyki, które przedstawiał pan poseł Jaworski. Ja akurat znam sprawę pani matki. Tak się składa, że byłem jednym z sędziów, którzy orzekali w tej sprawie i wydawali wyrok uchylający w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie (…) Ja tego świadka znam od lat trzydziestu, dlatego że jest to świadek, który pochodzi z okręgu, w którym ja orzekałem i z którym wielokrotnie spotykałem się w sali rozpraw. Muszę państwu powiedzieć, nie chcę w jakiś sposób formułować ocen rozstrzygających wartość dowodową zeznań tej osoby, ale proszę sobie uzmysłowić, że na podstawie zeznań tej osoby skazano dziesiątki, jeżeli nie setki groźnych gangsterów w Polsce.[5]

 

Jaka część Seremetowych „groźnych gangsterów” to groźni gangsterzy naprawdę?

 

A jakiej części morderców bezkarność zapewnili fałszywi świadkowie?

 

Dziesiątki, jeżeli nie setki skazanych przez zeznania jednego fałszywego świadka osobiście znanego Seremetowi.

 

Trzydzieści lat zbrodni.

 

Mariusz Cysewski

 

Zobacz też:

http://naszeblogi.pl/48090-wyrok-w-procesie-adama-slomki-w-myslenicach-relacja-filmowa

http://naszeblogi.pl/44573-o-programie-pis-naprawy-sadow-albo-naprawy

 

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn

http://mariuszcysewski.blogspot.com

http://www.facebook.com/cysewski1

[1] Zob. wypowiedzi polskich nazistów w związku z (też fikcyjną) nowelizacją procedury karnej i rzekomym wprowadzeniem kontradyktoryjności. Bartosz Kownacki (PIS): „Zasada kontradyktoryjności zawsze powoduje, że liczba uniewinnień w procesie karnym z 2 proc. obecnie zwiększa się do kilkunastu, nawet kilkudziesięciu procent”. Bartosz Kownacki skazywalność na poziomie 2% określa tak: „Plaga uniewinnień” (http://www.naszdziennik.pl/wp/53604,mafioso-zaciera-rece.html ) W podobnym duchu A. Duda i B. Kempa (zob. http://www.naszdziennik.pl/wp/52567,placet-na-bezkarnosc.html )

[2] http://naszeblogi.pl/44573-o-programie-pis-naprawy-sadow-albo-naprawy

[3] Stare numery być może można zamówić. Zob. www.niepokonani2012.pl Nie mam związku z redakcją i krytycznie traktuję te poglądy.

[4] Kancelaria Sejmu. Biuro Komisji Sejmowych, „Pełny zapis przebiegu posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (nr 33) z dnia 26 czerwca 2012 r.”, s. 20-21.

[5] Ibid.

Inne zapisy autora:

0

Wolny Czyn
Wolny Czyn https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

W matriksie ""3 RP""... https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

644 publikacje
103 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217