Globalnie i Lokalnie
Like

Represje psychiatryczne za akcję przeciw pomnikowi Sowietów

06/12/2014
446 Wyświetlenia
1 Komentarze
2 minut czytania
Represje psychiatryczne za akcję przeciw pomnikowi Sowietów

10 lipca 2013 r. grupa patriotów bez zgody ambasady Rosji spróbowała własnymi siłami usunąć pomnik NKWD w Katowicach na pl. Wolności. Moskale uniemożliwili realizację tego zamiaru. Zatrzymano kilka osób, a Zygmunta Miernika bestialsko pobito. Ale to Polaków Moskale oskarżyli o napaść. Mimo, lub właśnie dlatego, że sam pomnik usunięto w maju 2014 r.

Proces A. Słomki, Mariusza Cysewskiego, Pawła Daniłowicza i Zygmunta Miernika ruszył w czerwcu 2014 r. Przewodniczy pan sędzia Michał Fijałkowski (sygn. III K 1128/13)[1]. Sąd postanowił wyprawić Cysewskiego, dziennikarza z KPN, na badanie psychiatryczne. Biegłym jest pan dr Paweł Raś w Chorzowie a terminy badania to 1 października, a potem 12 listopada. Cysewski stawił się w wyznaczonym terminie i odmówił poddania się badaniu.

0


 

Represje psychiatryczne są dziś w Polsce równie częste, jak kiedyś w Związku Sowieckim. Z naszych szacunków wynika – niestety margines błędu jest ogromny – że np. w 2010 r. prokuratura w Zabrzu na wynagrodzenia biegłych przeznaczyła 1/3 budżetu, jest to więc podstawowy środek represji karnej, częstszy niż kara pozbawienia wolności. Redakcja „Wolnego Czynu” jako jedyna (!) w Polsce kierowała do prokuratury pisemne pytania prasowe i wnioski o dostęp do informacji publicznej, próbując ustalić zasięg represji i liczbę ofiar. Na próżno. Statystyki te są do dziś ściśle tajne, jak przystało na hitlerowskie „społeczeństwo otwarte”.

Represje psychiatryczne są nielegalne. Gwałcą podstawowe prawa obywatelskie i prawa człowieka (więcej o tym: tutaj[2]). Już samo „badanie psychiatryczne” to rodzaj przesłuchania – lecz w odróżnieniu od przesłuchania na policji, nie sporządza się protokołu, wyklucza się obecność obrońcy, itd. „Badanie” to siłą rzeczy również akt „traktowania nieludzkiego i poniżającego”, z naruszeniem Art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, obowiązującej również sowiecką „Polskę”. „Opinie” „biegłych” są co do zasady warte tyle, co raport Anodiny, Millera, Laska… Komisji Burdenki – opinie te zamawia bowiem wyłącznie prokuratura i sąd, z pogwałceniem prawa do obrony i zasady równości stron (Art. 6 § 3 „d” i 6 § 1 EKPCz).

Pamiętaj: na badanie lepiej pójść – w przeciwnym razie zawiezie cię milicja Polski sowieckiej, by maksymalnie cię poniżyć. Ale nikt nie zmusi cię do odpowiedzi na pytania funkcjonariuszy okupanta.

Mariusz Cysewski

 

RELACJA FILMOWA: prawdziwe relacje z represji psychiatrycznych – tylko u nas!

 

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn

http://mariuszcysewski.blogspot.com

http://www.facebook.com/cysewski1

[1] Zob. również http://naszeblogi.pl/47218-zemsta-zza-grobu-katowice-proces-o-zniewage-pomnika-nkwd

[2] https://sites.google.com/site/wolnyczyn/aktualnosci/3-maja-psychuszki-a-konstytucja

Inne zapisy autora:

0

Wolny Czyn
Wolny Czyn https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

W matriksie ""3 RP""... https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

644 publikacje
103 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar gość

    Wiem. Znam. Doświadczyłem. Znajoma pani psycholog powiedziała mi, że posługują się opiniami gotowcami w zależności od potrzeby zleceniodawcy. A, doświadczone poniżenie pozostaje na wiele lat – i o to chodzi – jak i również o stworzenie takiej presji psychologicznej aby dana osoba dokonała na sobie morderstwa nazywanego później samobójstwem. Pozdrawiam.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816