NEWS
Like

Kto naprawdę wygrał wybory?

28/05/2015
483 Wyświetlenia
0 Komentarze
5 minut czytania
Kto naprawdę wygrał wybory?

Tradycyjnie zamącę euforię po zwycięskich wyborach i pokonaniu kandydata Rosji. II turę wygrał Andrzej Duda – według exit polls potwierdzonych następnego dnia przez PKW. Ruch Kontroli Wyborów nie miał praktycznie żadnego udziału w akcie ogłoszenia tych wyników. Z ostatnich informacji (z wczoraj) zdaje się płynąć wniosek, że RKW własne (autentyczne) wyniki liczy do dziś. Zdjęć protokołów z wynikami z trzech komisji, w tym wyników jakie tu opublikowałem w niedzielę[1], do dziś nie udało mi się przesłać do siepoliczymy.pl; będę musiał improwizować, bo w dodatku baza danych na tej stronie nie przewiduje istnienia „moich” trzech komisji.

0


Innymi słowy, spełnił się czarny scenariusz, jaki opisałem tydzień temu (tutaj: http://naszeblogi.pl/54868-ruch-pozorowania-kontroli-wyborow-i-droga-do-katastrofy  )

Z mojego punktu widzenia, idzie nie o wyniki wyborów nawet solidne i wiarygodne, ale tylko cząstkowe; muszą być ogólnokrajowe – z wszystkich komisji. Ani też o wyniki ogólnokrajowe, ale spóźnione w porównaniu do danych PKW nawet o dzień. A co dopiero o tydzień, dwa albo trzy. Z niepotwierdzonych plotek wynika, że przed I turą mieliśmy tylko 7 tysięcy komisji i to takich, w których wygrał Bul Zamachowicz, a przed II turą niewiele się to zmieniło.

Powtórzę: nie chcę umniejszać zasług Ruchu Kontroli Wyborów. I tu na portalu, i zresztą na większości naszych portali widzę mnóstwo relacji i przykładów dobrze i ofiarnie wykonanej pracy. Ale najważniejsze są skutki. Skutkiem nie była wyłącznie wygrana Andrzeja Dudy, ani nawet przegrana Rosji, a stworzenie trwałego mechanizmu likwidującego dotychczasowy monopol Rosji na ogłaszanie wyników – co należy rozróżniać od samego tylko obliczania głosów. Tego trwałego mechanizmu jak nie było np. rok temu, tak go nie ma do dziś. I dlatego dotychczasowe rezultaty działania RKW mam za katastrofę. Nie można do końca świata liczyć na zesłanie Ducha Świętego, a w każdym razie – nie wyłącznie. Cuda wprawdzie się zdarzają, ale liczyć, że będzie tak zawsze – to arogancja i buta niewiele lepsze od tych, które przywiodły do upadku ekipę namiestnika.

Ruch Kontroli Wyborów mógł trochę wystraszyć czerwonych, ale nie sądzę by na tyle, by zmusić ich do uczciwości. Jako miłośnik spiskowej teorii dziejów podejrzewałbym raczej spór pozostałych agentur z Rosją i kontrolowaną wymianę zarządców kondominium, lub jego przekształcenie w dominium – tym razem niesowieckie. Z kolei jako realista widziałbym raczej (lub w uzupełnieniu) typowy polski bardak i chaotyczną grę sprzecznych interesów. Pewnie wkrótce (za rok, dwa) się dowiemy – ale tak czy owak na dziś nie wiemy, czemu właściwie Trzecia Rzesza Pospolita się cofnęła. Nie wypada liczyć, że cofać się będzie zawsze. Do jesieni trwać będzie medialna nagonka pełna jadu – a chodzą słuchy, że czas ten Platforma może skrócić tak, by wybory przeprowadzić znienacka w wakacje, gdy ludzie wyjeżdżają. Ze wszystkich wyobrażalnych względów, poza Duchem Świętym po naszej stronie musimy mieć w ręku instrumenty i efektywnie z nich korzystać.

Dublowanie aparatu wyborczego dotychczasowego państwa na pewno nie jest proste, ale i wykonalne – i z podanych wyżej powodów konieczne. Ruch Kontroli Wyborów musi być na tyle prężny, by zebrać na kilka równoległych i niezależnych od siebie sposobów i ogłosić własne wyniki najdalej do rana pierwszego dnia po wyborach. Warto zwłaszcza w najbliższych miesiącach zorganizować jak w wojsku manewry, i to kilkakrotnie, by sprawdzić ludzi, samochody, środki łączności, usunąć błędy, wprowadzić udoskonalenia. Do jesieni jest jeszcze czas by o tym pomyśleć, ale w wariancie z wyborami w wakacje o manewrach trzeba myśleć już teraz.

Warto też zadbać o ostentację działania struktur RKW. Idzie o to, by w razie sfałszowania wyborów parlamentarnych, ogłoszenie wyników prawdziwych mogło stać się punktem wyjścia – którego legitymizacji, sensu, potrzeby nie zaprzeczy nikt – do masowych wystąpień ulicznych i przejęcia władzy i wezwania wojska i policji, by stanęły po stronie narodu.

Mariusz Cysewski

Kontakt: tel. 511 060 559
ppraworzadnosc@gmail.com
https://www.facebook.com/groups/517163485099279
https://sites.google.com/site/wolnyczyn
http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn
http://mariuszcysewski.blogspot.com
http://www.facebook.com/cysewski1






Inne zapisy autora:

0

Wolny Czyn
Wolny Czyn https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

W matriksie ""3 RP""... https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

644 publikacje
103 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816