KULTURA
Like

Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej III Wydział Rodzinny i Nieletnich w składzie SSR Irena Czaczkowska wydaje wyrok sygn. akt: III RC 280/15 na zamówienie bez rozpoznania istoty sprawy powielając w wyroku definitywne kłamstwo strony powodowej.

26/08/2015
623 Wyświetlenia
5 Komentarze
14 minut czytania
Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej III Wydział Rodzinny i Nieletnich w składzie SSR Irena Czaczkowska wydaje wyrok  sygn. akt: III RC 280/15 na zamówienie bez rozpoznania istoty sprawy powielając w wyroku definitywne kłamstwo strony powodowej.

W reakcji na niewłaściwe zachowania powódki pozwany dnia 20.01.2014r, definitywnie wyprowadził się ze wspólnego domu pozostawiając cały majątek wspólny (dorobkowy) powódce, natomiast w kwietniu 2015r, złożył pozew rozwodowy z winy powódki wraz z wnioskiem o podział majątku wspólnego(dorobkowego) do wniosku Sąd Okręgowy przychylił się i będzie rozpoznawał włącznie ze sprawą o rozwód. Powódka po otrzymaniu odpisu pozwu rozwodowego składa pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną tj. 17.02.2014, twierdząc, że w tej dacie pozwany wyprowadził się. Być może zamiarem powódki było uszczęśliwienie pozwanego, że będzie mógł władać własną częścią majątku. Pozwany odpowiedział na pozew składając pismo procesowe na tydzień przed wyznaczoną rozprawa, w którym pozwany podniósł, że umowa o dostawę energii elektrycznej, umowa o dostawę wody i odbiór ścieków […]

0


W reakcji na niewłaściwe zachowania powódki pozwany dnia 20.01.2014r, definitywnie wyprowadził się ze wspólnego domu pozostawiając cały majątek wspólny (dorobkowy) powódce, natomiast w kwietniu 2015r, złożył pozew rozwodowy z winy powódki wraz z wnioskiem o podział majątku wspólnego(dorobkowego) do wniosku Sąd Okręgowy przychylił się i będzie rozpoznawał włącznie ze sprawą o rozwód.

Powódka po otrzymaniu odpisu pozwu rozwodowego składa pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną tj. 17.02.2014, twierdząc, że w tej dacie pozwany wyprowadził się. Być może zamiarem powódki było uszczęśliwienie pozwanego, że będzie mógł władać własną częścią majątku.
Pozwany odpowiedział na pozew składając pismo procesowe na tydzień przed wyznaczoną rozprawa, w którym pozwany podniósł, że umowa o dostawę energii elektrycznej, umowa o dostawę wody i odbiór ścieków (ujęcie jest wspólne i z tego dobra korzysta przywołany przez powódkę świadek w osobie synowej zajmującej drugi budynek mieszkalny, który jest współwłasnością stron) jak również umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych są zawarte z pozwanym.
Utrzymujący się stan separacji faktycznej sam w sobie nie może stanowić ważnej przyczyny zniesienia wspólności majątkowej małżeńskiej, powódka nie wykazała, że doznaje przeszkód w sprawowaniu zarządu majątkiem wspólnym (art. 6 k.c.), w treści pozwu powódka podniosła argumenty, które dotyczą jej samej mianowicie, to powódka zaciągała i zaciąga zobowiązania finansowe bez wiedzy pozwanego, powódka zatrzymywała majątek wspólny wyłącznie dla siebie i nie dopuszczała współmałżonka do korzystania z niego.

Zaznaczyć należy, że nie mogło być obojętne dla wyniku sprawy, że to powódka doprowadziła do rozkładu pożycia małżeńskiego.

Od początku rozprawy sędzia przewodnicząca Irena Czaczkowska dawała świadectwo o zakładanym z góry wyniku procesu w tym wypowiadając do pozwanego następujące zdanie „pan nie ma prawa powoływać żadnych dowodów”. W reakcji na słowa sędzi pozwany zażądał zaprotokołowania zastrzeżenia, że „sąd nie podając podstawy prawnej stwierdza, że pozwany nie ma prawa powoływać żadnych dowodów”.
W tym miejscu należy stwierdzić, że pozwany „przespał” moment i nie poszedł za ciosem i nie zgłosił wniosku o zmianę składu z uwagi na ewidentną stronniczość sądu – być może naiwnie myślał, że po tym zastrzeżeniu sędzia zmieni sposób kierowania rozprawą.
Owszem sędzia Czaczkowska zmieniła sposób, ponieważ zorientowała się, że to prowadzi do nieważności postępowania, więc dała pozwanemu możliwość zgłoszenia wniosków dowodowych w postaci powołania świadków na okoliczność dowodu, Iż pozwany wyprowadził się 20.01.2014r, tylko po to, aby je odrzucić stwierdzając, że na podstawie innych dowodów okoliczność na którą został powołany dowód została ustalona.
Ewidentnie sędzia Czaczkowska zapomniała, że wyjaśnieniu sprawy służą środki dowodowe, które winny być poddane ocenie według zasady określonej w art. 233 § 1 k.p.c., przy czym swobodna ocena dowodów nie może być utożsamiana z „arbitralnością sądu w tym zakresie”, to strony decydują, jakie powołać dowody a nie sąd.
Podstawą oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków nie może być stwierdzenie, że na podstawie innych dowodów okoliczność, na którą powołany został dowód, została już ustalona, jeżeli powołany dowód zmierza do obalenia tego ustalenia. Nie da się jednak tego stwierdzić, co do dowodów, których moc i wiarygodność podważa pozwany, bez przeprowadzenia dowodów powołanych przez niego dla wykazania prawdziwości jego twierdzeń – tym samym sędzia Czeczkowska ograniczyła Konstytucyjne prawa pozwanego jedynie do uczestniczenia w procesie.
Świadkowie powołani przez powódkę na okoliczność twierdzenia powódki, że dnia 17 lutego 2014r, pozwany wyprowadził się ze wspólnego domu w żaden sposób tego nie potwierdzili.

Świadek córka stron zeznała, że „rodzice mieszkają osobno nie pamięta, od kiedy ale od połowy lutego 2014r, wyprowadził się tata.” Jeśli świadek nie pamięta, od kiedy to nie może określić konkretnej daty na połowę lutego, równie dobrze może być tą datą styczeń.
Zaznaczyć należy, że świadek został przez powódkę wychowany w atmosferze wrogości do pozwanego.
Kolejny świadek w osobie synowej zeznaje „ Na święta 2013r, jeszcze był i po nowym roku się w styczniu lub w lutym się wyprowadził.” Świadek usiłując się asekurować, aby nie narazić się powódce (teściowej) wskazując na styczeń zdecydowanie poddał w wątpliwość twierdzenie powódki, iż pozwany wyprowadził się 17 lutego 2014r.

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego sędzia Czeczkowska przyjęła za podstawę rozstrzygnięcia datę 17.02.2015r, stwierdzając, że w tej dacie strony żyły już w rozłączeniu.

Zdecydowanie sędzia, Czaczkowska ma problemy z logicznym rozumowaniem, bowiem czym innym jest wskazanie daty pozostawania stron już w rozłączeniu a czym innym jest wystąpienie konkretnego zdarzenia. Datami wskazującymi na okoliczność pozostawania stron już w rozłączeniu będą to począwszy od dnia 20.01.2014r, kolejno występujące po sobie daty aż do dzisiaj – innymi słowy, jest to kontynuacja czegoś, co nastąpiło wcześniej. Natomiast data nastąpienia konkretnego zdarzenia może być tylko jedna, albowiem od tego dnia strony żyją już w rozłączeniu.
Kolejny dowód, że sędzia Czaczkowska ma problem z logicznym rozumowaniem znalazł się w treści uzasadnienia wyroku gdzie sędzia Czaczkowska dostrzega jednak różnicę kilku dni. Policzmy, styczeń miał 31 dni, czyli od 20 do 31 będzie to dni 11, natomiast od 1 lutego do 17 będzie to dni 17. Tak, więc 11+17 będzie to 28 dni – dla sędzi Cazczkowskiej 28 dni jest to tylko kilka dni.
Pani sędzio Czczkowska niebawem będziemy mili luty, więc proszę nie pobierać swojego pensum w żadnej formie za te kilka dni wszak to jest tylko nic nieznaczące kilka dni!
Art. 52. § 1. kro wprost określa, że z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, czyli data znosząca wspólność majątkową musi mieć ścisły związek z zaistnieniem ważnego powodu. Innymi słowy art.52 kro nie może przesądzać o tym, z jaką wcześniejszą datą należy tę wspólność znieść.
Jeżeli kierując się tokiem rozumowania sędzi Czaczkowskiej przyjąć, że separacja istnieje dopiero od oznaczonej w wyroku daty, a nie od dnia w którym strony zaczęły żyć w rozłączeniu, to wcześniej w ogóle nie istniały ważne powody, o jakich mowa w art. 52 kro, a zatem nie było podstaw do zniesienia wspólności.

Sędzia odrzucając wniosek pozwanego o przesłuchanie świadków na okoliczność dowodu, że strony żyją w rozłączeniu od 20.01.2014r, nie zmierzała do wyjaśnienia prawdy, umieszczając w wyroku datę wskazaną przez powódkę powieliła kłamstwo powódki, bowiem sama powódka odmiennie tę datę określiła w złożonym przez siebie zeznaniu w sprawie o zasądzenie alimentów dnia 24 kwietnia 2014r, sygn. akt: III, RC 171/14, którą rozpoznawała sędzia, Czaczkowska gdzie powódka wprost zeznaje, że „W październiku 2013r, mąż się wymeldował, a w styczniu 2014r, wyprowadził się.”.
Nie można się zgodzić z oceną, że składanie różnej treści zeznań na użytek różnych postępowań sądowych jest w pełni usprawiedliwione.

W treści uzasadnienia sędzia Czaczkowska usiłuje wzbudzić u pozwanego poczucie winy tylko z tego powodu, że złożył pozew o orzeczenie rozwodu z winy powódki – pomijając całkowicie okoliczność, że to powódka swoim niewłaściwym zachowaniem do tego się przyczyniła.

Brak wskazania w uzasadnieniu przyczyn odmówienia przeprowadzenia dowodów przedstawionych przez pozwanego i nieokreślenie, dlaczego te dowody nie mogły obalić treści przedstawionych przez powódkę dowodów i zeznań korzystnych dla niej, jest poważnym uchybieniem procesowym (art. 328 §2 k.p.c.)
Reasumując.
Pominięcie przez sąd, przy wydawaniu wyroku, załączonych dokumentów, nie przesłuchanie zaoferowanych Sądowi przez pozwanego świadków i szczegółowej dokumentacji oraz nawet pominięcie zeznań i wyjaśnień złożonych w toku rozprawy i odpowiedzi pozwanego na pozew, pominięcie zasad przewidzianych dla orzekania w sprawach cywilnych, brak uzasadnienia do podjętej decyzji, w konsekwencji spowodowały niekorzystne dla pozwanego orzeczenie.
Nie może, więc być wątpliwości, na tle przedstawionych faktów, co do tego, że sędzia przewodnicząca Irena Czaczkowska, przez swoje jawnie stronnicze wypowiedzi, w rażący sposób uchybiła swym uprawnieniom przez wykraczający poza jej zadania sposób w kierowaniu rozprawą i takimi ocenami oświadczeń pozwanego, które świadczą o tym, że miała z góry wyrobione zdanie na temat sporu pomiędzy stronami i wyraźnie przyznawała rację stronie powodowej oraz dawała świadectwo swemu przekonaniu o zakładanym z góry wyniku procesu. Wypowiedzi Sądu w uzasadnieniu wskazują na zaistnienie przedwczesnego (tzn. wyprzedzającego orzeczenie) ustosunkowania się do istoty sprawy.

Zastrzeżenie pozwanego wpisane do protokołu w niewiadomych okolicznościach znikło z treści protokołu – czyżby pani sędzia powstydziła się nowego prawa, które sama ustanowiła? Po stwierdzeniu braków w protokole pozwany wniósł o jego sprostowanie – sędzia Czaczkowska twierdzi jednak, że nic z treści protokołu nie zostało usunięte.
Czy taka a nie inna rzetelność sędzi Czaczkowskiej nie wynika czasem z faktu, że w latach 90 ojciec powódki był ławnikiem w wydziale rodzinnym a może wynika z tego, że ojciec powódki świadczył usługi dla sądu? O serdecznej przyjaciółce powódki Beacie już nie wspomnę.

26.08.2015r.
C.D.N

Inne zapisy autora:

0

Publication author

offline 8 years

typ niepokorny

Avatar 0
Comments: 6Publics: 7Registration: 05-09-2011

 

  1. Avatar kali

    Niestety część sędziów to osoby niepełnosprawne umysłowo, co widać.

    0
  2. Avatar Jeanne-ne

    Ja już, qrwa, nie chcę nawet na to patrzeć, słuchać, czytać.
    Bo mi się, do jasnej cholery, wyć chce!!
    Nie mieści mi się to we łbie!

    0
  3. Avatar Kryspin

    Brawo, wreszcie ignorancja sędziny wyszła na jaw.

    Nie byłem pewien czy to dotyczy akurat tej sędziny i musiałem sprawdzić w wyrokach. Nie odwoływałem się od tych wyroków, bo nie miałem pieniędzy na apelacje, więc nie będę odnosił się do tego, czego one dotyczyły. Ta sędzina nienawidzi wszystkich pokazując swoją pogardę. A właściwie może inaczej wydaje mi się, że żywi jakiś uraz do mężczyzn. A może ma jakiś inny uraz psychiczny. Czy sędziowie są badani okresowo przez psychiatrów, przecież od czytania wielu akt można się nabawić choroby nerwowej?
    Ilekroć oczekiwałem na rozprawę słychać było komentarze o k…a to wredna sędzina wiadomo, jakiego wyroku można się spodziewać. Po własnych doświadczeniach z sądem powiem tak sędzia nie jest dla mnie autorytetem, jest to darmozjad biorący wypłatę z moich podatków.

    0
    • Avatar Witold P

      Kryspin napisał. (Ta sędzina nienawidzi wszystkich pokazując swoją pogardę. A właściwie może inaczej wydaje mi się, że żywi jakiś uraz do mężczyzn.)

      Jesteś dobrym obserwatorem. Ta sędzia ma problem z poradzeniem sobie z sobą samą i za sprawą agresji dokonywanej na sali sądowej odreagowuje własne życiowe niepowodzenia.

      0
  4. Avatar taka to biegła dewotka

    Biegła sądowa psychiatra Danuta Jernajczyk miała ojca, który bił matkę i porzucił rodzinę. Aby się ojcu przypodobać zdaniem psychiatry Wojciecha Jernajczyka zaczęła opowiadać, że to jej mąż Wojciech Jernajczyk ją (Danutę Jernajczyk) bije. W ten sposób pozyskała ojca pieniądze i wpływy do swoich celów, ojciec adwokat przeprowadził jej sprawę rozwodową. Jej ojcu adwokatowi spodobało sie, że z psychiatry Wojciecha zrobiła ona kozła ofiarnego jak wieś z Jagny w Lipach Rejmontowskich. Bandytyzm ojca przelała na Wojciecha Jernajczyka i zrobiła z niego nosiciela win jej ojca. Strasznie to podziałało na ojca zachęcająco i stał się wykonawcą jej życzeń. Po wielu latach od rozwodu Wojciech Jernajczyk swego kata uznał za dobroczyńce, gdyż adwokat dał pieniądze. Z córki chorej psychicznie uczynił biegłą. Bił ją w dzieciństwie w głowę i katował, podobnie jak jej matkę. Po latach dręczenia psychiatry Wojciecha Jernajczyka przez psychiatrę Danutę Jernajczyk i jej ojca, spodobały się psychiatrze Wojciechowi Jernajczykowi możliwości adwokata i służy szatance, która o sobie mówi, że jest podstępna jak wąż, bo tak każe … Chrystus. Zajmują się wydzieraniem majątku rodzinnego. Z rodziną kontaktują się przez sąd. Oto siła pieniądza, moralnego zepsucia w zawodzie psychiatry.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217