POLSKA
Like

Robert Biedroń – człowiek, który naprawdę wygrał wybory?

01/12/2014
2138 Wyświetlenia
7 Komentarze
15 minut czytania
Robert Biedroń – człowiek, który naprawdę wygrał wybory?

Nikomu nie jest potrzebny polityk w gminie. Potrzebny jest gospodarz. Bo to, czy jest on gejem, rozwodnikiem, czy też ma pięcioro dzieci z ciągle tą samą żoną nie ma i nie powinno mieć znaczenia. Ten, kto uruchomi przedszkole, rozwiąże problem psich kup, czy też założy w gminie wodociąg ma o wiele większe znaczenie nawet od największego krasomówcy.

0


1.

kobyliński 2

Maciej Kobyliński po raz pierwszy był prezydentem Słupska po koniec PRL-u, od 2 października 1986 do 27 maja 1990. Do rozwiązania należał do PZPR, później był związany z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Od 1990 prowadził własną działalność gospodarczą. Od 20 listopada 1996 do 31 marca 1998 zajmował stanowisko wojewody słupskiego. Od 1998 do 2002 był radnym sejmiku pomorskiego I kadencji. 10 listopada 2002 zwyciężył w bezpośrednich wyborach samorządowych i w ten sposób ponownie został prezydentem Słupska. W następnych wyborach w 2006 roku skutecznie ubiegał się o reelekcję jako kandydat własnego komitetu wyborczego, wygrywając już w pierwszej turze i pokonując m.in. Zbigniewa Konwińskiego z Platformy Obywatelskiej. Na kolejną kadencję został wybrany w wyborach w 2010, pokonując w drugiej turze niewielką przewagą niezależną Krystynę Danilecką-Wojewódzką. Podczas ostatniego referendum w sprawie jego odwołania zapowiadał, że już nie wystartuje w wyborach w 2014 roku. Prosił tylko, aby pozwolić mu z godnością zakończyć kadencję.
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140813/SLUPSK/140819883

2.

kobyliński

Bo też zarzuty wobec Kobylińskiego były poważne. Pomińmy już sposób, w jaki zwracał się do innych, pomińmy niegospodarność (Aquapark).
„2 kwietnia 2013 roku Jacek złożył w urzędzie miasta doniesienie o łamaniu przepisów. W owym piśmie chodziło o lokal biznesmena Andrzeja O. na ul. 3 maja w Słupsku, który mimo braku zakończenia budowy i braku dopuszczenia do użytkowania O. wynajmował lokal jednemu z banków. Drugie doniesienie dotyczyło bezprawnego powieszenia na budynku komunalnym bilbordu reklamowego przez firmę ubezpieczeniową, której oddziałem w Słupsku kieruje syn prezydenta Słupska.

aleksander-jacek-08

Aleksander Jacek ujawnił, że po złożeniu tych dokumentów najwyżsi przedstawiciele słupskiego magistratu telefonicznie kontaktowali się z Andrzejem O. Od 3 kwietnia w ciągu kilkunastu dni prezydent Słupska Maciej Kobyliński oraz jego zastępca Andrzej Kaczmarczyk mieli rozmawiać z Andrzejem O. łącznie kilkadziesiąt razy. Tutaj wkracza Czesław M., który tak opisał A. Jackowi spotkanie Andrzeja O i Macieja Kobylińskiego z początku kwietnia 2013 roku: – Z Maciejem Kobylińskim spotkałem się przed podpaleniem, w restauracji Nostalgia w Poganicach. Zawiózł mnie tam Andrzej O. swoim samochodem. Byliśmy przy stoliku tylko we trzech. Ja wiedziałem że to jest prezydent Miasta. Trochę luźno gadaliśmy. Oni tj. Andrzej O. i Kobyliński mówili jak im Aleksander Jacek przeszkadza i jaka z niego menda. Padł taki żart, że trzeba by mu obciąć pazurki razem z palcami. Ja powiedziałem, że wiem o co chodzi, ale zrobię to za umorzenie długu mojej matce za sklep na Wojska Polskiego w wysokości 20 tysięcy złotych. Kobyliński przytaknął głową, bo wiedział, że i tak nie zapłaci z własnej kieszeni. … Po wykonaniu zadania miałem wysłać do Andrzeja O. sms z umówioną treścią.
Z bilingów, które pokazał dziennikarzom Aleksander Jacek wynika, że ostatni raz Andrzej O. kontaktował się z prezydentem Maciejem Kobyliński w przeddzień spalenia samochodów. To była ponad trzyminutowa rozmowa. Tuż po niej Andrzej O. miał dzwonić do podpalacza Czesława M. Rozmawiali niespełna pół minuty. 9 kwietnia w dniu podpalenia samochodów Andrzej O. rozmawia osiem razy z podpalaczem samochodów. Czesław M. po podpaleniu samochodów jak twierdzi zgodnie z umową wysyła dwa smsy z umówioną treścią do Andrzeja O. Wiadomości mają być wysłane o 21.10 i 21.11. Następnego dnia o 11.35 Andrzej O. dzwoni do wiceprezydenta Słupska Andrzeja Kaczmarczyka i rozmawiają ponad dwie minuty.
W grudniu 2013 roku mimo negatywnej opinii komisji Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej wiceprezydent Słupska Andrzej Kaczmarczyk dług umorzył.
Sprawa ma także drugie dno – czyli działanie słupskiej prokuratury – nazywanej już teraz wydziałem ds. umorzeń. Policja zabezpiecza ślady i po trzech dniach dzięki nim ustala sprawców podpalenia – Jurija M. i Czesława M. – Prokuratura w Słupsku po ośmiu miesiącach umarza sprawę. Po roku od podpalenia aresztuje Jurija M., który zostaje aresztowany, później do podpalenia przyznaje się brat Jurija – Czesław M. Chce złożyć zeznania na Prokuraturze ta nie przyjmuje tych zeznań. Czesław M. razem z Aleksandrem Jackiem i Anną Bogucką-Skowrońską jadą do Lęborka gdzie na Policji – Czesław M. składa zeznania.
(…)
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słupsku. Zarzut podżegania do podpalenia postawiła biznesmenowi Andrzejowi O., a podpalenia Czesławowi M. Pełnomocnik Aleksandra Jacka mecenas Anna Bogucka-Skowrońska napisała wniosek do Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego o odebranie śledztwa prokuraturze rejonowej w Słupsku oraz objęcie jej specjalnym nadzorem.
http://gryf24.pl/2014/05/15/jacek-oskarza-prezydenta-wspolzlecenie-podpalenia-samochodow-video-zdjecia/

3.

68smetza śmierć

Słupsk to miasto niepokorne. 10 stycznia 1998 roku policjant Dariusz Woźniak podczas interwencji zabija 13-letniego chłopca, Przemka Czaję.
Na przeciąg kilku dni Słupsk staje się areną walk ulicznych. Na ulicach stają barykady, lecą butelki z benzyną.
Powodem jest m.in. początkowe stanowisko miejscowej prokuratury, która wbrew faktom śmierć Przemka próbuje traktować jako nieszczęśliwy wypadek – zderzenie z latarnią podczas ucieczki, co nie jest prawdą.
Bilans – 72 policjantów mniej lub bardziej rannych, prawie 300 osób zatrzymanych. W końcu dzięki aktywności społeczeństwa Dariusz Woźniak został skazany.
Kolejne zdarzenie, które już nie miało takiej oprawy.
W maju 2013 roku na karę 3.000,- zł grzywny oraz zwrot kosztów sądowych został skazany funkcjonariusz policji, który spowodował wypadek na jednym ze słupskich skrzyżowań. Oczywiście nie miało to wpływu na jego dalszą służbę, choć w wypadku zginęły dwie osoby – taksówkarz i pasażer.
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/906116,kara-grzywny-dla-funkcjonariusza-ze-slupska-ktory-spowodowal-smiertelny-wypadek,id,t.html

zamieszki 1780262

4.

słupsk nocą

Były prezydent nie startował w Słupsku.
Druga tura wyborów to pojedynek pomiędzy zadeklarowanym gejem, Robertem Biedroniem, a miejscowym posłem PO od dwóch kadencji Zbigniewem Konwińskim.

4ecca91b95d50_p

Kariera pana posła jest dosyć ciekawa. Ten absolwent historii WSP w Słupsku już jako 25-latek zostaje dyrektorem miejscowego oddziału RUCH SA. Kolejny szczebel w karierze to 3 lata w „Dzienniku Bałtyckim” (2002-2005), potem przewodniczący Rady Nadzorczej Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, dyrektor słupskiego WORD.
Jednocześnie w latach 1998-2002 zasiada w radzie miasta. Po drodze zmienia przynależność partyjną – zaczyna od KPN, ale trafia tam dopiero wtedy, gdy jest to już partia parlamentarna, potem AWS, w końcu PO.
Czy to jest właśnie powód, dla którego przerżnął wybory?
Bo jest postrzegany jest jako ten, który pracuje wyłącznie nad własną karierą, wykorzystując do tego coraz to inne ugrupowanie polityczne?
Przypominam wyniki II tury:

Robert Biedroń – 57,08 %
Zbigniew Konwiński – 42,92%.

5.

Wbrew opiniom, jakie próbuje nam wtłoczyć do głów gazeta wyborcza i inni aktywiści LGBTitd. jako naród jesteśmy tolerancyjni. Oczywiście trafiają się jednostki, czy nawet pewne grupy. Ale tak jest na całym świecie.
Gdyby w Polsce np. antysemici byliby tak liczni i aktywni jak we Francji, to pewnie już dawno każdy Polak byłby honorowym obywatelem Iranu. 😉
Polacy są przede wszystkim tradycyjni, a to m.in. oznacza, że wara innym od ich alkowy. Pewne zachowania po prostu nie są publiczne.
Dlatego wszelkie „marsze miłości” budzą niechęć.
Bo rób sobie w sypialni co chcesz, i z kim chcesz, ale, na Boga, nie każ mi tego podziwiać!

blog_mx_4845570_7457298_tr_gay7_402

Gej w stringach obłapiający się publicznie z podobnie ubranym budzi we mnie (i nie tylko) niesmak.

Z tych samych powodów zresztą ludzie zwracali kiedyś uwagę zbyt ostentacyjnie całującym się w miejscach publicznych parom hetero.

6.

Robert Biedroń swoim przedwyborczym zachowaniem wykazał, że to rozumie. A przede wszystkim odciął się od jakichkolwiek powiązań z partią. Poprosił Janusza Palikota, by ten nie pojawiał się w Słupsku, gdyż może tylko zaszkodzić w kampanii.
Nigdy w czasie rozmów, tutaj na ulicy, nie zdarzyło mi się, żeby ktoś pytał o moją orientację. Ludzi interesowały sprawy bezrobocia, funduszy unijnych, a nie moja orientacja – mówi.
W wywiadzie dla wp.pl pytany o to, czego po jego wyborze powinni spodziewać się mieszkańcy dodaje:
Na pewno zmian, które sprawią, że te wszystkie złe rzeczy, które gnębiły to miasto i chyba niszczyły energię jego mieszkańców i nie dawały nadziei na przyszłość, się zmienią. Chcę odpolitycznić, odpartyjnić, skończyć z układami, które paraliżowały to miasto, z tym permanentnym konfliktem politycznym, który miał tutaj miejsce – on powinien przejść do historii. Marzę o tym, że będziemy ponad podziałami partyjnymi i politycznymi pracowali na rzecz lepszego miasta.

7.

Robert Biedroń ma rację. Nikomu nie jest potrzebny polityk w gminie.
Potrzebny jest gospodarz.
Bo to, czy jest on gejem, rozwodnikiem, czy też ma pięcioro dzieci z ciągle tą samą żoną nie ma i nie powinno mieć znaczenia. Ten, kto uruchomi przedszkole, rozwiąże problem psich kup, czy też założy w gminie wodociąg ma o wiele większe znaczenie nawet od największego krasomówcy.
Biedroń więc trafił w dziesiątkę.
Ponadto jest spoza Słupska.
Wszystko to w oczach wielu wyborców (57,08%) daje gwarancję, że faktycznie będzie gospodarzem nie wchodzącym w miejscowe układy i układziki.
Jest poza tym coś jeszcze, co każe ludziom wierzyć akurat jemu.
Oto środowisko, z którego się wywodzi, ma teraz szansę, by pokazać innym, że i wśród nich są ludzie, którzy potrafią coś więcej, niż kontestowanie „tradycyjnych” wartości i organizowanie mniej lub bardziej hałaśliwych manifestacji „miłości”.

8.

Ludzie jednak zapominają, a może nie chcą pamiętać, że na „normalność” nie da się pozyskać granta.
Na stronie http://lgbt.biz.pl/pl/ (LGBT Business Forum) czytamy wyraźnie, o co chodzi:
…. firmy zyskują na tym, że promują różnorodność wśród swojego personelu, a także na pozycjonowaniu swojej oferty do konsumentów LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych). Polski rynek LGBT szacuje się na blisko 2,4 milionów klientów z siłą nabywczą ocenianą na ponad 20 miliardów euro.
A w poradniku „tęczowy marketing” stawiana jest już kropka nad i:
Osoby homoseksualne to duża i wciąż jeszcze mocno niedoceniana grupa docelowa, mająca ogromne możliwości zakupowe. Geje uchodzą na całym świecie za trendsetterów wyznaczających swoimi konsumenckimi wyborami kierunek, w którym następnie podąża heteroseksualna większość. Lesbijki natomiast to grupa społeczna o jednym z największych współczynników wierności marce.
A więc tak naprawdę to nie ruch społeczny, ale przedsiębiorstwo LGBT?
Nie mamy do czynienia z walką o prawa, ale… z agresywnym marketingiem?
Tak jak Świadkowie Jehowy, którzy w imię Boga stali się klientami i akwizytorami największej firmy wydawniczej świata?

9.

Mimo to trzymam kciuki, panie Biedroń!

1.12 2014

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 

  1. Avatar Lech

    Biedroń aktywnie działa w Sejmie (i w komisjach) na rzecz podpisania “konwencji przemocowej”
    To dokument UE, który celowo miesza przemoc w rodzinie z techniką seksualizacji i deprawacji naszych dzieci w szkołach i przedszkolach. Także ma powodować sankcje dla tych rodziców, którzy sie temu sprzeciwiać będą. Ma to doprowadzić do sytuacji jak w Finlandii (w zeszłym tygodniu) czyli prawnej akceptacji zwiazków jednopłciowych i ADOPCJI DZIECI przez te związki.
    Więc Biedroń nie jest barankiem. To wstęp do czegoś większego i element łańcucha który nas otacza.

    0
  2. Dlatego też proponuję i składam wniosek do nowo mianowanego p-rezydenta, tow. Biedronia – i niech to pozostanie moim pomysłem autorskim – o przemianowanie (wzorem ówczesnych towarzyszy. którzy ”postępowo” przemianowali Katowice na Stalinogród), o przemianowanie miasta Słupsk na miasto Dupsk a sąsiednią Ustkę na Cipkę. I wtedy już każdy według swoich preferencji i upodobań, bez obawy o swoje „klejnoty” rodowe, będzie się mógł swobodnie wybrać na wywczasy nad nasze Polskie morze. Ps. Chociaż jestem stary to nie jestem bardzo biegły w historii biblijnej. Jak to było naprawdę czy mieszkańcy Sodomy chcieli zgwałcić Anioły (Anielice) przybyłe do domu Lota. To pytanie jest związane z obecnym Słupskiem, który już niektórzy nazywają Sodomą lub Dupskiem. Może tu ktoś mi odpowie, czy “biedroniówna” to podkładka czy dziobak? Ot jakich my czasów się doczekali. A dobrze nam tak Sami sobie na to żeśmy zasłużyli.

    0
  3. Z sieci: Lewacy, wszelkiej maści pederaści są niesłychanie zadowoleni. Oto udało nam się w Polsce Jana Pawła II odciągnąć ludzi od ciemnogrodu. Polacy są otwarci na eksperymenty seksualne, wyżej sobie cenią wolność i POwską demokrację. Wiwat Demokracja. Wiwat wolne miasto Słupsk obecnie Dupsk lub Sodoma!!!!
    Nowym Prezydentem Słupska obecnie Dupska lub Sodomy mieszkańcy wybrali Roberta Biedronia lat 38. Rober Biedroń z mężem Krzysztofem Śmiszkiem lat 35 prawnikiem w biurze pełnomocnika Rządu. Biedroń często nazywa swego męża myszką. Biedroń publicznie w telewizji powiedział kiedyś, że marzy żeby mieć tysiąc „partnerów” seksualnych!!!!. Biedroń przed kamerami telewizyjnym przyznaje się do homoseksualizmu!!!. W Słupskim liceum ekonomicznym jeszcze przed pierwsza turą wyborów prezydenckich gdy kandydatów było 9 licealiści uczestniczyli w próbnym głosowaniu w którym już wtedy wygrał Biedroń.
    Ciekawe jest że ta młodzież która zazwyczaj jest odważna tym razem
    nie chciała deklarować publicznie na kogo zagłosuje. Pytam mieszkańców Słupska obecnie Dupska lub Sodomy czy pamiętają krwawiący Krzyż z którego lała się krew w latach 80-tych??? Czy już wyrzucili tą pamięć na śmietnik historii?? Smutny los was czeka a wraz z nami cały kraj. Na koniec tej kadencji wydaje się, że z Polski zostanie tylko powietrze. Podobnie postąpili mieszkańcy Wadowic. Wygrał Mateusz Klinowski wnuczek Ubeka Józefa który w latach 1951-1955 mordował AK-wców. Popierany przez Ruch Palikota. Przed ekranem nie zdradził swoich preferencji seksualnych jak Biedroń ale wiele wskazuje na pedała. Poczytajcie sobie jak atakuje protestujących przeciwko Paradom Równości. Jak na burmistrza tak znanego miasta Wadowice można wybrać osobę która zaprzeczała świętości papieża ?? Ale co tu się dziwić mieszkańcom Słupska czy Wadowic, moi czytelnicy gdzie dziennie jest około 13 tys wejść wszystkie tematy związane z wyborami oceniali pół na pół czyli np. 50 za i 50 przeciw. Z tego wynika że wśród czytelników jest połowa osób które popierają PO, popierają złodziei i zboczeńców.
    Święty Janie Pawle II co ci krajanie urządzili??? http://www.wadowice24.pl/…/991-znalezli-kandydatowi-dziadka-z-ub.html Ps.II Cóż, właśnie odkrywa się prawda o Polsce i Polakach, nie jesteśmy jednak tacy, jak myśleliśmy, że jesteśmy. Naród upadł, Polski nie ma. Polacy mają kraj, Boga i honor w miejscu, gdzie kończą się plecy. Ogłupiony naród siedzi przed telewizorami i ogląda papkę w telewizji, a najgorsze, że mu to pasuje. M jak Miłość codziennie przyciąga przed telewizory milionową widownię. Ludzie w Polsce przestali żyć, żyją życiem bohaterów telenoweli. Ludzie w Polsce przestali ufać Bogu, słychać to w Kościołach, które w każdą niedzielę niby są pełne, ale gdy przychodzi odśpiewać „Chwała na wysokości Bogu”, zamiast fruwającego dachu, jest żałosne mruczenie. Głos ludu w Kościele ma damski ton, faceci są w nim mniejszością. Od kilku lat rządzą nami zwykli złodzieje, a Polacy nie potrafią tego odkryć. Młodzi mają za nic zasady życia zgodne z wolą Boga, żyją na kartę rowerową i jeszcze się tym chwalą, rodzice nie mają odwagi ich upominać. U mnie w pracy więcej dzieci rodzi się w takich „związkach”, niż w małżeństwach. Zabijają polskiego prezydenta? Polacy nie schodzą z kanap, podnoszą wiek emerytalny? Polacy wciąż na kanapach, fałszują wybory? na ulice we Wrocławiu wyszło 2 tysiące osób w mieście, w którym mieszka 700 tysięcy. Dziś pedał wygrał wybory w 100 tysięcznym polskim mieście. Do tej pory żyliśmy w ułudzie, że jesteśmy światłem Boga w Europie, ale to kłamstwo, czeka nas gniew Najwyższego. Musimy przejrzeć na oczy, nasz Naród, Polacy, zasługujemy na unicestwienie podobnie jak cuchnący pedalstwem zachód.

    0
  4. Niewiele Polaków wie, że w MEN-ie już od 1999 r, a wiec na długo przed wstąpieniem do Eurokołchozu był ulokowany specjalny urzędnik koordynujący z ramienia Brukseli ….demoralizację polskiej szkolnej dziatwy. Podobno nawet kolejni ministrowie edukacji pierwsi kłaniali mu się na korytarzach ministerstwa aż do czasu kiedy ministerstwo objął Giertych. Kiedy go zlokalizował natychmiast przeniósł go na stanowisko z którego już nie mógł więcej szkodzić, wyrzucić go się nie dało bo jego etat był obwarowany niesamowitymi środkami bezpieczeństwa! Oczywiście Bruksela podniosła od razu wrzask a premier i POnoć polski? czy aby oto jest pytanie! patriota? Jarosław Kaczyński próbował wymóc na Giertychu zmianę decyzji , ale ten mu nie ustąpił!!!! Parafrazując klasyka można więc powiedzieć, że patrząc na postępy moralnej degrengolady w Eurokołchozie, jeszcze nigdy tak niewielu, tak wielu, nie wyrządza tak wiele szkód!!!! W Polsce przykładem tego jest ofensywa gender!!!! To jest dokładnie to o co syjonistycznym planistom, w drodze do upragnionego NWO, chodzi. Ma być multi-kulti w zamian za jednorodne społeczeństwa, bo wtedy łatwiej będzie gojami zawiadywać.

    0
  5. Szanowny autorze, a jakie to kwalifikacje zawodowe, etc.. prócz sodomii i rozkalibrowanego tyłka na bycie prezydentem 100tys miasta ma pedał Biedroń? że chce pan mu dać szansę? tylko dlatego, że jest znanym pedałem? na bycie prez. miasta to jednak za mało, jak i za obiecanki pedałowania do pracy na rowerze. Przecież to przestępca, on powinien siedzieć za pobicie policjanta, jak każdy inny gdyby to zrobił w tym pan czy ja. Ordynacja proporcjonalna ogranicza nasze konstytucyjne bierne prawo wyborcze. Przysłowiowy Kowalski nie ma żadnych szans . Musi najpierw antyszambrować w salonach władzy. Dlatego w polityce jest tak wiele miernot. Człowiek, który ma dobry zawód, fachowiec nie będzie za nikim nosił teczki. Woli się zająć swoim kopytem ( to od szewca, który pilnuje kopyta nie od konia). Natomiast u nas absolwenci “chistorii” bo nie historii, z kwalifikacjami do nauczania w przedszkolu lub szkole podstawowej, zajmują się energetyką, prawem i stosunkami międzynarodowymi. Są wójtami, burmistrzami, prez. miast a nawet Kraju, którym jest “chistoryk”, wtórny analfabeta i alkoholik. Oczekuję wyczerpującej odpowiedzi, zaznaczam, że tekst pana przeczytałem, znam to o czym pan pisze. Pozdrawiam.

    0
  6. Avatar Stefan Rogut

    Miecz Damoklesa po pierwsze nie jesteś mieszkańcem Słupska – pilnuj swojego miasta. Po drugie proktologiem jesteś, że interesuje cię rozkalibrowany tyłek – perwersie stary. Po trzecie hasła w stylu “zasługujemy na unicestwienie” realizuj sam – ja mam zamiar jeszcze pożyć. Jedno co mógłbym zrobić dla ciebie to obejrzeć w TVN jak realizujesz swoje słowa.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816