Artykuły redakcyjne
Like

Demokracja koncesjonowana

01/12/2014
836 Wyświetlenia
1 Komentarze
5 minut czytania
Demokracja koncesjonowana

Nieporadne, rozpaczliwe apele w wykonaniu pani premier prze niedzielna II turą wyborów – zostały zastąpione równie nieporadnymi wystąpieniami, tylko w stylu tryumfalnym; najśmieszniejszym było stwierdzenie, iż wygrała w Polsce demokracja. Po ustrojowych przemianach trwała w Polsce kilkanaście lat demokracja, ale została skutecznie ograniczona, a nawet wyłączona przez lata władzy obecnego rządzącego obozu. Nie, pani premier – w Polsce demokracja w ostatnich latach przegrywa i w ostatnich wyborach – też. Mamy, co najwyżej z demokracją koncesjonowaną lub pozorowaną.

0


 

Tę postawioną tezę łatwo uzasadnić – otóż ostatnie rządy stopniowo odsłoniły całkowicie swoje cel – już nie kryją, iż jest nim trzymanie ssie władzy. Władza nabrała rangi obowiązującej religii, w wystąpieniach mówi sie tylko o tym nadrzędnym celu, już przedstawiciele rządu nie kryją sie z tym już nie krępują sie i nie wstydzą. Widać, jak na dłoni, że PO i PSL władzy będą bronic jak niepodległości (to charakteryzowało minioną epokę, ale stało się znów aktualne). Znany socjolog M.Migalski sformułował tezę, iż Tusk dla utrzymania władzy zrobi wszystko, dosłownie wszystko – powtórzył… Pewno – nihil novi…, nie tak dawno był sybir i obozy koncentracyjne. Machiavelli w traktacie „Książę” podpowiedział wiele metod, z których PO skwapliwie korzystała. Do dyspozycji stanęły inne sposoby – np.korzystając ze względnej obfitości pieniędzy rodem z UE zatrudniono ponad 100 tysięcy nowych pracowników administracyjnych, łącznie ze „starymi i ich rodzinami dało to milion najwierniejszych wyborców. inne czynniki, to spolegliwość opiniotwórczych mediów publicznych, ale też prywatnych – kupionych łącznie z dziennikarzami (płatne ogłoszenia rządowe, reklamy itp) Jaka to demokracja? do tego należy dodać dużą labilność wyborców (absencję wyborczą). Wielu nie chce iść na wybory, bo woli w tym czasie (w niedzielę) – odpocząć sobie, lub czas poświęcić rozrywce), niektórzy uważają, że ich głos niewiele zmieni, innym odpowiada status quo i maja nadzieję załapać się do obozu władzy i w jego składzie robić karierę, inni mają zamiar wyjechać z kraju i wybory dla nich, to strata czasu. W każdym razie – uzyskanie poparcia ok 20 % społeczeństwa daje już szansę na samodzielne rządy.

Do tego można dodać niejasną ordynację wyborczą, w tych wyborach nieprawidłowość (wg mnie) polega na fatalnej regulacji pozwalającej na wyznaczanie radnych do sejmików na poziomie okręgów (głównie powiatów), a nie na poziomie województw. Tylko z tytułu zaokrągleń ( w ilości przysługujących mandatów na okręg) mogą się pojawić błędy w granicach 7 – 10 %. Ponadto granice okręgów wyznaczają poprzednie sejmiki – to doskonała okazja do powielenia władzy. I tak sie stało – PIS miał najwięcej głosów, ale otrzymał mniej mandatów. To szczyty demokracji – pani premier.

Przykrość polega na tym, ze wstąpiliśmy do klubu państw o demokracji pozornej właśnie, to państwa takie, jak Meksyk, Turcja, państwa Ameryki łacińskiej i wschodnie satrapie – byłe republiki Sojuza. W państwach o ugruntowanej demokracji Europy Zachodniej i Ameryki Północnej – nepotyzm i prywata nie przejdą – tam istnieje społeczna kontrola polityków i gdyby taki się objawił – byłby szybko wyeliminowany. Ludzie zdążyli sie przekonać,że tylko czysta gra polityczna, uczciwa konkurencja w polityce(tak, jak i w gospodarce) przynosi pożądane efekty. Dobrze dla wszystkich (dla społeczeństwa, dla państwa) jest, kiedy wygrywa lepszy i jest postawiony na stanowisko i wykonuje zadania, niż miernota, tylko wierna i swoja. Tusk, który był niewątpliwie głównym twórcą układu samo powielającego władzę, dzięki której mógł (kosztem Polski) zrobić europejska karierę – teraz został rzucony na głęboką wodę i wkrótce niechybnie utonie -z dwóch powodów. Po pierwsze nie będzie przemawiał do posłusznych podwładnych, tylko do politycznych graczy większych od siebie, nie może narzucać swojej woli, tylko musi (zgodnie z deklaracjami) słuchać. W przypadku braku wyczucia obowiązującego poprawnego nurtu – będzie odstawiony, jak nieprzydatny już mebel. Ponadto – wyuczony pospiesznie język nie pozwala mu na swobodną wymianę myśli nie tylko z politykami, ale także z dziennikarzami, a ci zrobią z niego wkrótce pośmiewisko, Będą to z początku pobłażliwe uśmiechy, ale subtelna drwina potrafiła wykończyć nie tylko takiego drobnego karierowicza.

0

Janusz40

337 publikacje
31 komentarze
 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758