Bez kategorii
Like

Prymityw ante portas….

07/02/2011
303 Wyświetlenia
0 Komentarze
5 minut czytania
no-cover

      Tak gdzieś około dwóch tygodni temu klikając z nudów pilotem do telewizora zatrzymałem się na kanale MTV. Wiem, dziadostwo jak szuka się czegoś na poziomie ale ja lubię obserwować  różne dziwne rzeczy.  Zatrzymałem się na onym kanale alebowiem zachowanie uczestników programu przyprawiało mnie na przemian o ataki śmiechu jakiego dawno nie doznałem ze strony "rodzimej" telewizji.       Program nazywał się "Moja własna gwiazda" czy jakoś tak i w skrócie polegał na tym, że wdzięczące się nastoletnie dziewczyny do nastoletniego jurora ( niejaki Jurij ) walczyły o laur zwycieżczyni-gwiazdy owego Jurija. Wzorowały się na "gwieździe" pop Britney, tupiąc, stepując, spiewając i przebierając się jak wspomniana solistka. Tzn. usiłowały śpiewać , bo uczciwie rzecz ujmując żadna nie miała głosu tylko tokowały […]

0


      Tak gdzieś około dwóch tygodni temu klikając z nudów pilotem do telewizora zatrzymałem się na kanale MTV. Wiem, dziadostwo jak szuka się czegoś na poziomie ale ja lubię obserwować  różne dziwne rzeczy.  Zatrzymałem się na onym kanale alebowiem zachowanie uczestników programu przyprawiało mnie na przemian o ataki śmiechu jakiego dawno nie doznałem ze strony "rodzimej" telewizji.

      Program nazywał się "Moja własna gwiazda" czy jakoś tak i w skrócie polegał na tym, że wdzięczące się nastoletnie dziewczyny do nastoletniego jurora ( niejaki Jurij ) walczyły o laur zwycieżczyni-gwiazdy owego Jurija. Wzorowały się na "gwieździe" pop Britney, tupiąc, stepując, spiewając i przebierając się jak wspomniana solistka. Tzn. usiłowały śpiewać , bo uczciwie rzecz ujmując żadna nie miała głosu tylko tokowały niezdarnie.

        Jurij jako sędzia ostateczny przygotował paniom szereg konkursów i zadań mających na celu wytypować najlepszą polską Britney wśród konkursowiczek. Jako, że życie nie jest proste a co trzy głowy to nie jedna w sukurs Jurijowi przyszło dwóch kolegów doradców-ekspertów . Niejaki Baton, którego ksywa wiernie oddawała posture i drugi, którego imienia nie pomnę ale na tle całej trójki prezentował się najlepiej-odzywał się najmniej.

     Każda z dziewczyn na początek została pokazana na tle swojej rodzinnej miejscowości. Cóż miejscowości jak miejscowości, małe ustronne wsie lub średniej wielkości miasteczka jakich wiele w Polsce. Dowcip polega na tym, że dziewczyny poprzebierały się w plastikowe, różowe stroje święcie przekonane ,że to ostatni krzyk mody-coś na topie i wynikł stąd niezamierzony efekt komiczny. W ogóle całe zachowanie kandydatek na Britney świadczyło, że spoty z MTV biorą na serio jako najwyższy poziom w rozwoju gatunku ludzkiego i awansu społecznego i  na tym polega dramat.

     Dla równowagi sędziujący Jurij, Baton i trzeci kolega z boiska nie odbiegali od normy w stosunku do "konkursowiczek". Baton po występie jednej z dziewczyn gdzie ta  prężyła śmiało ciało rezolutnie podsumował,że "czeka nas jeszcze moc niesamowitych rzeczy". Wtórował mu Jurij zakrywając zawstydzająco dłonią usta i komplementując kolejne występy panien stwierdzeniem "jesteś niesamowita-może bedziesz moja Britney".

        Chcę być dobrze zrozumiany, jeśli ktoś lubi profil programów takich jak te made in mtv krzyż na droge, ale jak pomyślałem, że któraś z występujacych tam osób mogła by być moja córką albo synem to dreszcz po plechach mi przeszedł. Dwadzieścia lat "wolnej Polski" i chowaniu dojrzewających ludzi na poziomie teledysku , talk show i cepelii totalnie odmużdżyło i pozbawiło samodzielnego myślenia rzesze nastolatków, sprowadzając ich do poziomu mongoloidów biorących politurę i pozory za esencje dobrego smaku i stylu. Postępujące skretynienie wśród przyszłych wyborców zaczyna się już na etapie edukacji gdzie powinno kształtować się nie tylko wiedzę ale i ducha. Więc nie dziwmy się potem , że bezkształtną tłuszczą tak łatwo potem sterować i manipulować gdy wyznacznikiem poziomu do, którego należy ciągnąć jest plastikowa lalka z teledysku….

Inne zapisy autora:

0

NOVA

Zwolennik panstwa republikanskiego, gdzie kazdy obywatel stoi na wlasnych nogach i stanowi sam o sobie.

8 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758