Bez kategorii
Like

President Obama, just do it!

12/05/2011
336 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minut czytania
no-cover

Prezydent Barack Obama nie jest prezesem firmy wiertniczej, natomiast jest zwierzchnikiem amerykańskich sił zbrojnych i odpowiada za bezpieczeństwo. Warto o tym nie zapominać podczas nadchodzącej wizyty.

0


Do Polski "z przyjacielską wizytą" przybywa prezydent USA Barack Obama. W związku z tym wielu komentatorów zastanawia się nad jej skutkami dla Polski artykułując przy tym cały szereg życzeń pod adresem prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale również cały pakiet rad kierowanych do polskiego rządu o czym tniby to powinno się z Amerykanami rozmawiać. Jak nietrudno zgadnąć, dominuje oczywiście temat eksploatacji złóż łupkowych, w czym mieliby nam pomóc Amerykanie, tylko wydaje mi się, że nie jest to temat, na który w jakiś wiążący sposób może się wypowiedzieć prezydent Obama, gdyż nie jest on prezesem firmy wiertniczej 😉
Jest natomiast zwierzchnikiem amerykańskich sił zbrojnych i odpowiada za bezpieczeństwo, a w związku z tym najlepiej z nim rozmawiać o tych właśnie sprawach, czyli w naszym wypadku, o bezpieczeństwie Polski. W tej perspektywy wagę wizyty prezydenta Obamy ważąc przypomniałem sobie o propozycji przeniesienia z Niemiec do Polski jednej z amerykańskich baz wojskowych, o której wspomniała pani profesor Ewa Thompson z Rice University w Houston.

Otóż w nie tak dawno opublikowanym w tygodniku Uważam Rze wywiadzie z panią prof. Ewą Thompson, Filip Memches pyta m.in. o nasze, czyli Polski bezpieczeństwo:

Czy wobec rezygnacji Waszyngtonu z rozmieszczenia na terenie naszego kraju elementów tarczy antyrakietowej jakimś rozwiązaniem nie będzie obecność amerykańskich rakiet Patriot?

Pani profesor stwierdza co następuje:

To fatalna i szkodliwa decyzja dla Polski, ponieważ oznacza w efekcie drażnienie Rosji. I już Rosja rozstawia w obwodzie kaliningradzkim rakiety, potencjalnie wyposażone w głowice nuklearne, które są wycelowane w Polskę. Rakiety Patriot, które takich głowic nie mają i są jedynie bronią przeciwlotniczą, nie obronią nas przed atakiem rosyjskim. To jakaś marna namiastka systemu obronnego. Jej obecność nie przynosi pożądanego skutku, a wręcz przeciwnie, eskaluje zagrożenie. To wygląda na jakąś prowokację, gdyż Rosjanie poczuli się usprawiedliwieni, jeśli chodzi o rozstawienie swoich rakiet. W dodatku chodziło chyba o wizerunek pewnych polskich polityków, którzy teraz przed społeczeństwem mogą się chwalić rzekomo udanymi negocjacjami ze stroną amerykańską, niby świadczącymi o ich wpływach w Waszyngtonie. Tymczasem należy zrobić co innego – przekonać USA do przeniesienia jednej brygady amerykańskiej z Niemiec do Polski. Zwłaszcza, że Niemcy chcieliby ograniczyć obecność armii amerykańskiej u siebie. Rosjanie nigdy nie zaatakują kraju, w którym stacjonują wojska amerykańskie, ponieważ gdyby się na coś takiego zdobyli, wybuchłaby kolejna wojna światowa. Dziwię się, że nikt w Polsce – ani z Platformy, ani z PiS – o tym nie pomyślał.

Proste i oczywiste, o czym tu więcej pisać i ględzić. Wystarczy pomyśleć, chcieć i

Just do it !

Odsyłam do tygodnika Uważam Rze z początku marca, na strony 38-39, tytuł wywiadu "Znowu zaczyna się koncert mocarstw", albo do jego krótkiego omówienia zawartego w notce:  Po prostu Ewa Thompson

dziękuję za uwagę

 

0

giz

stoje i patrze, dziwie sie, czasami usiade i napisze

15 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758