POLSKA
Like

Pani prezydent W-wy oddaje za darmo najdroższą w kraju działkę budowlaną

02/07/2016
777 Wyświetlenia
1 Komentarze
2 minut czytania
Pani prezydent W-wy oddaje za darmo najdroższą w kraju działkę budowlaną

ABW weszło do Warszawskiego Ratusza – prezydent W-wy H. Gronkiewicz-Waltz załamuje rece „zrobią z nami to samo, co z Barbarą Blidą”. Cóż – to B. Blida zrobiła, a nie „oni” – znalazła honorowe wyjście z całkiem niehonorowej sytuacji – ale tu wymagana jest odwaga i skrajna determinacja; tego się teraz nie spodziewajmy, Już samo wejscie ABW „przygotowuje grunt do oskarzeń” – to jej słowa. Już się ubezpiecza i daje wyraz przeświadczeniu, że sprawa jest wyłącznie polityczna – idzie o „odebranie Warszawy” władzom PO. Pomijając kwestie polityczne – istnieje spora ilość dowodów na skrajnie nieudolne gospodarowanie budżetem stolicy; ostatnio dowiedzieliśmy sie o bulwersujacej sprawie najdroższej działki budowlanej w Polsce. Tak nawiasem mówiąc, to ABW działa bez względu na partyjną przynależność, o czym świadczy jej działanie przeciw prominentnemu członkowi PIA – Sasinowi…

0


 

Podarowanie najdroższej działki w Polsce (160 mln. zł) pod pozorem, że MF nie powiadomiło „dostatecznie dokładnie”, iż właciciel tej działki otrzymał już zapłatę za nią w ramach ogólnych spłat Polski obywatelom różnych państw, które utraciły swoje mienie w Polsce w wyniku II WW i przejęciu niektórych nieruchomośći przez państwo (miasto) – m.in.w wyniku „Dekretu Bieruta”. Taką spłatę otrzymały m.in, US (40 mln. dolarów), także Dania. Rządy państw otrzymując te pieniądze zobowiazały się do zaspokojenia w tym względzie roszczeń swoich obywateli. Co więcej – w dokumencie owej spłaty polskich zobowiazań figuruje też nazwisko właściciela inkryminowanej działki przy ul. Hożej w centrum W-wy.

Na decyzji oddającej ZA DARMO działkę innemu już „właścicielowi” (który tę „własność” odkupił od jej przedwojennego posiadacza) widnieje także podpis H. Gronkiewicz Waltz – prezydenta W-wy. Prof. ekonomii, wieloletni prezydent W-wy tłumaczy się niewiedzą – w tak istotnej dla sprawowanego urzędu – kwestii własności gruntów miasta i oczekuje na wszechstronną informacje w tej mierze z MF. To się nie mieści w głowie; każdemu myślącemu człowiekowi jasnym jest, iż tych informacji mógłby zażadać minister finansówn od Ratusza, a nie odwrotnie. Ta sprawa z daleka już brzydko pachnie. Podobno urzędnik przygotowujący decyzję o oddaniu działki ma kontakty biznesowe z jej nowym „posiadaczem”.

Nie mam pojęcia jaki majątek zgromadziła pani prezydent – ale może liczyć, że posiada tylko to, co przewyższa owe 160 mln, (tylko tę nadwyżkę pozostawi jej komornik) – jeszcze dojdą koszty procesu. Jeśli tej kwoty nie ma – cóż w Polsce nie siedzi się za długi (a szkoda) – za wyjatkiem zaległych alimentów (to też wybiórczo i są święte krowy – np . niejaki Kijowski). Nie siedzi się, ale wszystklie przyszle dochody (poza minimum socjalnym) pani prezydent będzie brał komornik…

0

Janusz40

337 publikacje
31 komentarze
 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758