BIZNES
2

Nadziani w finansowe ciasteczka – wielka afera w świecie pożyczek online

16/10/2018
516 Wyświetlenia
2 Komentarze
3 minute czytania
Nadziani w finansowe ciasteczka – wielka afera w świecie pożyczek online

Afera to mało powiedziane, to prawdziwy wstrząs dla całego świata pożyczek online. Chodzi o Cookie Stuffing (lub inaczej Cookie Dropping). Cookie, czyli ciasteczka zapisywane są na komputerze internauty za każdym razem kiedy kliknie w reklamę danej firmy pożyczkowej. Dzięki temu firma wie komu ma wypłacić prowizję za pozyskanie klienta. Takie ciasteczko z reguły zachowuje swoją ważność przez 30 dni od dokonania kliknięcia. Liczy się ostatnie ciasteczko czyli jeśli internauta korzystał z dwóch różnych stron z reklamami i na obydwu klikną w tą samą pożyczkę to właściciel strony na której było ostatnie kliknięcie otrzymuje prowizję.



Ciasteczko aby było legalną podstawą do wypłaty wynagrodzenia musi pochodzić z jawnego przekierowania na stronę pożyczkodawcy. Oznacza to, że internaucie musi się w oknie przeglądarki w tym samym lub nowym oknie wyświetlić strona z wybraną pożyczką. Jedna firma i powiązane z nią kapitałowo i osobowe inne firmy znalazły sposób aby takie ciasteczka były zapisywane na komputerze internauty automatycznie po wejściu na ich strony internetowe. W ten sposób poprzednie ciasteczko traciło ważność i prawdziwy beneficjent wynagrodzenia nie otrzymał. Jeśli ciasteczka jeszcze nie było a internauta sam wszedł w ciągu 30 dni na stronę pożyczkodawcy to i firmie stosującej technikę Cookie Stuffing otrzymywała wynagrodzenie choć się ono wcale nie należało.

Finansowe ciasteczka są najważniejszym elementem działania sieci reklamowych, tak zwanych afiliacyjnych czyli nawiązujących i podtrzymujących pozytywne kontakty z reklamodawcami – tu instytucjami pożyczkowymi.

Pierwszy doniesienia o zdarzeniu pojawiały się na forach internetowych i na Facebooku jednak szybko były usuwane. Pierwszej oficjalnej publikacji dokonał portal Puls Biznesu, następnie jedna z największych firm ze świata pożyczek internetowych właściciel marki Vivus oraz Zaplo, wydała oświadczenie 4Finance na łamach VivusMagazine, w którym informuje, że zabezpieczyła notarialnie dowody świadczące o stosowaniu nielegalnej techniki i wskazała, kto jest właścicielem stron internetowym dzięki którym technika działała.

Chodzi o firmę Affiliate44 (w linku oświadczenie) i strony internetowe Pożyczka Portal , Loando oraz Ratka.

Następne publikacje pojawiały się już szybko, dalej informował o tym portal Pożyczki Online podając pierwsze szczegóły jak nadziewanie ciasteczek mogło działać. Pierwszy raz padło też domniemanie, że afera może być tak naprawdę krecią robotą mającą na celu obniżenie zaufania do wymienionych portali i ich właścicieli. Parę dni później, po weekendzie, pojawiły się informacje, że Wonga zawiesza współpracę z siecią reklamową.

Wszystkie pozostałe publikacje, które pojawiły się do tej pory o aferze w świecie pożyczek online:

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wonga-com-zawiesza-wspolprace-z-affiliate44-dlaczego

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/vivus-pl-zerwal-umowe-z-affiliate44-bo-siec-generowala-fikcyjnych-klientow

https://www.pb.pl/kolejne-firmy-odcinaja-sie-od-affiliate44-942565

https://www.pb.pl/szybkie-pozyczki-z-nadzianymi-ciasteczkami-941980

https://pozyczki-online.com/publikacja/wonga-system-partnerski-umowy-affiliate44/

https://businessinsider.com.pl/media/marketing/affiliate44-dokonywal-cookie-stuffingu-precedens/w3tjdlt

Umowę wypowiedział również System Partnerski firmowany przez Bankier.pl należący do Bonnier Business Polska, również właściciela Pulsu Biznesu. To bezprecedensowe wydarzenie wstrząsnęło całą branżą szybkich pożyczek pozabankowych. Kolejne firmy liczą straty. To największa afera w branży pożyczek udzielanych przez internet w historii.

Inne zapisy autora:

    1stAlice

    1 publikacje
    0 komentarze
     

    2 komentarz

    1. Art

      I co z tego jak teraz tą aferą nabili im wszyscy pozycje linkami z artów tym razem nie sponsorowanych opisujących przekręt do portali, które go stosowały. Teraz lecą w kosmos i śmieją się z wszystkich naiwnych. Nieważne by dobrze mówili, ważne by mówili. Ehh. Nie wezmą ze swojej sieci linka, to z innej. Takiego wydawcy nikt nie oleje. Populizm górą jak zwykle również w sieci.

    2. MikeS

      Bez przesady, linki do strony sieci z negatywami nic nie dają. Wydawcy nie barany, zanim dołączą do jakieś sieci sprawdzają warunki oraz opinie. Mam nadzieje, że to o przekręcie “cookies droppingu” jaki zrobiło Affiliate44 będzie jeszcze długo głośno.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

     

    319217