Bez kategorii
Like

Mam prawo widzieć, nie nienawidzić.

19/12/2012
611 Wyświetlenia
0 Komentarze
12 minut czytania
no-cover

Wyjdzie, że się wymądrzam. Trudno. Mam takie prawo. Mam prawo nie nienawidzić i szukać mądrzejszych rozwiązań.

0


 

 Rzeknę Łażącemu Łazarzowi, że wolno mu mieć prywatne zdanie: „(…) że cała banda polityków PO powinna zostać powieszona na latarni jako zdrajcy Polski, zbrodniarze odpowiedzialni za Smoleńsk, zamach stanu, śmierć tysięcy pacjentów (…)”.

Moje zdanie będzie jednak inne. Latarnie niech służą do oświetlania ciemnych zaułków miast i wiosek a nie do wieszania  ludzi. Ze złymi ludźmi w państwie trzeba by sobie radzić jakoś inaczej – może po chrześcijańsku? Moje zdanie jest mniej ważne na Nowym Ekranie, bo gdzieś tam zniknie pod linią redakcyjną. Trudno.

W zasadzie zgadzam się z Łażącym, że ręce opadają, gdy byle mały kapuś, dziś minister  w rządzie Donalda Tuska – kiedyś tajny współpracownik bezpieki,  poucza biskupów i kapłanów, co mogą, a czego już nie, głosić z ambony podczas niedzielnych kazań. Bo kimże ten jest w swej cynicznej pysze, że tak się nadyma do zamykania ust krytykom rządu. Kimże ten jest, że chce zabronić ludziom mieć prawo do wyrażania własnych opinii, cenzurować i wychowywać?

Nie wolno karać Łażącego za ostre opinie, (…) „że Bronisława Komorowskiego jako zdrajcę, renegata, uzurpatora, który doprowadzi do upadku Polski powinno się zastrzelić.” Nie wolno i już? No, nie wiem. Kto głosi takie wyznania publicznie, sam siebie ukarze. Takie gadanie to już, niestety,  kwalifikuje się jako mowa nienawiści. Płynie oto woda na młyn kapusia, który zapewne się ucieszy. Dostał bowiem dobry argument typu: a nie mówiłem! trzeba kontrolować, cenzurować, bo są tacy, którzy namawiają do rozstrzelania Prezydenta Rzeczpospolitej. Nie wolno namawiać Łazarzu.

Nie wolno, bo są tacy, którzy ulegają namowom. Wściekła piana, którą toczyli ze swych spiżowych ust (i wciąż toczą, co Michałowi Boniemu nie przeszkadza, bo to swoi)” „mężowie stanu” w obozie rządzącego Polską nierządu, Janusz Palikot i Stefan Niesiołowski, ale przecież wielu innych odmóżdżonych z ferajny Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, przyśpieszyła przecież dojrzewanie obłędu w mózgu mordercy politycznego, Ryszarda Cyby. Bogu ducha winien pracownik z biura poselskiego PiS, śp. Marek Rosiak  zginął, a drugi pracownik, Paweł Kowalski ledwie śmierci się wywinął, ale jest inwalidą. Cyba celował swoją nienawiścią w szefa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, ale miał za krótką broń.

Piszesz, że „Nie wolno mnie karać, bo to jest moja prywatna opinia, mój pogląd i nikogo do niczego nie nakłaniam, nikomu nie grożę, bo nie mam zamiaru podjąć jakichkolwiek innych kroków poza publikacja mojego zdania.” Ty nie, ale ktoś inny. Mało to wariatów na świecie? A jeśli znów broń będzie za krótka i kolejny psychol zadźga Bogu ducha winną, lecz będącą w zasięgu za słabo uzbrojonej ręki, ofiarę?

„Oko za oko, ząb za ząb” – ta starotestamentowa zasada odpłaty za krzywdę, nakręca spiralę przemocy. I napiszę tak: ta zasada jest idealna dla rządu, gdy przekroczył on już granicę nierządu. Jest, bo usprawiedliwia przemoc i eskalację kontroli rządzonych. Czyż Tragedia Smoleńska nie była konsekwencją mowy nienawiści? Niezależnie od konkretnych przyczyn katastrofy, na życie Prezydenta III Rzeczpospolitej, Lecha Kaczyńskiego i 95 innych, Bogu ducha winnych ofiar, zamachnęła się nienawiść. I spirala mowy nienawiści nakręcana przez reżimowe media, przez polityków z obozu rządzącego Polską.

Piszesz, że „Kuźniar oddaje hołd zdrajcy” przez co (…) „sankcjonuje fakt wstąpienia Marszałka Komorowskiego w obowiązki Głowy Państwa z rażącym złamaniem Konstytucji RP(…)”. A ja napiszę, że Kuźniar jest tak śmieszny, że aż żałosny. I trudno. Tu się zatrzymam, bo nie oglądam programów z Kuźniarem ani innymi papugami diabła, nadawanych przez stację, którą reprezentuje. Bojkotuję toto od pewnego czasu i mam więcej czasu na sprawy dobre.

Grzegorz Braun walnął z grubej rury gadką o rozstrzelaniu dziennikarzy Gazety Wyborczej i TVN-u. Strzelił sobie  kulą  w stopę. Czy miał  prawo sobie strzelić? Miał. Czy prokuratura ma prawo wytoczyć mu proces karny? Jeśli ma, to powinna wytoczyć setki innych procesów – zaczynając od Bronisława Komorowskiego, Janusza Palikota, Donalda Tuska, Stefana Niesiołowskiego. Mówili bowiem ci mężowie stanu, schowani za immunitetami i berłami władzy,  słowa równie okropne.

I właśnie to jest okropne, wręcz obrzydliwe w III RP, że co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Poniża nas, nas obywateli III RP, ta nierównowaga osądzania słów i czynów,  i  niesprawiedliwość wobec prawa.  Albo prawo jest złe i  tym samym cały ustrój III Rzeczypospolitej powinien być naprawiony, albo wymiar sprawiedliwości, czyli konkretni ludzie na stolcach, są  do dupy, sprzedali dusze diabłu bezprawia za korzyści – innej możliwości nie ma.

Roboty w kamieniołomach dla zdrajców to dobry pomysł. Ktoś jednak musi osądzić zdradę. I jak to wykonać? W podziemiu? I kto to ma autorytet, żeby orzec na podstawie własnych osądów, kto zdrajca, a kto bohater? Grzegorz Braun? Prędzej osądzi to Michał Bonii – być może nawet przy wsparciu Metropolity Warszawskiego Kazimierza Kardynała Nycza.

Nie ma więc wolnego pola do uprawiania w Rzeczpospolitej wolności słowa. I nie chodzi tu o to, że Monika Olejnik ma prawo nie zgadzać się z Tomaszem Parolem i vice versa. Chodzi o to, że Tomasz Parol, wraz z zespołem redakcyjnym, może sobie tylko pogadać do swoich zwolenników, a Monika Olejnik uwodzi ogromną publiczność, która akurat ma tyle sił i czasu, by po dniu ciężkiej pracy zerknąć przez kilka chwil, co tam, panie, dziś w polityce, i kto komu dał w mordę. To fundamentalna różnica w skali sfery wpływu. Za Moniką Olejnik stoi cały przemysł zbrojeniowy mediów i ogromna kupa kasy, zaś za Tomaszem Parolem – zaryzykuję: bezsilność i wściekłość, a często też spore racje i rzeczowe argumenty.

I chcę dojść do meritum, żeby nie pisać o innych oczywistych sprawach i nie mnożyć podłości, które Polakom zgotowała władza. Meritum są rzeczowe argumenty, gdy siła jest po stronie przeciwnej. Meritum to cierpliwość, która widzi zło i notuje czyny. Meritum to praca, praca i praca… od postaw.

A czas kary nadejdzie – nieuchronnie. Bo rzeczy przesuwają się na swoje miejsca, gdy udaje się nie nienawidzić. Gdy udaje się tak widzieć i działać, żeby coś dobrego się z tego ‘ulęgało” w rzeczywistości. Trudne, prawda?

Trudne. Trudna jest każda rzetelna krytyka. Trudna jest duma z bycia sobą, gdy na chleb brakuje, a za pracą trzeba wyjeżdżać za granicę kraju. Trudne jest sięganie do dobrych wzorców, gdy gniew krew gotuje w organizmie. Trudna jest wstrzemięźliwość, a najtrudniejsza solidarność, gdy połowa narodu ma mózg oprany przez oprawców.

Postawię konia, że Janusz Palikot odpowie za łamanie Konstytucji i namawianie do eliminacji Państwa Polskiego. Powinien odpowiedzieć. Zanim jednak odpowie, straci publiczność i poparcie wyborców.  Już traci, bo nie ma niczego do zaproponowania – to cienki Bolek i milion „stokrotek” tu nie pomoże.  Ale jest jeden warunek: ludzie prawi i poczciwi wygrają wybory. A po wygraniu wyborów będą sprawiedliwi i będą działać w ramach prawa. Prawo stanowione można zmienić, ale sprawiedliwość trzeba odnaleźć we własnym sumieniu. Nienawiść odcina sumienie od sprawiedliwości, mowa nienawiści bełta mózg, że traci on trzeźwy osąd. A trzeźwy osąd i widzenie rzeczy, obok pracy zmierzającej do zjednoczenia sił ludzi prawych, to najważniejsze wyzwanie na najbliższe miesiące i lata. Trzeba wygrać, ale bez strzelania i wieszania. Wygrać Polskę.

I to prawda, że są gorsze zbrodnie niż uczucie nienawiści. Gorsze zbrodnie popełniają ci, którzy cynicznie i w mowie imitującej troskę, z pogardą dla mniej zaradnych pełną hipokryzji, doprowadzają prostych ludzi na skraj rozpaczy. Teraz chcą zakazać rozpaczy, gniewu i nienawiści, by rządzić długo i niesprawiedliwie, bezkarnie i nieudolnie? Tak, to jest prawdziwa podłość, prawdziwa zdrada. Im rychlej powrócimy sprawiedliwość, tym lepiej.

Ale na miłość, do tego potrzebna będzie zdrowa siła zdesperowanych i świadomych obywateli, a nie bezsilność oburzonych.

  

0

Piotr F.

101 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758