Bez kategorii
Like

Kto stał za prowokacjami na Marszu Niepodległości

20/11/2012
342 Wyświetlenia
0 Komentarze
6 minut czytania
no-cover

Zróbmy rzetelne śledztwo . Zbadajmy motyw.

0


  Ideologia to prowokacja wobec prawdy,  Nierządnica zakładająca maski, lub zasłony sprzedawana przez różne  grupy interesu. Polityka to najlepszy biznes i narkotyk.

 Jak uczył Adolf Hitler, propaganda musi być prymitywna, monowątkowa (nigdy wielowątkowa!) i nakierowana musi być na najbardziej prostego odbiorcę.  ”NIE dla faszyzmu” , ’Nacjonalizm, faszyzm nie są polskimi tradycjami. Roman Dmowski nigdy nie był u władzy. Akt Konfederacji Warszawskiej* jest jednym z najważniejszych aktów uchwalonych przez I RP.,  "przyszli napierdalać murzynów i zydów”.

Jarosław Kaczyński- Klęska nacjonalizmu, polityczna i moralna, to był nie tylko mocny antysemityzm, ale też kompletna nieumiejętność rozwiązania problemów mniejszości narodowych. Nacjonalizm, który przechodził z jednej strony w ubóstwienie, a z drugiej w jakieś nieracjonalne myślenie, które przypisywało Polsce możliwości eschatologiczne, prowadziło do popadania w mistycyzm narodowy. Wszystko to było oderwane od jakichkolwiek realiów. Nie miało empirycznego sensu. Dlatego określam to jako porażkę intelektualną, polityczną i moralną.”

Z pozycji jakiej ideologii Kaczyński mówi tym samym głosem co Krytyka Polityczna i Antifa? JK. wskazuje na Piłsudskiego (państwowca i socjalistę) jako swojego mentora.  Hitler był ”narodowym”(rasowym) socjalistą. Lenin był socjalistą, a Stalin zalecał patriotyzm narodowy bez religii. Mają więc jeden wspólny fundament- wszystkie  wersje socjalizmu to filozofia niemieckiego idealizmu, utopia. Silne państwo (idea pruska) zakłada wyższość sfery państwowej nad prywatną, państwo więc włazi na prywatne i tam chce regulować to, co do niego nie należy, np. poglądy, czy wiarę mniejszości.

To Piłsudski zwlókł do Polski ideologiczny syfilis i uwiarygodnił go autorytetem wodza i patrioty. Przetarł ścieżki lewicy, uśpił czujność patriotów. Zrobił gigantyczny błąd.

”Pierwsza prezydentowa Polski po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, Maria Wojciechowska, miała za sobą przeszłość rewolucjonistki. W młodości, ku przerażeniu rodziców z porządnej ziemiańskiej rodziny, zaangażowała się w działalność Polskiej Partii Socjalistycznej, gdzie współpracowała m.in. z Józefem Piłsudskim. To właśnie on wyswatał ją z innym członkiem PPS – Stanisławem Wojciechowskim. (….) W 1919 roku Wojciechowski został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Ignacego Paderewskiego. (….) Po zamachu na Narutowicza Wojciechowski niespodziewanie został prezydentem. (…)

Jej następczyni – Michalina Mościcka – też była osobowością nietuzinkową. Wyszła za mąż za kuzyna Ignacego. Młodziutka, niezbyt ładna i bardzo biedna panienka wydała się Mościckiemu, jak później pisał, znakomitym materiałem na żonę, którą zamierzał sobie "wychować" i "dostroić do swej późniejszej działalności społecznej". Ten zdolny chemik działał w Związku Młodzieży Polskiej "Zet" i w II Proletariacie.(…)  W wolnej Polsce Mościcka kandydowała do Sejmu z listy Ligi Kobiet (nie została wybrana), a kiedy po zamachu majowym Piłsudski wysunął jej męża na stanowisko prezydenta, złapała wiatr w żagle.”

  Związek Jaszczurczy, NSZ nie mogły się dogadać z AK właśnie po lini tego podziału. To pęknięcie wyszło na Marszu. Za prowokacje odpowiadają więc ideologiczni spadkobiercy Piłsudskiego, świadomi tego, bądź nie, posługując się policją, służbami i najemnikami.

Co głoszą narodowcy? – koniec polityki.  Wolność dla heretyków, ale w sferze prywatnej. Wyższość sfery prywatnej nad państwową.  Zerwanie z partiami na rzecz organizowania narodu, zamiast  ideologii chrześcijańską narrację, przypowieść,  metaforę, symbol, synekdochę.  Filozofia katolicka u podstaw doktryny ustrojowej dla ekonomii,  prawa, etyki, nauk.

”Chrześcijaństwo to nie zasady czy eskapizm; to spotkanie z miłością – powiedział Benedykt XVI(…) wymienił trzy ścieżki wiodące człowieka do Boga: piękno świata, ludzki głód sensu oraz przekształcającą moc wiary.

 

* Konfederacja warszawska sprawiła, że XVI-wieczna Polska zyskała w Europie miano "azylu heretyków", a u dzisiejszych badaczy "państwa bez stosów". W kraju znajdowali schronienie wyznawcy sekt protestanckich, uciekający przed wyrokami katolickich sądów duchownych i trybunałów inkwizycyjnych, a także ludzie nienależący do żadnego wyznania i nieuznający żadnej organizacji kościelnej.

Inne zapisy autora:

0

circonstance

Iza Rostworowska. Crux sancta sit mihi lux / Non draco sit mihi dux Vade retro satana / Numquam suade mihi vana Sunt mala quae libas / Ipse venena bibas

719 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758