ONA I ON
Like

Krótko trzymane Panie migren nie miewają

14/09/2014
487 Wyświetlenia
6 Komentarze
16 minut czytania
Krótko trzymane Panie migren nie miewają

Mały, grzeczny chłopiec klaszcze w dłonie i śmieje się, widząc tańczącego misia w telewizji. I jeśli nie obejrzy programów przyrodniczych, gdzie natura słodkiego misia ukazana jest w nieco innym świetle, zdarza się że gdy dorośnie, widząc dużego misia gdzieś na wycieczce, w górach, lesie – zechce się z nim przywitać, może nawet pstryknąć wspólną słit focię na fejsa.

0


 

Pazury nie do grzebania w tyłku

Skończy rozerwany i rozszarpany, porozdzierany i porozchlapywany na leśnej polanie; w kałużach gówna i krwi naiwniaka, odbijać się będzie piękny księżyc, oświetlający ścieżki dobrych i złych, głupich i mądrych. Można takie filmy znaleźć w sieci, a ja pierwszy raz oglądałem taki przypadek na słynnym filmie (jeszcze na kasetach vhs) “oblicza śmierci” za małolata; cały następny dzień czułem się strasznie. Nieszczęśnicy zupełnie nie bali się niedźwiedzia, ponieważ w wyobraźni mieli obrazek misia Yogi i pluszowych przytulanek, które pozwalały zasnąć; obrazek z głowy nakładany był na agresywne, niezwykle krwiożercze zwierzę. Ten obrazek wyciszył wszystkie systemy alarmowe, intuicję, instynkt, zdrowy rozsądek i inteligencję – jeśli coś ma wielkie pazury, to raczej nie do dłubania w nosie, a rozdzierania ciał.

Ludzie mają tysiące takich obrazków w głowie, które nakładają na wszystko co postrzegają w życiu – stąd wynikają wszelkie problemy, bo obrazki tworzone przez reklamy, książki, bajki i przechwałki podpitych wujków, mają tyle wspólnego z realnością co krzesło z krzesłem elektrycznym. I gdy obrazek nałożony na sytuację bądź człowieka nie pokrywa się z Twoimi oczekiwaniami, krzesze iskry gniewu, cierpisz. Chcesz zmienić ludzi, świat i przyrodę, by pasowała do obrazków w Twojej głowie? Czy da się zmienić świat? Szczerze wątpię w realną zmianę (mam na myśli zmianę stałą, a nie nową maskę na skutek przekupstwa czy wiertarki w kolanie) nawet jednego człowieka, o świecie nawet nie chcę myśleć. Skoro więc nie da się zmienić świata, trzeba zmienić obrazek. Zrozumienie tego faktu, to wejście na drogę głębszego rozwoju umysłowego człowieka. Twoje spojrzenie na kobiety i związki jest takie, jak obrazki w głowie, czyli przekonania i wierzenia. A skąd je masz? Oczywiście z telewizji, książek, porad “autorytetów”. A skąd telewizja, pisarze i “autorytety” mają swoją mądrość? Ano z tej samej fast foodowej knajpy. Stąd cierpienie ich i Twoje, chociaż pewnie wiedziony nadzieją mi nie wierzysz. Wojny, głód, cierpienia, oszustwa, przewały wszędzie gdzie spojrzysz, zdrada, choroby… to nie jest Eden, a wojny często wywoływali ludzie, wierzący że robią dobrze (dla swej idei oczywiście). To owoce z drzewa życiowych mądrości.

Związek to brutalna eksploatacja

Są ludzie, jest ich całkiem sporo, których zupełnie nie ciekawi otaczający nas świat, jego cuda i koszmary. Mają to kompletnie w dupie, więc to co zauważyli w dzieciństwie, usłyszeli od rodziny i znajomych, zobaczyli na filmach, traktują jak prawdę. W przypadku misiów i kotków (tych większych), kończy się to bardzo bolesną śmiercią, niekiedy kalectwem. A przecież programy przyrodnicze są bardzo rozpowszechnione, puszczają je nawet w telewizji.

Ludzie od dzieciństwa wierzą w to, że szczęście jest wynikiem posiadania określonych obiektów, tytułów oznaczających poziom ważności w społeczeństwie, oraz bycia w parze z drugą połówką, dawniej była to osoba innej płci, dziś się już mówi o tej samej płci. I nie ma filmów które by mówiły, że to tylko dziecinne bajki, mające na celu przetrwanie rodzaju ludzkiego. Dlatego miliardy ludzi duszą się i cierpią w związkach, przykładając naiwne wyobrażenia utrwalone w dzieciństwie do realnych sytuacji. Romantyczny, ckliwy obrazek rodem z komedii romantycznych jest przykładany do idei związku, który jest niczym innym, jak tylko wzajemną, brutalną eksploatacją; partner ma dać szczęście, a jak nie da to wymiana albo zemsta za rzekomo stracone lata, w czym królują Panie. Szczęście to nawyk, mamy je w sobie, nie może nam tego dać inny człowiek. Jeśli nie umiemy sami z siebie wykreować przyjemności, żebramy o nią u innych, z wiadomym skutkiem – oboje się w końcu rozczarujemy. Bo jeśli ktoś da Ci szczęście, to odchodząc może je zabrać, jak można spokojnie żyć z tą świadomością? Ano nie można.

Dominacja psychiczna, to granie Twymi potrzebami

A co to jest realna sytuacja? Kobieta chce przyjemności, którą jak święcie wierzy da jej rodzina i dzieci. Od dziecińśtwa wmawia się jej przez filmy, książki i bajki, że tylko bycie w parze daje szczęście i spełnienie. By mieć tę przyjemność, rodzina musi być trwała, dawać możliwość wychowania potomstwa. Taką możliwość dają pieniądze – a je daje najczęściej mąż. On też często odchodzi do młodszej i ładniejszej, gdy żona po porodzie się zaniedba, zacznie gderać i wypominać jak bardzo się poświęciła dla męża, a ten się jej nie chce odwdzięczyć, skąpi jej pieniędzy. By mąż nie odszedł, istnieje ślub – prawna umowa ogołacająca mężczyznę z połowy majątku i alimentów jeśli odejdzie. Ale i tak odchodzą… by do tego nie doszło, kobieta chce kontrolować mężczyznę, chce mieć nad nim władzę, a osiąga to dominacją psychiczną. W jaki sposób? Dozując seks, największą rozkosz mężczyzny, oraz upokarzając, narzekając, porównując do zawsze bogatszego sąsiada. Jak wrzucisz żabę do wrzątka, wyskoczy natychmiast. Jak wrzucisz do ledwo ciepłej wody, zostanie w niej. Podgrzewając ją bardzo powoli sprawisz, że się ugotuje w garnku. Narzekanie małżonki zaczyna się delikatnie, lekkimi szturchnięciami; to sprawdzanie granic Twej godności, czyli siły psychicznej. Kiedy powiesz nie? Od razu jak silny facet, czy będziesz zwlekał jak żaba, która siedzi w coraz cieplejszym garnku? Im dłużej zwlekasz z powiedzeniem nie, tym bardziej kobieta staje się pewna siebie w swej roli kata i testera jednocześnie.

Gdy powiesz nie, kobieta sprawdzi siłę Twej odmowy odbierając Ci seks, albo obrażając się, wściekle milcząc. To sprawdzanie, jak bardzo jesteś silny. Gdy pękniesz, w następnej sytuacji nauczona doświadczeniem, znowu zastosuje karę, a Ty znowu jej ulegniesz. Ustalanie granic jest bardzo ważnym elementem związku, niestety nigdzie o tym się nie mówi. Jeśli umiesz postawić jasne granice, będziesz ich czujnie pilnował i twardo odpierał systematyczne ataki, będziesz miał szacunek kobiety. Jeśli nie umiesz upilnować granic, kobieta je z pewnością przekroczy, tracąc do Ciebie szacunek i chęć na seks.

Kto się nie uczy, zawsze przegra

Kobieca sfera emocjonalna i seksualna chcą, by mężczyzna był twardy i silny. To oznacza dobre geny dla dzieci, poczucie bezpieczeństwa, pewność że zadbasz o rodzinę, czyli największą przyjemność kobiety. Jeśli facet panikuje i zgadza się by go szmacono, bierze kredyt by spełnić zachcianki kobiety, bo boi się o utratę wieczornej kopulacji albo o ciche dni, jest słaby, miękki. Nie ma to nic wspólnego z mięśniami, to siła charakteru, wierność swoim zasadom. Słaby mężczyzna i tak nie zatrzyma seksu, choćby się czołgał po dywanie – słaby mężczyzna w ogóle nie rozumie zasad tej gry; najczęściej nie chce ich nawet poznać, wierząc święcie że wszystko wie i rozumie. Ktoś kto nie chce się uczyć, jest głąbem i będzie doznawał klęsk. Kobieta wie, że jeśli facet się spłukuje finansowo dla seksu, to zrobi to też dla następnej siksy, gdy żona będzie obolała po porodzie. Funduj, stawiaj – ale nie szalej. To tylko dla tych niepewnych siebie, przerażonych wizją samotności, którzy chcą zaklepac sobie przyjemność seksu pieniędzmi, a później beczą jak kozy gdy nie ma seksu, pieniędzy i spokoju ducha, a często także mieszkania po rodzicach, gdy Pani mieszka z kochankiem.

Kobieta kocha silnego faceta, który umie pilnować własnych granic. Są dwa typy takich silnych mężczyzn. Jeden to drań (często psychopata, kliniczny narcyz bądź aktywny borderline), który z natury nie chce się wiązać z kobietą, uważa je za głupie i puste manipulantki, a chce od nich jedynie seksu. Gdy kobieta testuje jego granice, on ją od razu sprowadza do pionu – nie jest zakochany, nie zależy mu na niej, ma wysoki poziom agresji więc od razu wali w mordę. Stać go na to, bo wie że chętnych kobiet jest bardzo dużo, nie zależy mu – co kobieta odbiera jako siłę, która wprowadza ją w stan seksualnego uniesienia. Nie dziwiło Cię nigdy, że kobieta bita przez faceta nie odchodzi od niego? Drugi typ mocnego faceta, to ktoś kto kocha, chce mieć rodzinę i dzieci, ale nie zgodzi się na przesunięcie własnych granic. Taki człowiek będzie cierpiał gdy żona wyjedzie z dziećmi do mamusi by go zgnoić, ale nie zrezygnuje z własnych zasad. Kobieta z czasem wróci z wałówką i szacunkiem. Będzie seks i miłe, romantyczne słówka – test został zdany, na jakiś czas. Żyjąc z kobietą, nigdy nie można sobie pozwolić na słabość i złamanie granic; wiem że masz inny obrazek na tę ewentualność, ale przykro mi, biologia jest silniejsza niż romantyczne bajdurzenie.

15 – letnia migrena żony Ryśka z Klanu

Gdy mężczyzna jest twardy psychicznie, kobieta by go zdobyć uruchamia seks, staje się seksualna i cudownie miła, rozumiejąca. To kobieca broń. Gdy mężczyzna stanie się uległy, poziom hormonów seksu i przyjemności spada, a kobieta upokarza mężczyznę z każdym dniem coraz bardziej, oczywiście zanika też seks – później ciepłe miśki płaczą w internecie, że nie ma seksu od dwóch lat. Nie ma, bo seks to nagroda dla silnego samca, a nie kapcia domowego. Jeśli kobieta kocha i pragnie, nigdy nie boli jej głowa, ba! nawet z rozbitą głową się odda swemu mężczyźnie.

A ci naiwniacy piszą, czy możliwa jest dwuletnia migrena. Tak, jest możliwa, ale nie przez migrenę musisz robić to sobie sam. Nie znasz zasad rządzących psychiką, nie lubisz czytać, jesteś ograniczony i ciemny – więc tłumaczysz sobie w dziecinny, śmieszny sposób zjawiska, które dawno zostały już opisane i wytłumaczone, chociażby przeze mnie. Zapamiętaj sobie raz na zawsze – to nie brak czułości i rozmowy odbiera Ci seks i kobietę, a Twój brak szacunku do siebie, chęć na sprzedanie swej godności, za kilka chwil pocierania organem. Jeśli coś, cokolwiek jest ważniejsze niż Ty sam i związek z samym sobą, to już po Tobie. Przejadą się po Tobie kolego, wcześniej czy później.

www.braciasamcy.pl  nowe, męskie forum.

————————————

Zapraszam do kupna moich e książek “Stosunkowo dobry”, oraz “Wyprawa po samcze runo” w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK. Zachęcam do ściągnięcia mojej książki “Co z tymi kobietami?” jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to coztymikobietami@onet.pl

Inne zapisy autora:

0

samiec
samiec http://www.samczeruno.pl

Mojemu ciału dano imię Marek. Przepchnięto je przez szkołę z tytułem ekonomisty. Teraz te ciało działa jako pisarz, ale kim tak naprawdę jestem, nie mam kurwa bladego pojęcia.

126 publikacje
85 komentarze
 

  1. Avatar Agnieszka

    Bardzo odkrywcze- gratuluję 🙂

    0
  2. Avatar Joanna d'Arc

    Jak daleko sięga moja pamięć, miałam migreny. W wieku dojrzałym nasilały się tuż przed miesiączką. Dopiero czas po klimakterium uspokoił moje końcówki nerwowe. Co to ma wspólnego z ,cyt.”Krótkim trzymaniem” ? Odpowiadam : NIC !

    0
    • Avatar Krzywousty

      Jedno lekarstwo wyleczyło by twoją migrenę. Doskonale wiem co mówię i Smiec też wie.
      Próbowałaś go może?

      0
  3. AntonioBanitas AntonioBanitas

    Pewnie próbowała, może raz max dwa razy.
    Później dopadło ją “prawo pierwszych połączeń dot. kobiet”. 🙂
    I niestety zdeterminowało jej życie. 😉
    Choć to prawo ma charakteru bezwzględnie determinującego.
    P.S. Pani d’Arc – odrobiłem lekcje.

    0
    • AntonioBanitas AntonioBanitas

      Ot przepraszam, przedostatnie zdanie powinno brzmieć:
      Choć to prawo nie ma charakteru bezwzględnie determinującego. (NIE MA).

      0
  4. Avatar Marcin

    Bardzo dobry tekst, trafiający w sedno problematyki związków i relacji damsko-męskich. Prezentuje on przy tym zupełnie inne podejście, niż to, które możemy obserwować wśród mainstreamowych poglądów, według których najważniejszymi rzeczami w związku, stanowiącymi lekarstwo na całe zło, jest czułość i szczera rozmowa. Powyższy tekst podkreśla znaczenie biologi i dlatego też uważam, że jest bardziej przydatny do zrozumienia pewnych ludzkich zachowań niż standardowe metody psychologiczne. Sporo się z niego dowiedziałem.

    W kontekście wypowiedzi o mężczyznach, którzy nie są silni ani wierni swoim zasadom, bo chcą uzyskać przyjemność fizyczną a w dłuższej perspektywie nie zyskują nic poza pogardą kobiety, przypomniała mi się wypowiedź Winstona Churchilla, po powrocie premiera Chamberlaina z konferencji w Monachium na której zezwolono na Hitlerowi na zajęcie czeskich Sudetów:
    “Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak”

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217