SPOŁECZEŃSTWO
Like

Koronawirus – przyczyny i skutki

16/03/2020
434 Wyświetlenia
0 Komentarze
10 minut czytania
no-cover

Andrzej Owsiński   Koronawirus – przyczyny i skutki   W związku z pandemią koronawirusa przywołuje się dla pamięci historyczne pandemie uwypuklając szczególnie „hiszpankę” z lat 1918/19, która zebrała śmiertelne żniwo wielekroć przekraczające ofiary zakończonej właśnie wojny światowej. Najwybitniejsi specjaliści pocieszają że o takiej skali obecnej pandemii nie może być mowy ze względu na postęp medycyny. Można tylko wnieść zastrzeżenie że tego rodzaju i zasięgu klęski nie są wyłącznie domeną służby zdrowia. Ich występowanie we współczesnym świecie ma swoje źródło w istniejących stosunkach gospodarczych, społecznych, a nawet politycznych wymagających przemieszczania się setek milionów jeżeli już nawet nie miliardów ludzi zarówno wewnątrz krajów jak i na skalę międzynarodową. Również przemieszczanie się zwierząt, towarów i innych przedmiotów ułatwia przenoszenie wszelkiej zarazy. Ponadto żyjemy […]

0


Andrzej Owsiński

 

Koronawirus – przyczyny i skutki

 

W związku z pandemią koronawirusa przywołuje się dla pamięci historyczne pandemie uwypuklając szczególnie „hiszpankę” z lat 1918/19, która zebrała śmiertelne żniwo wielekroć przekraczające ofiary zakończonej właśnie wojny światowej.

Najwybitniejsi specjaliści pocieszają że o takiej skali obecnej pandemii nie może być mowy ze względu na postęp medycyny.

Można tylko wnieść zastrzeżenie że tego rodzaju i zasięgu klęski nie są wyłącznie domeną służby zdrowia.

Ich występowanie we współczesnym świecie ma swoje źródło w istniejących stosunkach gospodarczych, społecznych, a nawet politycznych wymagających przemieszczania się setek milionów jeżeli już nawet nie miliardów ludzi zarówno wewnątrz krajów jak i na skalę międzynarodową.

Również przemieszczanie się zwierząt, towarów i innych przedmiotów ułatwia przenoszenie wszelkiej zarazy.

Ponadto żyjemy w niesłychanym zagęszczeniu, kontaktujemy się bezpośrednio z wieloma ludźmi, wszystko to wpływa na przyśpieszenie rozpowszechniania na cały świat wszelkich zjawisk.

Z drugiej strony trzeba stwierdzić że za sprawą koncentracji procesów produkcji i wymiany powstał wszechświatowy system gospodarczy rządzący się prawami dalece odbiegającymi od troski o nasze bezpieczeństwo zdrowotne.

 

Tymczasem specjaliści od profilaktyki zdrowotnej nakazują ścisłą izolację i to w sytuacji samego zagrożenia, a nie występowania objawów pandemii.

Wskazują przy tym że brak tej izolacji był przyczyną tak wielu ofiar w przeszłości.

Być może izolacja okaże się skutecznym środkiem zapobiegawczym, ale czy na pewno tego nikt nie wie. Ponadto trzeba sobie uzmysłowić jaka skala izolacji jest niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa.

Jeżeli mamy do czynienia z zarazkami przenoszonymi za pomocą bezpośrednich kontaktów to można starać się stworzyć warunki dla unikania takich kontaktów.

Zupełnie inaczej wygląda to w przypadkach możliwości zarażenia bezkontaktowego, wystarczy dość bliska obecność osoby zarażonej jak to ma miejsce właśnie w przypadku koronawirusa, a nawet kontakt za pośrednictwem przedmiotów.

Tu już jesteśmy praktycznie bezradni, nie możliwe jest bowiem życie bez takich kontaktów międzyludzkich. Można oczywiście ograniczyć do minimum spotykanie się z innymi ludźmi, ale przecież to nie zapobiegnie możliwości rozprzestrzenienia się zarazy tylko rozłoży ją na dłuższy czas.

 

Nadzieja jest w tym że siła rażenia pandemii osłabnie w miarę upływu czasu, ale realnie to jedynym sposobem jest wynalezienie skutecznego leku i szczepionki chroniącej przed zarażeniem.

I w tym momencie można być najbardziej zaniepokojonym, okazuje się że „niebywały postęp” medycyny nie jest przygotowany na tego rodzaju ataki.

W laboratoriach całego świata wyhodowuje się szczepy i odmiany najrozmaitszych zarazków / z których podobno wyciekł koronawirus/, nie przygotowując równolegle odpowiednie środki zapobiegawcze zarażeniu i skutecznie leczące zakażonych.

Jest to jakiś podstawowy błąd cywilizacyjny, nie trzeba być specjalistą żeby wiedzieć że zjawisko powstawania nowych form zarazy towarzyszy naszemu życiu od zarania dziejów. Tylko że nigdy dotychczas nie byliśmy tak wyposażeni w możliwości przewidywania i zapobiegania wszelkim odmianom chorobotwórczych organizmów.

Jesteśmy nawet w stanie wyprzedzić je w sztucznych warunkach laboratoryjnej hodowli.

 

Tylko po co nam ta cała mądrość skoro jesteśmy zaskakiwani wybuchem epidemii.

Trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, orkany, a nawet zagrożenia kosmiczne jesteśmy w stanie przewidzieć i z góry przygotować się na ich przyjęcie, a zwykłe choróbsko zaskakuje nas zupełnie nie przygotowanych.

Nawet nie potrafimy ustalić stopnia zagrożenia nie mówiąc już o możliwościach rozprzestrzenienia.

Przed paru dniami dowiedzieliśmy się że w Polsce produkuje się skuteczny lek, tylko że jest to lek znany od wielu lat i stosowany w innych schorzeniach, a może być pomocny i w tym przypadku.

Taki stan sprawy budzi grozę, okazuje się że leczymy przypadkowymi środkami pomagającymi tym których organizmy przezwyciężą chorobę. Nie ma i nie wiadomo kiedy będzie i czy w ogóle będzie lek specyficzny, przystosowany do określonej odmiany wirusa.

Pierwsze objawy zarażenia notowane są w listopadzie ubiegłego roku, mimo upływu czterech miesięcy wciąż niewiele wiemy na temat tej choroby. Jak na razie mamy liczbę stukilkudziesięciu tysięcy hospitalizowanych i około sześciu tysięcy zmarłych na całym świecie. W zestawieniu z ostatnimi grypami to niewiele, nie liczba wypadków jest jednak najgorsza, gorzej jest z brakiem gwarantowanych metod leczenia, a jeszcze gorzej z przewidywaniami perspektywicznymi.

Nie wiemy czy uciążliwe środki zapobiegawcze są rzeczywiście skuteczne i ile czasu mają trwać.

Przedłużenie okresu pandemii i zaostrzanie środków ochronnych spowodują nieodwracalne szkody cywilizacyjne i nikt nie może powiedzieć że były zbędne lub przynajmniej przesadzone, bo nic nie wiemy.

Okazuje się że od zaklinania i odkadzania morowej zarazy nie tak daleko znowu odbiegliśmy.

 

Przy tej okazji można stwierdzić że gonitwa za postępem za wszelką cenę już każe nam tę cenę płacić i nie dotyczy to tylko zdrowia ludzkiego, ale ogromnej liczby zjawisk szkodzących nam, a szczególnie przyszłym pokoleniom, a nawet zagrażającym naszej ludzkiej egzystencji.

Stosunki międzynarodowe są regulowane mnóstwem najrozmaitszych konwencji zmierzających do ochrony świata włącznie z ludźmi, ale mimo to dopuszcza się że w nieodpowiedzialnych, a nawet zbrodniczych rękach pozostawia się możliwość zagrożenia naszej egzystencji bronią masowego rażenia, biologiczną i wszelką inną.

Jak to się stało że jakieś laboratorium w Wuhan nie kontrolowane przez nikogo może sobie hodować wszelkiego rodzaju zarazę.

Czy przypadkiem nie chodzi o broń biologiczną wypuszczoną celowo lub niechcący?

Nic na ten temat nie wiemy, ale tak samo nie wiedzieliśmy o Czarnobylu i innych przypadkach lekceważenia odpowiedzialności za igranie ze śmiercią tysięcy czy nawet milionów.

Jeżeli dalej tak pójdzie możemy spodziewać się nawet totalnej katastrofy wywołanej czy to przez przypadek czy może nawet celowo.

W porównaniu z taką perspektywą skutki przedłużającej się izolacji w światowej gospodarce, aczkolwiek nie wykluczone że bardzo dotkliwe, będą miały drugorzędne znaczenie.

Jest jakaś nadzieja bowiem Amerykanie wynaleźli skuteczny lek, przynajmniej tak twierdzą, tylko że niezbędne próby dokonywane zresztą wbrew regule na ludziach w celu przyśpieszenia, pozwolą za rok rozpocząć dostarczanie chorym.

W sytuacji narastającej lawinowo liczby zachorowań może to być za późno żeby uratować od katastrofy.

Najwyraźniej trzeba przemyśleć całą cywilizację i poddać ścisłej kontroli wszelkie poczynania niosące zagrożenia dla całej ludzkości. Może posłużyć się przykładem kontroli antydopingowej, której skuteczność jest na tle innych tego typu przedsięwzięć wyjątkowo wysoka.

Miejmy nadzieję że ludzkość wyjdzie z obecnej pandemii obronną ręką, czy jednak wnioski z niej płynące będą respektowane?

Tego też nie jesteśmy pewni, natomiast istnieje uzasadniona obawa że partykularne interesy, a przede wszystkim nieposkromiona chęć zysku znów zwyciężą prowadząc do następnej klęski i tak już do końca

Inne zapisy autora:

0

Andrzej Owsinski
Andrzej Owsinski

653 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816