BIZNES
Like

Koniec końców Tuska?

11/09/2013
811 Wyświetlenia
6 Komentarze
5 minut czytania
Koniec końców Tuska?

Wiele razy przy różnych okazjach opozycyjne media wieszczyły początek końca rządów Donalda Tuska. A ów zawsze okazywał się być teflonowy. Afera hazardowa, afera Amber Gold, ACTA, bardak wywołany ustawą śmieciową, a nawet wychodzące na jaw kolejne szczegóły nieudolności (delikatnie rzecz ujmując) rządu przy organizacji wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 r. i później z wyjaśnianiem przyczyn katastrofy i wiele innych spraw spływały po Tusku jak po przysłowiowej kaczce. Wiele wskazuje jednak na to, że tym razem premier Tusk wsadził głowę pod gilotynę.

0


O bliskich związkach świata polityki z tzw. rynkami finansowymi można pisać wiele. W Polsce to zjawisko występuje również od czasów sławetnej transformacji. Przykładowo: Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller, Marek Siwiec i Jerzy Szmajdziński* w 1989 r. współtworzyli Holding Bank Inicjatyw Gospodarczych, „pierwszy w powojennej Polsce bank komercyjny”, obecnie – po kilku fuzjach i przejęciach – Bank Millenium. Wśród „ojców założycieli” BIG wymieniane jest również nazwisko Andrzeja Olechowskiego, ówczesnego dyrektora w NBP, późniejszego ministra finansów, ministra spraw zagranicznych i jednego z założycieli PO. Wiceprzewodnicząca PO, Hanna Gronkiewicz – Waltz to była prezes NBP. W 2006 r. szefem jej kampanii wyborczej (na prezydenta Warszawy) był aktualny wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski, który „w latach 1998–2001 pracował jako dyrektor w Banku Pekao S.A., przez następne pięć lat prowadził własną działalność jako doradca w dziedzinie komunikacji finansowej i realizacji projektów finansowych”. W latach 2003 – 2010 prezesem zarządu Banku Pekao S.A. był Jan Krzysztof Bielecki, premier, minister, a od 2010 r. przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów. Tyle tytułem przykładu powiązań polityki ze światem finansów.

No dobrze, a gdzie owa gilotyna, zapyta Czytelnik? Już wyjaśniam.

Po kolejnym rajdzie Tuska na OFE agencja Reutersa zamieściła następujący komentarz, w którym czytamy: „Przez lata Polska była marzeniem liberalnego ekonomisty: rząd podejmował decyzje w oparciu o logikę rynkową, a nie ambicje polityczne, które często wtrącały się w inne sytuacje. Decyzja o reformie Otwartych Funduszy Emerytalnych położyła jednak temu kres” (link do oryginału). Których konkretnie ekonomistów – komentatorzy Christian Lowe i Marcin Gocłowski nie piszą, więc można spokojnie założyć, że chodzi o tych „liberalnych ekonomistów”, którzy w Polsce nigdy nie byli a wiedzę o realiach czerpią z oficjalnych serwisów rządowych i mediów przywiązanych do władzy.

Twierdzenia o decyzjach podejmowanych na podstawie „logiki rynkowej” również na to wskazują. Bo jak do owej „logiki rynkowej” mają się kolejne zapowiedzi premiera o wstąpieniu do strefy euro? Jak ma się rosyjsko – niemiecka rura pod Bałtykiem? Jak się mają wynegocjowane najwyższe w Europie ceny rosyjskiego gazu, podpisanie szkodliwego dla polskiej gospodarki paktu energetyczno – klimatycznego czy paktu fiskalnego? Jak ma się koncert Madonny, na którym państwo polskie „umoczyło” lekką ręką 6 baniek? Jak ma się nowoczesne Pendolino, które przyciągnęła zwykła lokomotywa? Jak wreszcie ma się jeden z projektów ekonomicznych Tuska – Polski Holding Nieruchomości, który wedle opublikowanych informacji przez okres swego działania przyniósł łącznie 572 469 339,02 złotych straty przy majątku wycenionym na 2,5 mld złotych? Dlaczego przeszło 2 miliony Polaków wyjechało za chlebem z kraju, który był „marzeniem liberalnych ekonomistów”, dlaczego drugie tyle figuruje w oficjalnych spisach bezrobotnych, dlaczego polscy przedsiębiorcy przenoszą biznes na Wyspy Brytyjskie, bo ów raj widzą jako piekło? I tak dalej, wyliczać można jeszcze dłuuuuugo.

Znamienne jednak, że żadne antyrynkowe i totalitarne decyzje Tuska (ograniczające np. wolność słowa czy swobodę zgromadzeń) jakoś nie zmieniały „marzeń liberalnych ekonomistów” (i zapewne dziennikarzy) w koszmar. Dopiero rajd na OFE, którego celem jest łatanie budżetu w celu dotrwania do końca kadencji sprawił, że Tusk jest krytykowany i przyrównywany do… Victora Orbana! Tusk, który „zwiększa” elastyczną linię kredytową w MFW (FLC IMF) i w związku z tym – koszty za samą możliwość skorzystania, porównywany jest z Orbanem, który zamierza do 2014 r. spłacić zobowiązania Węgier wobec MFW i dziękuje za dalszą współpracę!

Możliwe, że Tusk jeszcze to wszystko odkręci, rzecz jasna kosztem podatników. Ale jeśli nie, to ani przyjaźń z Angelą Merkel, ani nic nie uratują Tuska przed zemstą międzynarodowych banksterów.

*W. Roszkowski, Najnowsza historia Polski 1980 – 2006, Warszawa 2007, s. 97, 121.

Fot.: internet

Inne zapisy autora:

0

Michał Nawrocki
Michał Nawrocki https://www.3obieg.pl

232 publikacje
34 komentarze
 

  1. Avatar razorżyleta

    wszystko się zgadza ale jak czytam o rurze pod bałtykiem to nóż mi się w kieszeni otwiera. ruskie nie dzieci, niemcy nie dzieci, polacy kretyni. przecież ruscy proponowali pociągnięcie rurociągu przez Polskę ale “polski” rząd bardziej dbał o interesy ukrainy i litwy. tusk decydował aby walczyć o pociągnięciu przez przez ukrainę? polacy wyjeżdżali za chlebem od początku “demokracji”a największe natężenie było w czasach rządów pis (800 tys przez 2 lata). jak o czymś piszesz to pisz prawdę a nie uprawiaj propagandę.tusk jest beznadziejny, rostowskiego na pal wbić i to jest prawda ale na Bogów (1 przykazanie “nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną (pomijam przy tym fakt że przykazanie kierowane do żydów)) albo piszesz człowieku prawdę albo albo uprawiasz agitkę. zdecyduj się. liczysz podobnie jak były przydupas jarka kaczyńskiego – kurski – że ciemny lud wszystko kupi i ma słabą pamięć? to chyba źle trafiłeś. mam wielką uciechę jak widzę szarpaninę wyznawców jarosława, którzy się dwoją i troją gdy powstaje organizacja prawdziwie prawicowa, która może zabrać pis kilka punktów procentowych. nie chodzi mi tu o gowina (co mu w głowie siedzi tylko on wie) ale były teksty o rn i to samo. jarek wymyslił sobie sposób na walkę z kryzysem przez opodatkowanie najbogatszych ostatnio. czyli kogo? ano sieci handlowe – jak nie płacą swoim pracownikom odpowiedniej pensji to wyższe podatki. taaa mundry pan, ciemny lud to kupi a sieć zmieni podmiot i wsio nazad po staremu + redukcje zatrudnienia i wyższe ceny sprzedaży i niższe ceny zakupu towaru (przez sieci). jarosław się zalił że komuna go nie zamknęła w stanie wojennym – no jak swojego miała zamkną? ale to chociażby kuroń jest zły, któremu sbecja syna zabiła, nooo ale to komuch i parch – wprawdzie dla rpboli za demokracji zrobił więcej niż wszyscy jego następcy razem wzięci ale jest zły oooo i nie św pamięci jacek kuroń jak błogosławiony mgielny wojownik, pogromca putina, zwycięzca spod smoleńska lech kaczyński. ja na miescu pisowców to bym dmuchał i chuchał na tuska bo on wprowadza to co pis sobie wymyslił (choćby radary na drogach). dopóki nie powstanie organizacja, której celem będzie odbudowa Polski dopóty będziemy skazani na kiełbachę wyborczą ze zgniłego mięcha. 20 lat “demokracji” doprowadziło do zniszczenia, przemysłu, edukacji, służby zdrowia. żałosne jest to że organizacje (przepoczwarzające się na przestrzeni lat a mające korzenie ze STYROPIANU), które przodują w sondażach.

    0
    • Avatar Honiewicz

      Razorżyleta, replika do Michałowych wypocin słuszna, ale pisz, Razorżyleto, tak ja Cię uczono w szkole podstawowej. Zdanie zawsze zaczynamy od wielkiej litery. Też Razożyrżyletę uczono interpunkcji. Ta replika miałyby inną bardziej sugestywną wymowę, gdyby ją zastosować.

      Razorżyleto, tekst Michałowy, to zbiór obowiązkowych zaklęć, wydaleń, ludzi o skrzywionej mentalności, jednostronnych, tendencyjnych w ocenie faktów, frustratów. Oni onanizują się taką retoryką. Najczęściej z marnym skutkiem, bo bez dostatecznych doznań i rezultatów.

      Ma jednak w jednym zdaniu słuszność w stwierdzeniu, że: – “Których konkretnie ekonomistów – komentatorzy Christian Lowe i Marcin Gocłowski nie piszą, więc można spokojnie założyć, że chodzi o tych „liberalnych ekonomistów”, którzy w Polsce nigdy nie byli a wiedzę o realiach czerpią z oficjalnych serwisów rządowych i mediów przywiązanych do władzy” .

      Otóż, niestety, polskie ekipy polityczne, a zwłaszcza poststyropianowi herosi ekonomii, idąc na smyczy międzynarodowej finansjery, doprowadzili do niebywałego uzależnienia gospodarki od ich interesów. Rezultatem tego są: gigantyczne bezrobocie, emigracja zarobkowa, likwidacja przemysłu. Poprzez zagarnięty bez mała w całości system bankowy, prowadzą państwa zachodnie kolonialną politykę gospodarczą na terenie jeszcze Polski.

      W szczególności ekipa Tuskowa, z nim na czele, to wyjątkowo nieudani reformatorzy (tak się nazywają), niekompetentni, a przy tym aroganccy, butni.

      0
  2. Umowę o budowie Nord Stream podpisano we wrześniu 2005 r., co znaczy, że rozmowy trwały wcześniej. Stanowisko Polski ws NS uległo zasadniczej zmianie w 2008 r. Wiadomo, że Rosjanie od lat wykorzystują gaz jako element polityki międzynarodowej i trudno mieć do nich o to pretensje. Jakie korzyści według “logiki rynkowej” Polska odniosła zmieniając zdanie?

    Co do kwestii emigracji – tak, to prawda, że emigracja nie jest zjawiskiem związanym wyłącznie z rządami Tuska. Ale to Tusk w 2007 r. zapowiadał, że przebuduje państwo tak, że Polacy będą wracać z emigracji. I co? Szósty rok Polska pod rządami Tuska jest “marzeniem liberalnego ekonomisty”, a Polacy jakoś masowo nie wracają. A do czego wracać gdy widzą, jak “oparty o kryteria rynkowe” budżet trzeba nowelizować i w dodatku zawieszać progi ostrożnościowe, by związać koniec z końcem? O tym, jak państwo traktuje przedsiębiorców i jakie to ma skutki społeczne i gospodarcze można pisać na prawdę długo.

    Pozdrawiam

    0
  3. z calym szacunkiem Panie Michale, ale w tym tekscie nie ma ani nic nowego, ani nic odkrywczego, zwazywszy na sam tytul. poza tym zdajmy sobie w koncu sprawe z tego, ile Viktor Orban wlozyl na Wegrzech wysilku w swoje zwyciestwo wyborcze, jak bardzo potrafil zmoblizowac masy, jak potrafil zorganizowac spoleczenstwo oddolnie. czy Kaczynski uczynil w Polsce cos podobnego? czy Gowin, Kowal i Wipler, sa w stanie uczynic cos podobnego? nie, bo Polska to zupelnie nietypowy przypadek w skali Europy i swiata. Niemiec, Amerykanin, Zyd, moga zupelnie jawnie wchodzic polskiemu obywatelowi, podatnikowi na glowe, okradac go nieprzyzwoicie, bo ten i tak zawsze bedzie krzyczal, ze to “ruskie” go przesladuja.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816