Artykuły redakcyjne
1

Już nie policjant, … tylko uliczny bandyta.

07/12/2013
2357 Wyświetlenia
20 Komentarze
5 minut czytania
Już nie policjant, … tylko uliczny bandyta.

Pamiętacie to nagranie dokonane przez blogera Ewidentnego Oszusta a upublicznione przez redakcję stanowiącą trzon www.3obieg.pl? Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok, który zapadł w sprawie pobicia Daniela Kloca, uczestnika Marszu Niepodległości przez policjanta sadystę.

0


 

daniel.kloc_andrzej.czajka_11.11.11-mm

Wyrok, jaki zapadł w tej sprawie w maju br., utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Warszawie. Orzeczenie jest prawomocne – tak oto zakończyła się pierwsza, najbardziej bulwersująca sprawa Karola Caka, byłego już funkcjonariusza Komendy Stołecznej Policji. Został on skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu oraz osiem lat zakazu pracy jako policjant, detektyw albo ochroniarz. Dwa lata temu na Marszu Niepodległości zaatakował demonstranta. Nagranie video dokonane przez blogera Ewidentnego Oszusta, posłużyło za materiał dowodowy nie budzący żadnych wątpliwości co do sprawstwa Caka. Sądzący Karola Caka w sądzie pierwszej instancji, sędzia Wojciech Łączewski tak uzasadniał wyrok : – „Daniel K. skopany przez policjanta] nie był agresywny, nie uciekał, nie sprawiał wrażenia, jakby miał utrudniać czynności. Karol Cak nie jest jednoosobowym wymiarem sprawiedliwości, który ma wymierzać karę za przestępstwo. Tymczasem oskarżony zaczął bić pokrzywdzonego z furią i agresją niespotykaną dla funkcjonariusza policji. Oskarżony jest dojrzałym człowiekiem. Jeśli czuł, że emocje nie pozwalają mu na wykonywanie obowiązków, powinien zgłosić to swojemu dowódcy. Policjant ma obowiązek respektowania godności ludzkiej i przestrzegania praw człowieka. Nawet najgorszy przestępca praw człowieka się nie wyzbywa. Kopanie bezbronnej osoby nie ma nic wspólnego z ochroną godności. Działanie oskarżonego zasługuje na szczególne potępienie. Działał przeciwko obywatelowi, którego miał obowiązek chronić. To dyskwalifikuje go z możliwości wykonywania zawodu policjanta„ – podkreślał ustnym uzasadnieniu SSR Łączewski.

I tę sprawę zakończyło postanowienie Sądu Okręgowego Warszawie, utrzymujące wyrok pierwszej instancji. Ale nie zakończyły się postępowania „poboczne”.

W trakcie przewodu w charakterze świadka zeznawali policjanci którzy oskarżali w listopadzie 2011 dwóch zatrzymanych na ul. Poznańskiej, przed obliczem sędzi Konopki w postępowaniu X K 994 /11.

Ich mętne wyjaśnienia, nieprawdziwe okoliczności, unaoczniły misterną prowokację policyjną i prokuratorską. Te wątpliwości podzielił wcześniej Sąd Najwyższy uchylając wyrok wydany przez sędzie Konopkę, a dotyczącym czynnej napaści na funkcjonariusza sierżanta Andrzeja Czajkę z KRP Mińsk Mazowiecki, jakiej miał dokonać Daniel Kloc przy próbie jego zatrzymania.

SSR Łączewski z urzędu skierował sprawę do prokuratury dotyczącą ewentualnego sprawstwa Andrzeja Czajki który mógł fałszywie oskarżać, broniąc swojego kolegi z “komanda” – czyli podstaw wydania wyroku na Daniela Kloca tak w pierwszej instancji, jak też jego utrzymania przez Sąd Okręgowy.

 

Zrzut-ekranu-2013-04-12-o-06.57.31

Trzeci policjant zamieszany w sprawę z 11 listopada 2011 r., funkcjonariusz garnizonu stołecznego, wraz z sierżantem Czajką też został objęty postępowaniem przygotowawczym.

 

Aż nie możliwe, że media tego faktu nie podają, żadne z nich nie śledzi przebiegu postępowania przygotowawczego. Nie ma także żadnych oficjalnych informacji na temat postępowania w sprawie Daniela Kloca, po uchyleniu wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Jak zaznaczył Sąd Najwyższy, sprawa ponownie winna być przedmiotem wnikliwego badania na etapie prokuratorskim, tym bardziej że nie zgadzają się godziny zatrzymania Kloca na protokołach, z czasem który został ustalony, a nie dające się wyjaśnić wątpliwości przewodniczący składu SN skomentował retorycznym pytaniem – “czy to była bilokacja?”.

Po pierwszym etapie zmagań o sprawiedliwy osąd nie tylko Daniela Kloca, ale wszystkich wątpliwych, przekraczających uprawnienia działań policji dniu 11 listopada 2011 r. czekają nas kolejne, ale zapewne nie przy „poniesionej kurtynie”, ale toczonych skrycie, z dala od obiektywów kamer i kontroli społecznej.

Ale to już zadanie dla mediów obywatelskich, blogerów i komentatorów.

Mam nadzieję że 3obieg.pl, wpisze się ten krąg działań na rzecz sprawiedliwego osądzenia policyjnych przestępców. Nie tylko z 2011 r., ale i lat kolejnych.

 

 

Inne zapisy autora:

0

Andrzej Slonawski
Andrzej Slonawski

Moje działania dziennikarskie poświęcone są ludzkim sprawom w myśl zasady - "razem z Wami, wspólnie dla Was", oparte na dewizie - "jeśli uważasz, że zrobiłeś już wszystko, znaczy to - że masz wiele spraw do załatwienia". Mam tez wspaniałą Rodzinę, oraz sprawdzonych przyjaciół

190 publikacje
123 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816