HYDE PARK
Like

Dyrektywa europejska, ale wdrażana w Polsce po azjatycku

27/03/2014
477 Wyświetlenia
2 Komentarze
3 minut czytania
Dyrektywa europejska, ale wdrażana w Polsce po azjatycku

Od października 2013 polscy pacjenci mogą się wprawdzie leczyć za granicą, ale o zwrot kosztów leczenia muszą się upominać w sądzie. Dzieje się tak, ponieważ Polska dotąd nie wdrożyła Dyrektywy o prawach pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o pierwszym wyroku sądu, który nazuje NFZ zwrot kosztów leczenia poniesionego przez pacjenta za granicą. Ta decyzja toruje drogę kolejnym takim wyrokom.

0


 

Jednocześnie z poważnym opóźnieniem i powoli postępuje proces wdrażania zapisów Dyrektywy do polskiego prawa.”Polski rząd robi wszystko, żeby zniechęcić polskich pacjentów do leczenia za granicą. Zapisy europejskiej Dyrektywy są wdrażanie w sposób chroniący interes budżetu a nie pacjentów” –  mówi Ewa Borek z Fundacji MY Pacjenci.

Wdrażane w Polsce prawo nie ma wiele wspólnego z główną intencją Dyrektywy, jaką jest promowanie swobody i bezpieczeństwa korzystania z opieki za granicą i usprawnianie krajowych systemów ochrony zdrowia. Żeby dostać zwrot kosztów leczenia pacjent będzie musiał przedstawić poza rachunkiem także właściwie przygotowaną i przetłumaczoną dokumentację medyczną i pliki skierowań, zaświadczeń czy zleceń. Proces zwrotu kosztów leczenia jest uznaniowy i oparty o wycenę  przeprowadzaną przez oddział NFZ a nie o ogólnopolski cennik. Pacjenci chcący wyjechać za granicę na takie proste i niedrogie badania jak tomografia komputerowa, badania medycyny nuklearnej czy testy genetyczne będą musieli wcześniej uzyskać zgodę NFZ. Budżet roczny przeznaczony na zwrot kosztów leczenia będzie ograniczony i wypłaty będą wstrzymywane po jego przekroczeniu.

Fundacja MY Pacjenci wraz z Fundacją Urszuli Jaworskiej oraz organizacjami pacjenckimi biorącymi udział w projekcie Pacjenci Decydują przygotowały ankietę konsultacji społecznych dotyczących tego, czego od parlamentu oczekują pacjenci i obywatele w związku z trwającymi pracami nad wdrożeniem Dyrektywy w Polsce. Wyniki ankiety zostaną przekazane parlamentarzystom, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Ministrowi Zdrowia i NFZ.

„Mamy prawo do leczenia za granicą. Więcej – MAMY PRAWO, ŻEBY NFZ ZWRACAŁ NAM CZĘŚĆ PONIESIONYCH KOSZTÓW. My Pacjenci, prosimy o pomoc wszystkich obywateli, chorujących i zdrowych. Każdy z nas może stać się pacjentem i każdy z nas może potrzebować leczenia za granicą. Chcemy, żeby polski parlament głosując nad Dyrektywą wziął pod uwagę nasze potrzeby” mówi Urszula Jaworska.

Bardzo prosimy o wypełnienie ankiety i rozesłanie jej przyjaciołom, znajomym, kolegom z pracy. Im więcej osób weźmie w niej udział, tym większa szansa, że zostanie ona poważnie potraktowana przez parlamentarzystów i Ministerstwo Zdrowia. Ankieta znajduje się tutaj

http://mypacjenci.org/zabierz-glos.html

http://mypacjenci.org/pacjencidecyduja/zabierz-glos/dyrektywa-transgraniczna-ankieta.html

 

 

Ewa Borek, Fundacja MY Pacjenci http://mypacjenci.org/

Urszula Jaworska, Fundacja Urszuli Jaworskiej  http://fundacjauj.pl/

w imieniu Grupy Roboczej ds. Zdrowia przy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych http://ofop.eu/

Inne zapisy autora:

0

MY Pacjenci
MY Pacjenci

15 publikacje
0 komentarze
 

2 komentarz

  1. Avatar kamerdyner

    a smaży się kolejna ciekawostka – Parlament Europejski pracuje właśnie nad projektem Komisji Europejskiej, który ogranicza neutralność sieci, nowe przepisy wygenerują powstanie Internetu dwóch prędkości, dostawcy będą dostarczali wybrane strony szybciej, a inne – wolniej, w praktyce Google i Facebook będą obsługiwane na lepszych warunkach niż kanały które Ty wybierzesz, no i na koniec dodatkowe opłaty za odwiedzanie niektórych stron [usługi specjalne)] i blokada dostępu do innych, wybranych przez Ciebie,

    0
  2. Ciekawe, że kościół katolicki, tak wyczulony, wydawać by się mogło, na problem życia ludzkiego, w tej sprawie nawet nie raczył się odezwać.
    Widać że czarny rozumieją, ze jak obywatele wywalcza to, co im się należny, rzad Tuska będzie musiał komuś z dotowanych odebrać. Obecnie w Polsce jest tylko dwóch dotowanych hojnie i zawsze – aparat siłowy i kościół katolicki. W obecnej sytuacji politycznej “sile” zabrać się nie da, więc zostaje tylko kk a finanse to to, o co kk chodzi najbardziej.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816