WARTOŚCI
Like

Cz. 2: Wielki wybuch czy wielka ściema?

25/04/2013
764 Wyświetlenia
28 Komentarze
16 minut czytania
Cz. 2: Wielki wybuch czy wielka ściema?

„(18) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę” (Rz 1) Dzisiaj opowiem trochę o przykładach stworzenia, które niechętnie wpasowują się w ewolucje. Jak wiemy w naszym świecie wszystko działa według ściśle określonych zasad fizyki. Teorie tłumaczące powstanie świata także muszą odnosić się do tych zasad. Niestety nie zawsze tak jest, weźmy pierwszą z brzegu teorię wielkiego wybuchu (WW). Zakłada ona, że […]

0


„(18) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę” (Rz 1)

Dzisiaj opowiem trochę o przykładach stworzenia, które niechętnie wpasowują się w ewolucje. Jak wiemy w naszym świecie wszystko działa według ściśle określonych zasad fizyki. Teorie tłumaczące powstanie świata także muszą odnosić się do tych zasad. Niestety nie zawsze tak jest, weźmy pierwszą z brzegu teorię wielkiego wybuchu (WW). Zakłada ona, że cały świat powstał z niczego lub jak kto woli z nieskończenie małej cząstki, punktu, właściwie nie wiadomo czego. Problemem tej teorii jest to, że zakłada ona w momencie tzw. wielkiego wybuchu i jakiś czas po nim, prawa fizyki były inne od tych, które obowiązują teraz. Jest to prosty trik mający na celu ukrycie nielogiczności takiego myślenia. Bo dlaczego niby prawa fizyki miałby by być inne i jak to się stało, że w efekcie są, jakie są? Nie wiadomo. I cały czas do tego “nie wiadomo” jesteśmy przyzwyczajani w szkołach i przez telewizję. Każdy zna tę formułkę z telewizora: “wszechświat powstał miliardy lat temu w wyniku wielkiego wybuchu, co prawda naukowcy nie wiedzą jak dokładnie się to stało, ale musiało się tak stać, bo inaczej nie mogło”. Kolejna formułka to: “nie było wybuchu tylko rozszerzanie się przestrzeni” cokolwiek to ma znaczyć, brzmi niedorzecznie zakładając obecne prawa fizyki.

Nie ma, co ukrywać, to są słowa propagandy mające na celu oswojenie się z myślą, że to, co jest napisane w Biblii to na pewno nieprawda. Taka propaganda działa podstępnie, chcę to podkreślić, bo to bardzo ważne: ewolucja niekoniecznie zawsze zaprzecza istnieniu Pana Boga, ale przede wszystkim zaprzecza sposobowi powstania świata, jaki jest opisany w Biblii. To ma swoje bardzo poważne konsekwencje, z których najważniejsze jest wstawienie w miejsce Nauk, które dał nam Pan Bóg nauk ludzkich.

Naukowcy mówią: “no dobra może Pan Bóg istnieje, ale się nie przejmuj tym, co Pan Bóg na ten temat mówi, bo my wiemy lepiej jak to było”. Takie postawienie sprawy jest jednoznaczne z zarzuceniem Panu Bogu kłamstwa. W miejsce Prawdziwego Boga jest wstawiany ludzki bóg, przez ludzi wymyślony i działający w przewidziany przez ludzi sposób. To jest właśnie ten podstęp. Więc nie dajcie się zwieść tym, którzy mówią, że wierzą w Boga, a nie chcą wierzyć w opis Boskiego stworzenia. Albo się wierzy w Pana Boga i Panu Bogu albo w ogóle się nie wierzy.

Ale wróćmy do WW, dociekliwi, kiedy mowa o tym zagadnieniu powinni zadać pytania o dowody. Najbardziej popularnym jest ten, że podobno świat się rozszerza. Jako jedyny dowód na to naukowcy podają tzw. przesunięcie się ku czerwieni w zakresie światła widzialnego, które może być tłumaczone na kilka sposobów:

1. Efekt Dopplera – To bardzo ciekawa koncepcja, ale niestety ma problemy z obserwacjami: “Galaktyka spiralna NGC 7603 jest połączona z towarzyszącą jej galaktyką mostem świetlnym. Mimo to, przesunięcie ku czerwieni drugiej z wymienionych galaktyk jest wyższe o 8000 km/s. Różnica w przesunięciu wskazuje, że galaktyki te powinny znajdować się w całkowicie odmiennych odległościach od Ziemi – NGC 7603 powinna leżeć około 478 mln lat świetlnych bliżej – jednak, co dziwne obie galaktyki są wystarczająco blisko siebie, by mogły być połączone mostem świetlnym.”

Drugi problem to taki, że stosując efekt Dopplera z taką samą wartością niezależnie od kierunku pomiaru (a tak właśnie się robi) naukowy stawiają Ziemię w centrum wszechświata, a to raczej jest ostatnia rzecz, której by chcieli. Kolejny problem to dylatacja czasu, na której efekt Dopplera się matematycznie opiera, a która wg. mnie nie istnieje, a nawet, jeśli, to w żaden sposób nie da się tego zmierzyć. Czyli typowy matematyczny bełkot. Ale tym tematem zajmę się w którejś z kolejnych notek poświęconej czasowi.

Kolejne teorie tłumaczą przesunięcie ku czerwieni, ale nie rozszerzanie się wszechświata:

2. Grawitacja – teoria mówi o tym, że pole grawitacyjne spowalnia światło. To jest chyba najsłabsza z teorii, ponieważ takie spowolnienie bardzo ciężko zaobserwować, a właściwie poza jednym wątpliwym eksperymentem z zaćmieniem słońca nikt nie widział uginania światła przez grawitację. Równie dobrze wynik tego eksperymentu mógł być spowodowany przejściem światła przez rozrzedzony gaz (patrz fatamorgana na pustyni) albo po prostu tym, że test kontrolny był przeprowadzony kilka miesięcy po zaćmieniu.

3. Teoria wyczerpanego światła – przemieszczające się w przestrzeni kosmicznej światło ulega przesunięciu ku czerwieni, czyli traci energię wskutek pokonywania danego dystansu.

Więcej tutaj

Innych bezpośrednich dowodów na wielki wybuch poza teorią przesunięcia ku czerwieni przez efekt Dopplera nie ma. Jest jeszcze jeden problem, który ewidentnie zaprzecza WW, bądź nie został jeszcze sensownie wyjaśniony. Mianowicie, obracanie się planet w różnym kierunku. Jak zapewne każdy wie, elementy obracającego się ciała, które zostało rozbite powinny się obracać w tę samą stronę, co ciało pierwotne. Jeśli chodzi o cały wszechświat to nie da się zaobserwować, w którą stronę kręcą się poszczególne jego elementy, są po prostu za daleko. Ale to, co można zaobserwować to planety naszego układu słonecznego. Są tu dwie anomalie:

1. Wenus – druga pod względem odległości od Słońca planeta Układu Słonecznego. Kręci się w odwrotną stronę niż np. Ziemia. Ewolucjoniści próbują tłumaczyć te sytuację na różne sposoby. Pierwszym najpopularniejszym i równocześnie najbardziej bezsensownym wytłumaczeniem jest wielki meteoryt lub inna planeta, która przy zderzeniu z Wenus zmieniła kierunek jej obrotu. Problem jest taki, że Wenus nie ma żadnych śladów po takim uderzeniu, poza tym orbita tej planety jest prawie idealnie kolista. Druga, bardziej sensowna teoria mówi o tym, że Wenus zatrzymała się i zaczęła kręcić się w drugą stronę. Ta teoria jest trochę lepsza, ponieważ Wenus bardzo wolno się kręci. Jakby to była jedyna planeta kręcąca się w innym kierunku, być może można by było przystać na takie rozwiązanie. Ale nie jest, druga anomalia to:

2. Uran – gazowy olbrzym, siódma w kolejności od Słońca planeta Układu Słonecznego. Kręci się “pionowo”, w dodatku jego księżyce także kręcą się “pionowo”. Tak samo jak Wenus, Uran ma kołową orbitę i nie ma śladów po uderzeniu. Proces zatrzymania i rozpoczęcia się kręcenia w drugą stronę można sobie wyobrazić, jeśli chodzi o orbitującą planetę wokół Słońca. Natomiast bardzo trudno sobie wyobrazić zmianę osi obrotu Urana. Wie ten, który próbował zmienić oś obrotu koła rowerowego rozkręconego na pręcie.

3 minuta

W ogóle cały nasz układ słoneczny to jedna wielka anomalia zarówno w stosunku do reszty wszechświata jak i do samego siebie. Planety naszego układu są bardzo zróżnicowane, nie można zaobserwować żadnych statystycznych odchyleń i korelacji, ani w wielkości, ani w ukształtowaniu, składzie, odległości, ilości księżyców. A już największą anomalią jest sama Ziemia, która po prostu jest idealnie ulokowana do tego, żeby mogło na niej istnieć życie. Jakiekolwiek zmiany w położeniu, prędkości obracania się czy odległości księżyca czy słońca spowodowałyby bardzo duże utrudnienie w dla życia na Ziemi, bądź jego całkowite wyeliminowanie. Osobiście uważam, że zmiany położenia innych planet także zdestabilizowałyby perfekcyjne położenie Ziemi.

Świetny artykuł na temat naszego układu słonecznego można znaleźć tu:

„Animacje komputerowe ukazujące laikom tworzenie się Układu Słonecznego z wirującej chmury pyłu i gazu mogą wyglądać bardzo efektownie, lecz w rzeczywistości ewolucjoniści mają bardzo poważne problemy z wyjaśnieniem powstania gwiazd i planet na przykładzie naszego Układu Słonecznego. Problem dotyczy nie tylko zbyt wolnej rotacji Słońca w stosunku do jego masy czy też sposobu powstania gazowych olbrzymów – ewolucjonistyczną bolączką jest także konieczność łamania praw fizyki w teorii o formowaniu się wewnętrznych planet Układu Słonecznego.

Teoria głosi, iż olbrzymie masy pyłu krążące wokół centrum tworzącego się Układu Słonecznego zaczęły łączyć się głównie dzięki siłom elektrostatycznym tworząc małe bryły materii. Po pewnym czasie przestrzeń została wypełniona obiektami wielkości kilku do kilkudziesięciu centymetrów utworzonymi z wirującego pyłu. Następnie bryły materii kolidowały ze sobą i wyzwalane wówczas ciepło pozwalało na częściowe stopienie i połączenie tych ciał. Planety i asteroidy powstały na skutek licznych kolizji olbrzymich obiektów, których grawitacja nie pozwalała na wyrzucenie w przestrzeń dużej części materii oderwanej od kolidujących obiektów w wyniku zderzenia.

Jednakże ani szkolne podręczniki ani też popularnonaukowe programy telewizyjne nawet słowem nie wspominają o tragicznej ułomności tejże teorii. Chodzi mianowicie o to, że małe bryły materii o średnicy 1-100 cm nie mają wystarczającej grawitacji, aby zatrzymać materię wyrzuconą w wyniku zderzenia. Nauka nie zna obecnie takiego prawa, które pozwoliłoby którymkolwiek z owych pierwotnych małych bryłek materii połączyć się i urosnąć do rozmiarów asteroidy o średnicy kilkudziesięciu metrów. Problem ten można pięknie ominąć w wirtualnych animacjach, ale nie w świecie rzeczywistym.”

Link do źródła.

Ze swojej strony dodam, że to co można obserwować w świecie nas otaczającym zdaje się podążać do stanu coraz mniejszego uporządkowania. Teoria WW temu przeczy, zakłada bowiem, że na początku istniały tylko pojedyncze atomy które zaczęły się łączyć w bardziej złożone związki, czyli odwrotnie (z wyłączeniem organizmów żywych) niż pokazują obserwacje. Zakładając, że coś wybucha czy z chmury pyłów (chmury atomów) może powstać planeta? Ciężko powiedzieć. Na pewno łatwiej wyobrazić sobie powstanie pyłu z planety.

Więcej o entropii tutaj (uwaga na różne antybiblijne tezy)

Na koniec zaproponuje eksperyment myślowy. Spróbujcie sobie wyobrazić wielki wybuch przy obecnych prawach fizyki. Każda cząsteczka z „pierwotnej kropki” poleci w swoją stronę i nigdy się nie spotkają. Z tej perspektywy teoria wydaje się dość niedorzeczna, ale na szczęście naukowcy wymyślili formułę „innych zasad fizyki” która oczywiście wszystko uprawdopodabnia 🙂

To tylko niektóre zagadnienia dotyczące powstania świata. Moim celem jest zachęcenie do szerszego zainteresowania się tematem, szczególnie, że bardzo rzadko jest on dyskutowany w oficjalnych przekazach.

W następnej części pokażę ciekawe przykłady stworzenia w mikroświecie.

p.s.

Do wszystkich linków proszę podchodzić z Biblią w ręku, co pozwoli odsiać ziarno od plew

Image Credit & Copyright: Robert Gendler (http://www.robgendlerastropics.com/)

Inne zapisy autora:

0

zjawa
zjawa http://www.zjawa.nowyekran.pl

2 publikacje
9 komentarze
 

  1. Ultima Thule (in a guest appearance) Ultima Thule (in a guest appearance)

    ten artykuł to niestety stos kompletnych BREDNi …

    Oto dowody:

    1. Prawa natury są oczywiście JEDNE, ale chodzi o prawa FUNDAMENTALNE. Odkrywane przez nas od kilkuset lat prawa fizyki mogą NIE BYĆ FUNDAMENTALNE. Choćby z to powodu, że rozszerzająca się przestrzeń może zmieniać swoje “napięcie powierzchniowe” i w ten sposób zmieniać np. prędkość światła czy inne stałe kosmologiczne.

    W każdym razie jest to do pomyślenia i ktoś odrzucający taką możliwość po prostu nie wie, co mówi …

    2. Prędkość obrotowa:
    Liczy się WYPADKOWA PRĘDKOŚĆ OBROTOWA CAŁEGO WSZECHŚWIATA !!!

    A więc nieruchoma bryła nie posiadająca żadnej energii jest tożsama z dwiema masami obracającymi się w przeciwnych kierunkach.

    Ale nawet, jeżeli założymy, że w chwili t0 Wszechświat miał określony kierunek obrotu, to wcale nie znaczy, że KAŻDY ELEMENT musi mieć taki sam !!! Ważne jest jedynie, aby WYPADKOWA była taka sama !!!

    Zresztą oś obrotu gwiazd w galaktyce jest bardzo różna i np. nasz Układ Słoneczny ma oś obrotu skierowaną równolegle do promienia Galaktyki, a nie prostopadle !!! I o niczym to nie świadczy, bo każda gwiazda może się obracać inaczej, a ważna jest WYPADKOWA !!!

    Czyli ktoś, kto twierdzi, że wszystko musi się jednakowo kręcić po prostu BREDZI …

    3. Ślady po zderzeniu, jeżeli nastąpiły we wczesnych okresach powstawania planet po prostu zostały zniwelowane z uwagi na płynną budowę proto-planet !!!

    4. Zasada antropiczna:

    Poczytaj sobie o tej zasadzie i na drugi raz nie pisz takich bzdur.

    Zauważ, że istnieje NIEZWYKŁA KOINCYDENCJA (jak to w ogóle można wytłumaczyć ???), że dziecko tuż po narodzeniu znajduje w pobliży cycek, który może ssać !!!
    Prawda, że to nieprawdopodobne ???

    5. Powstawanie roto-planet: no i znowu BREDZISZ:
    – na małe bryłki materii oddziałuje nie druga bryłka, z którą się zderza, tylko całe ich MILIARDY znajdujące się w “pobliżu”, czyli w odległości nawet kilku miliardów km.

    6. Jeżeli uważasz, że teoria ewolucji w tym zakresie jest fałszywa, to rozumiem, że chcesz przez to powiedzieć, że to BÓG tak dziwnie stworzył Wszechświat, żeby był NIELOGICZNY ???

    Jeżeli tak uważasz, to powiedz mi PO CO miałby to robić ? Po co ta zabawa z ludźmi w ciuciubabkę ??? Nie sądzisz, że to raczej przypominałoby sen pijanego wariata, a nie dzieło Boga-Stwórcy ???

    7. No i ostateczny błąd – traktujesz WW jak eksplozję granatu ręcznego ppanc …
    A tymczasem Wielki Wybuch mógł się odbyć równocześnie w całej objętości Wszechświata i wcale nie musiał wyglądać jak wybuch granatu !!!

    Ponadto jako “wybuch” rozumiemy ROZSZERZANIE SIĘ PRZESTRZENI, a nie “wybuch w przestrzeni” …

    Ale ty chyba tego nie rozumiesz …

    0
  2. zjawa zjawa

    “Ślady po zderzeniu, jeżeli nastąpiły we wczesnych okresach powstawania planet po prostu zostały zniwelowane z uwagi na płynną budowę proto-planet !!!”

    tak było czy może zakładasz że tak było? Twoje założenia nie są w niczym lepsze od moich więc nie wiem czemu szastasz na prawo i lewo słowem “brednia”. Poruszamy się w obszarze TEORII, to że ty twierdzisz że ewolucja jest prawdziwa i na podstawie tego dobierasz sobie fakty i wyciągasz wnioski nie znaczy że ktoś inny nie wybrał innych założeń. Moim zdaniem ewolucja nie ma potwierdzenia w obserwacjach a co najgorsze podstawa moralna tej teorii jest nie do przyjęcia, dlatego ja odrzucam tę koncepcję. Przedstawiam takie które wg. mnie pasują do założeń jakie ja wybrałem, czyli Biblijnych.

    Trzeba sobie uświadomić że większość wiedzy naukowej którą w nas wpajają opiera się na założeniach wziętych z sufitu przez jakiś ludzi. Dlaczego przyjęcie innych założeń jest tak bardzo zwalczane? Przecież inne założenia też mogą być logiczne i posiadać dowody na ich prawdziwość?

    Dlaczego teoria o tym że świat ma miliardy lat jest przedstawiana jako prawdziwa chociaż nie ma żadnego bezpośredniego dowodu na to?

    Dlaczego teoria że w ciągu jakiegoś długiego okresu z jednego gatunku może powstać inny jest przedstawiana jako prawdziwa chociaż nikt takiego czegoś nie zaobserwował?

    Dlaczego teoria o tym że nowe gatunki powstają w wyniku przypadkowych zmian jest przedstawiana jako prawdziwa skoro nikt nigdy pozytywnej mutacji nie widział, a za to zaobserwowano mechanizmy które losowości przy kopiowaniu DNA zapobiegają?

    Dlaczego teoria o tym że z nieożywionej materii może powstać życie przedstawiana jest jako prawdziwa chociaż nikt czegoś takiego eksperymentalnie nie zaobserwował?

    Jeszcze raz dlaczego każdy przejaw innego myślenia jest tak zwalczany? Przecież dla mikrofalówki to czy prąd to elektorn czy electrino jest obojętne, to tylko interpretacje zjawisk których nie da się dokładnie zbadać. Patrzenie na jakiś problem z bardzo różnych stron jest dużo lepsze niż masowe ograniczanie się do tej jednej zatwierdzonej wersji.

    Jest jeszcze kwestia zmasowanego zwalczania wersji która jest przestawiana w Biblii, przecież wystarczy na chwilę zapomnieć o ewolucji i od razu widać że tak niesamowita różnorodność i precyzja w naszym układzie słonecznym może być dowodem na stworzenie, warstwy geologiczne oraz skamieliny zwierząt które umarły nagle mogą być dowodem na potop a zatopiony odcisk ludzkiej stopy w odcisku łapy dinozaura może być dowodem na współistnienie tych żywych organizmów.

    Piszę może ponieważ interpretacja tych obserwacji zależy tylko od tego w co się wierzy, ja wierzę w to co Pan Bóg nam przekazał w Biblii, dla wielu ludzie są to brednie, nie dla mnie.

    Ja rozumiem twoje argumenty i uważam je za bardzo cenne.

    Pozdrawiam.

    0
  3. Ultima Thule (in a guest appearance) Ultima Thule (in a guest appearance)

    Ale dlaczego ci tak zależy, żeby Bóg był NIELOGICZNY ??? Żeby sobie robił takie dowcipy z nas ?

    0
  4. zjawa zjawa

    Ja nie widzę żadnych nielogiczności w tym jak świat działa ani w tym że świat został stworzony przez Pana Boga.

    0
  5. Avatar asdqwerty

    “Kolejny problem to dylatacja czasu, na której efekt Dopplera się matematycznie opiera, a która wg. mnie nie istnieje, a nawet, jeśli, to w żaden sposób nie da się tego zmierzyć. Czyli typowy matematyczny bełkot.”

    Nikt również nie dowiódł, że dylatacja czasu nie występuje. Bóg wg. ciebie istnieje, a nie da się w żaden sposób tego udowodnić. Dlaczego więc zakładasz isnienie Boga, a dylatacji czasu już nie? Bo tak niewygodnie? Sorry, ale cały ten artykuł to bełkot. Prawie jak Giertych starszy ze swoimi bredniami na temat ewolucji.

    Podajesz również linki do kolejnych bzdur.
    “Chodzi mianowicie o to, że małe bryły materii o średnicy 1-100 cm nie mają wystarczającej grawitacji, aby zatrzymać materię wyrzuconą w wyniku zderzenia.” – na jakiej podstawie autor tak twierdzi? Przeprowadził jakiekolwiek obliczenia? Jaką przyjął prędkość pierwszego ciała względem drugiego przy zderzeniu? Jaką gęstość założył dla tych ciał? Czy sprawdził, z jakich substancji mogły się składać takie bryły? Jaką założył temperaturę topnienia dla ich powierzchni? Jaka wyszła energia niezbędna do nadtopienia ich powierzchni? Czy obliczył prędkość ucieczki dla fragmentów, które mogły się oderwać od ciał przy zderzeniu? Mogły, a nie musiały – wszystko zależy od prędkości i materiału. Czy obliczył prędkość, jaką takie fragmenty mogły mieć po oderwaniu się?

    Ludzie, myślcie trochę. Ja też sobie mogę przykładowo powiedzieć, że “między przewodami nieuszkodzonej linii elektroenergetycznej nigdy nie nastąpi zwarcie w powietrzu”. Ha! Przecież jak przyłożę tam napięcie rzędu setek MV, to zapali się łuk elektryczny w powietrzu między przewodami.

    0
  6. Avatar Chrześcijanin

    Stworzenie i wiara w jedynego Boga są w pewnym sensie proste, ale trzeba być w miejscu, gdzie człowiek już wie, że tak naprawdę to niewiele wie!
    Zanim to nastąpi nie pozwala mu na to duma i próżność oraz złudzenie, że kontroluje to co się w jego życiu albo nawet w świecie dookoła dzieje!
    Naukowe udowadnianie stworzenia wierzącej osobie nie jest do niczego potrzebne – na tym właśnie polego wiara w Boga!
    ‘Udowadniać’ potrzebują osoby niewierzące, które boją się prawdy i chcą, żeby świat ‘miał sens’, ale w wersji, w którą one wierzą, bo paradoksalnie, jak w przypadku ewolucji nie są tego i tak w stanie udowodnić!!!

    0
    • Avatar Michał

      Ewolucja jest faktem i możesz powtórzyć 1000 razy kłamstwo, że jest inaczej i nie zmieni to niczego.

      Twierdząć, że nie potrzebujesz dowodu na istnieje boga chrześcijańskiego żeby w niego wierzyć popełniasz błąd logiczny. Sam przyznałeś, że nie masz dowodów, a jedynie wiarę. Dlaczego więć nie wierzysz w allaha, albo zeusa, albo wielkiego potwora spaghetti? Dlaczego nie wierzysz we wszystkich tych bogów jednocześnie skoro na istnienie żadnego z nich nie masz dowodów?

      0
  7. Avatar Rozsądny

    Niestety, naukowcy z dogmatykami sie nie dogadają. Biblia to klechdy dla wierzących. I tyle. Są na świecie różne zbiory bajek bo różne są religie. Nie rozumiem tego podlizywanie się “Stwórcy” zaciekłą obroną jego “Dzieła” Tak niedoskonałego, że aż trudno bić Mu (Jej? Im?) poklony. Religia to hamulec cywilizacji. Nauka to jedyny sposób, żeby czlowiek coraz lepiej radzil sobie na tym naszym Padole, na którym jesteśmy wyjatkowo samotni. Za 5mld lat nasza gwiazda Słoneczko i tak to pochłonie. Wiara sprawa osobista. Smieszne i smutne zarazem religie podzieliły biznesowo świat i wysysają swój niepełnosprawny umysłowo “target”.

    0
  8. Rozsądny
    29 kwietnia 2013 o 14:54

    ”Nauka to jedyny sposób, żeby czlowiek coraz lepiej radzil sobie na tym naszym Padole, na którym jesteśmy wyjatkowo samotni.”
    //
    ¨¨
    Nauka i ”naukowcy” mylili sie tyle razy, ze nierozsadne jest im wierzyc.
    Ktoz wymyslil plaska ziemie?
    Ludzie ”nauki”.
    W Biblii jest mowa o okregu ziemi.
    Takich przykladow jest setki, jesli nie tysiace.

    0
    • Avatar Michał

      To co napisałeś jest przykładem beznadziejnej ignorancji, braku elementarnej znajomości koncepcji nauki i zwykłego braku edukacji. Jeśli uważasz, że nauka ma dać natychmiatową odpowiedź na wszystkie pytania to prędzej czy później ulegniesz urojeniom co do istnienia istot o nadprzyrodzonych mocach. Celem nauki jest poznanie mechanizmów działania świata. Carl Sagan powiedział kiedyś, że “Esencją metody naukowej jest zdolność przynawania się do błędu i porzucania koncepcji, które się nie sprawdzają. Esencją religii jest niezmienianie niczego”. Dzięki odkryciu zjawiska radioaktywności było możliwe nie tylko poznanie mechanizmów działania słońca, wytworzenia nowych źródeł energii, ale także pozyskanie zegarów mierzących wiek Ziemi. Dzięki temu wiemy, że Ziemia ma 4,5 mld lat, ale mimo tego fundamentaliści religijni trzymają się biblijnej koncepcji 6000 lat. Taka właśnie jest religia. Fakty są dla niej nieistotne. Nauka wyjaśnia sposób funkcjonowania naszej rzeczywistości w sposób najlepszy z możliwych bez odniesienia do istnienia istot nadprzyrodzonych, których zjawiska nie da się udowodnić. Tak, nauka może się mylić i czasem rewiduje swoje przewidywania i to odróżnia ją od religii, która niemal nigdy ich nie zmienia. Przypomnę, że to kościół katolicki bronił do lat 30-tych XVIII wieku koncepcji geocentryzmu i spalił na stosie Giordano Bruno, który tej koncepcji się sprzeciwiał. Opublikowana w 1543 roku teoria heliocentryczna Kopernika trafiła na indeks ksiąg zakazanych. Współczesna nauka jest młodą dziedziną. Datujemy ją od Kopernika i Galileusza. Metoda naukowa wg której działają nauki przyrodnicze powstała zaś dopiero w XX wieku. Wcześniej nie istniały tak dobrze sformułowane sztywne zasady, które regulowałyby sposób w jaki działa nauka.

      Odniosę się jeszcze do tego co napisałeś o biblii. Tak biblia mówi o okręgu. Sposób w jaki przywołałeś ten argument pokazuje, że nie masz pojęcia czym jest okrąg, więc brak Ci wiedzy na poziomie 4 klasy szkoły podstawowej. Okrąg to zbiór punktów oddalony od punktu zwanego środkiem o zadaną odległość czyli promień. To pokazuje jak niewyedukowaniu byli “biblijni naukowcy”. Pisząc o okręgu zapewnie chodziło im o koło. Tymczasem jak powszechnie wiadomo Ziemia jest kulą, a kula nie jest ani okręgiem ani kołem. A być może ten fakt też zanegujesz twierdząc, że naukowcy mylą się i Ziemia jednak jest kołem?

      0
  9. Avatar Rozsądny

    Bara-bar, proszę pisz logicznie.
    Myśl samodzielnie. Nie powołuj się na tę książkę, dziesiątki, jak nie setki lat pisanej na zamówienie największej organizacji przestepczej w dziejach ludzkości.

    0
  10. Ty mowisz o Katechizmie, a ja nie.

    0
  11. asdqwerty

    “Nikt również nie dowiódł, że dylatacja czasu nie występuje. Bóg wg. ciebie istnieje, a nie da się w żaden sposób tego udowodnić.”

    Nie ma czegoś takiego jak dylatacja czasu, a nawet jakby było to nie da się tego udowodnić ponieważ nie ma takiego zegarka który mierzy czas.

    Co do wiary w Pana Boga, to jak sama nazwa wskazuje jest to WIARA. Ja nie potrzebuje żadnego dowodu bo ja w Boga wierzę. Jak się już wierzy to dowody pojawiają się na każdym kroku.

    Uświadom sobie że twoja wiedza też polega na wierze w to co jacyś naukowcy ci nagadali.

    ———————
    “Chodzi mianowicie o to, że małe bryły materii o średnicy 1-100 cm nie mają wystarczającej grawitacji, aby zatrzymać materię wyrzuconą w wyniku zderzenia.– na jakiej podstawie autor tak twierdzi?”

    zapytaj autora.

    Mi osobiście ciężko wyobrazić sobie że z kupy pyłu zawieszonego gdzieś w przestrzeni może powstać planeta. I to z kupy gdzie każda cząstka leci w inną stronę wyrzucona siłą wielkiego wybuchu.

    0
    • Avatar Michał

      Nauka nie polega na wierze tylko oparciu się na metodzie naukowej, która jest najbardziej wiarygodnym i rzetelnym wyjaśnieniem funkcjonowania świata. Jeśli masz dowody na istnienie boga to po co ci wobec tego wiara? I gdzie te dowody?

      Dylatacja czasu została udowodniona choćby w eksperymencie z zegarami atomowymi poruszającymi się w samolotach z prędkością dźwięku. Mowa tu o eksperymecnie Hafele–Keatinga opublikowanym w Science w 1972 roku. Podobież dylatacja czasu jest obserwowalna w działaniu sztucznych satelit Ziemi, których czas jest korygowany, aby zapewnić działanie systemu GPS. Twoje kłamstwa jak widać łatwo zdyskredytować.

      0
  12. Zresztą tu nie chodzi o to jak wszystko w szczegółach powstało bo tego nie da się zbadać, tylko o to czy wierzy się Panu Bogu czy fantazji ludzkiej.

    0
  13. Avatar Borys

    Do “zjawy”. Skąd wiadomo, że wszechświat liczy sobie miliardy lat, a nie tysiące? Rozstrzygnięcie tej kwestii jest proste. Światło ma swoją prędkość i dla próżni jest ona stała. Żeby zobaczyć UDFj-39546284, galaktykę, która z zaobserwowanych oddalona jest od ziemi o jakieś 13,5 mld lat świetlnych, potrzeba było właśnie aż tyle czasu, aby światło przemierzyło taką odległość liczoną w “latach świetlnych”.
    A zatem Twój wywód w sprawie czasu nie jest prawdziwy.
    Czy w Biblii 6 dni stwarzania, które wg jej chronologii zakończyły się trochę ponad 6 tyś. lat temu, to fikcja? A może relacja o stwarzaniu jest prawdziwa, lecz Ty czegoś nie bierzesz pod uwagę?

    0
  14. Avatar Error

    Ctrl++++ wasz layout nie działa dla niedowidzących.

    0
  15. Avatar Borys

    Do “Rozsądny”. Dlaczego Biblia jest dla Ciebie zbiorem bajek? Czy mógłbyś to uzasadnić w ROZSĄDNY sposób? Twoje lakoniczne stwierdzenia są niczym nie poparte, prócz frazesów. Lepiej podać kilka przykładów z uzasadnieniem, niż kilka hasełek, którymi można się podetrzeć.

    0
  16. Avatar Borys

    Do “Chrześcijanin”. Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. “Zjawa” zacytował wspaniałe informacje z Listu do Rzymian, dotyczące WIDZENIA dzieła stwórczego, którego nie sposób nie zauważyć i przyjmować tylko „na wiarę”, bo przecież je widać. Nie taka jest definicja wiary, którą znajdujemy w Słowie Bożym, a która brzmi: “Wierzyć zaś to znaczy być pewnym, że się otrzyma to, czego się oczekuje; to znaczy być przekonanym o rzeczywistym istnieniu tego, czego się nie widzi.” (Hebrajczyków 11:1).
    Zastanów się zatem, “czego się oczekuje” (spodziewa) z wiarą? Zapewne nie dzieł stwórczych, których proces się już zakończył (Rodzaju 2:1, 2).

    0
  17. Dlaczego nie wierze w teorie ewolucji?
    ¨¨
    Wlasnie dlatego, ze to teoria, a ja od nauki oczekuje dowodow, a nie teorii.
    ¨¨
    W nauce nie ma miejsca na wiare, wszystko musi byc doswiadczalnie udowodnione.
    ¨¨
    Dlatego kiedy slysze o milonach, czy miliardach lat, to od razu wiem, ze to basnie, bo nauka nie jest w stanie doswiadczalnie tego udowodnic.
    Nie jest i nigdy nie bedzie, bo takie dowiadcznie musialoby trwac miliony, czy miliardy lat.
    ¨¨
    Pozdrawiam!

    0
  18. Avatar Borys

    Do “Bara-bar”. A może było by prościej użyć takich argumentów:
    1) Skoro wszystkie badania naukowe wskazują na niemożliwość samorzutnego powstania życia z materii nieożywionej, to dlaczego wierzyć, że wyjątkiem od tej zasady była pierwsza komórka?
    2) Skoro według uczonych wielce nieprawdopodobne jest powstanie białek i RNA, to tym bardziej nieprawdopodobne jest powstanie ich w tym samym czasie, a do tego jeszcze ich współdziałanie.
    3) Skoro w skład komórki wchodzą tak skomplikowane cząsteczki jak DNA, RNA i białka, to jak to możliwe, że bezrozumny proces ewolucji uruchomił taką machinerię?
    4) Skoro to człowiek – wg ewolucjonistów – jest na najwyższym (jak do tej pory) poziomie ewolucji, to jak to możliwe, że nie skonstruował komputera, który potrafiłby przechowywać takie ilości danych jak to potrafi maluteńka niemyśląca cząstka DNA?
    5) Czy nie jest naiwnością wierzyć w ewolucję, gdy DNA aby spełniać swoje zadania potrzebuje bardzo skomplikowanych molekularnie enzymów, które tę cząstkę kopiują, poprawiają i przepisują z niewiarygodną precyzją, i w ściśle określonym czasie a do tego robią to niezawodnie?

    0
  19. Oczywiscie, ze prosciej.
    ¨¨
    Teoria ewolucji sklada sie z ‘brakujacych ogniw’, ktorych nie ma i nie bedzie.
    ¨¨
    Teoria ta nie tylko nie ma wytlumaczenia dla logiki, dla etyki…, teoria ta przeczy logice, etyce…
    ¨¨
    Ewolucjonisci nie maja odpowiedzi na to skad pochodzi logika, etyka, milosc…
    W ewolucji z niczego powstaje wszystko.
    W ewolucji silniejszy zwycieza, czyli jest to zaprzeczeniem etyki, milosci…
    ¨¨
    Tylko Biblia odpowiada na pytanie skad jest milosc, etyka..
    ¨¨
    Czy logike mozna poznac piecioma zmyslami, czy sklada sie z atomow?
    Nie.
    Co ciekawe, ze ewolucjonisci powoluja sie na logike, ktorej ich teoria przeczy.
    To calkowicie bzdurna teoria!
    ¨¨
    Pozdrawiam!

    0
  20. Avatar Borys

    Na początku, kiedy czytałeś moje wypowiedzi, prawdopodobnie opacznie je zrozumiałeś.
    Przyjemnego wypoczynku!

    0
  21. Do Borys:

    “galaktykę, która z zaobserwowanych oddalona jest od ziemi o jakieś 13,5 mld lat świetlnych, ”

    jak to niby zmierzono? Metodą kątową da się zmierzyć odległość podobno do ok. 3,5 roku świetlnego. Wszystko co jest dalej to spekulacje oparte na jakiś założeniach a nie na pomiarach.

    ======================

    “Czy w Biblii 6 dni stwarzania, które wg jej chronologii zakończyły się trochę ponad 6 tyś. lat temu, to fikcja? A może relacja o stwarzaniu jest prawdziwa, lecz Ty czegoś nie bierzesz pod uwagę?’

    Ja wierzę w to co jest napisane w Biblii. Nie wiem dlaczego wszyscy chcą odebrać Panu Bogu to że stworzył świat w 6 dni. Przecież to jest Pan Bóg, mógł go stworzyć w 6 sekund albo w jednej chwili. Przecież tu nie chodzi o dokładne podanie tego czasu w obrotach ziemi wokół własnej osi tylko o zachowanie wersji i nazewnictwa Biblijnego. My nigdy nie zmierzymy czy to było 6 miliardów lat czy 6 dni, ale skoro w Biblii jest napisane 6 dni to 6. W to trzeba wierzyć i tym się kierować w odsiewaniu ziarna od plew.

    pozdrawiam.

    0
    • Avatar Michał

      Dzięki za ten wpis, bo po kilku bełkotliwych wpisach o rzekomych dowodach właśnie pokazałeś, że chodzi o bliblię. Wg Ciebie bóg stworzył świat bo tak jest napisane w biblii. A Biliba jest prawdziwa, bo jest słowem bożym. To klasyczny błąd logiczny. Widać czym jest wiara – wrogiem rozsądku.

      0
  22. Avatar Borys

    Do zjawy.

    Poczytaj troszkę o “świecach standardowych” i “cefeidach”.

    Poczytaj o zespole astronomów pod kierunkiem prof. Grzegorza Pietrzyńskiego z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, który dokonał ostatnio korekt w obliczeniach takich odległości. Nie ośmieszaj się z informacjami o 3,5 roku świetlnym, bo to żenada.


    Co do 6 dni stwarzania, to odpowiem Tobie tak jak odpowiedziałem w tej sprawie Bara-bar.
    Proponuję byś sprawdził w Słowniku Języka Polskiego WSZYSTKIE CZTERY terminy związane z ilością czasu, które dotyczą DNIA.

    Podobnie w języku hebrajskim wyraz “jom” w Rodzaju 1:5 tłumaczony na “dzień” zawiera w sobie różne odcinki czasowe, które mogą trwać miliony a nawet miliardy lat.

    Sama Biblia tak to wyjaśnia – sprawdź sobie Liczb 14:34, Ezechiela 4:6, 2 Piotra 3:8.

    Na dokładkę dorzucę podsumowanie SZEŚCIU DNI STWARZANIA – zaglądnij jakiego porównania dokonuje sam Bóg w Rodzaju 2:4 i zastanów się nad tym wnikliwie.

    0
  23. But change is truly simply beginning and, the impetus is sluggish, where QuotesChimp has started. The secret to change at this time for you personally is based on your getting the best customer. Winning the Insurance Sport delivers one to the front of insurance change by instruction you exactly what you should know concerning the insurance business.

    0
  24. Avatar drong

    Bara-bar
    Z łatwoscia mozna stwierdzic, ze cos trwa miliardy lat (np. okres polowicznego rozpadu uranu U-238 trwa ok. 4,5 miliarda lat), mimo ze jest to niewyobrazalny czas, w porownaniu do czasu ludzikiego zycia.

    Nauka polega na formuowaniu teorii i jesli ktos danej teorii nie rozumie nie znaczy, ze ona nie mowi prawdy. Mechanika kwantowa i kazde z jej najdziwniejszych, nieintuicyjnych przewidywan zostalo potwierdzone eksperymentalnie doslownie w 100%.

    Prawa zachowanie, ktorych juz dzis nikt nie podwaza dawniej mialy tez status nie potwierdzonej teorii, co nie znaczy ze nie mowia prawdy. I nie podwazaja istnienie Boga.

    btw mechanika kwantowa moze byc dowodem wolnej woli czlowieka i nie jest to bezzasadne twierdzenie.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816