Bez kategorii
Like

Co (lub kogo) jeszcze tu zamknąć?

20/05/2011
408 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

Jak mówią dobrze poinformowani, wszystko zaczęło się niewinnie.

0


Otóż trzy miesiące temu premier Tusk samodzielnie zamknął drzwi rządowej limuzyny. Gapa z BORu nie zdążyła, premier miał okazję zademonstrować publicznie swoją odwagę. Zamykanie tak mu się spodobało, że wkrótce potem całkiem nam się rozkręcił.
 
Na pierwszy ogień poszły stadiony. Zamykanie stadionów szło jak z płatka, premier więc szybko się łatwymi zwycięstwami znudził i poszukał większych wyzwań. Stadiony są nieruchawe, łatwo je dogonić, schwytać i przykładnie zamknąć. Co innego mobilni kibole, za nimi trzeba trochę pobiegać, aby długimi rękoma obutymi*** w oddziały prewencji zlokalizować na ulicy, otoczyć i zamknąć. Zamknąć im nie tylko ciała, lecz i antypaństwowe usta. Dwa w jednym. Wspaniałe zwycięstwo ducha nad ordynarnym żywiołem. I kto tu jest matołem?
 
Rozgrzany powodzeniem premier odczuł potrzebę pogłębienia swojego pasma sukcesów. Zamykanie nieruchomości i ruchomych ludzi zaliczone, czas na następną pionierską sprawność: zamknięcie ukrytego w cyberprzestrzeni krytykanta. Krytykant lekkomyślnie nie docenił sprawności Abwehry, machiny do zwalczania terroryzmu, przeciwdziałającej rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia, zwalczającej przestępstwa ekonomiczne i przestępczość zorganizowaną oraz ochraniającą informacje niejawne. Pewnie myślał sobie, że inne zadanie dedykowane ABW, kontrwywiad, go nie dotyczy. O nie, bratku – powiedział pan premier, władczym gestem uruchamiając przeciw 25-letniemu wywrotowcowi machinę do zwalczania terroryzmu, przeciwdziałającej rozprzestrzenianiu broni masowego rażenia, zwalczającej przestępstwa ekonomiczne i przestępczość zorganizowaną oraz ochraniającą informacje niejawne. Informacje o panu Prezydencie są przecież niejawne, nikt nie może się dowiedzieć, że słowo „ból” ma alternatywną ortografię oraz że najpierw usadza się siebie, a dopiero potem gości. 25-letniego oszczercę więc śmiało namierzono, wtargnięto do jego meliny i aresztowano mu laptopa. Laptop, wzorem stadionów i kiboli, został zamknięty. Sprawiedliwość zatriumfowała.
 
Cały świat wstrzymał oddech – kogo pan premier postanowi w najbliższej przyszłości zamknąć? Kto się panu premierowi naraził? Kto niedostatecznie go chwali? No?
 
Trudno przeniknąć zamierzenia i plany pana premiera. Niemniej warto pamiętać, że niedługo są wybory. Na miejscu tych, którzy nie zamierzają głosować na przedstawiciela wolności obywatelskich, Pana Premiera Tuska Donalda Franciszka, zastanowiłbym się głęboko, czy luksus posiadania własnego zdania wart jest zostania zamkniętym. Brak zaufania to zbrodnia gorsza od bycia stadionem.
 
 
 
***Czwororęczni mogą zakładać obuwie na dowolną kończynę.
0

xiazeluka

Blog reakcyjny

17 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758