Nowe Technologie i Medycyna
Like

Borelioza…, jak rak…

06/11/2013
1487 Wyświetlenia
12 Komentarze
4 minut czytania
Borelioza…, jak rak…

Skończył się sezon na grzybobranie, grzybki w słoikach… Ciekawe ilu z nas nawet o tym nie wiedząc nosi jad tego robala (kleszcza) w sobie … Bardzo polecam link na ten temat trybeusa, w którym opisuje historię walki z tą chorobą swojej żony. O dobijaniu się do lekarzy w sprawie badań stwierdzających obecność choroby, o naciągaczach, a w końcu o rozpoznaniu , leczeniu i  kosztach medycznego leczenia od 700-1200zł.

0


arłukowicz

 

 

Borelioza jak rak

Zostajemy z tym sami, bez pomocy NFOZ

Działajmy

 

Skończył się sezon na grzybobranie, grzybki w słoikach…

Ciekawe ilu z nas nawet o tym nie wiedząc nosi jad tego robala (kleszcza) w sobie …

Bardzo polecam link na ten temat trybeusa, w którym opisuje historię walki z tą chorobą swojej żony.

O dobijaniu się do lekarzy w sprawie badań stwierdzających obecność choroby, o naciągaczach, a w końcu o rozpoznaniu , leczeniu i  kosztach medycznego leczenia od 700-1200zł :

 

http://trybeus.neon24.pl/post/88726,borelioza-malaria-polnocy

 

Okazuje się, że państwo polskie nie finansuje leczenia tej potwornie niszczącej nasz organizm choroby…no bo po co ? To nie in vitro w końcu ….

W Europie trwa kampania na rzecz walki z przekonaniem, że dotyka to nielicznych.

Zarażonych są miliony, niekiedy nie wiedząc o tym. ! !

Tak jak inne nacje europejskie nie posiadamy klinik, które zajmowały by się wyłącznie leczeniem tego paskudztwa.

Tyle, że tam jak rozpoznają chorobę, to koszty leczenia pokrywa ubezpieczenie, u nas nie.

Dlaczego o tym piszę ?

Bo dzisiaj dostałam w poczcie elektronicznej, taką oto wiadomość:

 

 

Mamy 8000 podpisów. Co dalej?

 

Droga Przyjaciółko, Drogi Przyjacielu,

liczba zbieranych podpisów pod petycją mającą na celu skłonić rząd, by zajął się poważnie problemem chorych na boreliozę, przekroczyła już 8000.

Mimo to wciąż jesteśmy na początku drogi, ponieważ to nadal zbyt mało, aby nasz apel dotarł do adresatów i został potraktowany z należną powagą.

Dziś chciałam Ci z całego serca podziękować za dotychczasowe wsparcie, jednak nadal potrzebuję Twojej pomocy. Bardzo Cię proszę, podpisz tę petycję, a gdy już to zrobisz, roześlij informację o tej niej (wraz z podanym poniżej linkiem) do jak największej liczby swoich znajomych.

Tylko w ten sposób zbierzemy więcej podpisów i uwrażliwimy jak największą liczbę osób (w tym przede wszystkim lekarzy i urzędników) na problemy, które niesie borelioza.

Pamiętajmy, że ta niezwykle groźna choroba może dotknąć każdego z nas – i jeśli nie zostanie w porę rozpoznana (a tak niestety jest dziś w ogromnej większości przypadków) zrujnuje nam życie i zdrowie. Zarazić się można nie tylko, chodząc po lesie – przenoszące ją kleszcze występują powszechnie również w miastach. A samego ugryzienia łatwo nawet nie spostrzec…

Oto link do petycji: http://iozn.pl/podpisz-petycje-w-sprawie-boreliozy

Wierzę, że wspólnie możemy pomóc opuszczonym dziś przez medycynę pacjentom dotkniętym boreliozą.

Składam Ci ogromne podziękowania,

Judith Albertat
Prezydent Stowarzyszenia Borelioza Bez Granic (Association Lyme Sans Frontières)

 

 Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego (Institut pour la Protection de la Santé Naturelle) – www.iozn.pl
Rue du Vieux Marché aux Grains, 48, 1000 Bruksela – Belgia
kontakt w języku polskim: kontakt@iozn.pl, kontakt w języku francuskim i angielskim

 

Dla mnie najbardziej wstrząsające jest to, że zarażamy się również poprzez transfuzję krwi !

Nikt nie bada w Polsce krwiodawców, na okoliczność zarażenia boreliozą.

Choroby weneryczne, aids a reszta ? Możesz zarazić się tym również nawet nie wchodząc do lasu, kiedy schorowany w szpitalu dostaniesz bezcenną dla Twojego życia krew.

Podpisałam tą petycję kilka m-cy temu, dlatego przyszła do mnie ta wiadomość.

Dla własnego dobra, podpisujcie ją wchodząc w link a następnie kliknijcie w pole na końcu  „Podpisz petycję”

 

Inne zapisy autora:

0

Anna Słupianek
Anna Słupianek

111 publikacje
102 komentarze
 

  1. Podaję ten link na wielu portalach, bo to jest ważne, zwłaszcza dla tych, którzy nie wiedżą nawet o tym, że są chorzy..

    http://petycje.iozn.pl/borelioza/?kod=IO02AEIO03

    0
  2. Adrian Adrian

    Jezeli ktos ma obawe czy ma bolerioze to do rodzinnego i od razu prosic o skierowanie na oddzial zakazny gdzie zrobia pewne badania. Ja musialem wczesniej placic prywatnie za badania ktore stwierdzily ze moge byc chory ale nie musze… Pozniej sie okazalo, ze na 100% jej nie mam takze niby fajnie. Przy okazji zrobiono mi badania na inna chorobe i znowu sie okazalo, ze moge miec ale nie musze… Lekarz stwierdzila, ze za 3 miesiace moge powtorzyc badanie ale nie musze. Lekarz powiedziala, ze ona tez ma przeciwciala tej choroby… I radz sobie czlowieku…

    0
    • Podejrzenie jest że miliony osób chorują i umierają na boreliozę, nawet nie wiedząc że ją mają.
      Chorują i umierają na choroby nią wywołane, czujesz to? to jest porażające.
      Nie wiem czy przeczytałeś link trybeusa, jego żona do dzisiaj nie jest w pełni wyleczona.
      A co z tymi którzy nie mają pojęcia o swojej chorobie ?

      http://trybeus.neon24.pl/post/88726,borelioza-malaria-polnocy

      Poparłam tą petycję już parę m-cy temu, ale w Polsce jest za słaby odzew..
      Trzeba zmusuć tych pajaców u góry na przeznaczenie środków na badania nad tą chorobą, jest mało specjalistów, a lekarze rodzinni po prostu spławiają, zwłaszcza takich zarażonych lata temu,co źle się czują, słabną, mają objawy tej choroby a nie mają pojęcia, że to borelioza….

      0
      • Avatar zbigniew

        badania są prowadzone od dawna, przez instytut medycyny wsi. tyle powiem, żadnymi lekami się tego nie wygoni, nie ma na to leków.Antybiotyki działają tylko na zapalenie, ale krętka nie zabiją. Mój syn miał już drgawki ,kiedy dowiedziałem się o możliwości wyleczenia. Dzisiaj po 3 latach nie ma już nic.Kolega leśniczy wierzy tylko w medycynę i co 3 miesiące jest na zakażnym, drugi jest sparaliżowany, poprzednia diagnoza sm.Kolega chirurg , który już nie mógł utrzymać skalpela w ostatniej chwili skorzystał i jest zdrowy.Pomoc jest tylko trzeba jej chcieć.

        0
  3. Avatar Tomasz

    Zapewnie nikogo nie zdziwi fakt, ze w Polsce aby otrzymac prace w Lasach Panstwowych nalezy podpisac oswiadczenie, ze zgadzamy sie z ryzykiem zarazenia ta paskudna choroba i oswiadczamy, ze nie bedziemy wnosic o odszkodowanie z tytulu choroby zawodowej.
    Tyle w temacie.

    M.in. dlatego moja zona zrezygnowala z pracy “w lesie”.

    Pozdrawiam.

    0
  4. Avatar Mik

    Czytałem na zagranicznych forach, ze borelioza jest niemożliwa do wyleczenia antybiotykami, z tego względu ze antybiotyki nie są w stanie przekroczyć bariery krew-mozg, a bakterie ja przekraczają i chowają się w mózgu. Po “wyleczeniu” antybiotykami bakterie namnażają się od nowa i choroba się odnawia.
    Jedynie ci, którzy stosowali specjalne alternatywne leczenie polegające na zażywaniu soli kuchennej razem z witamina kilka razy dziennie, odnieśli sukces i się całkowicie wyleczyli. Jak dokładnie wyglądało wyleczenie trzeba by poszukać informacji na zagranicznych forach.
    google “lyme, vitamin C, salt”

    Życzę powodzenia

    0
    • O witaminie C w dużych dawkach czytałam już 2 lata temu, na polskich portalach.
      O zażywaniu jej ze solą nie słyszałam, trzeba poczytać.
      Bardzo dziękuję 🙂

      0
  5. Dzięki dziewczyny za słowa ohctuy. Wczoraj myślałam, że już mija, ale po południu skręcałam się i płakałam z bf3lu 🙁 Teraz muszę się nawadniać, bo bf3l nie był jedyną dolegliwością… Chyba czas udać się jutro do lekarza. Naleweczki to dobra sprawa. Muszą dość długo dojrzewać, a że nie mogę teraz pić, to i nie kusi mnie sprawdzanie czy jest dobra, czy się zmieniła od wczoraj, hihihi ;)Kejt, podaję przepis na likier czekoladowy:Do słoja włożyć 1 cm laski wanilii przekrojonej wzdłuż, 2 cm kory cynamonowej. Wsypać 10 dkg dobrego kakao i 1 łyżeczkę świeżo zmielonej kawy.Zalać 3/4 l spirytusu. Zamknąć i odstawić w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Codziennie wstrząsać.Po tym czasie zlać nalewkę (tu jest dużo zabawy, bo trzeba ją filtrować przez bibuły). Pozostały osad zalać 1/2 szklanki gorącej wody i odstawić na pf3ł godziny. Po tym czasie przefiltrować i płyn połączyć z nalewką.Przygotować syrop: zagotować 1/2 szklanki wody i 3/4 kg cukru (!). Ciepły syrop pomieszać z nalewką (jeśli cukier się skrystalizuje, to trzeba rozpuścić w ciepłej kąpieli). Odstawić na 2 tygodnie. Po tym czasie nalewkę przefiltrować, rozlać do butelek i odstawić w ciemne miejsce na 2 miesiące.Mf3wię wam, pachnie znakomicie i ma fajny głęboki brązowy i nieprzeźroczysty kolor! Boska babska nalewka 🙂 Zamiast spirytu można dać wf3dki (spirytus jest szalenie drogi), albo wzmocnić nieco wf3dkę np 1/2 l wf3dki i 250 ml spirytu.

    0
  6. Popieram kampanię!
    Walczmy wszyscy wspólnie z boreliozą.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816