Bez kategorii
Like

Augiasz

25/01/2011
546 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

Augiasz był człowiekiem bardzo dobrze urodzonym, miał wręcz boskie pochodzenie. Był też bohaterem z bardzo dobrym, Argonautościowym życiorysem. Życie narażał, wrogów pokonał, żeby tylko dziedzictwo kumplowi przywrócić, żeby kumpel w końcu mógł żyć we własnym kraju. Dobrzy Bogowie lubili Augiasza, zafundowali mu więc trzódkę i stado. Ze wsparciem Bogów dobrze rządził i jego trzódka oraz stado stały się szybko potężnymi trzodami i stadami. Najpotężniejszymi. Stały się najpotężniejsze, dzięki właściwemu podejściu Augiasza do produkcji, handlu i przyjacielskich stosunków z kontrahentami. Najlepszym specjalistą był Augiasz, cały świat go znał, chwalił, u Augiasza kupował. Tylko ciemny lud był coś mało zadowolony. Czuć było coraz więcej smrodu wokół. Augiasz bardzo dbał o koszty produkcji, zabronił więc uprzątać łajno ze stajni i obór, więc smród […]

0


Augiasz był człowiekiem bardzo dobrze urodzonym,
miał wręcz boskie pochodzenie.
Był też bohaterem z bardzo dobrym, Argonautościowym życiorysem.
Życie narażał, wrogów pokonał, żeby tylko dziedzictwo kumplowi przywrócić,
żeby kumpel w końcu mógł żyć we własnym kraju.
Dobrzy Bogowie lubili Augiasza, zafundowali mu więc trzódkę i stado.
Ze wsparciem Bogów dobrze rządził
i jego trzódka oraz stado stały się szybko potężnymi trzodami i stadami. Najpotężniejszymi.
Stały się najpotężniejsze, dzięki właściwemu podejściu Augiasza do produkcji,
handlu i przyjacielskich stosunków z kontrahentami.
Najlepszym specjalistą był Augiasz, cały świat go znał, chwalił, u Augiasza kupował. Tylko ciemny lud był coś mało zadowolony.
Czuć było coraz więcej smrodu wokół.
Augiasz bardzo dbał o koszty produkcji,
zabronił więc uprzątać łajno ze stajni i obór, więc smród rósł, rósł i rósł.
Ale smród czuł tylko lud,
bo Augiasz, w swoich bohaterskich latach, tak się uodpornił,
że żadnego smrodu nie czuł.
Taki był wielki.
Czy mógł swój bohaterski umysł zniżyć do poziomu łajna?
Bohater nie myśli przecież o łajnie.
A smród rósł i rósł.
Łajno jest łajno i nie należy o nim nawet myśleć.
Należy śmiało patrzeć w przyszłość,
a łajno jest przecież tylko przykrą pamiątką z przeszłości.
Szanujący się ludzie nie rozmawiają o łajnie,
a tym, którzy chcą się za siebie oglądać, mówią:
gospodarka, głupcze!
A smród rósł.
Augiasz i jego lud mieli szczęście.
Przyszedł Herakles i przepłukał stajnie.
I smrodu już nie było.
I lud mógł głębiej odetchnąć.
W końcu.

o mędrcu mówią głupiec
o głupcu mówią mędrzec
o zdrajcy mówią patriota
o patriocie mówią zdrajca
o atakowanym mówią agresor
o agresorze mówią atakowany
o troskliwym mówią nienawistnik
o autorytecie mówią cham
o chamie mówią autorytet
prawdomównego nazywają kłamcą
kłamcę nazywają prawdomównym
o dobrym mówią zły
o złym mówią dobry
o kacie mówią przyjaciel
o przyjacielu w ogóle nie mówią.
co tu tak śmierdzi?
chyba trzeba zawołać Heraklesa!
tylko ile trzeba będzie mu zapłacić?

Inne zapisy autora:

0

Niegdysiejszy

Bledne zalozenia sprawiaja, ze wnioski sa nic nie warte. Klamstwo, bardzo sprawnie potrafi udawac prawde. No i mamy lodowa góre nieporozumien. Góra lodowa ozdobiona jest emocjami, które utrudniaja logice i kulturze wydostac sie na powie

103 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758