26092017Nowości:
   |    Rejestracja

Totalny atak całą dobę


Polska jest największym krajem należącym do Unii Europejskiej, który otwarcie sprzeciwia się planom Sorosa. To tłumaczy, co dzieje się na ulicach Warszawy a także innych miast praktycznie od czasu, kiedy stało się jasne, że totumfacka partia Merkelowej przerżnęła wybory parlamentarne.


W swojej (niedokończonej niestety) powieści Waldemar Łysiak wieszczył nadchodzące, choć pisząc analizował jedynie z dzisiejszej perspektywy Finis Poloniae:

.

Ekaterina-Velikaya– Widzisz pułkowniku, kiedyś mój pradziad opowiadał mojemu dziadkowi swoją rozmowę z Rosjaninem Paninem, który opowiedział mu swoje spotkanie z carycą Katarzyną. Mój prapradziad zadał mu podobne pytanie, właśnie Rosjaninowi, którego spotkał w Warszawie w 1763 roku. Panin, zaczął wtedy od zdania, które mego przodka zdumiało:

.

-Widzisz Panie Wilczurski. Naród, który jest niewolnikiem słów jest, najlepszym materiałem na niewolnictwo. Po chwili namysłu mówił dalej. – Panie Wilczurski, Caryca Katarzyna wysyłając mnie na misję do Polski powiedziała, te oto słowa:

.

– Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu…

.

chciwosc-pieniedzy-1tm-610Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał.

.

(Waldemar Łysiak, Milczące Psy, 1990)

.

Tekst powyższy doczekał się samoistnego bytu i często ukazuje się na rozmaitych forach jako tzw. plan Katarzyny.

 

Łysiak prorokiem okazał się niewątpliwie.

 

Bo przecież atak tzw. totalnej opozycji to nic innego, jak tylko realizacja zalecenia: wywołać (….) wieczną anarchię i niezgodę…

 

Dzielnie wspomagają w tym „zbożnym” dziele media do niedawna obficie finansowane przez Państwo.

Układ, by działał, wymagał bowiem jedności polityczno-medialnej.

 

Dlatego brak zasilania z naszych podatków okazuje się na dłuższą metę zagrożeniem istnienia najbardziej chyba nienawidzącej tego, co polskie, gazety wyborczej. Bo przecież:

 

Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli.

.

nienawiść PO

.

Nade wszystko jednak trwający od prawie trzech dekad atak wymierzony jest w Kościół.

 

Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… należy zdemoralizować ich do szpiku kości.

 

Pamiętajmy o tym słuchając kolejnych wystąpień Budki, Schetyny czy też innego Petru.

 

Nie traćmy jednak czujności i patrzmy na ręce także innym politykom.

 

Zbyt długo żyję, by odmówić prawdziwości zaleceniu Feliksa Dzierżyńskiego:

 

Ufaj, i kontroluj.

 

Nie mamy bowiem żadnej gwarancji, że nie jest to tylko kolejny „milczący pies”, który do perfekcji opanował sztukę mimikry.

 

12.09 2017

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

309077