22022017Nowości:
   |    Rejestracja

Tajemnice Księżyca nadal pozostają bez odpowiedzi


Biorąc pod uwagę całe zamieszanie powstałe naokoło naszego ziemskiego satelity, wliczając w to wszelkie superksiężyce, krwawe księżyce czy choćby temat samego lądowania na księżycu warto zwrócić uwagę na kilka interesujących szczegółów z nim związanych. Szereg teorii spiskowych, które postrzegają księżyc jako iluzję, statek obcych czy ogromną wieżę strażniczą, nabiera zupełnie innego sensu, gdy zdamy sobie sprawę z tego, jak dziwne jest ów ciało niebieskie.



Posiadając średnicę około 3476 kilometrów rozmiar Księżyca odpowiada jednej czwartej rozmiaru Ziemi. To największa dysproporcja masy zaobserwowana do tej pory przez astronomów. Ponadto, wszystkie księżyce w Układzie Słonecznym okrążają swoje planety wokół równika, wszystkie poza naszym, który to obiega Ziemię przy nachyleniu pięciu stopni. Jakby to nie wystarczyło część z księżycowych skał, które zostały znalezione na powierzchni ziemi, zawiera przetworzone metale takie jak mosiądz, mika, uran 236 i neptun 237.

Mówiąc najprościej, ziemski księżyc jest jednym z najbardziej tajemniczych obiektów w naszym Układzie Słonecznym. Jest on uznawany za „dziwne” ciało niebieskie, nie tylko z powodu jego licznych cech fizycznych, których naukowcy nie są w stanie wyjaśnić, a raczej ze względu na fakt, że jest to najbardziej wyjątkowy obiekt w całym Układzie Słonecznym, nieporównywalny z żadnym innym księżycem znalezionym do tej pory.

Dr Robin Brett, naukowiec z NASA, pokusił się nawet o stwierdzenie, że „O wiele łatwiej wyjaśnić nieistnienie Księżyca niż jego istnienie”. Może to brzmieć absurdalnie, ale takie są fakty. Idąc dalej, gęstość naszego satelity jest szacowana na mniej więcej 60% gęstości Ziemi. Fakt ten ma wspierać teorię, że glob ten jest pusty w środku.Niewyjaśniona pozostaje też dziwnie niewielka głębokość kraterów księżycowych. Nawet takie, które mają 150 kilometrów średnicy mają najwyżej 4 kilometry głębokości. Według naszej wiedzy impakty meteorytów i asteroid powinny zostawiać głębsze szramy na powierzchni tego globu. Wygląda to tak jakby powierzchnia naszego satelity Ziemi była faktycznie wykonana z jakiegoś bardzo twardego materiału.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że księżyc, co miesiąc dokładnie symuluje roczny ruch Słońca. Dlatego w środku zimy, kiedy Słońce świeci najsłabiej i jest nisko nad horyzontem, Księżyc świeci najbardziej jaskrawo i wznosi się wysoko nad horyzontem. Za to w środku lata, gdy Słońce jest najsilniejsze jego jasność maleje. Pozostaje jeszcze kwestia tak zwanej ciemnej strony, a właściwie niewidocznej z Ziemi strony Księżyca. Jest to bardzo wygodne, że cześć srebrnego globu jest stale niewidoczna z Ziemi.

Gdyby ktoś chciał się ukrywać przed ludzkością lepiej nie można było tego wymyślić. Poza tym, mimo że mamy 2016 rok na Księżycu nie znalazł się w ostatnich latach ani jeden łazik. Można oczywiście bajdurzyć, że wysyłamy takie urządzenia na Marsa, a Księżyc nie ma już przed nami żadnych tajemnic, ale jak wskazałem wcześnie tajemnic jest aż nadto. Chyba, że nie robi się tego celowo. A powód tego stanu rzeczy, mógłby obrócić do góry nogami całą dotychczasową naukę.

Autorstwo: M@tis
Na podstawie: Ancient-Code.com
Źródło: InneMedium.pl

Napisane przez:


Napisz do nas jeśli w Twoim otoczeniu dzieje się coś, co wymaga interwencji dziennikarskiej redakcja@3obieg.pl lub malgorzata.pietkun@3obieg.pl

loading...
 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Tajemnice Księżyca nadal pozostają bez odpowiedzi"

  1. Jerzy pisze:

    Wow! Same tajemnice, czary, zwidy i niewidy. Ale nam się udało z tym Ksieżycem! Nikt takiego nie ma.
    Chociaż…
    Zacznijmy od tego że:
    1. „Największa dysproporcja masy zaobserwowana do tej pory przez astronomów”… czyżby? Daleko jest jej do najwiekszej dysproporcji. Okropnie daleko. Na dodatek nie jest to największa a najmniejsza dysproporcja mas pomiędzy planetą a jej ksieżycem w układzie Słonecznym.
    Ups… nawet i to nie jest prawdą. Największy ksieżyc Plutona – Charon (jeśli Plutona wciąż nazywać będziemy planetą) ma księżyc którego średnica wynosi aż połowę średnicy Plutona! To jest dopiero niewielka dysproporcja.
    2. „Wszystkie ksieżyce okrążają swoje planety wokół równika”… czyżby?
    Prawdą jest że żaden księżyc nie okrąża swojej planety DOKŁADNIE wokół równika, czyli pod nachyleniem 0 stopni. Ale weźmy kilka ksieżyców jedynie Jowisza:
    – księżyc Thebe – nachylenie 1 stopień.
    – ksieżyc Himalia – nachylenie 30 stopni (wow – większe niż naszego!)
    – księżyc Elara – nachylenie 30 stopni (wow, to dopiero zagadka – tyle co Himali)
    – ksieżyc Lysithea – nachylenie 26 stopni
    a ksieżyc Pasiphae aż 144 stopnie!
    Ale co będziemy szukać tak daleko? Księżyc Marsa – Fobos krąży po orbicie nachylonej do równika Marsa o jeden stopień. Nie jest to 5 stopni jak u naszego, ale nie jest to orbita dokładnie wokół równika.
    Ba, niektóre ksieżyce i planety robią takie rzaczy, że to jest dopiero heca.
    Ciekawsza od „tajemnic” jest odpowiedź na pytanie: dlaczego większość księżyców krąży tak blisko płaszczyzny równika swojej planety i dlaczego po wielu miliardach lat wszystkie księżyce będą krążyły praktycznie w płaszczyźnie równików.
    Żadne czary mary ani zwidy majaki. Prosta fizyka warta wytłumaczenia dzieciom Neostrady które to dzieci tylko z internetu czerpią dzisiaj wiedzę.
    Jeśli znajdę trochę czasu to obiecuję odpowiedzieć na to pytanie, podobnie jak na inne zadane w tym artykule – na przykład skąd się tam wzięły mosiądz, mika, uran, albo dlaczego Ksieżyc symuluje roczny ruch Słońca.
    Mam nadzieję że znajdę szybko trochę czasu…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

296571