23112017Nowości:
   |    Rejestracja

Istota powszechnego bojkotu tzw. wyborów do Europarlamentu


Istota powszechnego bojkotu tzw. wyborów do Europarlamentu. Za istotą powszechnego bojkotu euro-wyborów przemawia jednoznacznie sam tragiczny bilans strat Polski wskutek jej 10 letniej przynależności w struktury UE, czyli:


 

-degradacja wszelkich dziedzin życia, ekonomii gospodarki, obronności, prawa, edukacji, zdrowia , wdrażanych lawinowo na rzecz skolonizowania i wynarodowienia Polski z Polaków na rzecz jej obcego przejęcia. Jak wskazują przedstawione poniżej liczby w spustoszeniu kolonizacja ta dorównuje w skutkach stratom poniesionym przez Polskę i Polaków przez okres drugiej wojny światowej i I PRL razem wziętych.
– skutkiem tej kolonizacji jest m.in. zapaść demograficzna i przymusowa emigracja młodych Polaków ilościowo dorównująca biologicznym stratom w okresu 1939- 1955.
– zadłużanie tego niby polskiego państwa na rzecz ogłoszenia jego upadłości i obcego przejęcia. Dalsze jego zadłużanie przez trzymających władzę kolaborantów-eurpoejsów corocznie przekraczające całość długu okresu dekady Gierka.
By nie być gołosłownym oto zestawienie uzyskanych wyników demograficzno-gospodarczych Polski w UE w stosunku do podobnego okresu Niepodległości i I-szej PRL.
Zadłużenie wewnętrzne i zewnętrzne Polski od 1933 nie przekraczało 5 mln zł:
1933 – 5054 tys
1934 – 4303 tys
1935 – 4691 tys
1936 – 4757 tys
1937 – 4762 tys

Powyższe wyniki demograficzne i gospodarcze Polski mówią same za siebie!
Nasze członkostwo w UE to całkowita klęska!
Podczas gdy w okresie 20 lat Niepodległości liczba ludności Polski przy przyroście 12 ‰ wzrosła o 33 % ,to w 20- leciu dostosowaczo-członkowskim do UE „uzyskano” zerowy lub ujemny przyrost przy równoczesnym odgórnym wywołaniu przeszło 2 milionowej emigracji za chlebem.
Nawet w dziesięcioleciu poprzedzającym tzw. okres dostosowawczy do UE lat 1980-1989 mimo bolszewickiego zniewolenia i trwającego stanu wyjątkowego średni przyrost na naturalny lat 1980-1989 wyniósł 8 ‰ (dla porównania w okresie ostatniego dziesięciolecia Niepodległości lat 1929-1938 średni przyrost wynosił 14,5‰). Jak łatwo policzyć nawet biorąc wielkość przyrostu z okresu ostatniego dziesięciolecia I PRL ,bez restrykcyjnej polityki unijnej w roku 2010 liczba Polaków w Kraju powinna przekroczyć 43,5 mln. Łączne braki wskutek naszego członkostwa i wynikającego z niego polityki wewnętrznej wynoszą : 43,5-38,5=5mln. Jeżeli dorzucimy 2,5 mln Polaków osiedlających się na stałej przymusowej emigracji, to łączne braki ludności w Kraju z tytułu członkostwa w UE wynoszą 5mln+2,5mln =7,5 mln ludzi.
Mamy więc zapaść demograficzna okresu dostosowawczego i członkostwa w UE dorównująca biologicznym stratom Polski podczas niemiecko –sowiecko -komunistycznego ludobójstwa w okresie IX 1939- XII 1955.
http://3obieg.pl/skala-ludobojstwa-wskutek-ii-agresji-sowieckiej-wobec-panstwa-polskiego

http://kosciesza.neon24.pl/post/93499,skala-ludobojstwa-wskutek-ii-agresji-sowieckiej-wobec-panstwa-polskiego

Wskutek 20 lat owego dostosowania oraz członkostwa w UE jedyne w czym przodujemy ,to skala ubóstwa i wielkość bezrobocia w kraju, która przy prawie jednakowej liczbie ludności jak w 1938r, obecnie 8 -krotnie przekroczyła jego wielkość w stosunku do okresu Niepodległości po jej 20 latach! ( patrz tabela)
Mimo ,a może raczej właśnie wskutek rzekomych dotacji unijnych i dokonanej tzw. wyprzedaży majątku narodowego, w tym za sprawą rzekomych unijnych wymogów przejścia całości polskich banków państwowych w ręce Żydów i Niemców, obecny stan finansów kraju jest nie tylko zerowy, jak miało miejsce po dopełnieniu niemiecko-sowieckiego najazdu i okupacji w 1939r , ale na wielkim minusie z zadłużeniem realnie 630 razy większym niż te ,jakie miała Polska w okresie Niepodległości!
Aby „przeliczyć” ówczesne złote na nasze obecne, kwotę zadłużenia 5 mln Zł należałoby po pierwsze zwiększyć ok 10 razy minimum, gdyż przyjmując ówczesną średnią płacę brutto – 250 Zł, a obecną 2500 PLN, taką otrzymamy kwotę. Patrząc na siłę nabywczą Złotówki w porównaniu do innych walut [tu: USD] kwota owa będzie jesczsze wyższa gdyż: ówczesna średnia płaca w dolarach to niecałe 50 [kurs niecałe 5,3 zł] co oznacza nieco ponad 45 dol./mc; obecnie zaś około 800 USD minimum, co już oznacza wzrost ówczesnego zadłużenia na obecne kwoty maksymalnie ok 20 razy.! Należy jednak także uwzględnić spadek siły nabywczej dolara :stosunek wartości z 1930 i 2010 r : 0,47/0,035= 13,5
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolar_ameryka%C5%84ski
To oznacza, iż zadłużenie II R.P. w Zł na obecne kwoty PLN liczbowo wyniosło : 20 x 13,5 razy. Czyli, 5000 tyś Zł zadłużenia R.P. okresu Niepodległości wynosiłoby obecnie maksymalnie: 1350 mln lub 1,35 mld obecnych PLN ! Tymczasem Obecne oficjalnie zadłużenie II PRL, jako członka UE, jest realnie 630 razy większe i wynosi 850 mld PLN!
Gdzie poszły owe rzekomo pożyczone środki ,z których poza rzekomym zadłużaniem ,nie wynikła dla polskiego społeczeństwa żadna zakończona dochodowa inwestycja podczas naszego dostosowywania i członkostwa w UE ? Wygląda ,że w większości „pożyczone” środki nawet nie dotarły do kraju, a jeżeli już ,to co najwyżej do w/w niepaństwowych już banków. To pozostaje nadal do sprawdzenia. Ale to już w naprawdę Niepodległej Polsce. Inaczej uczciwego bilansu otwarcia zrobić się nie da!
Jak widać, i dowodzi tego dotychczasowa praktyka trzymających władzę polskojęzycznych europejsów- kolaborantów, za fasadą członkostwa Polski w UE szykowana jest upadłość , obce przejęcie zasobów państwa i wywłaszczenie Narodu za owe rzekome długi.
Kolejna sprawa: Jak widać w tabeli, wielkość produkcji rolnej tak w obszarze hodowli jak i upraw spadła poniżej nie tylko okresu PRL ,ale nawet poniżej wielkości produkcji przedwojennej i to mimo potężnego przez 70 lat rozwoju technologii produkcji, mechanizacji, upowszechnienia technik nawozowych . Każda sztuka bydła zaś jest ponownie obowiązkowo oznakowana i ewidencjonowana w „polskich” euro-amtach, jak miało to miejsce w zjednoczonej Europie pod okupacją hitlerowską. Widać na tym polu też już jest szykowane jest obce przejęcie…
Z kolei: Wielkość wydobycia węgla w okresie członkostwa spadła dwukrotnie w stosunku do I PRL. Mimo dołączenia po wojnie dalszych kopalń na obszarach Górnego i dolnego Śląska oraz skokowego postępu w technologii wydobycia z przedwojennej-ręcznej na obecnie powszechną zmechanizowaną jego wielkość zamiast wzrosnąć, jak w całym świecie 6-10–krotnie do wielkości przedwojennej, jest jedynie 2-krotnie większa w stosunku do okresu Niepodległości. Widać zasoby zamykanych obecnie „niedochodowych” polskich kopalń także mają czekać na obce przejęcie i wtedy wydobycie to będzie już opłacalne !
O produkcji przemysłu lekkiego ,maszynowego, ciężkiego, zbrojeniowego, czy okrętowego po dwudziestu latach dostosowywania i członkostwa w UE nawet nie ma o czym pisać, bo nie tylko spadł poniżej wielkości produkcji przemysłowej I PRL ale poniżej jaki uzyskano w kraju po dwudziestu latach niepodległości w 1938r i praktycznie obecnie przestał istnieć!
Jako odzież w unijnej Polsce króluje zalewająca kraj bez płacenia mu cła (bo cła te przejmuje w ramach naszego euro- członkostwa w całości Berlin a nie Warszawa ) chińska tandeta.
Maszyn, pojazdów roboczych i samochodów, a nawet motocykli w Polsce w ogóle się nie produkuje, a liczba miliona podawane przez obecne roczniki GUS jako produkcja aut, dotyczą urządzonych w naszym kraju zagranicznych montowni. Montowni, które zlokalizowane tu na bazie taniej siły roboczej –białych euro-murzynów: Polaków, jedynie zajmują się składaniem z dostarczonych w całości z zagranicy elementów, z których dopiero, co zmontowane pojazdy zaraz opuszczają kraj kreując zyski z ich sprzedaży wyłącznie zagranicznym koncernom!
W stosunku porównawczym do 20 lat niepodległości, gdy całe nieustępujące jakością najlepszym armiom uzbrojenie i amunicja Wojska Polskiego było rodzimej produkcji, o tyle teraz, tak jak w I PRL wojsko sprzętowo bazuje na kilkudziesięcioletnich przestarzałych rupieciach wycofanych z uzbrojenia innych armii i to bez posiadanych do nich zapasów części zamiennych, bez zapasów rakiet i amunicji .
http://globalizacja.org/node/421

Jeżeli dorzucimy całkowity zanik przemysłu lotniczego i okrętowego na rzecz Niemiec ,to mamy pełny obraz destrukcji gospodarczej jaka spotkała nasz kraj w ciągu tzw. 10-lecia dostosowawczego do standardów UE oraz następnego 10-lecia członkostwa w Unii Europejskiej.
Podczas tego okresu skala planowego demograficzno-ekonomiczno-gospodarczego zniszczenia podstaw egzystencjonalnych Narodu Polskiego przekroczyła skalę strat poniesionych przez Polskę wskutek rozbiorów, działań Niemiec i Sowietów w okresie II wojny światowej oraz powojennej rabunkowej komunistycznej gospodarki okresu PRL -razem wziętych!
Jak wiec widać po efektach , kryjący się parawanem Unii Europejskiej system polityczny jest obecnie największym destruktorem i wrogiem zewnętrznym Polski! A przez nasze obecne członkostwo w UE jednocześnie Jej największym wewnętrznym wrogiem. W takim tempie destrukcji już naszej egzystencjonalnej, następnego dziesięciolecia członkostwa w UE Naród Polski żyjący jako suweren wewnątrz swoich granic już nie doczeka!
Stąd patrząc tylko po wspomnianych skutkach dalsze uprawianie polityki na rzecz członkostwa naszego kraju w tym systemie należy traktować nie tylko jako całkowitą niedorzeczność, ale jako zdradę Stanu i Narodu Polskiego! Dotyczy to jednakowo wszystkich osobników kandydujących, a tym samym mających uwiarygodniać sprawę naszego podporządkowania wobec Eurorzeszy jak też tzw. partii politycznych , które m.in. do tego show: jakim jest wyścig do euro-koryta, onych delegowały.
W tej sytuacji, euro-wybory, które formalnie mają legalizować lawinowo postępujący demontaż, kolonizację, germanizację i izraelizację Polski powinny być objęte powszechnym bojkotem ogółu Polaków ! Nawoływanie i zorganizowanie tego bojkotu, a nie uczestnictwo w eurowyborczym show , to powinność każdego autentycznie polskiego ugrupowania politycznego ! Jeżeli tego nie robią ,to co najmniej na poziomie swych kierownictw nie są one polskie.
Poza opisanymi tu skutkami naszego członkostwa w UE, istnieją kolejne powody dlaczego należy całkowicie i powszechnie zbojkotować wybory do tzw. Europarlamentu?
– To także kompetencyjna impotencja zarówno „brukselskiego” Eurotagu jak i zasiadających w nim euro_osłów w sprawie możliwości nie tylko stanowienia, ale i utrzymaniu praw wszystkich (z wyjątkiem Niemiec !) wcześniej suwerennych praw państw członkowskich.
– to wreszcie także potencjalnie główna rola owych nie bez powodu sowicie opłacanych ojroposłów, jako płatnych zdrajców, w razie dokonania secesji któregoś państwa ze struktur IV Eurorzeszy. Wtedy, gdy jako rzekomo „demokratyczni wybrańcy” tworząc zagraniczną atrapę rządu narodowego zwrócą się formalnie o bratnią militarną pomoc eurowaffen-korpusów w przywróceniu „ojropejskiej” okupacji swego kraju. Oto ich faktyczna główna rola -za którą „nasi ” rzekomi wybrańcy sowicie pobierają z Berlina judaszowe ojro-srebrniki!
Co ważne!
Uzyskanie zaś i opublikowanie choćby w internecie udokumentowanej fotograficznie choćby tylko wynikami cząstkowymi z poszczególnych komisji obwodowych , a szczególnie znacząco niskiej poniżej 51 % frekwencji (zafałszowanie i zawyżenie danych zbiorczych frekwencji przez peerelowskiego rodowodu kuglarzy tzw. Państwowej Komisji Wyborczej jest oczywiste i niezmienne od 1947 r. ) jest na dziś nadrzędnym celem i może już wkrótce mieć kluczowe znaczenie dla sprawy zastopowania wdrażanej doktryny likwidacji i przejęcia Polski, a tym samym i dla skutecznego przeprowadzenia secesji Polski z Eurorzeszy.
W przeciwieństwie do tej kluczowej sprawy, jaką jest sprawa przeprowadzenia referendum i secesji Polski z UE ( który to warunek winien być głównym punktem w programie politycznym każdego faktycznie polskiego ugrupowania) , całkowicie nieistotne jest dla nas Polaków który z kandydujących polskojęzycznych kandydatów, z nadania jakiej partii załapie się na wyśnione lukrowane, posmarowane obficie srebrnikami, lecz de facto nic nie znaczące w sensie pozytywnym dla sprawy Polski stanowisko towarzysza delegata- europosła w Eurotagu. Wszyscy owi ojronacjonalici, czy to kandydujący ,czy delegujące onych „towarzyszy” sejmowe partie ,ani nie są Polskie, ani nie reprezentują i nigdy nie reprezentowali interesu Polski.
Ostatecznie„brukselski” Eurotag sam w sobie, stanowi jedynie „demokratyczny” kwiatek do kożucha mający trwale legalizować jak niegdyś jednorazowo czynić miały zastosowane Traktat Monachijski czy Prowokacja gliwicka, niemiecką politykę ekspansji wdrażaną przez nazi-Komitet Centralny IV Rzeszy: Komisję Europejską.
Wobec samych Polaków, których jako „obywateli Unii” w UE skazano politycznie na rolę białych murzynów Europy, polityka ta przekłada się bezpośrednio nie tylko na wspomnianą już ekonomiczną politykę odgórnego wywłaszczenia, ale także dyskryminację polityczną :
-w Polsce skutkuje ona odgórnie wdrażanym deptaniem praw obywatelskich, rodzicielskich, religijnych i publiczne znieważanie większości polskiej wobec każdej innej narodowości, a szczególnie niemieckiej i żydowskiej, i to także m.in. przez ogół koncesjonowanych krajowych środków masowego przekazu.
-w państwach członkowskich UE od Litwy przez Skandynawię po Niemcy prawną dyskryminacją i deptaniem unijnych praw mniejszości narodowych szczególnie wobec ogółu Polaków.
Po cóż więc własnym czynnym udziałem w tym show: jakim jest wyścig wszelkiej maści eurokolaborantów i euronacjonalitów do stołków w brukselskim Eurotagu dawać im jeszcze nasze formalne przyzwolenie na realizowaną poprzez UE powszechne wywłaszczenie i naszą narodową zagładę! Po kiego czorta udziałem w tej farsie ,nie tylko dać samemu sobie założyć stryczek na szyję, ale na dodatek przez uczestnictwo w eurowyborczym show składać podpis własnej formalnej zgody na własną narodową „eutanazję”?
A przecież, jeżeli już teraz zaczniemy podejmować mniej czy bardziej zorganizowany opór w tej materii, jak już to robią oddolnie inne narody, to w bliższej lub trochę dalszej przyszłości, może wszystko się odwrócić. A wtedy, to nie nam Polakom skazanym na przyszły niebyt, ale owym wszystkim obecnym eurokolaborantom i euronacjonalitom przyjdzie za to zapłacić i to osobiście…

Słownik nowych pojęć
eurokolaborant III RP-dawniej w III hitlerowskiej UE na tereniach niemieckiej okupacji Polski tzw. folksdeutsch, konfident Geheime Staatspolizei funkcjonariusz Judenratu.lub Ordung polizei. Obecnie osoba pochodzenia słowiańskiego- goj , posługująca się oficjalnie obywatelstwem polskim, sprawująca urzędowe funkcje w II PRL i działająca oficjalnie na rzecz wdrożenia eurodyrektyw mających doprowadzić do wywłaszczenia Polaków z Polski.
euronacjonalita- osobnik pozaeuropejskiego pochodzenia , obcy i wrogi interesom każdej innej nacji (poza niemiecką ) posługujący się na obszarze Europy europejskimi lub podobnymi w brzmieniu do europejskich nazwiskami, który to, w przeciwieństwie do prawdziwych Europejczyków, co pokolenie lub dwa zmienia je jak rękawiczki. Właśnie dla ukrycia faktycznego pochodzenia euronacjonalitów, we wszystkich krajach członkowskich IV UE wprowadzono ,w tym także na obszarze Polski, tzw. ustawę ” O ochronie danych osobowych”.

Eugeniusz Kościesza

p.s. Osoby świadome lub właśnie uświadomione po lekturze tekstu, co do znaczenia bojkotu i jak udokumentowania za pomocą fotek wyników z protokołów obwodowych komisji wyborczych wielkości frekwencji eurowyborów’14, autor prosi o możliwe kopiowanie ,powielanie i kolportowanie i rozpowszechnianie niniejszego tekstu w każdej możliwej formie. Prosi też o robienie fotek protokołów wyników, a szczególnie frekwencji z obwodowych komisji wyborczych, o ile ktoś był członkiem takiej komisji i ich publikacje w necie.

Napisane przez:


Autor ukazuje ,,biale plamy” dziejów najnowszych i przywlaszczoną sobie przez NICH, a skradzioną nam polska tozsamosc -zawlaszczoną na obszarze historycznym, politycznym i ekonomicznym. A także sprawdzony przez historię kierunek wyjścia z tych okowów niewoli.

 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

191019