Artykuły redakcyjne
Like

Wspaniale chwiejna Ukraina

02/12/2013
1398 Wyświetlenia
54 Komentarze
3 minut czytania
Wspaniale chwiejna Ukraina

To nie moja myśl ale warto ją przytoczyć i ukazać krótko w trochę innym świetle. Dziś Zygmunt Gintowt na portalu kresy.pl napisał: “Ukraina nie podpisała umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską i wbrew temu, co się obecnie sądzi właśnie taki obrót sprawy jest zgodny z interesami Rzeczypospolitej. Można wręcz powiedzieć, że Polska kolejny raz miała więcej szczęścia niż rozumu. Nie ma bowiem żadnych racjonalnych podstaw do tego, by sądzić, że Ukraina w tzw. „Europie” byłaby dla naszego kraju kimś więcej niż tylko gigantycznym sojusznikiem Berlina na naszej wschodniej flance”.

0


http://www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz%2Fnie-wpuszczajmy-ukrainy-do-ue

 

Od siebie mogę dodać, że najbardziej dla Polski korzystnym obrotem sytuacji byłyby teraz potężne zamieszki na Ukrainie (dlatego powinniśmy je podsycać nie bawiąc się w białe rękawiczki i wpuszczając tam każdego chętnego polskiego polityka, oprócz może Sikorskiego, który jest takim gamoniem, że popsuje wszystko w co się miesza nawet wojnę domową) które pod stanem wyjątkowym czy bez będą skutkowały zniesieniem Janukowycza i instalacją Kliczki na czele tego nieszczęsnego Państwa. Potem balansowanie Kijowa u płotka Unii Europejskiej powinno trwać na tyle długo, by Ukraińcy wierząc w rychłe EUrozbawienie jak najdłużej szurali butami na wycieraczce w polskiej sieni i mieli do nas interes. Jednak przed samym finałem niemieckich interesów w banderowskich ustach (cirka 3 lata) miłoby było gdyby wydarzyły się takie zmiany w Polsce i na świecie, że oprócz zdemaskowanej rozsypującej się Brukseli i agresywnej totalniackiej Rosji pojawi się jako trzeci gracz północno-południowa oś środowoeuropejskich państw podążających drogą Orbana, w k0tórej Ukraińcom najbardziej sie będzie opłacało być. Wtedy być może pierwszy raz od 370 lat pojawią się warunki, by dwa nasze wielkie Państwa międzymorza wyjaśniły sobie kto komu jest bardziej potrzebny i kto kogo powinien przeprosić za nie tak dawną historię celem zawarcia sztamy by odzyskać podmiotowość i wrócić do geopolitycznej gry.

 

Marzenie? Może. Ale Gintowt ma rację, naszą racją stanu jest nieoddanie Ukrainy ani Moskwie ani Berlinowi. Grajmy więc na radykalizację nastrojów, polaryzację i ich wewnetrzną rewolucję a może nawet małą wojnę domową. Wiem, wiem Tusk tego nie zrobi. To jak już Ukraińcy wykopią Janukowicza w gorący sposób, przejmijmy trochę energii i wykopmy Tuska. Wystarczy, że doprowadzimy do ataku demonstrantów z Majdanu na budynki rządowe i ich przejęcie lub przynajmniej do dobrej prasy w Polsce dla kijowskich demonstrantów i publicznego poparcia ich przez polskie salony gdy taki atak nastąpi.

Bo niby dlaczego opinia publiczna u nas i na świecie miałaby popierać Ukraińców, a potępić podobny bunt w Polsce? Wystarczy, by z lekcji udzielonej przez Kliczkę naukę wyniósł jakiś skuteczny polski opozycjonista (znany dziś lub jeszcze nie znany) i aby znalazł się powód (albo pretekst) równie istotny.

 

Przy odrobinie szczęścia choć dziś dzieli nas historia i jeszcze nie istnieje wspólna polityka, to jutro połączą nas interesy.

 

Czego i sobie i czytelnikom życzę.

 

Tomek Parol (ŁŁ)

Inne zapisy autora:

0

Tomasz Parol
Tomasz Parol

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

502 publikacje
2249 komentarze
 

54 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816