Globalnie i Lokalnie
Like

Święto zmarłych w mej pamięci ex

01/11/2014
644 Wyświetlenia
11 Komentarze
5 minut czytania
Święto zmarłych w mej pamięci ex

Święto zmarłych, podobnie jak wszystkie inne jest policzkiem dla wolnego człowieka; ktoś mi mówi kiedy mam czuć smutek, kiedy się weselić, kiedy pościć i kiedy umrzeć (najlepiej od razu po przejściu na emeryturę, by nie obciążać ZUS-u).

0


 

Mężczyzna zakrywa swoje pochodzenie od małpy rozumem, kobieta strojem. (Aleksander Świętochowski)
Stadne zachowania są wspaniałe, ale u baranów; Każdy kto zapisał się w historii ludzkości, musiał poddać w wątpliwość społeczny porządek, wierzenia i wiedzę, by stworzyć coś, co wykraczało poza znane i oswojone. Cała reszta baranów przepadła w mrokach dziejów. Zniknęły i przepadły ich starania o przetrwanie swej pamięci, dokonania, tytuły i etykietki, którymi otacza się ważnych ludzi. Przetrwali tylko ci, którzy za nic mieli obowiązującą moralność i nie znali słowa “niemożliwe”, które jest hymnem państwowym baranów.

Największe zwycięstwo nad kobietą to uciec od niej. (Napoleon Bonaparte)

W związku z tym sam stworzyłem święto, które hucznie obchodzę. To święto zmarłych w mej pamięci ex; kiedy jakaś Pani wykazywała się brzydkimi cechami charakteru, uśmiercałem ją w swojej wyobraźni. Przebijałem jej serce kołkiem, by nigdy już nie mogła wyssać ze mnie pieniędzy i życiowej energii; ucinałem głowę by nie puszczała do mnie słodkich oczek, nie kusiła pełnymi ustami, nie mówiła słów, po których chcę walczyć i ginąć w chwale jej imienia.

Człowiek, który kocha stawia rozkosz, jaką z pewnością obdarzy obiekt swej miłości, wyżej aniżeli tę, jakiej przedmiot jego uczuć może udzielić jemu samemu. Pragnie zatem dać kobiecie jak największą satysfakcję. Kobieta natomiast, która ma na względzie swój własny interes, zdolna jest jedynie rozkosz, jaką sama znajduje, stawiać ponad tę, którą daje. Zwleka więc…(Giacomo Casanova)

 

Po symbolicznym, mentalnym akcie ostatecznego pożegnania, przychodził czas na pożegnanie w świecie realnym, gdzie Państwa uniżony sługa musiał swoje przecierpieć. I owszem, Panie lubią rzucać, spoglądać z zadowoleniem na czołgającego się, zapłakanego samca, upodlić, wcisnąć pantofelkiem w ziemię, powiedzieć że przecież “nic nie obiecywałam”, ale gdy ktoś zrezygnuje z ich czaru, wdzięków i uroku, zaczyna się trzyczęściowy dramat; łzy, wrzaski, oskarżenia o egoizm i pustkę emocjonalną, oraz nieśmiertelne “chyba zraniła Cię jakaś kobieta, i teraz się mścisz na wszystkich, a ja jestem inna”. Jasne że inna kochanie, ulubione seriale oglądasz na siedząco, a nie leżąc.

Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog. (Arthur Schopenhauer)

 

Raz na rok wskrzeszam jednak te wszystkie Panie, by wznieść kilka (no, kilkanaście) toastów za ich zdrowie, oraz by podziękować życiu że na tyle nie zgłupiałem, by spleść z nimi swoje finansowo – emocjonalno – żywotne sprawy. Bo zamiast być lubianym pisarzem, byłbym wrakiem pod mostem. Przy okazji proszę Pana Boga, by okazał swe miłosierdzie nieszczęśnikom, którzy nie byli tak ostrożni jak piszący te słowa podchmielony, świętujący autor. Myśleli że złapali Pana Boga za nogi, a to był tylko wściekły wąż. Wierzę w moc modlitwy; gdy tylko Pan Bóg załatwi sprawę głodu i rzezi w Afryce, na pewno zajmie się Ryśkami z Klanu, którzy głośno krzyczą o swym szcześciu rodzinnym; spróbowaliby inaczej!

Kobieta więdnie, jeśli podlewana jest łzami. (Andrzej Majewski)

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum.

————————-

Zapraszam do kupna moich e książek “Stosunkowo dobry”, oraz “Wyprawa po samcze runo” w E wersji, KLIK albo papierowej KLIK. Zachęcam do ściągnięcia mojej książki “Co z tymi kobietami?” jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie na mój fanpage KLIK, Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to coztymikobietami@onet.pl

Inne zapisy autora:

0

samiec
samiec http://www.samczeruno.pl

Mojemu ciału dano imię Marek. Przepchnięto je przez szkołę z tytułem ekonomisty. Teraz te ciało działa jako pisarz, ale kim tak naprawdę jestem, nie mam kurwa bladego pojęcia.

126 publikacje
85 komentarze
 

  1. Prowokacyjny szowinizm i publicystyczna oraz ideologiczna arogancja są chlebem powszednim Pańskiego “felietonizowania”. Pal sześć, mam Pan do tego prawo. Nie lubię takiej pisaniny i gadaniny, ale od wielu miesięcy, jak Pan widzi, zamieszczam Pańskie teksty, bo taka moja rola tutaj na “3obiegu”, także jako administratora i redaktora prowadzącego portalu.
    Dzisiaj jednak wkurzył mnie fragment Pańskiego artykułu na maksa. To Panu powiem dlaczego. Być może niechcący, ale jednak o to Pana nie posądzam, wszedł Pan z buciorami w moje uczucia religijne, pisząc:”Święto zmarłych, podobnie jak wszystkie inne jest policzkiem dla wolnego człowieka; ktoś mi mówi kiedy mam czuć smutek, kiedy się weselić, kiedy pościć i kiedy umrzeć (najlepiej od razu po przejściu na emeryturę, by nie obciążać ZUS-u)”.
    Brednia piramidalna i potwarz. 1 i 2 listopada nikt Panu niczego nie nakazuje! Może Pan oddawać się w te dni innym rozkoszom, o których Pan z takim przejęciem opowiada. Niech Pan sobie przemyśli to zdanie jeszcze raz. Na spokojnie. Może dostrzeże Pan w nim nie tylko niestosowność etyczną, na przykład wobec takiego czytelnika jak ja, którego Pan w ogóle nie zna, ale i bałagan logiczny i aksjologiczny zacytowanego “wywodu”. Tzw. “święto zmarłych”, jak je Pan nazywa, chociaż dalibóg nie tak nazywa się to święto (komuchy narobili Panu w głowie bałagan), nie ma nic wspólnego z zamachem na wolność człowieka!!! Miesza Pan ludziom w głowach, używając najgorszego, lewackiego doktrynerstwa ideowego. Rozumiem, że uważa się Pan za “wolnego człowieka”. Niech Pan sobie żyje ze swoja wolnością, ale to nie znaczy, ze może Pan mnie “policzkować” swoimi ‘wolnościowymi” insynuacjami i porównaniami!!!

    0
    • Dzień dobry Panie Maćku. Nie mam nic wspólnego z lewactwem, a moja rodzina wiele straciła walcząc z komunizmem; także realnie, a nie tylko pokrzykując mężnie. Podkreślmy jedno – uważam że KK jak i komunizm czy nazizm, to były kataklizmy dla mojego kraju – jedne niszczyły ciała, drugie umysł ludzki i to już od dzieciństwa co czyni kościół. Jeden atakuje żelazem i stalą, drugi podstępem, zaszczepiając w dziecku określone reakcje, głównie strach, poczucie winy i poczucie przynależności do zagranicznej korporacji religijnej – robi to tak skutecznie, że ludzie boją się nawet pomyśleć inaczej niż “trzeba”. Nie uważam więc tych świąt za coś ważnego – to obca wiara która została nam przyniesiona na niemieckich mieczach – a kto nie wierzył, był nimi siekany. Odważni, broniący naszych tradycji zginęli, a zostali tacy jak Pan, broniący agresora. Ale czy ja Pana za to nienawidzę? Nie, jest Pan ofiarą prania mózgu, które funduje się nam za nasze pieniądze od dzieciństwa. Problem jest wtedy, gdy tacy oszukani ludzie pełni poczucia racji i nienawiści, szkalują, lżą i atakują tych, którzy nie wierzą w bajki w które wierzy Pan.

      Święto zmarłych policzkuje mnie dlatego, ponieważ jak inne święta mówi mi jak mam się czuć i zachowywać – presja tłumu jest straszna, sąsiadów w małych miejscowościach jeszcze większa. Zapraszam w podkarpackie, zobaczy Pan jak to wygląda. Kto nie idzie na cmentarz jak stado, jest co najmniej dziwakiem i odszczepieńcem.

      Co do tolerowania mnie na Pańskim portalu, to chyba Pan kpi – tacy jak ja, piszący za darmo felietoniści napędzają jego popularność. Jeśli otoczy się Pan ludźmi piszącymi jak Pan chce, będzie to brudne bajoro, zresztą wklejanie tu swoich tekstów jest gehenną – trzeba wielokrotnie poprawiać, tekst się rozjeżdża, ścieśnia – jeśli w ogóle da się coś wkleić.

      Jeśli ja stąd zniknę, nic nie stracę – piszę na kilkunastu portalach. Jeśli odejdą ludzie, zostanie Pan z konającym, nudnym portalem. Trochę szacunku proszę i powściągliwości w osądzaniu innych ludzi – bo to Pan sam siebie policzkuje obelżywym, knajackim zachowaniem, niegodnym starszego człowieka.

      0
      • “Święto zmarłych policzkuje mnie dlatego, ponieważ jak inne święta mówi mi jak mam się czuć i zachowywać – presja tłumu jest straszna, sąsiadów w małych miejscowościach jeszcze większa.”
        Mnie z kolei wkurza co innego. Otóż kalendarz. Dlaczego po poniedziałku mamy wtorek, a nie piątek? I dlaczego potem, przez 4 dni, nie jest sobota? Popatrz, ile czasu można by spędzić z pożytkiem pijąc piwo i oglądając mecze, a nie w nudnej pracy.

        “Nie uważam więc tych świąt za coś ważnego – to obca wiara która została nam przyniesiona na niemieckich mieczach – a kto nie wierzył, był nimi siekany.”
        Ciekawy i odważny pogląd na naszą historię, gdzie do dzisiaj jakieś niedouki uczą o Mieszku i Czciborze, co to pod Cedynią dał łupnia jakimś tam Ruskim czy innym Niemcom. 🙂

        “…jest Pan ofiarą prania mózgu, które funduje się nam za nasze pieniądze od dzieciństwa. Problem jest wtedy, gdy tacy oszukani ludzie pełni poczucia racji i nienawiści, szkalują, lżą i atakują tych, którzy nie wierzą w bajki w które wierzy Pan.”
        Tak oto wygląda tolerancja w wydaniu lewackim, niestety. Inne poglądy to bajki – ważne są tylko idee materialistyczne. Zioniesz miłością niczym smok wawelski albo inny Niesiołowski.
        Miłego dnia, i miłych obchodów innych świąt. Wszak to już w piątek będzie rocznica Wielkiego Października. 😉

        0
        • Jesteście Panowie śmieszni z tym lewactwem – brzydzę się ich tak samo, jak tego o co walczycie. Jesteście tacy sami – ten sam fanatyzm, oderwanie od rzeczywistości, służenie zagranicznym korporacjom (wy religijnej w Watykanie, oni dla sił próbujących rozerwać Europę) – tylko etykietki inne, słowa inne, reszta taka sama. Nie jestem lewakiem – paniali? Jestem wolnym człowiekiem, i tyle. Pozdrawiam wieczornie.

          0
  2. Szyderstwo i obraza, a później zamknięcie dyskusji bym nie oddał 🙂 Spokojnie, nie oddam, życie z samym sobą musi być dla Panów wystarczająco stresujące. Pozdrawiam porannie.

    0
    • Avatar zizu

      @ samiec
      cos nie do końca jest dobrze z Twoją wolnością i niezależnością skoro odczówasz potrzebę obrażania ludzi ze względu na ich wiarę. btw może tak ostry tekst o muzułmanach lub żydach i ich zwyczajach, hmm??? 😉 pokaż na co Cię stać, jesteś wolnym człowiekiem!

      0
      • O żydach i muzułmanach pisałem wiele razy – chociaż nie musiałem, bo w tym państwie dominuje chrześcijaństwo a nie islam, czy judaizm.

        0
  3. Avatar zizu

    póki co dominuje, ale nie muszę Tobie drogi Marku przypominać że gdyby nie chrześcijaństwo nie byłoby naszej ( wciąż jeszcze dominującej) wspaniałej cywilizacji łacińskiej z całym jej dobrodziejstwem inwentarza, całym dorobkiem kulturowym, naukowym i osiągnięciami technicznymi. może sie jednak zdarzyć że sytuacja się zmieni i zapanuje islam – bo nie będą się patyczkować i pozwalać rozmiękczać żadnym lgtb-obrzydlistwom lub kretyńskiej polit-poprawności, rozmnażają na potęge i któregoś dnia w demokratycznych wyborach zostaniemy przegłosowani!!! – i co wtedy? obowiązkowy kebab co najmniej raz dziennie i wypinanie pośladków by uczcić najwyższego?? co prawda będą też zalety, bo jakoś do tej pory nie słyszałem o paradzie gejów w Islamabadzie czy innym Techeranie, ale to tylko jedna z niewielu zalet. wówczas bedziesz mógł pisać o nacisku środowiska, tymczasem jednak mieszkając w najdalej na pd-wsch. wysuniętej wiosce nie ma nakazu ani obowiązku brać udziału w żadnych uroczystościach religijnych i wiem co mówie bo sam mieszkam w maleńkiej wiosce ,do której księciuniu dojeżdża z sąsiedniej wiekszej wioski. i choćby nie wiem jak się sąsiedzi na mnie patrzyli to nie ma opcji żeby mnie zmusić do brania udziału bo mnie to nie interesuje. jest to szczery brak zainteresowania i patrze im w oczy, słucham gdy coś opowiadają na temat kościoła i wyrażam swoją opinie i wewnątrz czuje pełen komfort. pamiętasz, musisz śię czuć wolny wewnątrz tak naprawde a nie na pokaz. więc o co kamon z tym okładaniem katolików, przecież oni nawet nie oddają… 🙂 (i dlatego obawiam się że kiedyś będzie kebab)

    0
  4. Katolicy nie oddają? To żart? A komentarze powyżej to co, pieszczota? Od lat słyszę i czytam że pójdę do piekła, a jak będę “zdychał”, będę wył po księdza. To są najlżejsze rzeczy które do mnie się mówi – zresztą nie tylko do mnie. Wprawdzie kler nie może już jawnie torturować i palić żywcem na stosie za mówienie że ziemia jest kulista, ale stosuje terror psychiczny – straszenie piekłem, diabłami, to ma być ta pasywność i nadstawianie drugiego policzka? A gwałty na dzieciach, kastracja (Irlandia) dzieci wariujących po gwałtach, zabijanie i handlowanie niemowlętami przez siostry zakonne – przecież to działo się niedawno. To ma być te “nie oddawanie ciosu”? 🙂

    A co z pieniędzmi, które chcąc czy nie chcąc muszę im płacić? Podatek jest w każdym produkcie, część z niego idzie na utrzymanie obcego Państwa Watykan. To ma być fair, skoro mnie straszą i rąbią pieniądze?

    0
  5. Avatar Oczywisty

    Panie Marku, a co z tak propagowaną zasadą “bycia tu i teraz”, w odniesieniu do takich sytuacji i dyskusji? W odniesieniu do KK?
    Kościół sam przyznaje, że nie istnieje; ujmuje to tylko w inny sposób, że jest “wspólnotą ludzi”. Czyli człowiek, który nie uważa się za część tej wspólnoty, nie jest w żaden sposób podległy KK. Zresztą, czy ja mam uczyć Pana spokojnego ignorowania zaczepek “tych zindoktrynowanych”?

    Dobrym sposobem na empatię jest wysłuchanie wszystkich argumentów. Islam do dziś pamięta pierwsze kalifaty – bogate, niezależne oazy nauki, medycyny, matematyki i kultury. Niemal tak samo mocno, jak my bitwę pod Grunwaldem. Dlaczego one zostały zniszczone, dlaczego ci barbarzyńcy z kręgu cywilizacji łacińskiej wypalili je ogniem, krzyżem i mieczem? Wie Pan, w Niemczech nie uczy się niemal o tym, skąd pochodzili naziści, a przeciętny Niemiec odpowie że Adolf to był Austriak. Tak samo w Izraelu nie mówi się o akcji “Jedność”; w Europie o wyprawach krzyżowych, a w Polsce o akcjach RPII na terenach dzisiejszej Ukrainy, czy na przykład o tym że Piłsudski napadał na pociągi, Mościcki budował bomby a Polska 1900-1914 to był kraj terrorystyczny, gdzie przedstawiciele władz (zaborczych) ginęli w tempie dwóch-trzech dziennie.
    Ludzie zapominają zło – i to chyba dobrze, w sumie.

    Spokojnego wieczoru wszystkim ludziom,
    Oczywisty

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217