HYDE PARK
Like

Przebacz mi Nataszo

04/12/2013
451 Wyświetlenia
1 Komentarze
1 minut czytania
Przebacz mi Nataszo

Śp. Sergiej Kurdakow na krótko przed swoją śmiercią (został zastrzelony podczas wypoczynku w górach) napisał Książkę pt. Przebacz mi Nataszo. Autor był Rosjaninem, wcześnie osieroconym dzieckiem ze ZSRR, które w ramach „dobrodziejstw” ustroju wychowane zostało przez Państwo na „dobrego komunistę”, członka komsomołu, a następnie przywódcę anty-Chrześcijańskiej bojówki. Sergiej Kurdakow doznał jednak nawrócenia, a jego życie uległo diametralnej zmianie. Historia ta stała się kanwą wspomnianej książki, którą serdecznie Państwu polecam.

0


Książki streszczać nie zamierzam, ale pewien jej fragment, z konieczności, muszę przytoczyć.
Otóż Sergiej Kurdakow gdy znalazł się w Ameryce Północnej za nic w świecie nie mógł uwierzyć, że w kapitalistycznym kraju ludziom żyje się znacznie dostatniej niż w ZSRR, gdzie wyklęty lud ziemi wprawdzie dręczony był głodem, ale i karmiony propagandą jakoby w kapitaliźmie żyło się jeszcze gorzej. Wożony limuzyną ulicami miast Amerykańskich czy Kanadyjskich był nawet przekonany, że brak głodujących na ulicach to jedynie sztuczka propagandowa podłych reakcjonistów, którzy usiłują mu pokazać kapitalizm jedynie z tej dobrej strony.
Dlaczego o tym piszę?
Dziś „na Zachodzie” jesteśmy karmieni dokładnie taką samą propagandą jak niegdyś Sergiej Kurdakow w ZSRR. Tak jak wtedy przestrzegano przed „Zachodem” tak dziś straszy się nas Rosją, niemniej jednak cel jest ten sam. Strasząc dalekim przeciwnikiem zyskuje się posłusznych poddanych.
I tak samo jak kiedyś Kurdakowa, dzisiaj straszy się nas wolnością. Ileż to razy słyszałem, że dziki kapitalizm doprowadzi do plagi ubogich, którym nikt nie zechce pomóc, do upadku naszej gospodarki, stworzenia „kominów płacowych”, rozwarstwienia, biedy, głodu, terroru no i pewnie globalnego ocieplenia.

Kasper Gondek, Junta.pl

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Kasper Gondek

Obiektywna rzeczywistość - Rozum - Własny Interes, Egoizm - Kapitalizm

70 publikacje
6 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar Marek1taki

    Nie spotkałem się ze straszeniem Rosją. To Rosja od czasu do czasu straszy Polaków i inne kraje a to, że wkroczy do Warszawy z Kaliningradu w 48 godz. jak zechce, a to, że mięsa od nas nie kupi, a to, że gazu nie sprzeda, albo sprzeda a zakręci kurek, a to, że nam nie pozwoli zainstalować rakiet, albo nam zrzuci bombkę A. Ale generalnie i oficjalnie się przyjaźnimy. Tak powiedzieli w mediach po 10 IV. Potem jeszcze tylko życzliwie nam radzili, żeby polskie samoloty w Smoleńsku nie lądowały. I faktycznie: Prezydentowa to chyba trzy samoloty zużyła jak się wybrała do Smoleńska (tak się psuły) a Prezydent to jechał z Moskwy samochodem aby zobaczyć lądowanie Putina w Smoleńsku.
    Ale generalnie i oficjalnie się przyjaźnimy i chyba nikt nie wątpi w przemianę sowieckich służb, wojskowych i polityków w miłośników pokoju, wolnego handlu, swobód obywatelskich i innych takich.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217