POLSKA
Like

Powrót gierkowszczyzny w resorcie sprawiedliwości

27/06/2014
569 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
Powrót gierkowszczyzny w resorcie sprawiedliwości

Michał Królikowski, wiceminister od sprawiedliwości powiedział był, że resort w osobie Marka Biernackiego musiało potępić działania prokuratury w redakcji tygodnika „Wprost” „w imię polskiej racji stanu”. I dodał, że było to potępienie „podyktowane reakcją mediów europejskich, które zaczęły opisywać tę sytuację jako naruszenie wolności mediów, nieakceptowalne w społeczeństwie międzynarodowym”.

0


 

 

Co usłyszawszy wziąłem i zgłupiałem…

 

Ze słów Królikowskiego wynika, że owszem, można wysyłać służby specjalne do redakcji mediów, można pacyfikować dziennikarzy i siłą odbierać im materiały oraz narzędzia uniemożliwiając normalną pracę, pod warunkiem jednakowoż, że odbędzie się to w ciszy a ich koledzy po fachu się o tym nie dowiedzą. A jeżeli się dowiedzą to rząd się odetnie, pogrozi palcem i potępi. Oficjalnie, bo nieoficjalnie to pochwali i może jakim awansem nagrodzi albo premią…

 

Gierkowszczyzna.

 

Prawie identycznie sytuacja wyglądała za towarzysza Edwarda, kiedy to eSBecja przestała nazbyt mocno dokuczać opozycji by Zachód się nie zdenerwował, nie oburzył łamaniem praw człowieka w Kraju nad Wisłą i nie przestał przyznawać hojną ręką kredytów. Do mamra za bibułę, strajki czy demonstracje trafić co prawda nadal było można, pałą za „chuligańskie wybryki” oberwać czy ścieżkę zdrowia zaliczyć, ale już stryczek ani kula w tył czaszki nie groziła. Pełen komfort. A jeżeli już ktoś trafił do piachu to zawsze w wyniku działania „nieznanych sprawców”, władza miała ręce czyste, pachnące i nakremowane.

 

Oficjalnie ma się rozumieć.

 

Gadanie wiceministra Królikowskiego jest żywcem wyjęte z tamtych lat: „my was tutaj, wicie, oficjalnie musimy potępić i się, rozumicie, od was odciąć. Ale prywatnie, prawda, popieramy i jesteśmy z wami”. Tylko, na Boga Miłosiernego, po co takie brednie wygadywać publicznie? Naprawdę mamy w resorcie sprawiedliwości w randze wiceministrów zatrudnionych idiotów myślących, że europejscy dziennikarze nie umieją czytać i interpretować słów? Jeżeli tak, to jest gorzej niż myślałem…

0

Alexander Degrejt

Prawicowiec, wolnościowiec, republikanin i konserwatysta. Katol z ciemnogrodu.

133 publikacje
29 komentarze
 

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758