Bez kategorii
Like

O nieważnych podpisach

07/09/2011
444 Wyświetlenia
0 Komentarze
6 minut czytania
no-cover

Kolejni błędni rycerze polskiej demokracji porywają się na walkę z Państwową Komisją Wyborczą.

0


Kraj

Od kilku dni śledzę serial Nowy Ekran vs PKW, po drodze zaliczając też poboczny wątek Marka Króla. Co ciekawe obie sprawy bardzo przypominają mi nie tak dawne odrzucenie podpisów w sprawie referendum prywatyzacyjnego dotyczącego SPEC w Warszawie. Co prawda dobroduszna i naiwna część mnie złości się tu raczej na nieudolność pisowskich tudzież lewicowych (bo taką mieliśmy w sprawie SPEc egzotyczną koalicję od Legierskiego do Górskiego – to chyba jeden z większych cudów Tuska, a dokładniej Hanny Gronkiewicz-Waltz) zbieraczy podpisów, jednak ta zła i cyniczna część mojej natury, której zwalczyć nie potrafię, a która wszędzie widzi spiski, mówiła mi od razu, ze to próba generalna. I że nie raz jeszcze usłyszę o unieważnionych podpisach.

Przy okazji referendum okazało się, że do weryfikacji zatrudniono wyjątkowo liczną ekipę urzędniczą a i samo sprawdzanie było wyjątkowo dokładne – ot, taki odgórnie narzucony strajk włoski. Wszyscy chyba wiemy, jak wygląda zbieranie podpisów na ulicy. Mało kto będzie kaligrafował, a urząd nie zatrudnia przecież aptekarzy. A o tym, czy napisane jest Kołek, czy Kotek zdecyduje gospodarz domu. Przepraszam, urzędnik miasta stołecznego.

Dlatego nie dziwi mnie specjalnie, że minimalnej liczby podpisów zabrakło do rejestracji Marka Króla, na którego co prawda bym raczej nie głosował, ale czy mam w związku z tym kibicować szytej grubymi nićmi akcji uwalenia jego startu do senatu? Przypomnę – najpierw zginęły dokumenty zgłoszenia jego kandydatury, potem się znalazły. Znalazły się, ale zakwestionowano ich akurat tyle, by do wymaganej liczby zabrakło 39. Ponoć – podobnie jak w sprawie SPEC – ktoś zażyczył sobie, by podpisy zebrane przez Marka Króla, a także Annę Kalatę, Grzegorza Kostrzewę-Zorbasa i Krzysztofa Rybińskiego weryfikowane były szczególnie starannie. W przypadku Króla zakwestionowano podpisy mieszkańców jednej ulicy, według przedstawicieli kandydata, uprawnionych do ich złożenia. Ostateczną uchwałę o nieprzyjęciu zgłoszenia komisja podjęła… 15 godzin po wymaganym prawem terminie.

Później pozwolono małżeństwu Królów na zapoznanie się z częścią złożonych podpisów. Paulina i Marek Król ok. godz 12.00 dostali dostęp do listy podpisów. Z ich weryfikacji wynika, że część podpisów została przez OKW słusznie zakwestionowana. Wątpliwości wzbudziły jednak fakty uznania wadliwości podpisów: na części kart , gdzie był wyraźnie i napisany PESEL a niewyraźnie napisane nazwisko ( w kontekście ostatniego orzeczenia w podobnym przypadku SN), lub wykreślenie całej ulicy na Ursynowie, której mieszkańcy złożyli niezakwestionowane podpisy.Po sprawdzeniu okazało się, że ulica figuruje w wykazie ulic OKW jako należąca do terenu okręgu wyborczego nr 43.Na koniec jedna , bardzo ważna okoliczność: nie wiadomo , bo takiej możliwości nie było, ile podpisów przejrzał dziś Marek Król z żoną. – przeczytać można było na stronie Radia Wnet. Sprawa nie jest więc zakończona, tymczasem…

Większa chyba sprawa Nowego Ekranu nie budzi zainteresowania mediów, choć może mieć całkiem poważne skutki. Nowy Ekran wygrał bowiem sprawę z PKW, dzięki czemu uzyskał dodatkowy czas na zbieranie podpisów po nieuzasadnionym zakwestionowaniu tych, które zebrano w pierwszej turze. Milczenie mediów dziwi o tyle, że chyba po raz pierwszy tak mocno poszedł na noże z PKW. Za urzędniczymi pomyłkami i bezprawnymi decyzjami iść mogą naruszenia przepisów na tyle rażące, że mogące skutkować nawet nieważnością wyborów. Za wygraną sprawą w Sądzie Najwyższym idzie żądanie przesunięcia terminu wyborów i kolejne poważne zarzuty NE wobec PKW. Ten zaś organ państwowy robi wszystko, by stracić resztki zaufania tej bardziej nieufnej części społeczeństwa.

Jeśli zaś to wszystko dzieje się już na etapie rejestracji, to zgadnijcie, co wydarzy się później. Dobroduszna i naiwna część mnie podpowiada mi, że PKW dołoży wszelkich starań, by już nikt niczego nie mógł jej zarzucić. Tak, na pewno tak właśnie będzie…

http://rebelya.pl/discussion/34245/1/cuda-nad-ur…
http://wpolityce.pl/wydarzenia/14058-znowu-cuda-…
http://wpolityce.pl/wydarzenia/14058-cudow-nad-u…
http://www.radiownet.pl/#/publikacje/500-podpiso…
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/25321,czy-…
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/25621,sa-p…
http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/25920,konf…

*

Przypominam o koszulkach budyniowych

0

Budy

63 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758