Bez kategorii
Like

ITI: Pierwszy milion trzeba ukrasc

11/04/2011
337 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

„Pierwszy milion trzeba ukrasc” tak twierdzil przed laty Jan Krzysztof Bielecki, aktualnie Przewodniczacy Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrow. Z racji pelnionych funkcji Bielecki posiada na pewno odpowiednia wiedze na ten temat.

0


Rok 1989 byl przelomowy.  W Polsce czerwona i zielona nomenklatura przygotowywala kontrolowane przekazanie wladzy samej sobie, poprzez wytypowanych pionkow.   Za granica trwala konsolidacja i reorganizacja aktywow finansowych potrzebnych do przyszlej prywatyzacji w Polsce i prywatnych inwestycji z rajow podatkowych offshore (wczesniejszy wpis: "ITI, prywatyzacja i Balcerowicz").

ITI Holdings SA Luxembourg, zalozone na dwa dni przed poczatkiem roku 1989 przez szwajcarska sekretarke pania Barbare Trautweiler, mialo rewelacyjny rok 1989: prawie 1 milion dolarow zysku

Zysk przyplynal w postaci dywidendy w podobnej sumie z Panamy, z ITI Company International Trading and Investment Corporation Panama.

200 tysiecy dolarow zostalo wyplacone z zysku jako dywidenda.  Pani Trautweiler stala sie wiec milionerka w ciagu roku, najpierw 800 tysiecy dolarow otrzymane od wujka z Panamy w dniu 29 grudnia 1988 i teraz 200 tysiecy dywidendy za rok 1989. 

ITI rozwijala sie preznie i stawala sie globalnym graczem, ta bardzo mloda spolka miala juz trzy filiale:

– ITI Company International Trading and Investment Corporation (Panama)

– Contal International Inc. (USA)

– ITI Management AG (Szwajcaria)

Prezesem ITI zostal irlandzki ksiegowy pan Patrick Shortall, pan A. Wejchert zostal wiceprezesem a mlody zdolny z dokow irlandzkich, J. Wejchert zostal dyrektorem zarzadzajacym.  Komunistyczny politruk Mariusz Walter zostal audytorem (zalaczony dokument).  Walter podpisal audyt spolki ITI na rok 1989, jest wiec za niego prawnie odpowiedzialny.  Wiedzial co i gdzie sie tam przelewalo.  Zapraszamy pana Waltera do TVN CNBC na autorski wieczor o wyzwaniach i problemach miedzynarodowego audytu ksiegowego.  

Ale karuzela w ITI, typowa dla spolek slupow, rozkrecala sie dopiero. W 1990 roku audytorem ITI zostal zamiast politruka Mariusza Waltera, nasz stary znajomy szwajcarski adwokat pan Joseph Ackermann, z kancelarii Joseph Ackermann & Partner, Grossmunsterplatz 2, CH-8022 Zurich.   Skoro pan Ackermann zakladal ITI razem z pania Trautweiler, to tez na pewno wiedzial co audytuje.

W nastepnym roku (1991) pojawil sie juz kasjer ITI z Zurichu, pan Bruno Valsangiacomo, co pokazuje ze szwajcarscy zalozyciele i opiekunowie spolki sprawnie przekazywali akta ITI z reki do reki. 

Fakt ze szwajcarska spolka zarzadzajaca ITI Management AG zostala utworzona od zarania ITI pokazuje ze szwajcarscy zalozyciele i opiekunowie ITI scisle kontrolowali kapital i finanse, pozwalajac szwadronowi polskich wizjonerow na szukanie odpowiednich celow w Polsce, do zrealizowania odpowiednich wizji. 

W roku 1989, pan Grzegorz Zemek, autor wizjonerskiego konceptu Fiskalnej Optymalizacji Zagospodarowanych Zasobow (FOZZ), wciaz urzedowal w Bank Handlowy International SA w Luksemburgu.

O nim bedzie nastepny odcinek serialu, w czwartek wieczorem, pod tytulem: "ITI / FOZZ: Kradnij, klam, tylko nie daj sie zlapac".

 

Raport audytora

 

 

Inne zapisy autora:

0

Stanislas Balcerac

Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wplywie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polske -- czytaj cala prawde calodobowo -- na www.wsi24.pl oraz Facebook / Goodbye ITI -- i mysl samodzielnie, bez TVN24 !!

676 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758